Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 05 mar 2013, 21:14
F.uck, moja NN się zdezaktualizowała. Koniec świata już był, a ja wciąż kompulsyjnie patrzę na zegarek o 20:12. :P :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Pośmiejmy się z siebie :D

przez oohwowlovely 05 mar 2013, 23:53
ja ma cos takiego,ze ktos powie jakies zdanie, to ja licze literki z tego zdania i dziele to zdania na pol :mrgreen: hahhaa
oohwowlovely
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez orangejuice1 09 mar 2013, 18:27
Zakręcam wszystkie butelki tak, że ich potem sam odkręcić nie mogę ;) no bo się przecież woda "wygazuje".
Poza tym w toaletach publicznych nie dotykam klamek. Wchodzę akurat, gdy ktoś wychodzi/wchodzi i otwiera drzwi. Z wychodzeniem jest trudniej, jeśli akurat nikogo nie ma - chyba że są papierowe ręczniki, wtedy używam ich jako ochrony dłoni. W przeciwnym razie naciskam klamkę... stopą :lol: Kiedyś straciłem przy tym równowagę i padłem na plecy.
No i standard - potrafię z parteru wracać na swoje czwarte piętro trzy razy, by sprawdzić, czy zamknąłem drzwi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 mar 2013, 21:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez deader 11 mar 2013, 12:44
Ja też czuję potrzebę wykonywania kilku bezsensownych czynności.

Na przykład dmucham przez nos w kilka określonych partii rąk. Trzy główne strefy: kłykcie, nadgarstek, zgięcie w łokciu. Dmucham tak, żeby powietrze równomiernie rozłożyło się na zgięciu, "podmuch" musi być przeprowadzony po całej długości zgięcia; czasem przez dobry kwadrans potrafię siedzieć i dmuchać sobie w łokieć bo powietrza "nie starczyło" na całą długość zdjęcia albo "nieładnie", nierównomiernie się rozłożyło. Jak dmucham po kłykciach to podmuch musi po pierwsze mieć "epicentrum" dokładnie na nich, a poza tym docierać i do końcówek palców i do zgięcia w nadgarstku. Najczęściej wszystko jest połączone w jeden, długi rytuał tj. najpierw "odmuchanie" kłykci, potem nadgarstka, potem łokcia... Albo: najpierw odmuch kłykci u lewej ręki, potem u prawej, jeśli któraś została odmuchana nierówno to powtórka... Jak dopada mnie to przy ludziach i jest tak silne że nie mogę się przemóc, to udaję że poprawiam sobie włosy za uchem i jednocześnie staram się jak najciszej dmuchać. Najgorzej jest zimą kiedy siedzę okutany w kurtkach przez które przecież nie czuję "wiaterka z nosa" :)

Kolejna rzecz: "odtykanie" ucha, tj. takie poruszenie szczęką żeby poczuć w uchu "pyknięcie", najpierw prawe ucho, potem lewe, i tak do skutku. Często połączone z równoczesnym naprężeniem bicepsa z tej strony z której "odpykuję" ucho, oraz wciąganiem powietrza przez nos. Z zewnątrz musi to wyglądać jakbym miał Tourette'a co najmniej :D

"Opukiwanie" różnych rzeczy. Jak idę po schodach to muszę palcami obstukać poręcz. Siedząc przy kompie opukuję biurko. Otwierając lodówkę - opukuję drzwi od niej. Często w ten sposób "oddzielam" różne czynności, np. w pracy robię "opukanko" po zakończeniu zlecenia i przed zabraniem się za następne; pisząc z kimś na gg "stukam" po wysłaniu każdej wiadomości.

O "schizie chodnikowej" nawet nie ma co pisać bo widzę że tutaj co drugi użytkownik tego doświadczył :) Podobnie jak układanie przedmiotów w określonym porządku/miejscu.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 11 mar 2013, 13:47
nie ma to jak wywinąć orła w zaspie... :P

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Cocoseque 11 mar 2013, 21:40
"Molestowanie" przedmiotów, podłóg, ścian i mebli - jeżeli "poczuję" w danym przedmiocie czy podłodze, że muszę go dotknąć, to po prostu muszę to zrobić. Czasami to wygląda dziwnie, gdy ktoś idzie, a ja wierzchem dłoni trę o słup na przystanku albo obmacuję siedzenia. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
14 lut 2013, 22:36

Pośmiejmy się z siebie :D

przez grizelda 12 mar 2013, 12:23
ja to w sumie malo smieszne dopiero siebie poznaje ;)

np wyjadam skitelsy kolorami
albo jak sprzatam to sto razy przestawiam przesuwam rzeczy zanim trafia w odpowiednie miejsce, czesto wlasnie tak sprzatam w stresie
F.32.1
F.43
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
18 sty 2013, 15:52

Pośmiejmy się z siebie :D

przez erin. 17 mar 2013, 13:59
Z nowości, too.. popsuła mi się lodówka. Kruche uszczelki i zawiasy w końcu nie wytrzymały otwierania, zamykania i dociskania po dziesięć tysięcy razy dziennie :smile:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 mar 2013, 15:39

Pośmiejmy się z siebie :D

przez zygus 17 mar 2013, 14:17
Ja nieraz jak ide z dziewczyna to staram sie stawiac kroki rowno z nia :smile:

z plytami chodnikowymi tez mam ze musze stawac co druga itp...

mam narzedzia w piwnicy nieraz przynosze je do mieszkania i poleruje z kurzu i musza byc ustawione na polce od najwiekszej skrzyni do najmniejszej.

nieraz jak gipsuje sciane to musze ja tak wyglaskac jak lustro... pozniej jezdze po niej rekami i jaram sie jaka gladka.

musze strzelac codziennie palcami u rak i karkiem bo jak nie strzele to mnie szlak trafi...

i rzeczy musze miec dopasowane firma, kolorem wielkoscia... masakra :D
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
17 mar 2013, 02:24

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez mark123 17 mar 2013, 15:17
Ja wieczorami robię coś takiego, że pocieram rękami twarz 4 razy, następnie dłonie no siebie 4 razy, potem znów twarz, potem dłonie. Następnie opieram dłonie o tylną część bioder i tak trzymam przez chwilę, następnie pocieram dłonie 4 razy i tak 4 razy. Później znowu 2 razy po 4 twarz i 2 razy po 4 dłonie pocieram, następnie znowu powtarzam 4 razy to z biodrami i na koniec pocieram dłonie o siebie 4 razy po 4 razy.
:D
Nie zawsze w ciągu wieczora wykonuję to tylko raz, czasem więcej razy.

Rytuału nie powtarzam zawsze co wieczór. Przychodzą okresy, kiedy wykonuję to co wieczór, a potem jest przerwa. Gdy przyjdzie nowy "epizod" to czasem zmienia się ilość razy, jaką daną czynność w tym wykonuję.

Mój rytuał raczej nie jest związany z nerwicą, a bardziej z jakimiś zaburzeniami osobowości. Nie towarzyszy mu żaden typowy lęk, tylko jakieś poczucie, że robiąc to, robię coś pomocnego dla kogoś, że jak tego nie wykonam, to moje poczucie własnej wartości jeszcze bardziej spadnie i że będę mieć wyrzuty sumienia, że nie pomogłem. Podczas rytuału pojawia się też popęd seksualny do wykonywania tego rytuału :mrgreen:
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Pośmiejmy się z siebie :D

przez anitosz 01 kwi 2013, 11:44
Z płytami chodnikowymi, przesądowym odpukiwaniem i spluwaniem czy z czytaniem w myślach też miałam :D

Mam też przymus ciągłego robienia czegoś z rękami, taki tik nerwowy (o czym już wspominałam w swoim wątku). Bawię się przedmiotami, stukam w różne przedmioty, a najgorzej jak dorwę się do jakiegoś materiału. Kręcę takie stożki z ubrań, a jak ktoś siedzi obok mnie to może być pewien, że będzie mieć całe zniszczone i rozciągnięte ubranie :/

Mam też różne męskie zachowania, mimo, że jestem dziewczyną. Przepuszczam dziewczyny w drzwiach, ustępuję im miejsca. W ich oczach dziwnie musi to wyglądać... :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 lut 2013, 19:56

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez mark123 01 kwi 2013, 13:44
W dzieciństwie przepisywałem program telewizyjny do zeszytu, układałem karty w kolejności, pisałem liczby do zeszytu po kolei lub każda liczba razy dwa albo chodziłem po konkretnych wzorach na dywanie. Teraz mi to jakoś przeszło, czasami tylko pochodzę se po wzorach, ale bardzo rzadko ;)

Mam też przymus ciągłego robienia czegoś z rękami

Ja też robię różne rzeczy z rękami. Mam też tak, że gdy gdzieś idę i mam opuszczone ręce, to zazwyczaj muszę mieć wszystkie palce u ręki złączone ze sobą, bo jak nie mam, to się czuję jakoś tak dziwnie nieswojo :D
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Sisley 02 kwi 2013, 22:10
o rany...ja jak czytam wiekszosc czynnosci ktore ja wykonuje robie z natrectwem.... jestem jedno wielkie natrectwo :lol: dzwiek w telewizji/radiu musi byc ustawiony z wyrownaniem do 5 lub zera czyli np. 5, 10, 25. Nie daj boze maz ustawi dzwiek w telewizji na np. 26 ja juz chora jestem i trzsie az mna. Plyty chodnikowe to standard, obrzydzenie do klamek w toaletach rowniez- dzwi otwieram noga :lol: codziennie wieczorem pastuje buty, mam caly zestaw artykulow do pielegnacji obuwia 8) sprzatanie musi byc w okreslonej kolejnosci inaczej jest zle, sprzataczke zwolnilam bo "zle" sprzatala... ubrania po kapieli szykuje w odpowiedniej kolejnosci na lozku czy krzesle- tak aby bez naruszania "konstrukcji" mozna bylo je wkladac na siebie. W glowie albo palcami rysuje kontury rzeczy, slupow wszystkiego co jest w zasiegu mojego wzroku jak nic aktualnie nie robie- jade jako pasazer samochodem, ide gdzies pieszo, jade komunikacja miejska.
Lubie bol na ustach- czesto jak mi spierzchna to zrywam skorki, blubie w ranie rozdrapujac ja do wiekszych rozmiarow, cale szczescie ze nie skonczylo sie to zadnym zakazeniem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 kwi 2013, 21:28
Lokalizacja
Warszawa

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez mark123 02 kwi 2013, 22:53
Ja do ustawienia dźwięku przywiązuję uwagę tylko, gdy mam pilota. W przypadku dźwięku w radiu ustawiam go tak, by druga liczba nie była zerem ani piątką. W przypadku dźwięku w telewizji tutaj co i jak zależy od tego, w jakim telewizorze ustawiam głośność.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do