Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez lovely 14 lip 2013, 23:33
Twoje problemy to zdecydowanie zaburzenie określane tu potocznie nerwicą natręctw - czyli zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD). Wszyscy ci proponują leki - to jedno z rozwiązań i moim zdaniem nie do końca doskonałe.
Oczywiście powinieneś pójść do psychiatry, ale też bardzo ważne jest też żebyś wiedział co się z tobą dzieje i jak sobie z tym radzić bez proszków. Bo można się tego nauczyć.
Natręctwa b. rzadko znikają całkowicie tylko dzięki samym lekom dlatego powtarzam to często i powtórzę to też w tym wątku: bardzo ważna jest wiedza na temat mechanizmów choroby i terapia poznawczo-behawioralna (najlepiej z terapeutą ale nawet autoterapia daje radę jeśli jest się w stanie).
Wiele osób latami się męczy z natręctwami bo lekarze bardzo rzadko pomagają w inny sposób niż tylko przepisując leki. Tymczasem tą chorobę trzeba się nauczyć "obsługiwać".
Piszesz że byłeś u psychologa - nie każdy psycholog to odpowiedni psycholog w przypadku natręctw. Terapia polegająca na rozmowach o dzieciństwie, problemach itp. jest zupełnie nieprzydatna w przypadku natręctw. Natomiast nawet najgorszych objawów można się pozbyć za pomocą dobrej terapii i dobrych ćwiczeń (piszę z doświadczenia :).
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

przez problem 16 lip 2013, 19:21
próbowałem, gdyż mam to od ponad 2 lat, to jest silniejsze ode mnie niestety, a wiem że to wszystko jest bezsensu. czasem sobie tak myślę, że jak uświadamiam sobie ze to co robię to jest bezsensu to nie jest ze mną wcale tak źle, bo inni może myślą ze robią to , bo tak trzeba. a ja tak nie mam. no nie wiem, tak się tylko pocieszam.
ale to już mnie przerasta. zapisałem się już do psychiatry.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 lip 2013, 13:36

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez rikuhod 17 lip 2013, 09:50
problem, wiesz długo się zmagałem z nerwicą, ale znalazłem sposób na jej powstrzymanie. Jak przychodzi do ciebie lęk, że coś wyrzucisz musisz go ignorować i nie poddawać się jemu robić wszystko normalnie. Nie wolno się tym myślom poddawać i ulegać bo w ten sposób je nasilamy :( Dlatego jak coś robisz, czy wykonujesz jakąś czynność i przychodzą takie myśli ignoruj je, daj im przejść(przez to będą słabnąć), ale nie rób tego co ci każą. Traktuj je jak powietrze, jakby ich nie było(nawet jak przychodzą) . Stopniowo będą męczyć mniej, aż w końcu odejdą.

To dobrze, że zapisałeś się do psychiatry ona na pewno pomoże, poza tym przepisze leki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 17 lip 2013, 11:10
rikuhod, ja nie potrafie ich ignorowac, ciagle o tym myśle i musze zrobić co mi każą inaczej bede sie źle czuła
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez lovely 17 lip 2013, 11:53
No właśnie w tym problem że ciężko jest tak po prostu ignorować natrętne myśli i impulsy - gdyby to było proste to nie nazywalibyśmy ich natrętnymi :)
Rzeczywiście cała sztuka polega na ignorowaniu tych myśli - a że to nie jest proste - trzeba się nauczyć tego ignorowania.
Rikuhod się tego nauczyła, ja się tego nauczyłam.

Jest kilka ważnych rzeczy które trzeba wiedzieć.
W przypadku myśli natrętnych z kompulsjami mechanizm wygląda tak:
Pojawia się myśl : np. że coś jest brudne albo że coś się może zgubić i towarzyszy temu negatywne uczucie np. lęk, niepokój czy jak pisze czerwona malina złe samopoczucie
Więc kiedy pojawia się taka myśl osoba z ocd robi coś żeby się "ratować", nie czuć negatywnego uczucia: czyli np. myje ręce lub sprawdza czy na pewno nic się nie zgubi ... do momentu aż negatywne uczucie zniknie.

Ważna rzecz którą musicie wiedzieć to że to negatywne uczucie zniknie niezależnie od tego czy będziecie wykonywać kompulsje czy nie.
Ono zniknie na pewno. To wynika z biologii - ludzie nie mogą czuć uczucia lęku w nieskończoność - on opada. Nie będziecie się źle czuć w nieskończoność. To zniknie.

Cała walka w natręctwami polega właśnie na tym żeby nauczyć mózg że nie będziemy reagować na fałszywe alarmy jakie nam wysyła. I po czasie (jeśli jest się konsekwentnym i nie wykonuje się kompulsji - to po bardzo krótkim czasie - mi zajęło tydzień pozbycie się najgorszych objawów) przestajemy zauważać te fałszywe komunikaty.

Na przykładzie sprawdzania powinno wyglądać to tak:
1.pojawia się strach że może się coś np. zgubić i potrzeba sprawdzenia
2.miejsce na "zdrowy rozsądek" - czyli patrzycie na siebie tak jakby z zewnątrz i oceniacie czy to uczucie jest związane z rzeczywistością czy z objawami choroby (ja zawsze się odnosiłam do tego co robi większość ludzi: to znaczy np. czy większość ludzi 5 razy wraca się do domu żeby sprawdzić czy czegoś nie zapomniało? - nie. Więc to objaw choroby i nie będę tego robić.
3.Nie wykonujemy czynności którą każe zrobić choroba. W tym miejscu pojawią się nieprzyjemne uczucia lęk/niepokój/nieswojość...ogólnie złe samopoczucie. I bardzo jest ważne, żeby to przeczekać. Gwarantuję że minie. Myślę że rikuhod też wam to może zagwarantować :) Za pierwszym razem będzie bardzo ciężko, za drugim razem łatwiej.
....
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 17 lip 2013, 12:33
ja nie dam rady juz próbowałam, to jest silniejsze ode mnie, czuje sie brudna jak nie wykonam czynności i bede sie czuła tak cały czas
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

przez problem 19 lip 2013, 22:01
byłem u psychiatry już. zapisal mi leki, zobaczymy.

co do tego co wyżej piszecie.. mam jak czerwona-malina..

owszem probowalem już wszystkiego.. ze nie będę się cofał po 100 razy sprawdzać czy zamknelo się drzwi.. ale wlasnie ALE..
jeśli ja naprawdę nie zamknąłem tych drzwi ?
po prostu nie odróżniam już czy zamknąłem je czy nie. wiec wole się cofnac.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 lip 2013, 13:36

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

przez sylwek31 19 lip 2013, 22:37
kolego nie poddawaj się tak od razu, Ty jesteś na początku choroby i zobaczysz ze z każdym dniem będzie lepiej
Ty dopiero zaczynasz swoją małą walkę a z pomocą leków będzie lepiej. A powiedz mi da to coś ze sprawdzisz n razy, domniemam że nie.
I tak powstaje niepewność. Dlatego walcz, to tylko lęk. A po pierwsze lęk nie może rosnąć w nieskończoność, dojdziesz do max i tyle.
A ostatnio słyszałem fajne porównanie, z lękiem jest jak z horrorem oglądając 1 raz straszny film boisz się - przerażają cię sceny, za drugim razem jest też nie miało, ale jak byś go oglądał więcej razy nie zrobi na tobie żadnego wrażenia. I tak samo jest z lękiem, nie sprawdzisz 1 raz będziesz czuł się fatalnie, za 2 razem też nie miło ale przyjdzie moment ze się przyzwyczaisz. A lęk jak każdy innym narząd nieużywany zanika.
pozdrawiam i życzę powodzenia.
sylwek31
Offline

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

przez Andrzej07 20 lip 2013, 07:16
Faktycznie nerwica...najlepiej iść do lekarza...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 lip 2013, 07:15

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

przez pauuula 10 sie 2013, 10:35
jakieś pół roku temu się zaczęło i jest coraz gorzej... :cry: najgorszym z jego natręctw jest lęk przed tym że kogoś rozjedzie na drodze, ciągle pyta czy nic się nie stał, po 5 razy dziennie jeździ w miejsca w których już był żeby sprawdzić czy nie ma tam krwi. poza tym po kilka razy otwiera i zamyka drzwi, kiedy odkłada coś na stolik to potem podnosi to i znów odkłada i powtarza tą czynność. Wczoraj z nim rozmawiałam ponieważ miał bardzo ciężki dzień, mówił ,że sobie nie radzi z myślą że może kogoś przejechać, kiedy wjeżdża w dołek patrzy do tyłu czy kogoś nie rozjechał. I chociaż sam zdrowym rozsądkiem wie że tego nie zrobił to i tak się boi. Mój chłopak wcześniej nie miał żadnego wypadku.kiedy przyjeżdża do domu po pracy to zabiera mnie i jedziemy sprawdzić czy nikogo nie przejechał. Ja staram się mu nie sprzeciwiać i ciągle powtarzam że nic nie przejechał. To jest bardzo męczące dla niego jak i dla mnie bo widzę jak się męczy! :-| wczoraj postanowiliśmy przerwać błędne koło, i to myślenie! Mam nadzieje że On to wytrzyma i dziś nie pojedziemy sprawdzać czy coś się stało. jeżeli ktoś z was ma pomysł jak zacząć sobie z tym radzić z góry dziękuje za odpowiedź!
Ostatnio edytowano 27 paź 2013, 15:35 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sie 2013, 10:07

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 10 sie 2013, 10:38
No niewątpliwie to NN/ZOK. W takim amerykańskim reality show "The OCD Project" był właśnie przypadek osoby, która miała właśnie taką ruminację- bała się obsesyjnie rozjechania kogoś na drodze samochodem. Zresztą inne natręctwa też o tym świadczą.

Był z tym u lekarza?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

przez pauuula 22 sie 2013, 18:05
nie był u lekarza i nie chce iść chociaż go do tego namawiam...

-- 22 sie 2013, 18:21 --

od mojej rozmowy z nim minęło 12 dni. Zaczęłam mu się sprzeciwiać i pilnować go. ciągle mu mówię żeby nie myślał o tym że może kogoś przejechać... I przez 1 możę 2 dni starał sie....ale ja nie mogę być z nim cały czas (nie mieszkamy razem). codziennie wysyłam mu sms z pytaniem czy stara się walczyc z natręctwami a on codziennie odpowiada że tak... no i wiem że mnie okłamuje bo kiedy mnie nie ma z nim na przejażdżkę zabiera swoją siostrę... Do lekarza powinien zgłosić się jak najszybciej?? :oops:

-- 22 sie 2013, 18:24 --

A tak wgl to powinnam zacząć od tego że dziękuje Dark Passenger że upewniłeś mnie że to właśnie nn
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sie 2013, 10:07

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez deader 22 sie 2013, 18:24
pauuula napisał(a):nie był u lekarza i nie chce iść chociaż go do tego namawiam...
Do lekarza powinien zgłosić się jak najszybciej?? :oops:

No najlepiej. Ze złamaną nogą też się człowiek nie tuła kilka dni po ulicy zanim pójdzie do szpitala.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Czy to nerwica natręctw? - WĄTEK ZBIORCZY

przez pauuula 22 sie 2013, 19:10
co racja to racja....
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sie 2013, 10:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 6 gości

Przeskocz do