Obawa przed ciążą...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez libertynka 07 lip 2013, 14:34
idź do ginekologa
, niech Ci przepisze tabletki antykoncepcyjne, teraz są nowoczesne, niskodawkowe. może to Cię uspokoi chociaż trochę?
oczywiście te tabletki nie są stosowane tylko w celu zapobiegania ciąży. ja je biorę bo się po nich lepiej czuję, nie mam zespołu napięcia :smile:
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez lovely 07 lip 2013, 14:56
Po pierwsze tabletki antykoncepcyjne to jest beznadziejne rozwiązanie z dwóch powodów: po pierwsze mogę się założyć że to i tak by nie pomogło, wszak jak przeczytacie w ulotce żadna metoda antykoncepcyjna nie daje 100% pewności - a osobie z nerwicą natręctw wystarczy nawet szansa jedna na miliard miliardów żeby się bać. Po drugie ingerowanie w hormony może wpłynąć na samą nerwicę natręctw - tzn. pogorszyć stan. Kolejna rzecz - tabletki anty w wieku 16 lat to po prostu niezdrowa rzecz i nie wiem jak w ogóle można radzić takie rozwiązanie tak młodej osobie - która pewnie w dalszym ciągu przechodzi przez zmiany wynikające z dojrzewania.

A teraz jeśli chodzi o sam problem...

irineva, masz zdiagnozowane natręctwa i tego się trzymaj. To znaczy ciągle musisz pamiętać, że twoje lęki są tylko i wyłącznie związane z nn i niczym innym. Jak tu wiele osób pisze : NIE DA SIĘ ZAJŚĆ W CIĄŻĘ NIE UPRAWIAJĄC SEKSU (wyjątek to tylko jakaś procedura medyczna mająca na celu zapłodnienie) - mogę ci przytoczyć tysiąc argumentów ale nie w tym rzecz, zawsze pojawi ci się w głowie coś w stylu "ale co jeśli...". Taki już urok natręctw.
Ja miałam to samo - ale się wyleczyłam.
Twoje główne zadanie to nie słuchać tego co ci podpowiada ta choroba. To znaczy - jeśli choroba podpowiada ci że coś jest brudne i musisz umyć ręce żeby nie zajść w ciążę - nie myjesz ich. Celowo ich nie myjesz. Taka potrzeba będzie bardzo silna i może to być straszne ale trzeba to przeczekać. I gwarantuję ci że ten lęk minie i stopniowo będzie łatwiej. Traktuj to jak fałszywy alarm o niebezpieczeństwie. I ważne jest żeby się z tym pilnować, to znaczy jak postanowisz że olewasz ten fałszywy alarm - to nie możesz sobie pozwolić na okazjonalne "pocieszenie się" myciem rąk lub czymkolwiek co sprawia że czujesz się lepiej. Po jakimś czasie mózg się przyzwyczaja do tego i te rzeczy przestają wydawać się brudne i straszne.
Jeszcze lepszym sposobem jest celowe dotykanie rzeczy które wydają się groźne albo bardziej "brudne" czy "niebezpieczne" niż inne. I oczywiście powstrzymywanie się przed robieniem tego co cię uspokaja - czyli np. myciem rąk.
Ja w ten sposób się wyleczyłam i to jest sposób którym leczone są natręctwa - jest bardzo skuteczny i stosowany przez terapeutów zajmujących się typowo natręctwami.
Jak masz jakieś pytania śmiało pisz do mnie :)
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

Obawa przed ciążą...

przez ania_taka 07 lip 2013, 15:19
Dziewczyna jest młoda i jak najbardziej może przejść. Mózg w tym wieku jest o wiele bardziej plastyczny , a natręctwo jeszcze zbyt mocno w latach nie osadzone. Gorzej tylko jak choroba zmnieni swój wygląd i zamiast ciąży będą zarazki ( lub inny lęk).
Mi co niektóre silne natręctwa ( które trwały latami ) same poprzechodziły , i to nie dzięki lekom , mądralom z PZP ,ani innym okolicznością łagodzącym . Same. Jednak to kur*stwo ma najczęsciej schemat zmieniania obiektu i wperdziela się na innym teren żywota.


to tak jak u mnie, coś tam przejdzie, ale pojawia się nowe natręctwo, cholerna sprawa...

-- 07 lip 2013, 15:21 --

irineva, wiesz, ja tez mam nn i tez zdarzało mi się bać ze gdzies tam jest sperma i dziwnym trafem zajdę w ciąże, szczególnie jak musiałam skorzystać z publicznej toalety (stacja benzynowa czy inne) wiec rozumiem twój strach... i też uwazam ze powinnas jak najszybciej udać sie do lekarza i ponownie zacząć leczenie, nie ma co zwlekac i pozwalać się choróbsku panoszyc
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez libertynka 07 lip 2013, 16:07
lovely, ja brałam tabletki i dalej biorę i nic mi nie jest, więc radzę jak umiem
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 07 lip 2013, 17:15
veganka napisał(a):idź do ginekologa
, niech Ci przepisze tabletki antykoncepcyjne, teraz są nowoczesne, niskodawkowe. może to Cię uspokoi chociaż trochę?
oczywiście te tabletki nie są stosowane tylko w celu zapobiegania ciąży. ja je biorę bo się po nich lepiej czuję, nie mam zespołu napięcia :smile:

Chyba nie piszesz poważnie po co komu tabletki antykoncepcyjne jak nie uprawia seksu, zresztą 16- latką chyba nie przepisują i co lekarz by miał jej przepisać bo wydaje się jej że zajdzie w ciąże głupota totalna, co najwyżej leki na NN by się przydały. Zresztą nie jestem w tym temacie ekspertem ale ładować w siebie niepotrzebną chemię która może mieć jakieś skutki uboczne tylko aby się uspokoić to nienormalne i w ogóle nie likwiduje źródła problemów.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 lip 2013, 18:07
To jest dopiero młoda dziewczyn a/ka. To ,że chce żyć jak każda nastolatka , to nie dziwi i nie dziwi ,że aspekt choroby NN pierniczy jej ten ( jeden ze wspanialszych ) okresów jej życia. Ja w jej wieku to nawet nie wiedziałem ,że taka choroba istnieje,jedynym moim zajęcie było granie w piłkę ,koledzy i podwórko( no i i szkoła). Dopiero za dwa lata klucze w drzwiach musiały stać na baczność, wyprostone ,a chodzenie po płytach chodnikowych tak , aby nie nadepnąć , łączeń. Dziś nie ma nawet śladu po tego typu natręctwach. Są za to inne , bardziej wysublimowane rytualnie , tak jakby nie tyle natręctwa było moim najgłębszym problemem , co osobowość anankastyczna ( jak ujął to lekarz ).Sztywna , nieplastyczna ,uparta , głęboko spierdolo*na ta szęść w głowie , która zacina się jak wadliwa płyta winylowa . Wadliwość , którą jak sądzę genetycznie wpięła mi się przy formowaniu pierwszych komórek nerwowych.
Tyle tylko po kim ? Nie znajduję w rodzinie nikogo. Wychowanie? Miałem je dobre ,( nie tak jakby chcieli noefroudowskie przymuły). Powiem jednak ku pocieszeniu ,że moja NN( rytuały ,zachowania ) nie poszła w gorszy kierunku,,, na pewno .
Tak więc Dziewczyno , jeszcze będziesz sie cieszyła mlodościa być może,,, ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Obawa przed ciążą...

przez TAO 07 lip 2013, 18:24
Ludzie... kochani, musi być jakieś podłoże takiego NN.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez libertynka 07 lip 2013, 18:28
carlosbueno, tabletki anty są przepisywane na uregulowanie okresu, problemy z hormonami, na bolesne miesiączki, trądzik i parę innych rzeczy. jakby dziewczyna miała je pobrać 2-3 miesiące i poczuć się przez to lepiej to czemu nie? gorsze rzeczy ludzie biorą. jakbym się panicznie bała zajścia w ciążę to bym brała tabsy dopóki bym sobie nie poradziła ze stroną psychiczną problemu. tak ja to widzę. chociaż faktycznie 16 lat to trochę mało, ale teraz dzieciaki szybciej dojrzewają.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 lip 2013, 18:30
, musi być jakieś podłoże takiego NN.

zapewne ,,,lecz raczej jakbyśmy je poznali w najgłębszej jego prawdzie , było po chorobie.
Tak samo jak z rakiem , co jest jego piewrotna przyczyną? Pamiętasz Andrzeja Grubbę( tenisistę stołowego ). W życiu może zapalił kilka paierosów ( nie więcej ) sportowiec dbający o dietę . zaatakował Go rak płuc ( co jest ewenementem u niepalaczy ) , niewiele czasu walki i kaput. Co było pierwotną przyczyną raka? Co jest przyczyna mojej choroby, Twojej , jego , tamtego obok??? , etc. Dlaczego jeden wciąż się nieustannie boi nie wiadomo czego , a drugi jest odważny i obcy jest mu lęk . Pytania wręcz zahaczające o Metafizykę.

-- 07 lip 2013, 18:36 --

jakby dziewczyna miała je pobrać 2-3 miesiące i poczuć się przez to lepiej to czemu nie?

Ja bym na miejscu tej Dziewczyny zaryzykował i brał przez jakiś czas te tabletki. Tylko ,kto jej to przepisze na To i w tym wieku? Chyba ,że sobie załatwi od starszej koleżanki /siostry . Jednak jak znam NN zaraz by znalazła sobie inne ujście , co nie zmienia faktu ,że przez jakiś czas było by spokojnie , a może by tak zostało na zawsze ( ,,,i na zawsze branie pigułek ). Rozwiązanie połowiczne,,,wszędzie sperma, spermę pogania , drapieżna atakująca mega wszechobecna sperma, tylko czeka ,,,--- Nerwica Natręctw.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez lovely 07 lip 2013, 18:52
TAO, ale nerwicy natręctw nie leczy się badając podłoże. Ja wiedziałam dokładnie kiedy powstała u mnie choroba, co mniej więcej ją mogło spowodować i ta wiedza do niczego mi się nie przydała. Co więcej - OCD to jest bardzo specyficzne schorzenie przy którym zastanawianie się szkodzi.

Kalebx3, to nie jest kwestia ryzykowania z tabletkami anty. Pomysł jest jednoznacznie szkodliwy. Po pierwsze to jest wchodzenie w objawy - to jest jak mycie rąk tylko na większą skalę. To naprawdę fatalny pomysł. Mówienie dziewczynie że może spróbować z tabletkami anty to też tak jakby potwierdzenie jej obaw że ma się czego bać - czyli że w jakiś sposób są jej potrzebne i ją przed czymś będą chronić - tymczasem przecież nie mają przed czym. Poza tym tabletki hormonalne NAPRAWDĘ mogą mieć znaczny wpływ na nastrój i pogorszenie zaburzeń psychicznych. I zgadzam się z tym co mówisz - natręctwa prawdopodobnie znajdą sobie inną drogę.
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 lip 2013, 19:01
Lovely,,, może i masz rację , ale w takim razie co proponujesz ? Bo jednak ten temat w propozycje uzdrowienia nastolatki jest ubogi.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez lovely 07 lip 2013, 19:12
Ja proponuję wszystkim to co mnie wyleczyło i to co jest udowodnione naukowo za naprawdę skuteczne przy OCD - terapię poznawczo-behawioralną a w szczególności intensywną terapię ERP. To o czym pisałam wyżej to mniej-więcej pisane "po ludzku" założenia tej terapii. Można ją sobie nawet zrobić samemu (jak jak zrobiłam to ja). Choć nie wiem czy w wieku lat 16 nie przydałoby się dobre wsparcie z terapeutą poznawczo-behawioralnym (i to może być problem bo takich jest mało a jak są to trzeba im dużo płacić lub czekać na termin przez rok czasu).
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez Absinthe 07 lip 2013, 19:47
veganka, jeśli można,to lepiej się nie pakować w hormony,mają nie fajne uboki,tym bardziej w taki młody organizm.Sama biorę ponad rok,bo muszę z względy na problemy endokrynologiczne,ale szczerze mówiąc nie polecam tego na walkę z NN,to już lepsza terapia.Taki rodzaj farmakoterapii na chorobę psychiczną to nie jest dobry pomysł.
irineva, żeby zajść w ciąże to nie taka prosta sprawa,budowa narządów rozrodczych nie bez przyczyny jest taka a nie inna,także nawet jak napadnie Cię uczucie jak to sama nazwałaś że jesteś brudna,staraj się przezwyciężyć swoje obawy.Dobrze by było też nie przerywać terapii i leków.Uszy do góry nie Ty pierwsza i ostatnia masz takie myśli,z tego można wyjśc.Pozdr
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Obawa przed ciążą...

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 07 lip 2013, 20:40
Nie polecajcie dziewczynie tabletek anty, to żadne rozwiązanie. :roll:

Sama mam nerwicę ostrą, z tym, że ja boję się panicznie wymiotów i co? Mam non stop brać leki przeciw wymiotne? Bez sensu kompletnego. Przyczynę trzeba zwalczyć w głowie, przegadać, wyjaśnić, stłumić lekami. Bez psychologa/psychiatry nie ejst to możliwe. Tak jak wspomniał przedmówca, tabletki nic nie pomogą.

Wiem jak trudne jest walczenie z nerwicą, ja od roku przegrywam... :cry:
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1783
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do