NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

Avatar użytkownika
przez satinela 18 wrz 2013, 23:08
nie wiem co ci odpowiedziec, jezeli jestes przekonana ze nic sie nie wydarzylo to skad watpliwosci ? tym bardziej o czarnym dziecku, spokojnie przeanalizuj wieczor i usun absurdalne mysli, ...
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

przez luska_116 18 wrz 2013, 23:32
Analizowalam to na spokojnie masę razy, to nic nie dawało a może i nakrecalo jeszcze bardziej.
Nie potrafię tego wytłumaczyć, być może to nie jest adekwatne forum, może u mnie to jakas inna psychoza, urojenia. Sama nie wiem.
Po prostu mam wbite do głowy, ze po drodze z imprezy mógł być jakiś "ciag dalszy" , którego kompletnie, nawet wyrywkowo nie pamietam i w żaden sposób nie mogę pozbyć się tej uciążliwej myśli.
Wmowilam sobie taka lukę w pamięci i nie potrafię z tym nic zrobic.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 wrz 2013, 21:49

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

Avatar użytkownika
przez satinela 18 wrz 2013, 23:53
jakis ciag dalszy ? to znaczy ? ....i skad ta mysl ?
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

przez Anika 19 wrz 2013, 15:48
Luska_116 - Moze to glupio zabrzmi , ale chcialabym miec "takie mysli" jak Ty :(
Jesli przeczytalas to wiesz czego moje natrectwa dotycza. Okropne to jest.
Nadal mnie to meczy , ze nie pokocham dziecka jak sie urodzi :(
ze wogole go nie pokocham podczas calej ciazy , teraz sie dziwnie czuje , tak jakbym nie umiala wiezi z dzieckiem nawiazac juz teraz , a co bedzie pozniej :( ?
Dlatego wiem co czujesz , jesli chodzi o natrectwa , ale tak jak powiedzial kolega wyzej kilka odpowiedzi , musisz je ignorowac. Przeciez napisalas , ze sama dobrze wiesz , ze nie zdradzilas meza i niezdradziłabys go, wiec sama dobrze wiesz , ze to sa TYLKO NATRECTWA.
Ja sama sobie musze tak tlumaczyc , ze to poczatek ciazy i z kazdym dniem bedzie coraz lepiej , ze pokocham te dziecko , ale narazie... :(
Dbam o siebie , biore witaminy , kwas foliowy , chodze do lekarza , ale mysli towarzysza mi takie a nie inne :(
Dlatego napisalam ( nie gniewaj sie ) , ze chcialabym miec takie natrectwa jak Ty naprawde !
Bo do mnie dochodza jeszcze mysli i lęki , ze z powodu nerwicy , depresji i tych mysli zrobie cos temu dziecku jak sie urodzi :( OKROPNE !!!

Luska_116 - ignoruj te mysli , skup sie na swoim dzieciatku , a tak jak wspomnial kolega wyzej , te mysli beda coraz rzadsze az wkoncu odejda.
Powodzenia.


Pozdrawiam.
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
31 lip 2012, 05:37

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

przez luska_116 19 wrz 2013, 21:52
Anika najbardziej Ci wspolczuje, ze te okropne mysli od poczatku nie pozwalaja Ci na spokojne cieszenie sie ciążą.
Poczatek ciazy to nie jest moim zdaniem jeszcze czas, kiedy jest sie niewiadomo jak mocno zżytym z dzieckiem. Moim zdaniem to bardziej czas mieszanych uczuc (radosci, ale i obaw i stresu tez). Dla mnie osobiscie ciaza w ogole nie jest takim cudownym stanem, jak to sie nie raz slyszy. Trwa bardzo dlugo i naprawde trzeba sie po drodze sporo namartwic, nazastanawiac. Ale sa takie dwa przelomowe momenty, w ktorych , mimo stresow, klopotow, jednak wygrywa radosc z zostania mama: to sa poczatki wyraznie odczuwanych ruchow dziecka i urodzenie Go. Szczerze Ci zycze, zeby u Ciebie tez te dwa momenty pokonaly wszystkie wczesniejsze zle mysli. (ale tez oczywiscie zeby duzo wczesniej nie dreczyly Cie one az tak bardzo)

Mnie ta cala mysl dopadla jakos tak w siodmym miesiacu, niedlugo koniec, a gdzies tam w glowie czuje, ze jak urodze wszystko wroci do normalnosci (oby!) - przekonam sie, ze dziecko jest biale nasze :) itd (juz momentami sama sie z tego smieje)

Szukaj duzo roznych zajec, zeby tyle nie myslec. Trzymam kciuki, zebysmy obie juz niedlugo tylko sie z tego smialy.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 wrz 2013, 21:49

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

Avatar użytkownika
przez rikuhod 20 wrz 2013, 01:09
luska_116, wiesz nerwica z reguły przychodzi nagle, najczęściej przez duży stres. Myśli jakie nas męczą, są zawsze absurdalne i chore, dlatego wywołują one w nas szok i przerażenie. Wież mi ignoruj te myśli, im bardziej te myśli analizujesz, tłumaczysz je sobie, zwracasz na nie uwage nasilasz je :( Dlatego po prostu ignoruj te myśli, wtedy będą słabnąć i odejdą wież mi :great: Jak przychodzą to po prostu daj im przejść i ignoruj je.

Wł mnie to co jest jeszcze ważne, to więcej korzystać z życia. Nie wiem jak sytuacja wygląda, ale nerwica zwykle bierze się gdy w naszym życiu jest za dużo stresu i za mało radości. Dlatego warto więcej czasu poświęcać na zainteresowania, więcej spotykać się z bliskimi , robić coś co wiemy, że lubimy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

przez Anika 05 gru 2013, 21:20
Witam ponownie.
Wczesniejsze moje posty dotyczyły leku przed macierzynstwem , ciaza , wychowaniem dziecka i nadal te lęki sa ;( ciagle mam natrectwa i lęki , ze sobie nie bede umiala poradzic jako matka, ze zrobie cos dziecku jak nie bede umiala sobie poradzic . Jestem w 4,5 miesiacu , sa chwile gorsze i lepsze czasem. Czuje juz ruchy dziecka i moze one troszke sprawily , ze bardziej zżylam sie z dzieckiem. Boje sie ze nie bede umiala go pokochac :( bardzo zazdroszcze kobietom , ktore juz w czasie samej ciazy tak bardzo kochaja swoje malenstwa. Czy to sie zmieni :( ? jestem umowiona z psychiatra jeszcze przed swietami , kiedys bralam leki na natrectwa , ale teraz w ciazy nie chce ich brac ze wzgledu na dziecko no i moze dlatego tez , ze moj stan psychiczny czase jest na tyle dobry , ze czuje ze nie potrzebuje lekow , ale sa tez momenty naprawde gorsze..

czy sa tu kobiety ktore przetrwaly ten trudny okres ?

pozdrawiam.
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
31 lip 2012, 05:37

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

Avatar użytkownika
przez bedzie.dobrze 06 gru 2013, 13:04
Anika, a probowalas psychoterapii? Nerwica to często nasza niedojrzałośc emocjonalna...zahamowany rozówj osobowosci, konflikty wewnetrzne..mysle, ze terapueta mogłby Ci pomoc. Leki niweluja tylko objawy na jakis czas...terapia siega przyczyny.

Mam znajoma, kotra tez cierpi na nn...tez zaszla w ciaze i miala natrectwa..dała rade:) jej corka juz ma 8 lat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
27 mar 2013, 07:51

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

przez Anika 06 gru 2013, 22:35
Chodze na spotkania z psychiatra raz na miesiac , raz na 1,5 miesiaca. Tak jak pisalam sa gorsze i lepsze dni, czasami ciezko jest sobie z tym poradzic. Pytalam o regularne spotkania z psychoterapeuta , ale na NFZ nie ma miejsc juz niestety. Moze mi tylko pani doktor zaproponowac spotkania raz w miesiacu z nia lub z psychologiem - nic wiecej. A prywatnie mnie niestety nie stac :(
Dlatego szukam wsparcia tez tutaj. Dziekuje za odpowiedz.
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
31 lip 2012, 05:37

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

Avatar użytkownika
przez pika30 07 gru 2013, 10:20
Ja dostałam natręctw ale w 8 miesiącu ciąży, wcześniej leczyłam się na depresję i nerwicę lekową, w ciąży czułam się nie najgorzej, w 8 miesiącu dostałam natręctw, wybudzałam się nad ranem, dostałam od lekarki hydroksyzynę ale bałam się wziąć, że zaszkodzę dziecku. Po porodzie psychicznie czułam się mega fatalnie, też dostałam natręctw że zrobię dziecku krzywdę, miałam ciągle myśli żeby coś mu zrobić, walczyłam z tym, ale jest to okropne doświadczenie :( mimo że kochasz dziecko to masz myśli że chcesz mu coś zrobić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

przez Anika 10 gru 2013, 13:14
Pika30 a kiedy rodzilas ? jak sobie z tym poradzilas z tymi natrectwami ????

-- 10 gru 2013, 17:39 --

Pika30 - jestem w 19 tygodniu juz prawie, rodze w maju. Natrectwa mam gdzies od ok. 2 lat. Dokladnie natrectwa myslowe. Od samego poczatku ciazy dokuczaja mi natrectwa typu , ze sobie nie poradze jako matka , boje sie macierzynstwa , boje sie , ze zrobie cos dziecku :( ( wczesniej jak i teraz nadal mam mysli i lęki ze zrobie cos moim bliskim :( ). Jak dowiedzialam sie o ciazy od razu odlozylam tabletki antydepresyjne, bralam Parogen. Ale przed ciaza juz znich schodzilam , bo bralam 3 razy w tygodniu po pol tabletki .
Teraz strasznie sie boje co bedzie pozniej :( jak mam sie cieszyc ciaza , jak ciagle mam natrectwa i lęki ze nie poradze sobie jako matka , ze zaniedbam dziecko ,że mi je zabiora :( najgorsze jest to , ze czesto nie czuje tej wiezi jeszcze z dzieckiem , wtedy zarzucam sobie , ze jestem zla matka :( bo przeciez kazda matka , kobieta ciezarna czuje wiez z dzieckiem najczesciej ,a tym bardziej jak juz czuje ruchy dziecka. Boje sie , ze pod wplywem stresu , zlosci , gniewu zrobie cos temu dziecku ,a nie chce tego :( czasami odczuwam tylko natrectwa , wtedy tlumacze sobie , ze to sa tylko natrectwa wlasnie a czasami dochodza lęki. Boje sie narodzin dziecka , nie potrafie sie cieszyc z tego , ze ono bedzie . Czasem ale to naprawde czasem czuje radosc ze bede je miec , ale zazwyczaj jest tak jak napisalam - brak radosci , entuzjazmu. A co bedzie jak go nie pokocham ? jak je urodze , popatrze na nie a ono bedzie dla mnie jak obce ? tego sie boje najbardziej.

Pika30 - jak Ty sobie poradzilas z tymi natrectwami w czasie ciazy i najbardziej po porodzie? zmienily sie Twoje uczucia do dziecka jak je urodzilas ? Z gory dziekuje za odpowiedz.
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
31 lip 2012, 05:37

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

Avatar użytkownika
przez pika30 11 gru 2013, 09:01
Jestes dopiero w 19 tyg w ciąży, to że nie czujesz więzi z dzieckiem to jest zupelnie normalne, jeszcze długo możesz nie czuć. Przed porodem ci się poprawi, zobaczysz, a na czas porodu zapomnisz o tym zupełnie. Zresztą nie martw się na zapas. Myśl że ciąża może cię uleczyć, to taka burza hormonów, jak urodzisz to zakochasz się w dziecku i zapomnisz o chorobie tylko zajmiesz się dzieckiem. A teraz najlepiej jak byś znalazła dobrego lekarza, jeśli jesteś z okolic szczecina to mogę ci polecić lekarke, która mogłaby cię wysłać do szpitala na otwarty oddział żebyś mogła korzystać z psychoterapi, ja jestem przeciwna brania leków w ciąży ale są kobiety które biorą całą ciąże pod kontrola lekarzy i rodzą zdrowe dzieci.
U mnie po porodzie pojawił się lęk o dziecko, chciałam być matka idealną, by nikt mi nie zarzucił że coś robię nie tak. Miałam depresję ogromną. Myslalam że nie dam rady karmić piersią a karmiłam 5 mięsiecy. Masz wsparcie w rodzinie, w mężu? Bo moj mąż mi pomagał bardzo. Zresztą już się martwisz że nie pokochasz dziecka więc to świadczy tylko o twojej trosce wobec niego.

-- 11 gru 2013, 08:25 --

Ja urodziłam 5,5 miesiaca temu, w czerwcu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

przez Anika 11 gru 2013, 14:52
Pika30 - ja jestem ze Śląska , z okolic Katowic , wiec zupelnie po innej stronie Polski. Teraz wizyte mam 16 grudnia u psychiatry. Poprosze pania doktor , zeby polecila mi dobrego psychologa .
Meza jeszcze nie mam , ale biore slub w styczniu. Narzeczony jest bardzooo troskliwy , bardzo mi pomaga. Kiedys bylam w zwiazku 5,5 roku i bylam zareczona , ale tamten zwiazek byl bledem , bo tamten facet wogole nie dawal mi wsparcia w mojej chorobie , wrecz przeciwnie. Teraz jestem naprawde szczesliwa z obecnym mezczyzna , za miesiac bedziemy juz malzenstwem. Ale rozne natrectwa mnie nachodza mi.in tez takie , ze zrezygnuje ze slubu , ze nie bede umiala powiedziec "TAK" :( Nie chce tego , bo chce byc z tym mezczyzna , ale takie lęki i natrectwa czasem mnie nachodza. NO i do tego te zwiazane z ciaza i dzieckiem. Bardzo chcialabym zeby tak bylo jak mowisz , ze pokocham dziecko z calego serca zaraz jak sie urodzi , ze nie bede miec takich mysli , ze moglabym go skrzywdzic :( bardzo sie boje , ze go nie pokocham. Chociaz czasem pojawia sie taka iskierka nadziei , ze jak moglabym nie pokochac mojego dziecka ? wtedy juz czuje ze je kocham , czuje ze jakby sie to troche zmienialo , ale to tylko czasami...

-- 16 gru 2013, 09:07 --

Offline
Posty
90
Dołączył(a)
31 lip 2012, 05:37

NERWICA NATRĘCTW MYŚLI a CIĄŻA. Jestem w ciąży i choruje.

przez Malinka1 28 sty 2014, 21:02
Witam,
Mam nerwicę od kilkunastu lat do tego czasem dochodzi depresja przede wszystkim spowodowana tym,że dołuję się że mam nerwicę. Zażywam leki i rożnie się czuje. Są gorsze momenty, ale w większości ok. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad możliwością posiadania dziecka. Nie wiem jak w ciąży zniosę chorobę bez lekarstw. Nie wiem jak zniosę huśtawki nastrojów. Jest z mi z tym bardzo ciężko, ze mam tą chorobę i przez to mogę nie mieć w ogóle dzieci. A już jestem w takim wieku ze ostatni dzwonek. Myślałam ze może choroba się uspokoi, ale nie wierze ,że z tej choroby ta sie wyleczyć. Za dlugo to trwa.
Na psychoterapie za bardzo nie chce chodzi nie ma sensu dla mnie rozgrzebywać przeszłości.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 sty 2014, 20:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do