Nerwica natręctw na tle religijnym.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica natręctw na tle religijnym.

przez anonus 26 lip 2013, 16:55
refren, akurat mowienie sobie, ze sie odrzuca te mysli jest najgorsza opcja jaka moze byc.
Ja tez mam nerwice, tyle, ze na punkcie homoseksualizmu (wkretki o byciu gejem). Takie mysli pojawiaja mi sie najczesciej, gdy patrze na kobiety (co za bezsens, wiem xD). Dobrym sposobem walki dla mnie jest nie ucieczka od mysli, nie odrzucanie ich, ale konfrontacja. To znaczy, ze staram sie jak najwiecej patrzec na kobiety, by tych mysli bylo wiecej, zebym sie przyzwyczail. Juz po 2-3 dniach moj stan sie poprawil. Nie wiem jak to jest z natrectwami religijnymi, kiedy je masz najczesciej, ale musisz robic cos podobnego, czyli konfrontowac sie.
anonus
Offline

Nerwica natręctw na tle religijnym.

Avatar użytkownika
przez refren 26 lip 2013, 17:16
anonus napisał(a):refren, akurat mowienie sobie, ze sie odrzuca te mysli jest najgorsza opcja jaka moze byc.
Ja tez mam nerwice, tyle, ze na punkcie homoseksualizmu (wkretki o byciu gejem). Takie mysli pojawiaja mi sie najczesciej, gdy patrze na kobiety (co za bezsens, wiem xD). Dobrym sposobem walki dla mnie jest nie ucieczka od mysli, nie odrzucanie ich, ale konfrontacja. To znaczy, ze staram sie jak najwiecej patrzec na kobiety, by tych mysli bylo wiecej, zebym sie przyzwyczail. Juz po 2-3 dniach moj stan sie poprawil. Nie wiem jak to jest z natrectwami religijnymi, kiedy je masz najczesciej, ale musisz robic cos podobnego, czyli konfrontowac sie.


Widzisz, dla każdego odrzucenie może znaczyć coś innego. Nie mam na myśli walki z myślami, tylko zajęcie wobec nich stanowiska, kiedy już miną. Może to nie jest dobra metoda dla każdego i w każdej sytuacji. Piszę, tak, bo czasem mi się zdarzają - jak każdemu- myśli które łamią tabu -np. że źle życzę komuś z rodziny itp. I przechodzę nad tym do porządku dziennego, a potem zajmuje właśnie stanowisko względem nich - że nie, świadomie, to się z tym nie zgadzam. I zapominam o tym. Myślę, że takie myśli każdemu się zdarzają, a cały sęk w tym, jak na nie reagujemy. Jedni o tym zapominają, a inni zaczynają drążyć - "a może podświadomie naprawdę im źle życzę", "a może jestem psychopatą" - i tu powstaje nerwica. Moim zdaniem nakręca ją brak zaufania do samego siebie. Jeśli komuś na przykład rodzice mówili, że jest zły, to po takiej myśli zacznie drążyć.

-- 26 lip 2013, 17:24 --

Poza tym - taką mam teorię - natręctwa zdarzają się często osobom o analitycznych umysłach, z pewną "nadpobudliwością" intelektualną - które częściej się posługują intelektem niż uczuciami - i przez to mogą mieć wątpliwości, co do tego, kim są "naprawdę" - bo tego wyraźnie nie czują, a intelekt im się zapętla - jak to intelekt :) Gdyby ktoś szukał intelektualnego dowodu na to, że lubi kurczaka, to pewnie też by się zapętlił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3273
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Nerwica natręctw na tle religijnym.

przez Martuska_83 05 wrz 2013, 17:40
Dzięki wszystkim za odpowiedzi:)
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
27 cze 2010, 14:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do