Natręctwa z czasie przeszłym

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa z czasie przeszłym

Avatar użytkownika
przez khaleesi 04 maja 2014, 16:49
AsylumAsylum, no to chętnie zapraszam Cię na pogawędkę o natręctwach na pw. Widzę, że dobrze się zrozumiemy.
Zaraz coś napiszę Ci.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Natręctwa z czasie przeszłym

przez agataaaa 08 maja 2014, 14:27
Witajcie, mam ten sam problem co Wy. Mam mianowicie natrectwa w czasie przeszlym, watpliwosci czy cos zrobilam i te piep.rzone false memory. Dotyczy to wszystko najwazniejsze dla mnie osoby, mojego meza. Nerwica odebrala mi radosc z pierwsyzch lat malzenstwa, to jest dla mnie horror. Jak to wyglada u Was - czy macie mys czy ja przpadkiem nie zrobilem tego i owego? czy tez przedstawia Wam sie jakas sytuacja i mysl ze to zrobilsice ( tak jest u mnie sa to chyba te fals memory,). Najgorsze jest to ze te wszystkie false memory dotycza syt. ktora naprawde wystapila ale ja modyfikuja. Dzieki Bogu teraz wiem, ze to choroba, gdy pierwszy raz mi sie to pojawilo bralam wszystko za fakty, Boze co ja przezylam to nie zycze nikomu. Jak sobie radzicie, leki pomagaja? ja zaczelam od niedawna psychoterapie + anafranil ale chyba mam zamala dawke biore 75 mg.
Pozdrawiam Was serdecznie "wybrańcy":)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lut 2010, 21:39

Natręctwa z czasie przeszłym

przez AsylumAsylum 08 maja 2014, 17:12
agataaaa napisał(a): Najgorsze jest to ze te wszystkie false memory dotycza syt. ktora naprawde wystapila ale ja modyfikuja. Dzieki Bogu teraz wiem, ze to choroba, gdy pierwszy raz mi sie to pojawilo bralam wszystko za fakty, Boze co ja przezylam to nie zycze nikomu. Jak sobie radzicie, leki pomagaja? ja zaczelam od niedawna psychoterapie + anafranil ale chyba mam zamala dawke biore 75 mg.
Pozdrawiam Was serdecznie "wybrańcy":)


Hej i witam gronie ,,wybrańców'' :P

U mnie te wspomnienia dotyczyły zdarzeń całkowicie zmyślonych, ale też tych, które wymieniłaś, gdzie pewne zdarzenia miały miejsce i wplecione w nie straszne wyobrażenia, które moja psychika bierze za fakty. Nieraz potrafie sobie jakoś przegadać, że to bzdury i się nie przejmować, ale są też nawracające momenty, kiedy jestem prawie przekonana, że tak się stało.
Też tego nikomu nie życzę. To bardzo okropne i wykańczające. Ja dziś się często zastanawiam często kim jestem tak naprawdę, czuję się sobie obca, bo już w końcu nie wiem czasami co ja myślę, co tak naprawdę czuję.
Biorę mianscec na noc i asertin na dzień, ale dopiero 2 tygodnie, to krótko. Dziś się dość dobrze czuję, próbuję zagadywać myśli, ale czuję ciągle taki bezsens, niepokój.
Naprawdę nie życzę tego gówna nikomu, to coś niszczy mnie, najgorsze co mogło mi się przytrafić, tęsknię za dawnymi czasami. Pozdrawiam.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
02 maja 2014, 18:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa z czasie przeszłym

Avatar użytkownika
przez khaleesi 08 maja 2014, 18:11
agataaaa, jasne,że tak. Ale chyba mąż rozumie co Ci dolega? moja druga połówka na szczęscie to rozumie a porada od lekarki psychiatry brzmiała nie uciekać przed natręctwami ani od ludzi którzy wywołują je. Na tym polega leczenie. Tow głowie odbywa się w głowie nic złego nie robimy i nie zrobimy bo te natręctwa są odwrotnością naszego ja.
Dziś przykład. Szłam do pracy rano był deszcz lekko nadepnęłam nie specjalnie na ślimaka. Przeżywałam to prawie cały dzień.chyba osoba zoofila, pedofila i innego zboczeńca i dewianta nie przezywałaby ślimaka którego we Francji jedzą na obiad? Nsjlepsze, że jak nawiedzona sms do chłopaka( mojego osobistego psychologa) czy ślimak będzie żył czy nie. Do tej pory zachowany sms.Smieszne to moze wydawać sieosobie zdrowej ale ja dostałam paniki.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Natręctwa z czasie przeszłym

przez agataaaa 12 maja 2014, 07:21
Hej , dziekuje za odp. Maz jak nabardziej wie co mi dolega. Bogu dzieki ze trafilam na takiego czlowieka, ale jak widze po wpisach to wielu nerwicowscow ma to szczescie:) Najgorsze w tych moich paskudnych myslach jest to ze niektore dotycza tak odleglych czaso ze nie jestem wstanie sobie przypomniec jak bylo naprawde. Paskudztwo paskudztwo i jeszcze raz paskudztwo. Bierzecie leki? pomagaja Wam?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lut 2010, 21:39

Natręctwa z czasie przeszłym

Avatar użytkownika
przez khaleesi 13 maja 2014, 16:20
agataaaa, zażywam leki. U mnie jest raz lepiej raz gorzej.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Natręctwa z czasie przeszłym

przez maradona 24 cze 2014, 18:37
AsylumAsylum napisał(a):Khaleesi
przechodząc koło kogoś musiałam się obracać czy czegoś mu nie zrobiłam. Ale najgorsze jest to, że szłam koło kogoś, nagle takie silne wyobrażenie,że coś robię tej osobie, potem tej osoby już nie widziałam nigdy więcej i martwię się do dziś czy jej czasami wtedy coś nie zrobiłam, czy nie straciłam kontroli. Najgorsza taka ustka w głowie, pamiętam tylko, że widziałam tą osobę, wiem, że to było na 100 % a potem nie pamiętam czy koło niej przeszłam czy czasami się na nią nie rzuciłam. Ale chyba przecież byłoby szybko wiadomo jakbym coś zrobiła. Cały czas się biję z myślami, czy to, co cały czas sobie wyobrażam to prawda czy nie.


Miewam dokładnie to samo. W najgorszych przypadkach np przechodząc obok jakiegoś cienia, nie wiem zawadzając o gałąź na chodniku miewam później myśli " a może to był ktoś i mu zrobiłem krzywdę, nadepnąłem itd..."
"Chociażbym szedł przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty Panie jesteś ze mną"
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
10 cze 2014, 17:17
Lokalizacja
CK

Natręctwa z czasie przeszłym

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 cze 2014, 18:42
maradona, ja miałam podobne mysli. Czyli jak widać my z NN tak mamy i musimy to zaakceptować.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Natręctwa z czasie przeszłym

przez maradona 24 cze 2014, 18:51
khaleesi, nie ma innego wyjścia :) tylko to jest uciążliwe, jak sobie z tym poradziłaś?
Ostatnio edytowano 24 cze 2014, 18:53 przez maradona, łącznie edytowano 1 raz
"Chociażbym szedł przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty Panie jesteś ze mną"
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
10 cze 2014, 17:17
Lokalizacja
CK

Natręctwa z czasie przeszłym

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 cze 2014, 18:53
maradona, mnie całkiem to zanikło a miałam różne np, że narkoman gonił ze strzykawką napełnioną zakażona krwi i czy czasem mi nie wstrzyknął. sporo tego. może ksiązkę napiszę na ten temat :yeah:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Natręctwa z czasie przeszłym

przez maradona 24 cze 2014, 18:55
khaleesi ja z reguły właśnie nie miewam natrętnych myśli że coś się stało/mogłoby stać mi. Zawsze to jest skierowane w tę stronę że to ja jestem "winowajcą"
"Chociażbym szedł przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty Panie jesteś ze mną"
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
10 cze 2014, 17:17
Lokalizacja
CK

Natręctwa z czasie przeszłym

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 cze 2014, 19:00
maradona, napisz do mnie na pw to Ci napisze co pomogło.
Ulga wreszcie myślę normalnie jak przed chorobą. Są natręctwa ale nie tego typu. Wygląda jakby NN przeszła na wyższy poziom wtajemniczenia albo zwyczajnie nastąpiło zmęczenie materiału :lol: Prawie 2 lata to trwały takie natrectwa w trybie przeszłym.
ja miałam różne natręctwa, ze skopałam bezpańskie psy albo zaciukałam gołębia. :D Wiadomo ja szłam chodnikiem widziałam psa. Pojawił się obraz tej czynności i nagle, że to sie wydarzyło i lęk i wyrzuty sumienia. Po prostu my mysli i czyny umieszczamy na tych samych poziomach.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Natręctwa z czasie przeszłym

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 cze 2014, 13:24
khaleesi napisał(a):agataaaa, zażywam leki. U mnie jest raz lepiej raz gorzej.

Czyli masz wahania ? To się czasem zdarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16541
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Natręctwa z czasie przeszłym

przez madelajn 14 paź 2016, 12:02
Oj teraz tez mnie mecza natręctwa z przeszlosci. Konkretnie z soboty, ze zdradziłam chlopaka i tego nie pamiętam. Analizowałam minute po minucie Ze zdjec i SMS wydarzenia czy je pamiętam. Nie pamiętam tylko jednego momentu jak pisalam SMS do kolezanki ze idę do lazienki, po prostu nie moge sobie tego przypomniec ale pamietam ze jak wracalam z lazienki to poszlam tanczyc, no ale mam wkręt ze mi sie urwał filmik jak pisalam tego SMS i pewnie cos jeszcze robilam i Nie pamiętam, no ale raczej bym miala od razu wyrzuty sumienia? Nie wiem jak to jest po urwanym filmiku. Pytalam sie kolezanek, to mnie zapewniały ze nic nie zrobiłam i ze co ja glupia wymyślam. Ale np mam tez cos takiego ze nie pamietam dokladnie takich /cenzura/ np czy w tym momencie byla ze mna kolezanka czy jej nie bylo, czy najpierw tańczyłam a potem poszlam siedziec czy na odwrot, po prostu takie zamazane wspomnienia(ale mysle ze chyba nikt nie pamieta co do joty co robil na imprezie nawet trzeźwy) i juz wyrzuty ze na pewno zdradziłam chlopaka i wyparlam to z pamieci. Meczy mnie to strasznie i nie wiem co maam mu powiedzieć.
Kiedys mialam natrectwo ze zmolestowalam moja 6 letnia kuzynka jak sama mialam 13 lat i ze tego nie pamietam. Później jechalam do miasta i wzial mnie sasiad do samochodu i zapłaciłam mu dwa zlote ale ze nie trafilam to pieniądze wpadly pod siedzenie i potem miałam mękę na dwa dni ze przeciez on ma male dzieci i jeszcze znajda te pieniadze i sie nimi udlawia.. Teraz chcialabym miec pewnosc ze nic nie zrobilam na imprezie, ale już wiekszej nie bede miala, no wszystko co sie dalo to przeanalizowalam. Moze po lekach bedzie lepiej. I powiem jedno, natręctwa z przeszlosci są najgorsze bo sie szuka dowodu a nie da sie go znalezc bo zawsze sie znajdzie jakieś ale, i juz nie mamy kontroli nad tym co zrobilysmy
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do