Boje się, że nie kocham mojego chłopaka

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Boje się, że nie kocham mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez khaleesi 18 maja 2014, 19:09
rikuhod, a skąd wiadomo czy uczucie tęsknoty jest prawdziwe czy nie?
Boże widzę, że w listopadzie tu już pisałam na ten temat :roll:

-- 18 maja 2014, 19:37 --

rikuhod napisał(a):to tylko nerwica :P ona uderza zawsze nas tak abyśmy się mieli nad czym gnębić gdybać, by mogła nas na długo męczyć,
myśli muszą nas przerażać, a ponieważ twój chłopak jest dla ciebie tak ważny pojawiły się myśli że możesz go nie kochać
jak ja jestem religijny to pojawiły mi się myśli obrażające Boga, nerwica uderza nas myślami przeciwnymi do nas, stara się nas oszukać i oskarża o rzeczy które nie są prawdziwe

No tylko jak olać takie mysli? Co z tego, że ignoruje jak to dalej jest :roll:

-- 18 maja 2014, 21:46 --

khaleesi napisał(a):
Dark Passenger napisał(a):Prosta sprawa- wszystkie natręctwa myślowe mają w NN charakter kontrastowy-zazwyczaj sprzeczny ze światopoglądem danej jednostki. Tzn. jeśli ktoś jest religijny to najczęściej ma natręctwa bluźniercze,obrazoburcze,skrupulatyzm, jeśli ktoś jest hetero to ma natręctwa dotyczące bycia homo, jak ktoś jest jest wrażliwy, moralny to ma natręctwa dotyczące bycia zoofilem, psychopatą, pedofilem, mordercą, matka bardzo kochająca dziecko ma natręctwa dotyczące wyrządzenia mu krzywdy itp. Tak samo jeśli masz natręctwo pt. "nie kocham chłopaka" to prawdopodobnie go kochasz, a to tylko natręctwo.

No ok tylko jak się pozbyć tego dziadostwa. chyba tylko leki. :bezradny: Żadna psychoterapia nic nie da.

:roll: nadal mordęga mysli
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Boje się, że nie kocham mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez refren 19 maja 2014, 00:58
nwckg, nie ma chyba takiego związku, w którym ciągle czuje się pozytywne emocje: fascynację, namiętność, ciepło itp, przynajmniej ja nie słyszałam o czymś takim. A z kolei wspólne przebywanie z kimkolwiek na okrągło jest trudne i trzeba do tego przywyknąć, przy czym tak zupełnie się nie da, bo każdy potrzebuje trochę prywatności. Możliwe, że ktokolwiek byłby na miejscu Twojego chłopaka, denerwowałby Cię tak samo, bo nie jesteś przyzwyczajona do ciągłego przebywania razem. A to, że druga osoba zaczyna we wszystkim wkurzać zdarza się i w małżeństwach, znam takie przypadki i wcale nikt nie dochodzi do wniosku, że nie kocha. Miłość to nie to samo co uczucia i emocje, bo te są zmienne i mogą się zmienić nawet kilka razy w ciągu dnia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Boje się, że nie kocham mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez rikuhod 19 maja 2014, 03:16
nwckg, jak sama widzisz w nerwicy mysli zmieniają. Dlatego bo to poprostu stres który przybiera postać myśli, tak naprawde dręczy nas sam stres a wydaje nam się że te myśli (bo wiemy że myśli są niedorzeczne)
po prostu ignoruj te myśli, traktuj je jakby ich nie było, jak się jakaś pojawi ignoruj ją i daj im przejść. Nie analizuj tych myśli,nie zwracaj na nie uwagi bo w ten sposób będą się nasilać. Jak będziesz je ignorować to w końcu odejdą.

Druga sprawa najlepiej zająć się czymś co sprawia nam radość, rób częsciej na co masz ochote, rozwijaj pasje ciesz się życiem. Nie wiem jak u ciebie to wygląda ale często z nadmiaru obowiązków stres może się nagromadzić i coś takiego wytworzyć. Dlatego najlepszym lekarstwem jest właśnie dbanie o własne szczęscie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boje się, że nie kocham mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez Atina7 19 maja 2014, 14:32
A to dotyczy tylko nerwicy? ja chyba nie mam nerwicy, nigdzie nie byłam tego badać. Jestem bardzo nerwową osobą, ale zawsze tłumaczyłam to faktem, że moi rodzice również tacy są i dotyczy to temperamentu. Ale zauważam u siebie, że podobnie jak Ty strasznie dużo myślę i zazwyczaj o tych negatywnych stronach mojego życia. Również często wkurzam się na narzeczonego, praktycznie każdego dnia. Wiem, że nie powinnam tego robić, nie wiem skąd to się u mnie bierze. Na początku myślałam, że to brak zaufania po tym, co razem przeszliśmy, że tak się bronię przed strachem, że on mógł chcieć odejść naprawdę, a nie tylko aby wzbudzić we mnie zazdrość (ja tak robiłam). Teraz jestem przekonana o tym, że te myśli, mój ciągle zły nastrój, brak energii i kontrole jego spojrzeń to efekt strachu, że mógłby zniknąć, że straciłabym najważniejszą osobę na świecie i nie wiedziałabym wtedy nawet tego, jak powinno się oddychać. Myslę, że ja oduczyłam się życia bez niego, że nie chcę nawet próbować oddzielać mojego życia od jego, że to dla mnie niewyobrażalne i straszne. Nie dałabym sobie rady osobno. Nie dopuszczam myśli, że on mógłby teraz odejść, bo sama bym tego nie przeżyła. Wiem, że moze brzmi to trochę dziwnie ale tak właśnie czuję. On jest kimś, kto daje mi siłę i powód do tego, żeby cokolwiek robić. Inaczej wszystko staje się bezsensowne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
16 kwi 2014, 16:38

Boje się, że nie kocham mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez elo 19 maja 2014, 15:17
lapacie dzieciaki i nie smiecic bo pozniej modow dupa boli: co-by-by-o-gdybym-przesta-a-j-jego-kocha-t5117.html
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7695
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Boje się, że nie kocham mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez khaleesi 19 maja 2014, 15:27
elo, ale my to wiemy ja mam takie myśli od listopada jakoś bo widze, że sie wpisałam do tego tematu już boje-si-e-nie-kocham-mojego-ch-opaka-t46282.html i co mam zrobić w tamtym też byłam. Dawid i NN ma to samo co ja i wiemy o tym i nic się nie zmienia. Kurna mać.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Boje się, że nie kocham mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez rikuhod 20 maja 2014, 19:47
rikuhod, a skąd wiadomo czy uczucie tęsknoty jest prawdziwe czy nie?
Boże widzę, że w listopadzie tu już pisałam na ten temat :roll:


khaleesi, wiesz ja nie jestem dużym ekspertem wiem bardziej z własnego doświadczenia, miałem wiele serii nawrotów choroby i uwalniania się z niej,

Z reguły im dużej sam się nad tą chorobą głowiłem(świadomie) to nasilała się, jak traktowałem te myśli jak powietrze odchodziła. To moja własna dedukcja ale mam wrażenie że nerwica jest wynikiem sporu doświadczeń starych i nowych(najczęściej trudniejszych) choć raz gdzies tez cos podobnego slyszałem.

Każdego charakter się przez doświadczenia zmienia, ponieważ nowe doświadczenia są strasznie inne od starych tworzy się spór w naszej głowie w wyniku którego powstają te chaotyczne myśli(których treśc jest chora wywołana przez stres nie związana z nowymi treściami). Trzeba poprostu zaakceptować w sobie że to tylko nasze myśli, że nasz umysł sie zmienia i po prostu to ignorować i trkatować jak powietrze
Wtedy nasz umysł się wkońcu dopasuje i będziemy mogli trzeźwo myśleć. Trzeba tylko ignorować, dać myślom przechodzić i być cierpliwym.

Dlatego wł mnie najlepiej to ignorwać i dac myślom przechodzić. Mnie ostatnio też pomogło ze kiedy przychodziły natrętne mysli zaczynałem mysleć o czymś innym, czymś co lubie ignorując te natrętne. Warto też mieć wolny umysł robić to się w danej chwili ma ochote, nie ograniczać się.



Tak z drugiej strony
Druga sprawa to wiesz człowiek może sobie wszystko wytworzyć pozytywnego czy negatywnego jeśli w coś wierzy tak działa mózg. Jeśli człowiek powiedzmy myśli pozytywnie w trakcie choroby, ignoruje ją uważa jakby jej nie było to tak może się stać. Jak człowiek uważa sam siebie za kogoś wesołego zdolnego to taki na prawde może się stać. Oczywiście w tym wszystkim przeszkadzają natrętne wątpliwości, które człowieka mogą spóścić na dno. Dlatego jak człowiek wierzy w siebie, ignoruje wątpliwości to naprawde wszystko mu łatwiej wychodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Boje się, że nie kocham mojego chłopaka

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 03 lis 2016, 17:14
Ale się cieszę, że znalazłam ten wątek. Aż się trochę uspokoiłam.
W sumie to trochę głupie się z tego cieszyć, ale takie poczucie, że nie jestem sama.

Często mam dokładnie to samo.
Ja bardzo dużo pracuję, jestem w ogole uzalezniona od pracy, od działania. Nie umiem się relaksować.
I najczęściej wtedy, gdy jestem wlasnie sama z tymi myslami, zaczynam sobie wkręcać takie rzeczy. Właśnie to, że np. nie podoba mi się mój chłopak i nigdy nie podobał.
Nie cierpię tego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Boje się, że nie kocham mojego chłopaka

przez atic 03 lis 2016, 17:26
Kanashimi,
Ale się cieszę, że znalazłam ten wątek. Aż się trochę uspokoiłam.


tutaj ten sam temat tylko dużo więcej wypowiedzi.

co-by-by-o-gdybym-przesta-a-j-jego-kocha-t5117-4228.html
atic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do