Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Pośmiejmy się z siebie :D

przez nniinnaa0 10 lut 2014, 14:35
Ja nie ściele łóżka , bo mam takie , które okrywa się tylko narzutą. Układam na nich poduszki . Muszą być ułożone idealnie. I jak już nadchodzi pora spania wszystko zdejmuję z niego. Poduszki, kołdrę, prześcieradło ... Nie wyobrażam sobie pójść spać , kiedy wszystkiego nie strzepię z prześcieradła: okruszków , jakiś paprochów...chociażby ich tam nie było ,ale ja już muszę tak zrobić co noc...Inaczej nie zasnę. 8)
''Powodem, dla którego ludziom tak trudno jest być szczęśliwymi jest to, że zawsze widzą przeszłość lepszą niż była, teraźniejszość gorszą niż jest i przyszłość mniej pewną, niż będzie."
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 cze 2013, 19:34

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Euthymia 10 lut 2014, 21:04
Ja mam przymus dziurawienia górnej części brzucha igłą. Mam w biurku dużo igieł, i kiedy czuje potrzebę, otwieram nową igłę i kłuję siebie. To nie ma na celu autoagresji, bo to wcale nie sprawia mi bólu ani ulgi w cierpieniu, nie robię też tego tylko wtedy kiedy mi smutno. Po prostu.
Drugim natręctwem jest przymus przygryzania języka w momencie kiedy mijam jakiś zjazd jadąc samochodem. Zjazd do domu, inna droga... Jakikolwiek skręt. Jeżeli jeszcze do tego słucham muzyki, to denerwuje mnie okrutnie kiedy moje przygryzanie nie pasuje do beatu. Agrrrr. :D
Myję się codziennie kilka razy dziennie, bo czuje sie brudna. Wiem, że nie jestem, ale jest to dosyć śmieszne, kiedy są u mnie znajomi, a ja wychodzę do łazienki się umyć i wracam w szlafroku, bo czułam się cała usyfiona :D
Sertralina
Karbamazepina

F60.3
F43.2
F31

Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych przez dolinę ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek
Ezechiel 25,17 Pulp Fiction
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
08 lut 2014, 18:31
Lokalizacja
Lublin

Pośmiejmy się z siebie :D

przez edyyyta 19 lut 2014, 00:27
Ostatnio miałam taką sytuację, że siedziałam z chłopakiem przy stoliku obok siebie i na przeciwko było nie zasunięte krzesło, więc ja wstałam, podeszłam do niego zasunęłam je i wróciłam na swoje miejsce, a on do mnie co ja wyprawiam :lol:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 lut 2014, 00:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez hooain 19 lut 2014, 01:15
Ja mam przymus dziurawienia górnej części brzucha igłą. Mam w biurku dużo igieł, i kiedy czuje potrzebę, otwieram nową igłę i kłuję siebie. To nie ma na celu autoagresji, bo to wcale nie sprawia mi bólu ani ulgi w cierpieniu, nie robię też tego tylko wtedy kiedy mi smutno. Po prostu.

z całym szacunkiem, ale to najbardziej popierdulony w teorii autentyczny krótki tekst, z życia wyjęty, jaki czytałam od pięciu minut
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Kokojoko 19 lut 2014, 01:18
hooain napisał(a):
Ja mam przymus dziurawienia górnej części brzucha igłą. Mam w biurku dużo igieł, i kiedy czuje potrzebę, otwieram nową igłę i kłuję siebie. To nie ma na celu autoagresji, bo to wcale nie sprawia mi bólu ani ulgi w cierpieniu, nie robię też tego tylko wtedy kiedy mi smutno. Po prostu.

z całym szacunkiem, ale to najbardziej popierdulony w teorii autentyczny krótki tekst, z życia wyjęty, jaki czytałam od pięciu minut

Malo popierdulonych rzeczy jeszcze czytalas...
Kokojoko
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez hooain 19 lut 2014, 01:21
spokojnie, o twój profil zahacze
ତ୍କୃ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2021
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:48

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Kokojoko 19 lut 2014, 01:23
hooain, bedzie raczej tragicznie, niz popierdolenie, ale jak masz sporo czasu, zapraszam, poczytaj sobie ;)
Kokojoko
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez cyklopka 20 lut 2014, 23:02
Nie wiem, czy w dobrym temacie piszę, ale już nie mam gdzie. U mnie w rodzinie nikt nigdy nie miał NN, króluje tylko nerwica lękowa i depresja, ale ogarniecie coś takiego, że ludzie muszą robić rzeczy, które są przeciwstawne?
Np. osoba A chce suszyć garnek dnem do góry, a osoba B dnem do dołu?

Albo osoba A czeka na serial i chce czekać w skupieniu przy lekko wyciszonych reklamach, a osoba B przełącza telewizor i puszcza minutę jakiegoś filmu i jeszcze kilku innych programów na innych kanałach, bo nie chce oglądać reklam?

Albo osoba A jak widzi, że jest mniej niż pół butelki szamponu albo płynu do ciała albo do naczyń, to przelewa do mniejszej butelki albo miesza dwa do jednej, a osoba B nie będzie się myć niczym co nie jest w swoim oryginalnym opakowaniu, więc kupuje sobie nowe kosmetyki, a tamte po trochu wylewa :shock:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7963
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Pośmiejmy się z siebie :D

przez 92znerwicowana 20 lut 2014, 23:59
Tyrr napisał(a):
Supernova napisał(a):Raczej nikogo nie rozśmieszę. Wieczorem przed snem kilkakrotnie podchodzę do drzwi wejściowych i sprawdzam, czy są zamknięte, lekko przekręcając zamek. Zazwyczaj robię to 3-4 razy w odstępach kilkuminutowych, czasem raz za razem. Przy trzecim albo czwartym podejściu zaczynam się irytować, że już tu stałam i sprawdzałam. Z niczym mi się to nie kojarzy, w ogóle nie rozumiem, po co tak robię.


MAM IDENTYCZNIE :D Oprócz sprawdzania, czy drzwi są zamknięte nie zasnę bez sprawdzenia, czy gaz jest wyłączony :D od kilku lat robię to praktycznie codziennie, a kiedy leżę już w łóżku i uświadomię sobie, że tego nie zrobiłam to jestem niewiadomo jak bardzo zmęczona bym była to muszę wstać (baardzo wkurwiona) i sprawdzić, bo rozsadza mnie od środka to uczucie :great:
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
08 lut 2014, 00:47

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Ellwe 21 lut 2014, 01:22
a kiedy leżę już w łóżku i uświadomię sobie, że tego nie zrobiłam to jestem niewiadomo jak bardzo zmęczona bym była to muszę wstać (baardzo wkurwiona) i sprawdzić, bo rozsadza mnie od środka to uczucie
:105: no...to juz dzis nic nie musze dodawac od siebie;))
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Sonka_85 21 lut 2014, 08:35
Widzę, że większość z was ma obsesje na punkcie sprzątania. A co powiecie na to, że ja mam odwrotnie? Nie wiem, jak to wytłumaczyć, zawsze lubiłam sprzątać, nawet okruszki na dywanie mnie wkurzały i je zbierałam. A ostatnio zauważyłam, że jeśli gdzieś nie jest nakruszone, to muszę to zrobić, czuję przymus zrobienia tego. Kiedy nie mam nic na stole, to rozkładam cokolwiek, byle wszędzie było wszystkiego pełno. Czasami rozkładam kłębki wełny na dywanie, bo uważam że jest za czysto. Ostatnio jechałam autem i jadłam cukierki i rozrzucałam papierki po całym aucie, bo miałam wrażenie, że jest za czysto. Nikt togo nie rozumie, uważają, że się rozleniwiłam, ale to jest silniejsze ode mnie.
Jedyne, czego nie trawię, to okruszków w łóżku. Tak jak ktoś już wcześniej wspomniał, muszę wieczorem przed snem wszystko co milimetra poukładać i nie zasnę, jeśli wszystkiego równiutko nie poukładam.
EFEVALON 75 mg 1-0-0
MIRTAGEN 0-0-1
ONIREX 0-0-1

I lecimy od nowa...

F32.1
F60.9
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
19 sty 2014, 17:34
Lokalizacja
Poznań

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Katharyn92 21 lut 2014, 15:07
Witam Was. Jestem Kaśka... Ja z kolei mam bzika na punkcie poukładanych rzeczy na biurku, wszystko ma swoje miejsce i nie może być położone w inne miejsce. Masakra.. Z resztą wszędzie tak jest.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
19 lut 2014, 23:22

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez AmnuM 23 lut 2014, 16:08
Ja niby nie mam nerwicy, ale mam tak że jak pije herbatę z kubka plastikowego, to czuje w herbacie posmak tego kubka.
Jak pije z kubka ceramicznego to czuje posmak herbaty ceramicznej.
A gdy piję, ze szklanki typu "Arcoro", czy jak to tam się pisze(takie ciemne, haha), to jest też inny?
I czasami mam taki maraton że sprawdzam, czy drzwi są zamknięte przed snem od mieszkania, albo wracam się z kluczami, choć wiem, że musiałem zamknąć bo mam klucze przy sobie, ale nie pamiętam że zamykałem? Albo jak się dowiedziałem, że nerwicowcy chodzą płytami chodnikowymi, to też zacząłem chodzić i mi to sprawia przyjemność?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

Pośmiejmy się z siebie :D

przez *Ai* 25 lut 2014, 12:12
przygryzam i naciągam dzyndzla
*Ai*
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do