Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 04 lip 2013, 17:20
linka, dokładnie. Przecież wystarczy zadbać o higienę i nikt nie będzie wiedziała, że masz trudne dni.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez linka 04 lip 2013, 17:25
Brzmi to wszystko jak jakaś specyficzna forma autoagresji, nienawidzisz czegoś w sobie tak bardzo aż nie daje ci to spokoju.... być może nadaje się to na terapię, może warto się tym zająć.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 lip 2013, 18:29
Candy14, może za mało chłonne używasz?

Nie, Tak juz mam. Chlusta ze mnie falami i wtedy nigdy nie wiem czy przeciekne czy nie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 04 lip 2013, 19:24
psyche - ale ja wiem. I nie potrafię w te dni normalnie funkcjonować, więc inni to widzą (tzn. rodzina, bo staram się z domu nie wychodzić)
linka - dziękuję za odpowiedź. Tylko nie chcę być wyśmiana przez p.psycholog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez lovely 04 lip 2013, 22:16
Heja. potrafię sobie wyobrazić to uczucie - choć ja miałam je w innych kwestiach. Z okresem raczej sobie nie poradzisz w tej chwili - możesz sobie poradzić z tym uczuciem. A jedyny sposób żeby sobie poradzić z tym uczuciem to przyzwyczaić się do tego stanu, stopniowo, aż to uczucie zniknie.
Piszesz że kiedy masz okres nie wychodzisz z domu i czujesz się źle - żeby się przyzwyczaić powinnaś robić na odwrót - w te dni wychodzić jak najwięcej, celowo spotykać się z ludźmi. Przemęczyć to. To będzie nieprzyjemne na początku na 100 % , ale generalnie stopniowo będzie coraz łatwiej. Ludzie potrafią się przyzwyczaić praktycznie do wszystkiego.
Jeśli przeszkadza ci to tak bardzo że nie wychodzisz z domu to wygląda jak poważny problem. Polecałabym skontaktowanie się z jakimś terapeutą, z kimś zawsze łatwiej pokonać problemy. No i generalnie gwarantuję ci, że terapeuci traktują takie sprawy serio.
gg 45603073
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
17 gru 2012, 18:07

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

przez TAO 04 lip 2013, 22:58
ewelka91,

No to nieśmiało się wypowiem, jako facet jeślimnie stąd po tym poście nie przegonicie :D
Uważam że pytanie o akceptację kobiecości zadane przez Candy14, (moją cichą sympatię z tego forum cenię sobie Twoje posty Candy14) jest bardzo trafne.
Logicznie, świadomie pewnie piszesz prawdę. Natomiast podświadomie może być zupełnie inaczej.
Kobiecość ma wiele aspektów, i moim zdaniem nie wszystkie akceptujesz.
Dziwię się natomiast Lince, która poleca ci hormony. To bardzo inwazyjna dla organizmu chemia.
Poza tym to nie rozwiąże problemu, który jak słusznie podejrzewasz jest w twojej psychice. Bo raz na 3 miechy będziesz miała to samo.
Póki co, moim zdaniem to w całym wątku mimo Twojego zaznaczenia, że chcesz konkretnych rozwiązań
takich rozwiązań nie dostajesz. Tylko na mnie nie krzyczcie KOBITKI!!! proszę.
Czy zadałaś sobie pytania: od kiedy to mam? Jak to było kiedy miałam pierwszy raz okres? Czy ktoś i w jaki sposób mnie do tego przygotował?
Z czym mi się kojarzy krew? Czemu nie akceptuję faktu oczyszczania organizmu, bo tym niewątpliwie miesiączka jest?
Sam piszesz, że czujesz się brudna. Co to znaczy dla Ciebie być brudną? Czemu bycie kobietą jest brudne? To tak na początek.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 04 lip 2013, 23:30
TAO - jak ma mężczyznę piszesz bardzo profesjonalnie o tych sprawach. Ja jednak nie ufam facetom, bo nikt z nich tego nie przeżyje, nie poczuje i nie zrozumie. Nie jest to dla was wyobrażalne.
Ale do rzeczy. Być może nie akceptuję w pełni kobiecości. Wiele aspektów mi przeszkadza. Lubię być dziewczyną, zapuszczać włosy, dbać o cerę, kupować buty, ale nie lubię tego, co związane z fizjologią - miesiączki, ciąży (przeraża mnie!!!!!), PMS (jeśli wiesz, a pewnie wiesz co to - bardzo męczące), zależności humoru od hormonów, tycie z powodu okresu, zatrzymanie wody w ciele.
Te pytanie w/w zadałam sobie, MAM TO OD ZAWSZE - nienawidzę tego i NIGDY się do tego nie przyzwyczaję... W domu z okresu robi się temat tabu - jak zabrudzę piżamę ( a zdarza się!!!), to rodzice "zasłaniają" braci, żeby aby nie widzieli, bracia się brzydzą krwią w wc (muszę pisać dosłownie - wycieram "tyłek" to jest i krew miesięczna) - to się brzydzą, może od tego się to zaczęło, nie wiem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

przez TAO 05 lip 2013, 00:09
ewelka91,
No to jeżeli piszesz
MAM TO OD ZAWSZE - nienawidzę tego i NIGDY się do tego nie przyzwyczaję...

to po co szukasz pomocy? Nie masz innej rady jak pewne rzeczy zaakceptować. Nie polubić a zaakceptować.
Atmosferę w domu masz "extra"
W domu z okresu robi się temat tabu - jak zabrudzę piżamę ( a zdarza się!!!), to rodzice "zasłaniają" braci, żeby aby nie widzieli, bracia się brzydzą krwią w wc (muszę pisać dosłownie - wycieram "tyłek" to jest i krew miesięczna) - to się brzydzą, może od tego się to zaczęło, nie wiem...

No ale ktoś cię na pierwszą miesiączkę przygotował? Pogadał z Tobą? To potężny kawał kobiecości. Teraz masz to tylko w tym aspekcie, ale obawiam się że to będzie się przenosić. Ciekawe jak widzisz laktację, ciążę, poród? No i czym będzie dziecko obciążone, jeśli z tym sobie nie poradzisz? Jesteś kobietą ze wszystkim. Z całym dobrobytem inwentarza. To tak jakbyś akceptowała siebie w niepełnym wymiarze.
Chcesz sobie z tym poradzić czy tylko powyrzekać?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lip 2013, 00:28
W domu z okresu robi się temat tabu - jak zabrudzę piżamę ( a zdarza się!!!), to rodzice "zasłaniają" braci, żeby aby nie widzieli, bracia się brzydzą krwią w wc (muszę pisać dosłownie - wycieram "tyłek" to jest i krew miesięczna) - to się brzydzą, może od tego się to zaczęło, nie wiem...

:shock: nic dziwnego ze tak reeagujesz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2013, 00:44
TAO napisał(a):ewelka91,

No to nieśmiało się wypowiem, jako facet jeślimnie stąd po tym poście nie przegonicie :D
Uważam że pytanie o akceptację kobiecości zadane przez Candy14, (moją cichą sympatię z tego forum cenię sobie Twoje posty Candy14) jest bardzo trafne.
Logicznie, świadomie pewnie piszesz prawdę. Natomiast podświadomie może być zupełnie inaczej.
Kobiecość ma wiele aspektów, i moim zdaniem nie wszystkie akceptujesz.
Dziwię się natomiast Lince, która poleca ci hormony. To bardzo inwazyjna dla organizmu chemia.
Poza tym to nie rozwiąże problemu, który jak słusznie podejrzewasz jest w twojej psychice. Bo raz na 3 miechy będziesz miała to samo.
Póki co, moim zdaniem to w całym wątku mimo Twojego zaznaczenia, że chcesz konkretnych rozwiązań
takich rozwiązań nie dostajesz. Tylko na mnie nie krzyczcie KOBITKI!!! proszę.
Czy zadałaś sobie pytania: od kiedy to mam? Jak to było kiedy miałam pierwszy raz okres? Czy ktoś i w jaki sposób mnie do tego przygotował?
Z czym mi się kojarzy krew? Czemu nie akceptuję faktu oczyszczania organizmu, bo tym niewątpliwie miesiączka jest?
Sam piszesz, że czujesz się brudna. Co to znaczy dla Ciebie być brudną? Czemu bycie kobietą jest brudne? To tak na początek.

Bardzo trafne spostrzeżenie, zgadzam się z Tobą Tao :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

przez TAO 05 lip 2013, 01:20
*Monika*, Nooo thx, :D
Kobitki Kochane!!!
Tylko czemu wy tu poza paroma postami merytorycznymi pierdułki popychacie?
Sedno tematu wam ucieka i robi się narzekalnia...
ewelka91, PMS ma wiele kobiet, ale nie podchodzą do tego z dezaprobatą, tylko akceptacją,
i wyrozumieniem dla własnej fizjologii. Nikt nie lubi kiedy mu źle, ale w tym przypadku to fizjologia, a akceptacja powoduje
złagodzenie objawów.

To dodam jeszcze:
Epidemiologia
Na ZNP (PMS) cierpi statystycznie co druga kobieta
Badania ostatnich lat wykazały, że u podłoża PMS leży działanie endogennych metabolitów progesteronu na poziomie ośrodkowego układu nerwowego.
No to teraz popracować z akceptacją i może coś to choć ciut zmieni.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 lip 2013, 01:43
TAO, I znowu się z Tobą zgadzam w temacie PMS :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

przez TAO 05 lip 2013, 01:46
*Monisiu*, no mniło mi, bo dawno już nie spotkaliśmy się nawątku :yeah:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 05 lip 2013, 09:15
Nikt mnie nie przygotował do pierwszej miesiączki - jedynie zajęcia w szkole. Dostałam okres w szkole i cały dzień chodziłam z zakrwawionymi majtkami. Do domu wróciłam i dopiero zobaczyłam, że "krwawię", przestraszyłam się, powiedziałam mamie, ona dała mi podpaskę i powiedziała "tak już będzie co miesiąc", zawstydziła się i poszła robić swoje. Dokładnie to pamiętam.

Nie potrafię do tego przyzwyczaić, jest to dla mnie za ciężkie! Psychicznie i fizycznie. Nie potrafię tego zaakceptować. Nienawidzę tego. Ktoś wyżej pisał, że może to jest forma autoagresji, może i prawda, tylko na co? Na kobiecość?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do