Natrętne myśli na temat pedofilii..

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez rikuhod 17 lip 2013, 21:19
madelajn, najważniejsze to ignorować te myśli. Nerwica polega na tym, że pojawiają się myśli które nas przerażają albo czynności które czujemy, że musimy wykonywać. Jak się ulega nerwicy (czyli zwraca się na nią uwage) to zawsze się nasila.

Dlatego należy te myśli ignorować i wszystko co z nimi związane. Samemu nie gdybać skąd one się wzięły, dlaczego nas męczą, albo jak się ich pozbyć. Jak zwracamy uwage na te myśli nasilamy je :( To samo się zdaży jeśli będziemy na siłe odpychać te myśli (wtedy jeszcze bardziej je nasilimy)

Wszelkie takie myśli należy ignorować. Jak się pojawiają dawać im przejść, nie odpychać ich, nie zastanawiać się nad nimi. Stopniowo będą słabnąć, aż w końcu przestaną nas męczyć :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez essprit 17 lip 2013, 21:34
A tak na marginesie Sensej, to co wymieniłeś jako kryteria pedofilii - to one nie są takie ;)

Ciekawe natomiast jest to, że reagujesz tak tylko na swoją siostrę.

A co do pyt. o sex analny - trudno odpowiedzieć z tego względu, że nie wiem co widziałeś jako dziecko. A może po prostu lubisz taki sex, bo najzwyczajniej w świecie jest przyjemny dla Ciebie ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez Sensej 18 lip 2013, 17:04
@essprit
Nie tylko do siostry ;/ tylko jak ona jest w domu i sobie spiewa czy coś no to jest nadal głos dziecka i mnie drażni .. podobnie jak reklamy w tv nawet jak powiedzą w reklamie " pampers" to już myśli nachodzą . Ale w każdym razie nie jest już tak źle ignoruje te myśli tylko po prostu tak bardzo chciałbym zapomnieć to co oglądałem dawno temu.. cały czas umysł specjalnie podsuwa mi te obrazy co mnie trochę denerwuje. W każdym razie jest duużo lepiej niż było 2 miesiące temu, gdzie przez cały dzień chodziłem taki przybity.. gdybym nie znalazł tego forum na serio bym wciąż wierzył, że jestem pedofilem ;o . Mam takie pytanie jeszcze : czy wie ktoś jakimi kryteriami określa się pedofila? Chodzi o różne szczegóły że lubi to, robi tamto itp . Myślę , że odpowiedź na to pytanie mogłaby uspokoić osoby borykające się z podobnym problemem a także i mnie już tak na amen ;d

Pozdrawiam !


I generalnie moja recepta na wszystkie te myśli - śmiejcie się z tego , mówcie sobie " TAK ! ZARAZ TO ZROBIĘ" ja zawsze się po tym śmieję jaka ta nerwica moja jest "głupia" ;d

-- 18 lip 2013, 19:38 --

Bardzo racjonalnie wyjaśnione Refren, dzięki za to ! Po prostu czasem się boję, że stracę kontrolę i zrobię coś czego bardzo nie chcę .. prędzej bym się powiesił chyba ...


Sory, że post pod postem ale nie widzę opcji edit.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 lip 2013, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez essprit 19 lip 2013, 09:42
A ja myślę, że lepiej żebyś nie poznawał kryteriów pedofilii - bo tylko się będziesz nakręcać i roztrząsać po raz milionowy ;)
Nie jesteś pedofilem, a to WIESZ przecież więc po co Ci to ?

Olej, zostaw i tyle ;) Zajmij się czymś pożytecznym, o !
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez rodion 25 lip 2013, 22:28
Witam Was,

Jestem tutaj nowy. Na forum trafiłem zupełnie przypadkiem.
Jakieś 2 miesiące temu podczas przechodzenia na drugą stronę jezdni spojrzałem na pupę jakiegoś dziecka i strasznie się przestraszyłem, że mogę być pedofilem. Od tego dnia codziennie słyszę głosy, które mnie o to oskarżają, a ja się z tego tłumaczę sam sobie.
Najgorsze jest to, że te myśli są bardzo natrętne. Mam jakiś wewnętrzny imperatyw, który każe sprawdzać czy nim jestem. Wchodzę na internet i czytam różne definicje pedofilii i spędzam czas myśląc czy one do mnie pasują. Potrafię każdą definicję podzielić na części pierwsze i dokładnie wszystko przeanalizować.
Kiedy widzę na ulicy jakieś dziecko, to coś mi każe sprawdzić czy mi się ono podoba. Cały czas siebie testuję :|
Strasznie się tym katuje i obniża to moją samoocenę. Bardzo źle przez to funkcjonuję. Zaczęła mnie łapać depresja.

Czy to nerwica czy pedofilia... Ciągle to pytanie w głowie. Można zwariować.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 lip 2013, 22:14

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez rikuhod 25 lip 2013, 23:43
rodion, spokojnie nie jesteś pedofilem. Po twoich tekstach widać, że boisz się tych myśli, gdybyś był pedofilem wogóle nie miałbyś lęku z tym związanego.

Sądze, że po prostu po tym wydarzeniu, byłeś w szok, za dużo nad tym myślałeś i to wywołało nerwice.
Źle robisz, że ciągle o tym myślisz i szukasz informacje na ten temat, w ten sposób tylko nasilasz te myśli :( Musisz to wszystko ignorować. Wiesz mi jak zaczniesz ignorować te myśli, to stopniowo będą słabnąć i odejdą. Jak jakieś natrętne myśli przychodzą ignoruj je i daj im przejść. Nie odpędzaj ich, nie rozmyślaj po prostu ignoruj je i daj im przejść. W ten sposób będą męczyć mniej i odejdą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez refren 26 lip 2013, 17:01
rodion napisał(a):Witam Was,

Jakieś 2 miesiące temu podczas przechodzenia na drugą stronę jezdni spojrzałem na pupę jakiegoś dziecka i strasznie się przestraszyłem, że mogę być pedofilem.


Litości, bo spojrzałeś na pupę? To prawdopodobnie był odruch, Twój mózg nie zdążył przekazać oczom, że to dziecko. Poza tym, jak pisałam wcześniej, nasza kultura jest przesycona seksem i mamy machinalnie erotyczne spojrzenie na wszystko, dzieci nie są wyjątkiem - tak jesteśmy zaprogramowani, na szczęście jest rozum, który mówi nam co dobre, a co złe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3282
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez Sensej 27 lip 2013, 21:52
Tak to wszystko działa jakoś do dupy. U mnie zaczęło się podobnie , spojrzałem na siostrę i nagle coś w głowie "dawaj, zrób to". Jest w ogóle możliwe, aby wyleczyć się bez wizyty u terapeuty? Ze mną nie jest już tak najgorzej ale chciałbym żeby myśli zniknęły całkowicie bo męczy mnie to trochę ;/
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 lip 2013, 22:29

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez frytka 27 lip 2013, 22:50
brrrr :?
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez DontWorry 28 lip 2013, 01:04
Sensej napisał(a): Jest w ogóle możliwe, aby wyleczyć się bez wizyty u terapeuty?



Nie wiem,czy jest to możliwe,dla mnie nie było, ciągle w sumie nie jest.Dalej na terapię chodzę i jeszcze długa droga przede mną,aby pozamykać wszystkie "niezałatwione sprawy", poradzić sobie z nagromadzonymi kiedyś uczuciami,którym nie dawałam ujścia, przerwać wewnętrzny konflikt,który te nagromadzone uczucia we mnie wywołały.Zwłaszcza niewyrażana a wręcz tłumiona agresja i złość. W czasie terapii zdałam sobie sprawę jak bardzo byłam nieświadoma tego jak rzeczy,które ja uważałam za dobre,wydarzenia które mi się przytrafiły itp nieświadomie brałam do siebie i jak wielkie, niewidoczne wtedy jeszcze piętno odbiły na mojej psychice. Moja terapeutka ciągle powtarza,że musimy sprawić aby to co nieświadome stało się świadome,bo tylko wtedy będę mogła sama w sobie to wszystko poukładać i pozamykać. Terapia to ciężka praca. Moja pierwsza wizyta była straszna.Pierwsze spotkanie,nieznana osoba a Ty musisz mówić o rzeczach,które tak strasznie cię przerażają,że mówiąc o tym aż masz łzy w oczach,ale juz na tej wizycie,postawiono mi diagnozę i już po tej jednej rozmowie wyszłam z gabinetu pełna nadziei i z jaśniejszym umysłem...
Czy dasz sobie radę bez terapeuty,trudno powiedzieć,jednak terapia to nie jest zła rzecz i jeśli te natręctwa ciągle Cię męczą to może warto iść :)
"Natłok myśli,to mnie niszczy, trzeba walczyć, wygrać, zniszczyć!"
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 lip 2013, 13:51

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez rikuhod 28 lip 2013, 19:41
mnie kiedy męczyła nerwica pomagało wyciszenie, taka krótka medytacja. Kładłem się na chwile na łóżku, dawałem przejść wszystkim myślom jakie przychodzą(wszystkim myślom nie ważne czy natrętne czy nie), aż umysł był czysty. Wtedy pozostawałem chwile w tej ciszy tak na pół minuty. To bardzo relaksujące i pomaga w zwalczaniu nerwicy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez sterben 08 sie 2013, 11:16
witajcie mam podobny problem. Jest mi wstyd o tym pisać. Jakiś czas temu natrafiłam w sieci na stronę porno i obejrzałam filmik, z ciekawości .I się zaczęło. Na jednej z reklam była przedstawiona scenka seksu chłopaka i dziewczyny wyglądającej na bardzo młodą ale się nawet temu nie przyglądałam dobrze ani nie wchodziłam w to ,bo dostałam paniki, że to dziecięce porno. Nawet nie widziałam jej twarzy .I teraz mam myśli czy to było dziecko czy dorosła laska zrobiona na taką "nastke'. Boję się że mam do tego pociąg, ale jeszcze bardziej się boję że pójdę do więzienia Panicznie się tego boję, że okaże się że to było dziecko i policja mnie znajdzie. Przecież nawet tego nie oglądałam i nie wiem co tam było ale jestem w panice od kilku dni. Myślicie że to nn czy może prawda? Nie mogę normalnie funkcjonować. Tłumaczę sobie ,ze nie zamieszcza się filmów pedofilskich na ogólnodostępnych stronach, że to była dorosła laska tak zrobiona żeby wyglądała na młodszą, ale nawet nie mogę sobie tego dokładnie przypomnieć bo moja wyobraźnia podsuwa różne wyobrażenia, przychodzą myśli że sama siebie oszukuję ,że chce to wymazać z pamięci ale prawda jest inna. Codziennie boje się jak wstaje rano co się dzisiaj wydarzy, czy przyjdą po mnie czy nie. Czuję ze jestem złym człowiekiem.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 maja 2011, 19:02

Natrętne myśli na temat pedofilii..

Avatar użytkownika
przez rikuhod 08 sie 2013, 15:31
sterben, niesądze, żeby to była nerwica natręctw po prostu przeraziłeś się na widok filmu i wywołało to u ciebie duży szok. Gdy raz przeglądałem tv, natrafiłem na taki dziwny nieco surrealistyczny film który mnie przeraził i nie mogłem przez długi czas wyrzucić go z głowy, przerażał mnie nawet kiedy myślałem o tym.

Po pierwsze nie masz się czym przejmować, bo nie jesteś niczemu winny. Przypadkowo wpadłeś na taki film, poza tym takich filmów się nie znajdzie w necie. Wiesz lepiej sobie tego nie tłumacz, olej to całkowicie. Im bardziej sobie to tłumaczysz, zastanawiasz się nad tym, tym bardziej cię to męczy. Jak to olejesz zignorujesz wszelkie myśli o tym będą mniej męczyć i w końcu odejdą. Nie zastanawiaj się nad tym, olej te myśli, daj im przejść.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Natrętne myśli na temat pedofilii..

przez DontWorry 09 sie 2013, 01:40
Filmy potrafią wpłynąć na naszą psychikę i to bardzo mocno,zwłaszcza jak na to pozwolimy,jak chociażby zbyt emocjonalnie przeżywamy to co na ekranie. Ja swoje natręctwa mogę trochę powiązać z filmem "Małe dzieci" gdzie był wątek pedofilski. Rola tegoż pedofila,została tak napisana i zagrana,że po tylu latach od obejrzenia tego filmu <nigdy do niego nie wróciłam i wracać nie zamierzam> ciągle mam przed oczami jego wygląd i zachowanie. Do tej pory żałuję,że w ogóle zdecydowałam się go obejrzeć. :(
Nasz umysł chłonie bardzo dużo rzeczy z otaczającego nasz świata,niestety czasem nieświadomie przyjmujemy coś (albo interpretujemy tak a nie inaczej) co później może objawiać się właśnie natrętnymi myślami.
"Natłok myśli,to mnie niszczy, trzeba walczyć, wygrać, zniszczyć!"
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
14 lip 2013, 13:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do