Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 24 gru 2013, 22:57
Aurora92 napisał(a):Indifference1, ja chciałabym używać tamponów, no ale... nie wiem... czy dziewica może używać tamponów? :shock: Czy nic sobie nie zrobię?

Jasne, że może :) Sama stosowałam tampony jak byłam dziewicą. Dobierz najmniejszy rozmiar, przeczytaj ulotkę, popróbuj sama na spokojnie. Trzeba nabrać wprawy w umiejscowieniu tamponu we właściwym miejscu. Wszystko na spokojnie. Pamiętaj, że błona dziewicza to tylko rozciągliwy fałd skóry i zazwyczaj dość porowaty, więc nie ma problemu. Nic sobie nie zrobisz. Bardzo rzadko błona zasłania całe ujście pochwy i nie można wsadzić tamponu - no ale też wtedy jest problem z ujściem krwi miesiączkowej i na pewno byś to zauważyła. A jeśli masz wątpliwości to idź do ginekologa z polecenia - na pewno wszystko Ci wyjaśni i rozwieje Twoje obawy, a przede wszystkim Cię zbada i powie jak się rzeczy mają.
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 24 gru 2013, 23:22
Aurora92 napisał(a):Indifference1, ja chciałabym używać tamponów, no ale... nie wiem... czy dziewica może używać tamponów? :shock: Czy nic sobie nie zrobię?

Matko jedyna. Nie mogę uwierzyć, że ktoś jeszcze zadaje takie pytania. Oczywiście, że nic sobie nie zrobisz. Ja jestem dziewicą i używam normal. Ale za pierwszym razem włożyłam za płytko i bolało. Więc kup sobie light a potem kupuj normal. Nie musisz iść do ginekologa z pytaniem o tampony, nie masz 12 lat i poradzisz sobie sama. Poza tym nie ma w tym nic trudnego. Po prostu wkładasz na tyle głęboko żeby mniej więcej włożyć razem z tamponem całego palca i gotowe. Zapominasz o czymś takim jak okres na parę godzin. Na prawdę nie jestem w stanie zrozumieć po co się męczyć z podpaskami. Po prostu kup te tampony, spróbuj i sama z siebie się będziesz śmiała, że używałaś podpasek i bałaś się tamponów.

Mówicie o tym, że okres jest taki obrzydliwy że krew i w ogóle. Nie wiem co powiedziałybyście jakbyście miały takie bóle jak ja miałam kilka razy. Wymioty z bólu (nie mogłam nawet wziąć tabletki), biegunka i dzwonienie na pogotowie. Wtedy pomagały tylko ciepłe okłady a i tak trzeba było leżeć i czekać aż zadziałają. A przysięgam wam, że leżeć się nie dało. Tak samo chodzić, siedzieć, stać. Płakałam i krzyczałam do rodziców żeby mnie zabili bo nie wytrzymam ani minuty dłużej. Co miesiąc się tego boję. Ale na szczęście to było tylko kilka razy.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

przez Kokojoko 24 gru 2013, 23:24
Indifference1 napisał(a):A przysięgam wam, że leżeć się nie dało. Tak samo chodzić, siedzieć, stać. Płakałam i krzyczałam do rodziców żeby mnie zabili bo nie wytrzymam ani minuty dłużej.


:shock: To jak poród...
Kokojoko
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 24 gru 2013, 23:40
Indifference1 napisał(a):Nie wiem co powiedziałybyście jakbyście miały takie bóle jak ja miałam kilka razy.

Każda ma inny problem; czekam na wypowiedź autorki wątku...
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 24 gru 2013, 23:42
Sama nie wiem skąd aż taki ból. Na szczęście ostatni raz był może z rok temu? A tak to co miesiąc taki w miarę wytrzymały, ewentualnie biorę tabletkę. No i plecy bolą. Ale, da się przeżyć :D

violet, w porządku, ale chyba mogę się wypowiedzieć w temacie prawda? ;)
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez violet_hair_ 24 gru 2013, 23:45
Indifference1, jasne, że tak:) po prostu odebrałam Twoją wiadomość w stylu "nad czym wy płaczecie, ja mam bóle i to jest dopiero problem" - sprostuj jeśli źle...

-- Wt, 24 gru 2013, 22:58 --

Swoją drogę mnie ostatnio złapał taki ból jak nigdy...zwijałam się na łóżku i tabletki jedna po drugiej. I też nie wiem dlaczego...:/
violet_hair_*4w5*INFJ*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
05 gru 2013, 19:35
Lokalizacja
niebyt

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 25 gru 2013, 00:11
violet_hair_ napisał(a):Indifference1, jasne, że tak:) po prostu odebrałam Twoją wiadomość w stylu "nad czym wy płaczecie, ja mam bóle i to jest dopiero problem" - sprostuj jeśli źle...

Nie do końca. Chciałam pokazać, że jestem wdzięczna losowi każdego miesiąca, że nie spotyka mnie znowu ten koszmar. Więc dziwnie mi się czyta narzekania, że krew jest fe. Więc część "nad czym wy płaczecie" by się nawet zgadzała. Trzeba się po prostu przyzwyczaić i ułatwić sobie te kilka dni w miesiącu np. przez stosowanie tamponów.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 25 gru 2013, 03:31
Indifference1 napisał(a):Matko jedyna. Nie mogę uwierzyć, że ktoś jeszcze zadaje takie pytania.

Najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie jestem tak zacofaną wieśniarą i idiotką, że nie wiem. -___-

Zapamiętam to sobie i wypomnę w odpowiednim momencie. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 gru 2013, 14:16
Zawsze używam tamponów i czuję się całkowicie normalnie. Nie ma poplamionej bielizny ani niczego innego. Czasami nawet zapominam, że mam okres

Indifference1, wez pod uwage ze kazda kobieta jest inna. Tobie wystarczaly tampony innym niekoniecznie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Indifference1 25 gru 2013, 14:16
Aurora92, wcale tak nie myślę. To nie miało być wredne ani nic z tych rzeczy. Widocznie miałaś kiepski humor i odebrałaś jak odebrałaś. Nie uważam tutaj nikogo za idiotów...

-- 25 gru 2013, 13:20 --

Candy14 napisał(a):
Zawsze używam tamponów i czuję się całkowicie normalnie. Nie ma poplamionej bielizny ani niczego innego. Czasami nawet zapominam, że mam okres

Indifference1, wez pod uwage ze kazda kobieta jest inna. Tobie wystarczaly tampony innym niekoniecznie.

Oczywiście. Chciałam tylko zachęcić do spróbowania. Ale widzę, że zaczął się jakiś atak na moją osobę. Po co zakładać takie tematy jak na wszystkie rady macie jakąś odpowiedź? No ale racja, jestem gówniarzem więc i tak nikt mnie na tym forum słuchać nie będzie.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 25 gru 2013, 14:47
violet_hair_ napisał(a):ewelka91, przeczytałam cały wątek i wiesz...ja miałam podobnie na początku...obrzydzenie, wstyd, nerw bo czegoś nie można...i do dziś męczy mnie okres bo też go nie lubię, ale staram się zmienić myślenie (u mnie był problem z widokiem krwi na który mdlałam dlatego okres mnie przerażał). Miesiączka przyszła, ale nie trwa wiecznie, zanim się obejrzysz już jej nie będzie. Zajmij się czymś, odwróć uwagę. Niewątpliwie doświadczenia z dzieciństwa i z domu rodzinnego mają na to wpływ (jak każde inne). Nie możesz jednak pozostawać bierna. Zmierz się z nimi. Miałaś pecha, nikt Cię nie przygotował, ale stało się, czasu nie cofniesz. Teraz musisz starać się powoli zaakceptować ten stan. Nie ma wyjścia...bo chyba nie chcesz sobie nic wycinać? Pamiętaj, że nie pozostaje to bez wpływu na Twój organizm. Masz jakąś zaufaną koleżankę, znajomą? Może pogadaj z nią o tym. Niech Ci powie jak ona sobie radzi. Piszesz, że boisz się że inni to widzą. Być może czasem tak jest, ale w głównej mierze od Ciebie to zależy. Może podświadomie skupiasz na sobie uwagę innych i dlatego Cię to męczy. A tak na prawdę nikt Ci w majtki nie zagląda. Pomyśl, czy Ty idąc ulicą widzisz która kobieta ma okres, a która nie? A zapewniam Cię, że któraś ma na pewno. Wszystko zależy od Twojego nastawienia, a obecnie jest one niewątpliwe negatywne. Staraj się je powoli zmieniać tłumacząc sobie, że nie tylko Ty masz okres, że jest to zdrowe, normalne, że nie trwa wiecznie... Jeszcze nie zajrzałam na stronę http://seksualnosc-kobiet.pl/miesiaczka ... miesiaczke (ktoś tu wcześniej wrzucił) ale może ona coś Ci uzmysłowi i spojrzysz na to inaczej. Poza tym myślę, że rozpaczanie i wyłączanie się z życia przez okres to strata Twojego cennego czasu życia (nie mówię tu o ewidentnych fizycznych dolegliwościach nie do przeskoczenia). Czasem warto sobie odpuścić :)
A jeśli nie możesz sobie z tym poradzić sama to warto skonsultować to ze specjalistą. Idź do gina, sprawdź hormony (może ich gwałtowny spadek tak na Ciebie działa), nie wstydź się problemu, powiedz mu co czujesz; a może kilka rozmów z psychoterapeutą pozwoli Ci zmienić nastawienie... Powodzenia!



Żebyś wiedziała. Ostatnio właśnie zaczęłam sobie wyobrażać idąc ulicą, że ta czy tamta kobieta ma okres. Na prawdę!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 gru 2013, 14:49
Indifference1, nie obrazaj sie :) Moj post nie mial byc atakujacy. Bez tamponow w ogole sobie nie wyobrazam i mysle ze dziewczynom ktorym to wystarcza bardzo ulatwiaja zycie. Ale to jest raczej na malo obfite miesiaczki. U mnier musi byc i jedno i drugie a i tak czesto przeciekam jak chlusnie.

Aurora92, sprobuj..a nuz to bedzie wlasnie to.

A w ogole to co myslicie o kubeczku menstruacyjnym? http://kubeczek-menstruacyjny.pl/store/
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 25 gru 2013, 14:50
Aurora92 napisał(a):
Indifference1 napisał(a):Matko jedyna. Nie mogę uwierzyć, że ktoś jeszcze zadaje takie pytania.

Najwyraźniej w przeciwieństwie do Ciebie jestem tak zacofaną wieśniarą i idiotką, że nie wiem. -___-

Zapamiętam to sobie i wypomnę w odpowiednim momencie. ;)


Ja jestem zacofana. Mam prawie 23 lata i dopiero idę do ginekologa, spoko, nie jesteś jedyna. Tamponów nie używałam do tej pory, bo mama mi wmawiała, że nie będę mieć męża, bo tampon mi przerwie błonę i nikt mnie nie będzie chciał :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 25 gru 2013, 14:50
Indifference1, ale właśnie tak to zabrzmiało - przeczytaj jeszcze raz swoją wypowiedź. Gdybym wiedziała, to bym nie pytała. Logiczne? Logiczne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do