Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

przez hamster91 11 gru 2013, 21:14
Od momentu, kiedy jestem na studiach(październik) zaczęła mnie natrętnie atakować jedna rzecz. Bowiem kiedy jestem sam- czy to powrót PKS-em czy gdzieś przerwa na świetlicy- ciągle analizuje swoje zachowanie np. w klasie czy w towarzystwie. Rozkminiam czy nie wyszedłem na idiotę czy zachowałem się odpowiednio do sytuacji. Czy nie obraziłem jakoś 2 osoby. Czy to może być jakaś nerwica lub brak akceptacji? Nie trwa to długo maks 1h a potem myśli typu "/cenzura/, wyjebke mam na to". Początkowo olewałem to, że ostatnio zaczynają mnie ciągle zadręczać takie myśli. Niestety tok myślenia typu- ważne, aby być sobą, nie sugerować się zdaniem innych zaczyna nie pomagać. :/
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 gru 2013, 22:44

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

przez maciek-zsm 11 gru 2013, 23:55
To mogą być natrętne myśli, jeden z elementów nerwicy. Nie oznacza to, że masz od razu nerwicę. Najlepsza walka z natrętnymi myślami to w ogóle w nie nie wchodzić. Po prostu jak się pojawiają to od razu zmieniać myślenie na co innego i nie rozstrząsać tematu. A dodatkowo warto pamiętać, że czasem każdemu się zdarzy wyjść na idiotę i to jest normalne:) To nie znaczy, że ludzie przestaną Cię lubić. Pozdrawiam
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

Avatar użytkownika
przez rikuhod 14 gru 2013, 20:29
hamster91, staraj się to dalej ignorować w końcu to odejdzie na pewno, jak przychodzi myśl zmuszająca do analizowania ignoruj to jakby tego nie było i daj temu przejść, ignoruj jakby tego nie było w końcu odejdzie, czasem trzeba ignorować troche dłużej bo jak się do czegoś przyzwyczajamy to nie tak szybko się odzwyczaimy

wiesz to się raczej pojawiło przez duży stres (sry mogę się mylić) kiedy za dużo pracujemy albo mamy za dużo pracy takie coś może się pojawić
albo nie czerpiesz zbyt dużej radości z życia(tu też mogę się mylic sry :( )

sry nie chce mi się tego jeszcze raz pisać to dam kopie cytatu

Nerwica czy depresja bierze się z reguły z tego że nie cieszymy się życiem. Dlatego najlepiej robić częściej to co się lubi. Rozwijać swoje pasje, znaleźć sobie cele do realizacji, spotykać się z znajomymi. Nie odmawiać sobie tego

Często słyszymy że dbanie o siebie to oznaka samolubnośći, ale w rzeczywistości człowiek musi też dbać o siebie bo skończy z depresją. Oczywiście trzeba też robić coś dla innych ale o własne szczęście też trzeba dbać.

jak nie jesz jesteś głodny
jak nie dbasz o zdrowie jesteś chory
jak nie dbasz o własne szczęście to masz depresje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

Avatar użytkownika
przez k669 16 gru 2013, 22:12
chyba mogę tutaj o tym pisać, bo wydaje mi się, że ściśle związane z tematem.
często odczuwam coś takiego, że wszyscy mnie obserwują. i wszyscy myślą o mnie jak o kimś dziwnym, śmieją się ze mnie ale tak, żebym tego nie widziała. często wydaje mi się, że gdy np. odwracam się do kogoś plecami, ten uśmiecha się do drugiego porozumiewawczo, że "coś jest z nią nie tak".
ostatnio coraz częściej mam tak, że wchodząc na przykład do pociągu/tramwaju/jakiegoś miejsca publicznego, wydaje mi się, że wszyscy zaczynają ze mnie drwić, że wyglądam śmiesznie, że zrobiłam coś głupiego lub nie wiem, jestem po prostu śmieszna/dziwna. obserwując ludzi widzę na ich twarzach dziwne uśmieszki, jakby pogardliwe.
staram się, tak jak mówicie, odpychać te myśli, często tłumaczę sobie, że to tylko moje urojenia, ale już sama nie wiem co o tym myśleć.
ktoś coś poradzi w tym temacie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2013, 00:59

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

przez maciek-zsm 16 gru 2013, 22:52
Cześć k669,

Wydaje mi się, że masz zaniżoną samoocenę i źle odbierasz te bodźce. Może na przykład odbierasz zwykły uśmiech jako ironiczny, albo sobie wmawiasz, że ludzie Cię tak oceniają. Gdybyś sama się dobrze czuła ze sobą to byś się tym nie przejmowała. Owszem, jest to jakieś natręctwo myślowe. Ludzie teraz nie zwracają na siebie jakiejś szczególnej uwagi. Pewnie, zawsze się ktoś tam patrzy, ale może się patrzeć ze 100 różnych powodów. Są ludzie którzy lubią sobie po prostu patrzeć na przechodzące osoby i to nie znaczy, że myślą o nich źle. Pewnie są też tacy którym się coś nie spodoba ale co z tego? Mogą też na Ciebie patrzeć bo np. im się podobasz. Więc spoko, nie ma co próbować odgadywać co ludzie sobie myślą bo i tak nie dojdziesz do tego. Zdecydowana większość patrzy neutralnie, niektórzy z zachwytem a niektórzy krytycznie. Pracuj nad tymi myślami właśnie cały czas je kontrując jakimiś pozytywnymi albo zagłuszając myślami na zupełnie inny temat. Do tego zrób parę rzeczy, które Ci podbiją samoocenę. Na przykład coś co już dawno miałaś zrobić a Ci się nie chciało:) I nie unikaj wychodzenia do ludzi nawet jak Ci to sprawia dyskomfort chwilowo. Ważne, żeby się z tym mierzyć i tłumaczyć sobie na bieżąco, bo jak się wycofasz to możesz jakąś fobię złapać i potem jest trudniej. Pozdrawiam
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

Avatar użytkownika
przez k669 16 gru 2013, 23:14
maciek-zsm, dzięki za zainteresowanie się moim problemem. chociaż zdaję sobie z tego sprawę i bardzo często próbuję właśnie przestawić swoje myślenie w takim kierunku to jednak lepiej było przeczytać takie słowa od kogoś innego niż sama z nimi walczyć w swojej głowie, zdecydowanie masz rację :) postaram się to poćwiczyć przy najbliższym napadzie takich natrętnych myśli, może dam radę to zwalczyć zanim faktycznie będzie za późno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2013, 00:59

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 gru 2013, 23:19
maciek-zsm, dobrze mowisz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

Avatar użytkownika
przez k669 16 gru 2013, 23:41
no, bardzo dobrze mówi. na tę chwilę czuję się zmotywowana.
btw, jak mawia mój profesor od filozofii - "nie przejmuj się tym co myślą o Tobie inni, oni wcale o Tobie nie myślą" ;D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2013, 00:59

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 gru 2013, 23:45
"nie przejmuj się tym co myślą o Tobie inni, oni wcale o Tobie nie myślą" ;D

dokladnie..ludzie maja ciekawsze zajecia niz analizowanie czyjegos zachowania
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

przez maciek-zsm 16 gru 2013, 23:48
Dasz radę, to tylko natrętne myśli, one nie są nigdy Twoimi myślami tylko pochodzącymi z nerwicy. Wystarczy je olać i się od nich odciąć a będą bezradne:) Wiem bo sam to przerabiałem i wygrałem z tymi myślami, tylko czego innego te myśli u mnie dotyczyły. Tak czy inaczej mechanizm i metoda są takie same. Odsuwać, olewać, zamieniać na inne i najważniejsze: jak przychodzą to się nie zadręczać nimi w żaden sposób bo one po prostu są kłamliwe i nie odzwierciedlają rzeczywistości, tylko wywlekają Twoje lęki na wierzch. powodzenia:)
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
13 lis 2009, 19:54
Lokalizacja
Gdańsk

Ciągłe analizowanie swojego zachowania- brak akceptacji ?

Avatar użytkownika
przez k669 17 gru 2013, 00:19
racja, racja. z takim nastawieniem pójdę spać, od jutra kończę z zamartwianiem się :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 gru 2013, 00:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do