Derealizacja a objawy depresji

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Derealizacja a objawy depresji

przez pomarancza44 21 lip 2013, 12:39
Nie wiem czy założyłam ten temat w dobrym dziale, ale cóż...
Od trzech dni dokucza mi derealizacja: mam objawy takie jakie miałam kiedyś przez kilka dni tj. czasem wydaję mi się, że to co się teraz dzieje, to mi się śni, a ja zaraz się obudzę; jestem bardzo zmęczona i niewyspana choć śpię całe noce [wszystko mnie razi w oczy]. Zaczęło się od tego gdy wróciłam z wczasów - byłam taka szczęśliwa jak wracałam, że aż myślałam, że mi się to śni i wtedy poczułam, że chyba znów dopadła mnie męka derealizacji - nienawidzę tego stanu!!! Przez to teraz mam objawy depresji: myślę o samobójstwie, aż prawie że zaczynam płakać; ostatnio zaczęłam się martwić co ja będę robić w te wakacje, że będę się nudzić i każdy dzień będzie wyglądał tak samo beznadziejnie [mam 16lat]; no i znów zaczęłam rezygnować z tego aby zacząć się leczyć bo się wstydzę powiedzieć mamie że chcę iść na psychoterapię, mam lęk, że kiedyś przyjdzie czas że nie będę miała siły wstać z łóżka i że tak mi się popieprzy w mózgu że będę chciała zrobić już tylko jedno - zabić się. Mam dość, czy to minie?! Dodam, że mam nerwicę natręctw która również dokuczała mi trochę gdy byłam na wczasach [natrętne złe myśli], ale byłam tam wesoła. Dodam też, że miewałam kiedyś takie stany które trwały przez jeden lub kilka dni i przechodziły, ale teraz boję się że nie przejdą. Te dni depresyjne pojawiły się przez uczucie derealizacji! :( Proszę o odpowiedzi za każdą z góry dziękuję.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 gru 2012, 20:23

Derealizacja a objawy depresji

Avatar użytkownika
przez rikuhod 21 lip 2013, 14:09
wiesz u mnie objawy wyglądały zupełnie inaczej, ale jak wiesz depresja czy nerwica polega na tym, że negatywne myśli wypełniły totalnie nasz umysł. Każdy ma czasem negatywne myśli typu to się nie uda, obawy że coś złego się wydarzy. Ludzie z silnym charakterem i mocną motywacją potrafią panować zupełnie nad swoim umysłem i kontrolować to o czym chcą myśleć dlatego nie mają takich problemów. Największy problem mają osoby nieśmiałe z słabym charakterem, wszelkie negatywne myśli ich dobijają każdą potrafią się przejmować co doprowadza czasem do depresji.

Grunt to mieć silny charakter :D mieć w sobie siłe :) Po pierwsze spróbuj nabrać mocnej pewności siebie. Jak przyjdzie jakaś negatywna myśli jak na przykład
czujesz, że nie jesteś w stanie nic zrobić najpierw daj tej negatywnej przejść, a potem z dużym przekonaniem pomyśl że uda się zrobić. To taka technika na dodanie sobie pewności siebie:

jak przychodzi myśl negatywna: nie chce żyć, to się nie uda, nic nie osiągne, trzeba dać im najpierw przejść(nie odpychać ich) a po nich w myślach z przekonaniem i wiarą powiedzieć sobie przeciwne do tych negatywnych: kocham życie, uda się, osiągne to.

Najlepiej dać całkowicie przeciwną do tej negatywnej:
nie uda się - uda się
nie che żyć - chce żyć

Wiesz powinnaś też więcej korzystać, z życia sry nie wiem jak jest u ciebie mogę się mylić :( ale nerwica i depresja często bierze się z tego, że ludzie za dużo pracują mają dużo stresu i nie pozwalają sobie na własną radość w życiu (to jest tak, nie jesz jesteś głodny, nie dbasz o zdrowie jesteś chory, nie masz radośći w życiu masz depresje)

jak masz jakieś zainteresowania rozijaj je bardziej :) jak masz marzenia pracuj nad nimi :) spotykaj się też z znajomymi częściej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Derealizacja a objawy depresji

Avatar użytkownika
przez lifeless 22 lip 2013, 10:26
po pierwsze weź sobie do serca to co pisał rikuhod :) bardzo mądre słowa a ja od siebie mogę dodać, że czasami nie warto czekać na rozwój wydarzeń ja też mam NN i zwlekałem kilka miesięcy myśląc że będzie lepiej - było z każdym dniem coraz gorzej aż siedząc samotnie w łazience z łzami w oczach - postanowiłem że nie dam się zniszczyć chorobie mam dla kogo żyć :) zapisałem się do psychiatry i dziś praktycznie nastąpiła poprawa o 75% mogę normalnie żyć. Dziękuję Bogu, że mną pokierował bo miałem bardzo silny myśli samobójcze :/ mi na NN pomogła paroksetyna ale dopiero dawka 30-40mg biorę od ok 7 miesięcy - pierwsze efekty nastąpiły po około 3 tygodniach.

pozdrawiam
lifeless
PAXTIN 5mg 1-0-0 + Magnefar 2tab 1-0-0 :)
ZOK - Obsesyjne/natrętne myśli - obecnie nasilenie tylko 10% :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
27 lut 2013, 14:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do