obsesyjne mycie rak

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obsesyjne mycie rak

Avatar użytkownika
przez lovely 09 lip 2013, 16:47
Zobaczcie sobie ten film:
http://www.dailymotion.com/video/xzs6yj ... dwgWpwpBdI

To pierwszy odcinek z 8-częsciowego reality show na temat intensywnej (3-tygodniowej) terapii poznawczo-behawioralnej przy OCD.
Ja się tak leczyłam z bardzo dobrym skutkiem.
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

obsesyjne mycie rak

przez Tomska 04 sie 2013, 05:09
Taaak... dlugo by opowiadac. U mnie zaczelo sie kilka lat temu (mam 20 lat). Na poczatku bylo cos w stylu przejde dookola tyle i tyle razy, dotkne tego, obroce sie 2 razy i podskocze (mialem gdzies z 13-14 lat). Po jakims czasie poradzilem sobie z tym. Gdy pojawialy sie leki po prostu mowilem sobie 'nie zrobie tego' i natychmiast szedlem robic cos innego... jakos przeszlo. Narodzila sie nowa rzecz... mycie rak. Chociaz myslalem, ze to ja przesadzam zuzywajac jedna koste mydla dziennie- kiedys, okolo polowy teraz, to dopiero zobaczylem jak silne jest to u innych. Nie mam lekow zwiazanych z brudem w sensie kurzem, ziemia itd. To bardziej brud produkowany przez ludzi, wydzieliny itd. Staram sie z tym walczyc... Zauwazylem, ze po tym jak probowalem sobie wytlumaczyc, ze nie ma to sensu, bo musze zyc z innymi ludzmi, ktorzy nie biegaja co chwile myc rak troche ustapilo. Tak czy owak chetnie z kims na ten temat porozmawiam, jeszcze nigdy nie spotkalem osoby z NN, wiec chetnie dowiedzialbym sie jak ktos z tym zyje i jak sobie z tym radzi. Tak z czystej ciekawosci. ;)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 sie 2013, 04:54

obsesyjne mycie rak

Avatar użytkownika
przez rikuhod 04 sie 2013, 11:36
Tomska, nie wiem jak to u ciebie wygląda więc mogę się mylić, ale wiesz nerwica czy depresja rodzi się najczęściej z dużego nagromadzenia stresu. Ludzie z słabszym charakterem są bardziej sumienni łatwiej się wszystkim przejmują co prowadzi do wielu stresów. Grunt to więcej się bawić mniej się wszystkim przejmować.

Nerwica rodzi się z tego, że jest za dużo stresu w naszym życiu i za mało radości. Grunt to więcej korzystać z zycia, więcej się bawić, spotykać się z znajomymi, więcej czasu poświęcić na zainteresowania :mrgreen: to brzmi prosto ale tak jest

nie jesz jesteś głodny
nie dbasz o zdrowie jesteś chory
nie masz radości w życiu masz depresje albo nerwice
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obsesyjne mycie rak

przez rafallopes1 04 sie 2013, 13:01
rikuhod napisał(a):Tomska, nie wiem jak to u ciebie wygląda więc mogę się mylić, ale wiesz nerwica czy depresja rodzi się najczęściej z dużego nagromadzenia stresu. Ludzie z słabszym charakterem są bardziej sumienni łatwiej się wszystkim przejmują co prowadzi do wielu stresów. Grunt to więcej się bawić mniej się wszystkim przejmować.

Nerwica rodzi się z tego, że jest za dużo stresu w naszym życiu i za mało radości. Grunt to więcej korzystać z zycia, więcej się bawić, spotykać się z znajomymi, więcej czasu poświęcić na zainteresowania :mrgreen: to brzmi prosto ale tak jest

nie jesz jesteś głodny
nie dbasz o zdrowie jesteś chory
nie masz radości w życiu masz depresje albo nerwice


ja się pod tym podpisuje, studiuje od roku, z ludźmi nie złapałem zbyt dobrego kontaktu, gdyż uważałem, że nie potrzebuję nowych znajomych bo mam pełno 'starych' / potem przestałem się spotykać z ludźmi towarzysko - co weekend jakieś piwko ale w tygodniu nic. Rozpoczęły się wakacje - kumple egipty,tunezje,turcje a ja w domu, w dodatku nie zdałem 3 egzaminów, za dużo stresu i się zaczęło
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lip 2013, 19:36
Lokalizacja
Wwa

obsesyjne mycie rak

Avatar użytkownika
przez elo 04 sie 2013, 13:58
co do stesu to oczywiscie zgadzam sie ze moze on powodowac nn. w moim jednak przypadku wydaje mi sie ze to wszystko przez hypoadrenie. o tej chorobie nie mowi sie duzo bo tez nie jest ja latwo zauwazyc ale niestety wiele ludzi na nia cierpi. i wszystkim ktorzy sa narazeni na dlugotrwaly stres polecam sie zapoznac z objawami i wykonac zalecane testy.
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

obsesyjne mycie rak

przez Tomska 04 sie 2013, 20:38
Ja tam ze stresem i z małą dawką radości mam mało do czynienia. Jak na razie moje życie opiera sie na zasadzie od imprezy do imprezy :P tylko zwykle przychodzę na nia 2 h pózniej... Bo muszę sie wykąpać xD
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 sie 2013, 04:54

obsesyjne mycie rak

Avatar użytkownika
przez elo 04 sie 2013, 21:45
znam to doskonale i bez wizyty u specjalisty sie nie obejdzie niestety
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

obsesyjne mycie rak

przez Tomska 04 sie 2013, 22:17
Powiem ci ze nie wiem... Ostatnio potrafię zejść do 30-40 min :) wystarczy silna wola i nie uleganie... Pomaga logiczne wytłumaczenie sobie ze to co robisz nie ma sensu ;)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 sie 2013, 04:54

obsesyjne mycie rak

Avatar użytkownika
przez elo 04 sie 2013, 22:20
komu pomaga temu pomaga... nn atakuje z rozna sila wiec jesli tobie to wystarcza to nic tylko sie cieszyc
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

obsesyjne mycie rak

Avatar użytkownika
przez lovely 04 sie 2013, 23:30
Tomska ma zupełną rację. Większość osób z natręctwami wie że to co robią/to co przychodzi im do głowy nie ma sensu. I jedyny sposób żeby to zwalczyć to nie uleganie tym myślom/impulsom, traktowanie ich jako objaw choroby a nie jak coś nad czym trzeba się zastanawiać, co więcej - zgadzanie się na te myśli a nie waleczne nieustanne im zaprzeczanie (co sprawia że myśli będzie więcej - bo takie myśli biorą się ze strachu).
To wystarcza i to musi wystarczyć. Nawet najsilniejsze natręctwa można w ten sposób zwalczyć jeśli jest się konsekwentnym. Ja miałam chorobę nasiloną ma maxa i w ten sposób ją zwalczyłam.
To nie są wymysły i osobiste teorie - w ten sposób walczy się z natręctwami na odpowiedniej terapii i w profesjonalnych ośrodkach. I to jedyny sposób żeby pozbyć się tego na zawsze. Ważne jest żeby to sobie uświadomić i w to uwierzyć - a przy odrobinie pracy nad tym pójdzie z górki.
Wiele osób tkwi latami w natręctwach właśnie dlatego, że bardzo ciężko jest uwierzyć w to, że nie robienie tego co choroba każe może coś zmienić. Tymczasem już po tygodniu pracy zazwyczaj widać spore efekty.
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

obsesyjne mycie rak

przez rafallopes1 04 sie 2013, 23:38
niektóre myśli ciężko zaakceptować, kiedy miałem fazę na pedofilstwo i myślałem, że mogę nim być, przychodziły do głowy chore myśli, 'co jeśli jestem pedofilem, co ja teraz zrobię, koniec świata'. Ciężko pomyśleć sobie 'ehh jesteś pedofilem to trudno, jakoś to będzie'. Od razu ciary, lęk, pocenie się. NIemiła sprawa...
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 lip 2013, 19:36
Lokalizacja
Wwa

obsesyjne mycie rak

Avatar użytkownika
przez rikuhod 07 sie 2013, 23:59
wł mnie wszelkie natrętne myśli najlepiej jest ignorować, bo tak z reguły jest im dużej nad czymś myślisz to częściej wraca do głowy tak samo jest z natręctwami. Jak będziemy je ignorować to z czasem odejdą. Co do natrętnych czynności wł, mnie one biorą się głównie z stresu i nerwów. Dlatego lepiej więcej się cieszyć życiem i mniej się przejmować.

Bardzo ważne też jest myślenie pozytywne. Wszelkie takie myśli jak nie uda się, jestem do niczego, nic nie wychodzi wyniszczają nas. Dlatego lepiej często myśleć będzie dobrze, uda się, wszystko wyjdzie. Myślenie pozytywne i optymizm może zdziałać cuda.

Znam takie ćwiczenie na poprawe nastroju polega ono na zastąpieniu negatywnychy pozytywnymi. gdy przychodzi myśl negatywna typu "to mi się nie uda", to wtedy trzeba najpierw dać przejśc tej negatywnej i dać myśl pozytywną: "to mi się uda".(całkowicie przeciwną do tej negatywnej)

w ten sposób
to się nie uda - uda się
jestem słaby - jestem silny

to takie ćwiczenie, poprawia nastrój i dodaje pewności siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: pawel12345 i 18 gości

Przeskocz do