JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 20 sie 2013, 14:06
aaaaaaa ja odstawię wenlę na razie 75 mg kiedyś zjadę w dól z dawką ale po swojemu by nie bolało :o
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 20 sie 2013, 14:35
Hihihi
Dobrze, że podchodzisz do tego z humorem


Humor w tej Tragikomedii jest nieodzowny ;) . W przeciwnym wypadku jak Tu żyć ,,,mysleć tylko :" jaki ja biedny i jak mnie los skrzywdził "? A pioeprzyć potargane myśli!!! Na wała!!!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9017
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

przez ladywind 20 sie 2013, 14:38
Kalebx3, i tak trzymaj :D :great:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

przez ania_taka 20 sie 2013, 15:56
Kalebx3 napisał(a):
Hihihi
Dobrze, że podchodzisz do tego z humorem


Humor w tej Tragikomedii jest nieodzowny ;) . W przeciwnym wypadku jak Tu żyć ,,,mysleć tylko :" jaki ja biedny i jak mnie los skrzywdził "? A pioeprzyć potargane myśli!!! Na wała!!!


:brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

Avatar użytkownika
przez capranera 20 sie 2013, 18:23
Ja jadę na lekach 13 lat i mam zamiar odstawić zaraz przed śmiercią.
Nigdy nie odstawię i jest mi z tym bardzo dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
03 mar 2012, 18:34

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

przez ania_taka 20 sie 2013, 18:26
capranera, dlaczego zaraz przed smiercią? :shock:
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

Avatar użytkownika
przez capranera 20 sie 2013, 18:30
Taki słaby żart.
Kiedyś się zapytałam lekarza, kiedy odstawimy leki. Powiedział, że zaraz przed śmiercią :D
Ceniłam jego poczucie humoru.
Z tym, że bedę brała leki do końca życia, jestem pogodzona - dlaczego mam nie żyć na 60% jak normalny człowiek, a być wegetującym próchnem czołgającym się do cmentarza?
Traktuję tę chorobę jako przypadłość ciała, jakby to była cukrzyca. Tym bardziej, że u mnie całkowicie biologicznie uwarunkowana.

Jedynym moim problemem jest urodzenie w tej sytuacji dziecka, ale pracuję nad tym i pod opieką dobrego lekarza i to mi się niebawem uda,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
03 mar 2012, 18:34

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

przez ania_taka 21 sie 2013, 19:23
capranera napisał(a):Taki słaby żart.
Kiedyś się zapytałam lekarza, kiedy odstawimy leki. Powiedział, że zaraz przed śmiercią :D
Ceniłam jego poczucie humoru.
Z tym, że bedę brała leki do końca życia, jestem pogodzona - dlaczego mam nie żyć na 60% jak normalny człowiek, a być wegetującym próchnem czołgającym się do cmentarza?
Traktuję tę chorobę jako przypadłość ciała, jakby to była cukrzyca. Tym bardziej, że u mnie całkowicie biologicznie uwarunkowana.

Jedynym moim problemem jest urodzenie w tej sytuacji dziecka, ale pracuję nad tym i pod opieką dobrego lekarza i to mi się niebawem uda,


ja też bede brac leki juz zawsze - tak na dzien dzisiejszy sądze i tez pogodzilam sie z tym na tyle, ze moją nerwicę uwazam za "normalną" przypadłość. A skąd masz pewność że u Ciebie to na pewno podłoże biologiczne. Zaintrygowała mnie Twoja wypowiedz o urodzeniu dziecka, bo ja wlasnie przez leki zrezygnowałam z drugiego maleństwa. A swego czasu baaaardzo chciałam mieć.
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

Avatar użytkownika
przez capranera 22 sie 2013, 19:06
ania_taka, z tego, co pamiętam, to bierzesz paroksetynę. Wystarczyłoby ją zmienić na przykład na sertralinę lub citalopram i już mogłabyś się starać o dziecko. Oczywiście zalecane jest, żeby wszystko odstawić, ale u mnie to na przykład niemożliwe. Wspomnę, ze nie jestem chora na psychozę, po prostu bez leków mam takie lęki, że głowa boli.
U mnie sytuacja jest trochę gorsza, bo żebym ja była na samej sertralinie, to jeszcze czeka mnie 4 miesiące odstawiania innych leków. Mój lekarz ma sprawdzić do nastepnej wizyty, jaki one mają wpływ na ciążę.

Grunt to dobry lekarz, który jest doinformowany i nie ucieka przed odpowiedzialnością. Ja bym na Twoim miejscu się tak z góry nie poddawała.

Bardzo chętnie pogadam z Tobą na priv, jesli chcesz :D Moja sytuacja mozliwości posiadania drugiego dziecka jest tragiczna, ale jak widac, jeszcze się nie poddalam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
03 mar 2012, 18:34

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

przez ania_taka 23 sie 2013, 13:11
capranera, tak, ja biorę paroksetynę, ale moja pani Psychiatra odradza jakiekolwiek leki conajmniej w pierwszych 3 miesiącach ciązy, a Gin mowi ze to moja decyzja, ale oczywiscie nie zaleca. Wiesz, ja juz zrezygnowalam. Temat drugiego dziecka (bo mam już córeczkę 8 letnią) przewijał się nie raz, ale ostatecznie w zeszłym roku, gdy po ponownej próbie odstawienia leków wpadłam w dołek, zakończyłam ten temat definitywnie. Nie chcę i siebie i męza znowu napawać nadzieją i znowu budzić w sobie instynkt macierzyński który udało mi się skutecznie zablokować. Ale swego czasu sporo się na ten temat nasluchalam i jak najbardziej mozemy porozmawiac na prv :) z ochotą sluzę wsparciem :)
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

Avatar użytkownika
przez zima 25 sie 2013, 11:02
zdaje mi się,ze jak się wchodzi w leki antydep. to raczej jest to zwiazek na całe życie. tak jak cukrzyk podpisuje pakt z insuliną...
chyba ze sie zrobi calkowite pranie mózgu, ale leki i tak działaja na emocje, więc niewiele sie poradzi. zreszta. co to za problem.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

Avatar użytkownika
przez evka 16 paź 2013, 21:59
Kalebx3 napisał(a):Jestem na lekach 25 lat . W tym 12 lat czynnego alkoholizmu , + (jak się skończył alkoholizm) + 12 nastepnych lat z wirusem HCV.Od 18rż. roku NN. Mnóstwo trawy , tramali też , bezno , suple to tyle ,że mógłbym wanny całe ,,, żyję , oddycham , mam rodzinę samochód ( bruumm, bruum z drogi bo połamie nogi :lol: ) i w sumie jakoś pierdzę w stołek i pierdzieć będę do usranejśmierci , a kiedy nadejdzie powiem Jezusowi ; Panie ,,,w końcu JESTEŚ!",bo już nie mogłem sie doczekać.




w sumie też bym tak powiedziała tylko to tycie :( to mnie dobija :(
Sertralin 50 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
27 lut 2013, 21:07

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 paź 2013, 22:02
Tyjesz po prochach , czy dlatego ,że masz słaba przemianę materii? , a może co innego , brak ruchu etc.?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9017
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

JAK DŁUGO MOŻNA JECHAĆ NA LEKACH?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 paź 2013, 10:07
Ja biorę od prawie 10 lat :D i chyba coś tam mi pomaga.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16511
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do