Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 04 lip 2013, 15:18
Przeszukałam cały internet, wszystkie fora, i nie znalazłam osoby podobnej do mnie, z takim problemem.
Wiem, że miesiączka nie należy do przyjemnych sytuacji w życiu kobiety, ale jakoś sobie z nimi radzicie.
U mnie problem jest całkiem inny i nie jestem pewna, czy w dobrym dziale zamieściłam wątek.

Nienawidzę miesiączki, z całego mojego życia, uważam, że to jest największe zło i największa kara jaka mnie spotkała.
Sam fakt, że coś ze mnie wylatuje, wypływa, doprowadza mnie do szału. Mam ochotę wyrwać tą macicę, albo przynajmniej "wycisnąć" całą krew w jeden dzień. Czuję się jak niepełnosprawna - od pasa w dół - tzn. nie chcę wychodzić z domu, wyjście na studia/do sklepu odbieram jako zło konieczne. Najchętniej te 4-5 dni przesiedziała/przeleżałabym w domu, nie ruszając się. Noszę podpaski i chyba to również doprowadza mnie psychicznie do szału - ciągle się martwię, że coś zabrudzę. W dodatku czuję się brudna (fizycznie i PSYCHICZNIE), mam wrażenie, że wszyscy WIEDZĄ, że mam okres. Nie wychodzę w te dni do ludzi (jeszcze nie pracuję, ale nie wiem, co będzie jak pracę zacznę).

Nie potrzebuję komentarzy, że "to jest normalna rzecz u kobiet, nie rozumiem Cię". U mnie to ma podłoże psychicznie, jest tak CO MIESIĄC.
Czekam na odpowiedzi - czy powinnam to leczyć? Jeśli tak - jak powiedzieć to p. psycholog? Mam wrażenie, że mnie wyśmieje i powie "każda kobieta tak ma, musisz się przyzwyczaić".

A ja nie mogę, źle mi z tym, mam ochotę krzyczeć, jak bardzo tego nienawidzę, jestem brudna, i moje samopoczucie jest poniżej zera.

Chwilowo muszę wyjść, ale odpiszę w najbliższym czasie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 04 lip 2013, 15:34
Też tak miałam. Ale ja sie brzydziłam krwi. To było związane u mnie z bakteriami przed którymi sie brzydze. Ale mi to przeszło po 2 latach samo
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 lip 2013, 15:35
A poza tym akceptujesz swoja kobiecosc?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 04 lip 2013, 16:03
Już jestem.

Czerwona-malina
- rozumiem. Mnie krew nie brzydzi, sam fakt miesiączki, wydzieliny z pochwy, podpasek, tego, że uważam, że śmierdzi ode mnie i że każdy wie, że mam okres

Candy14 - chyba wiem, do czego zmierzasz ;) Tak, wszystko mi pasuje w kobiecości, oprócz okresu, który uważam za karę, za zło konieczne. Przeszkadza mi on. Kiedy kończę okres, znów potrafię żyć, cieszyć się (w miarę), a myśl o kolejnym okresie doprowadza mnie do szału
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 04 lip 2013, 16:03
ewelka91, może uzywaj tamponów?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 lip 2013, 16:19
Szczerze mowiac tez nie znosze okresu tyle ze z innych wzgledow. Raz ze niewygodnie i przeciekam nawet uzywajac tamponow i podpasek jednoczesnie, dwa ze wylacza mnie to na tydzien ze wspolzycia. Natomiast nie czuje do siebie obrzydzenia z tego powodu .
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 04 lip 2013, 16:23
Candy14, może za mało chłonne używasz? Przy dobrej chłonności i 5 h wymienianiu nie ma mozliwości takiej
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 04 lip 2013, 16:24
Ja mam problem z głowy. Od roku nie mam miesiaczki bo biore solian :yeah:
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 04 lip 2013, 16:24
psyche - tu nie o zabezpieczenie chodzi, bo mogę stosować tampony (kilka razy miałam), ale niechęć do ciała, do siebie, nie zmieniła się. WIEM, że coś ze mnie wypływa, i nie jest to nic fajnego. Czuję się źle, mam dyskomfort psychiczny i fizyczny, tak jak pisałam... Fakt, że będę mieć to co miesiąc do menopauzy jeszcze gorzej na mnie wpływa. Ja na prawdę nie czuję potrzeby wyjścia z domu, leżę lub siedzę (tak jak teraz), bo inaczej (chodząc) czuję się źle. Unikam wtedy wszystkich, nie potrafię nic ugotować (bo czuję się -jak pisałam - jak niepełnosprawna), nie sprzątam, leżę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 04 lip 2013, 16:28
ewelka91, ale z kobiety wypływa nie tylko krew ale i śluz. Może masz problem z zaakceptowaniem swojej płci? Jak zaopatrujesz się na biust. Spłaszczasz go? Może masz podświadomy uraz do swojej kobiecości?
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 04 lip 2013, 16:39
Śluz mi nie przeszkadza, bo jak wiadomo, jest bezbarwny, więc nawet zabrudzona w tym okresie bielizna nie jest widoczna, tak jak krew miesięczna.
Pisałam wyżej, nie chcę i nigdy nie myślałam być mężczyzną, kocham swój biust, ale nie znoszę "dołu" czyli macicy, bo z niej wychodzi co miesiąc ten nieszczęsny okres....Ja na prawdę psychicznie nie daję rady, nie znoszę tego (jeśli chodzi o rodzinę - u mnie mama traktuje okres normalnie, ja wręcz nie mogę przemóc się, że coś ze mnie płynie, coś, co brudzi, coś, co widać, co uniemożliwia uprawianie sportu, pływanie, coś, co z upał jest śmierdzące [pot + krew = najgorsza mieszanka])
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez linka 04 lip 2013, 16:50
ewelka91, zacznij brać tabletki antykoncepcyjne (jeśli generalnie możesz) w ten sposób możesz mieć krwawienie co 3 miesiące ( bo tyle opakowań wolno brać ciurkiem).
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 04 lip 2013, 16:54
linka - myślisz, że to zmniejszy moją nienawiść do okresu? Tak czy siak będę go mieć, ale co 3 miesiące :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez linka 04 lip 2013, 17:18
Przynajmniej rzadziej niż częściej ;)
Tak poważnie, może to chodzi o bak kontroli nad własnym ciałem?

ewelka91 napisał(a):ja wręcz nie mogę przemóc się, że coś ze mnie płynie, coś, co brudzi, coś, co widać, co uniemożliwia uprawianie sportu, pływanie, coś, co z upał jest śmierdzące [pot + krew = najgorsza mieszanka])


Wystarczy używać tamponów i często się podmywać i wszystko o czym piszesz jest do uniknięcia.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do