przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 18 cze 2013, 14:29
madelajn, ja wyleczyłam sie z natręctw, były u mnie objawem depresji maskowanej. Więc to nie jest tak, ze to wyrok do końca zycia. Natomiast jesli tylko czuje sie gorzej, mam doła albo stresy, natretne mysli często wracaja. Ostatnim razem miałam je 2 lata temu np.
Mi duzo dały antydepresanty, terapia no i praca nad sobą, wyjasniła sama sobie że :
- natręctwa nie reprezentuja mnie, tylko chorobę,
- nie identyfikuje sie z nimi, tak samo jak nie myślę "jestem grypą" wtedy kiedy przechodze grypę ;),
- ja produkuje swoje mysli, dlatego to ja moge nad nimi zapanować - to ja rządze swoim umysłem :arrow: kiedy pojawiała się "niechciana myśl" starałam sie ją zastopować i nie zagłebiac sie w nią, nie kontynuować, tylko wyprodukowac coś co mi pomaga, cos pozytywnego jako przeciwwagę,
- nie poświęcam negatywnym zdarzeniom i myslom czasu, bo to każdego zdołuje, nawet najzdrowszego człowieka. Nie roztrząsam w nieskonczonośc negatywnych scenariuszy, wspomnień, unikam stresów.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 18 cze 2013, 14:43
madelajn ja miałem NN i już nie mam z tym problemu
nie reaguj nie sprawdzaj natręctw najlepiej w ogóle nie reagować
pogadaj z lekarzem o większych dawkach
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Avatar użytkownika
przez tahela 18 cze 2013, 15:07
madelajn,
po stylu na 90% a nawet więcej mozna rozpoznac , nawet jak ktos stara siezmieniac styl, do niektórych ma sie wyczucie, nie chodzi mi o ciebie w tym momencie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez rotten soul 18 cze 2013, 20:17
Hm tu nawet za bardzo nie chodzi o styl. Po prostu jak ktoś pisze prawie identyczne lecz bardzo specyficzne zdanie, w wątku o tej samej tematyce, nawet 4 miesiące temu, to człowiekowi się od razu przypomina jeśli ma jako taką pamięć. Jeśli więc dobrze rozkminiłem, to powinnaś się rozglądać za studiami w Krakowie.

Wracając do tematu, to ja też ma wiele czarnych, dziwnych, bardzo strasznych myśli, ale staram się je olewać (i robię to zawsze), z reszta już się do nich przyzwyczaiłem i wiem, że nie ma szans bym je urzeczywistnił.
rotten soul
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 18 cze 2013, 21:52
rotten soul, wybieram sie do Krk , ale nie wiem czy sie dostane :D
zazdroszcze ci tego, ze masz pewnosc,ze nie urzeczywistnisz tych mysli. Ja niestety tej pewnosci nie mam, zwlaszcza po dzisiejszej sytuacji z moim kotem.
Ile czasu uplynelo zanim sie oswoiles z tymi myslami?
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Avatar użytkownika
przez rikuhod 18 cze 2013, 22:44
madelajn, jak inni mówią idz do psychiatry tak samo wykończony, powiedział ignoruj te myśli, nie odrzucaj ich, daj im przejść.

Im bardziej się zastanawiamy nad myślami, czy odrzucamy je na siłe nasilamy je :( To jest trudne, ale tylko na początku. Stopniowo przez ignorowanie myśli będą męczyć mniej aż odejdą. :D

Więc jeśli jakiekolwiek myśli natrętne przychodzą ignoruj je. Jeśli z nerwów sama intuicyjnie zaczynasz analizować też to ignoruj. Spokojnie jeśli będziesz ignorować w końcu odejdą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez Tomkeue 19 cze 2013, 00:05
ja, kiedy miałem natrętne myśli, z ogromnym strachem usilując się przełamać wziołem nóż i tak go sobie trzymałem, "sprawdzając" czy faktycznie jestem w stanie zrobić sobie krzywde... nie byłem. Tak samo sprawa wyglądała z tym kotem.

Wiecie co Wam powiem? w swojej dziwacznej mieszanej nerwicy ( generalnie jest to raczej nerwica lękowa z silną hipochondriom) też miałem okres potwornych natrętnych myśli. I jak ja bym chciał (pewnie zdziwicie się) żebym miał natrętne mysli a nie strach przed chorobami i smiercią!!! jakbym mial wybierac to wolal bym znowu miec natręctwa a nie mieć hipochondrii i objawów somatycznych...
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
31 maja 2013, 16:52

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez Ewka23 19 cze 2013, 01:27
Zastanów się o co Ci w tym chodziło?

Co Ci to dało? Mam wrażenie, że zadałaś sobie bardziej cierpienie, aniżeli kociakowi ;-))). On szczęśliwy bez natręctw.

ja osobiście ostatnio traktuję wszystkie moje dziwactwa jako Informacje zwrotne. WSZYSTKIE NATRĘCTWA UZNAŁAM, ŻE COŚ DAJĄ.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
03 mar 2013, 19:40

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Avatar użytkownika
przez tahela 19 cze 2013, 01:31
madelajn napisał(a):rotten soul, wybieram sie do Krk , ale nie wiem czy sie dostane :D
zazdroszcze ci tego, ze masz pewnosc,ze nie urzeczywistnisz tych mysli. Ja niestety tej pewnosci nie mam, zwlaszcza po dzisiejszej sytuacji z moim kotem.
Ile czasu uplynelo zanim sie oswoiles z tymi myslami?


z tego co pisąłś to nic temu kotu nie zrobiłas, jesli dobrze pamietam bo to był inny wątek,ale przechodzenie w czyn to nie jest juz chyba tylko nn w sumie to nie wiem, ale powiedz o tym psychiatrze lepiej
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez rotten soul 19 cze 2013, 01:36
Ile czasu uplynelo zanim sie oswoiles z tymi myslami?

Wiesz, ciężko powiedzieć. Pamiętam, że chyba pierwsze takie mroczne myślenie pojawiło się u mnie w czasach licealnych, chodź głowy nie dam, ponieważ z wcześniejszego okresu życia mało co już pamiętam, a już na pewno nie kojarzę jakie wtedy miałem myśli. Oswojenie, się z nimi trochę trwało, myślę, że po paru latach je zaakceptowałem, bo zrozumiałem, że to tylko takie "fantazje" i tak naprawdę moja osobowość, rozsądek i system wartości zawsze będą trzymać mnie w ryzach i nigdy żadnej z nich nie zrealizuje w realnym świecie.

Jednakże każdy inaczej odczuwa wpływ swoich myśli na siebie samego i są tacy, którzy mimo wszystko wprowadzą je w życie. Jeśli czujesz, że nie dajesz im rady przeciwstawić się i tak jak napisałaś: "ale ja przez te mysli nie moge sie niczym zająć" to powinnaś (tak jak Ci tu niektórzy radzą) iść do specjalisty, aby Ci pomógł w zwalczeniu tej przypadłości, jeśli tak to można nazwać.
rotten soul
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Avatar użytkownika
przez tahela 19 cze 2013, 01:41
rotten soul,
gorzej jak sobie wymyłsi ,ze kogos np. nożem potraktuje albo cos podobnego
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez rotten soul 19 cze 2013, 02:23
tahela
Łee, miewałem i miewam (i madelajn pewnie też miała w wiele straszniejsze, tak wynika z pierwszego postu) nadal znacznie gorsze rozminki, które były czarne jak antracyt i powodowały, że czułem się jakbym był jakiś mega zwyrodnialcem. Jednakże mam też myśli bardzo pozytywne, piękne, dotyczące uczuć wyższych, więc to wszystko się jakoś równoważy. Po prostu lubię od czasu do czasu tak fantazjować czy to na czarno czy na różowo i nic z tym nie zrobię, ponieważ nie jestem w stanie kontrolować swoich myśli w przeciwieństwie do czynów. Jeżeli jednak zaczyna do nich dochodzić, tak jak w przypadku tego kota, to należy rozważyć pójście do lekarza, ewentualnie zmianę leczenia (psychoterapia, inne leki) skoro już jesteś w trakcie.
rotten soul
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez zmienny 19 cze 2013, 02:34
z tego co pisąłś to nic temu kotu nie zrobiłas, jesli dobrze pamietam bo to był inny wątek,ale przechodzenie w czyn to nie jest juz chyba tylko nn w sumie to nie wiem, ale powiedz o tym psychiatrze lepiej


to jest tylko nn, ona to zrobiła na próbę całkowicie kontrolując uścisk. :D
zmienny
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 19 cze 2013, 09:49
tahela napisał(a):
z tego co pisąłś to nic temu kotu nie zrobiłas, jesli dobrze pamietam bo to był inny wątek,ale przechodzenie w czyn to nie jest juz chyba tylko nn w sumie to nie wiem, ale powiedz o tym psychiatrze lepiej


teraz to sie przestraszylam, czyli mam cos wiecej oprocz nn?
tahela napisał(a):rotten soul,
gorzej jak sobie wymyłsi ,ze kogos np. nożem potraktuje albo cos podobnego


mialam mysli o zrobieniu komus krzywdy nozem. Czasami wzielam noz do ręki i widzialam siebie w myslach jak kogos dzgam nim, jednak na szczescie skonczylo sie to wlozeniem noza do szuflady.

-- 19 cze 2013, 10:06 --

najgorzej bylo wczoraj, bo mialam pierwsza jazde.
Jechalam samochodem i mialam w myslach zeby przejechac kogos.

-- 19 cze 2013, 10:17 --

strasznie sie czuje z tym , co zrobilam mojemu kotu.
Czy to ze go troszke dusilam, znaczy , ze mam jakies psychopatyczne sklonnosci?

-- 19 cze 2013, 10:20 --

odpiszcier cos, bo juz sieje panike : D
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do