Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 mar 2012, 14:25
Bellatrix, hehe :lol:
To dorzucam coś specyficznie głupiego:
Uczyłem się na zaliczenie m. in. z wnioskowania Ajdukiewicza z Wikipedii, a jak wszystko pochrzaniłem na egzaminie to z rozbrajającą szczerością się do tego przyznałem. Facet kazał mi pokazać to z czego się uczyłem na kompie i zadał mi drugie pytanie, na które umiałem. Tróję dostałem :mrgreen:
W następnym półroczu znowu mieliśmy z tym samym facetem podobny przedmiot i większość miała kampanię wrześniową z powodu niebanalnego testu jaki nam zrobił. Jak już odpowiedziałem na wszystkie pytania to facet wpisał ocenę do indeksu i przed moim wyjściem powiedział: "Ale proszę już się z Wikipedii nigdy nie uczyć" :mrgreen: Skurczybyk pamiętał :P
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Midas 01 mar 2012, 23:42
W pracy, w której kiedyś robiłem zawsze przed zajęciem stanowiska piłem kawę na spokojnie i dopiero później się przebierałem w szatni, ale pewnego dnia zaspałem byłem sporo spóźniony, a roboty było mnóstwo. Zdążyłem nastawić wodę na kawę, bo wiadomo bez kawy to nie ma pracy 8) i wpadłem szybko do szatni założyłem ciuchy robocze, buty, zostawiłem telefon, portfel itd. i sruu na kawę. W pośpiechu walnąłem kilka guli i jak w codziennym schemacie po kawie pobiegłem do szatni. Zacząłem się przebierać buty, spodnie, bluza itd i ogień na stanowisko pracy :mrgreen: dopiero w połowie drogi się zczaiłem, że jestem ubrany znowu wyjsciowo :mrgreen: na schematy nie ma rady :P
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Słoniątko34 02 mar 2012, 08:42
Aria jak na pewno wiesz - "to" było silniejsze ode mnie ;)

-- 02 mar 2012, 07:48 --

A wiecie? Mi przypomniała się scenka z kabaretu Ani mru mru pt "Tofik", gdzie właśnie Tofik pyta swojego ojca:-Tato, czy ja jestem dziwny? Na co ojciec odpowiada: -Dziwny? Nie...Ty jesteś ORYGINALNY!
Ja też twierdzę, że jesteśmy Oryginalni :D

-- 02 mar 2012, 08:36 --

Ja teraz mam tak,że jak nałożę czapkę, to idąc ulicą muszę w określony przeze mnie sposób ja poprawiac...Tej zimy noszę między innymi taką pilotkę z pomponami i tu zaczyna się cały rytuał: najpierw pociągnąc lewy pompon potem prawy-żeby głupio nie wyglądac i na koniec cyk grzywkę pod czapkę placem wskazującym...i chyba jest ok do czasu :P

-- 02 mar 2012, 08:42 --

Albo jak widzę psa czy kota obojętnie moje czy obce to nie mogę się powstrzymac od dotknięcia ich nosa. Moja sunia i kot już do tego przywykli,króliczek miniaturka też :lol: :lol:
...idz obok mnie i bądz moim Przyjacielem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 lut 2012, 16:58
Lokalizacja
Góra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Dytsw 11 mar 2012, 13:24
Nie wiem gdzie to napisać, ale taką wiosenną porą, gdy na dworze nie jest jeszcze zbyt ciepło, to boję się okno otworzyć i wietrzyć, bo mam wrażenie, że "wirusy wlecą" i będę chory... :s

Poza tym, to nie mogę spokojnie w miejscu wysiedzieć, bo cały czas mi glowa dookoła lata czy aby na pewno wszystko leży tak jak położyłem etc. Mam też tak, że mówię sobie w myślach to co aktualnie robie, jak gdybym w to nie dowierzał i musiał się kilka razy upewnić, np. idę po schodach i sobie powtarzam: "dobra, teraz idę na dół, poprawiam okulary...".

Żałosne. Równie okropne jest dociskanie kabli (słuchawki do odtwarzacza etc.), które już dawno powtykałem i wiem o tym doskonale, ale i tak obmacuje i dociskam te biedne kabelki...
A poziom głośności nie może być 29.5, musi być 30...


To tylko kilka przykładów, bo tego jest mnóstwo.
Ostatnio edytowano 11 mar 2012, 13:26 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto zdublowaną część wpisu
Dytsw
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 12 mar 2012, 15:44
A to ciekawe. Zauważyłem, że nie mogę w spokoju spożywać batonów, które są do góry nogami.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Słoniątko34 13 mar 2012, 17:15
Mad_scientist ja z opakowaniami też mam niezłego hopla- oprócz wymienionych przez Ciebie batonów ja nie wezmę "normalnie" leków jak wiem,że opakowanie położone jest nie taką stroną jaką powinno...ehh...
Dytsw ja głos w telewizorze nigdy nie ustawię na 13 bo boję się nieszczęścia...

-- 24 mar 2012, 16:29 --

Hej Ludki Kochane dopisujcie się do tego tematu Kochani bo -Uwierzcie- Na prawdę warto! Ten kto podchodzi do swoich dolegliwości trochę z przymrużeniem oka,ten się nie załamuje chorobą.Pamiętajmy,że śmiech to zdrowie! Więc śmiejmy się Haha! Pozdrawiam.
...idz obok mnie i bądz moim Przyjacielem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 lut 2012, 16:58
Lokalizacja
Góra

Pośmiejmy się z siebie :D

przez anonimm 20 kwi 2012, 01:07
ty masz to w malym stopniu... moja znajoma ma tak ale 2 razy gorzej...szukam po necie zeby jakos jej to wytlumaczyc ze to jest choroba co ona ma.. ,wiec ona ma podobnie tylko wyobraza sobie ze n przedmiotach, gdziekolwiek jest sperma i zajdzie w ciaze... tlumaczylam jej juz wsz sposobami... kiedys jak wracakla z kina jakis zboczeniec nie powiem co se kolo niej robil i od tej pory ma takie schizy,zaznacza sobie lozko czy jej ktos nie ruszal i nie zorbil tam czegos.. no wiecie... nie raz zapomni jak zaznaczyla i wszytsko idzie do prania... ehhh co jej poradzic.. do psych. nie chce isc, wsz myje mydlem nawet tel komorkowyy jak go gdzies zostawi... ,bielizne sprawdza,ciuchy wsz. , papier toaletowy itd itd
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
18 kwi 2012, 22:56

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 kwi 2012, 00:37
Zawsze,kiedy coś piję,to nie wyciągam ze szklanki łyżeczki.Nigdy nic w związku z tym nie było,a dzisiaj,po tym jak mama mi powiedziała,żebym wyciągnęła łyżeczkę ze szklanki,bo wsadzę ją sobie w oko,odpowiedziałam,że piję tak od lat i nigdy mi się to jeszcze nie zdarzyło.I oczywiście,po paru minutach, dźgnęłam się łyżeczką w oczysko :lol:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pośmiejmy się z siebie :D

przez ladywind 27 kwi 2012, 12:21
Wczoraj miałam sytuacje dosyć śmieszną, poszłam połozyc się popołudniu do sypialni, ale strasznie mnie denerwowało słońce,
które centralnie świeciło na łóżko, i se myśle że szkoda że nie ma żaluzji. No ale położyłam się. Po czym nagle dotarło do mnie
że rano żaluzje podnosiłam aby wywietrzyć troche pokój :lol:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 kwi 2012, 12:24
ladywind, :mrgreen:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pośmiejmy się z siebie :D

przez cz.a 27 kwi 2012, 12:32
A ja mam takie coś. Idę pozmywać naczynia i dosłownie nad głową w ostatniej chwili zauważam otwarte drzwiczki od szafki z ociekaczem. Myślę - moja żona jak zwykle zostawiła otwarte... Po 5 minutach zmywania i złości na żonę... K..źwa to przecież ja nie zamknąłem jak brałem talerz z ociekacza...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 10:42

Pośmiejmy się z siebie :D

przez ladywind 27 kwi 2012, 12:42
cz.a, hihihi
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez lofenna 28 kwi 2012, 13:39
Nie wiem czy jestem pedantka, chyba nie. W pomieszczeniach jest dopuszczalny artystyczny balagan, ktory ma mi sie podobac, ale w szafach MUSZE miec perfekcyjny porzadek. Wszystko idealnie i rowniutko poukladane na sobie w stosach, nic nie moze odstawac. Ukladane wg rodzaju i koloru. To zrozumiale, ze kazda rzecz ma byc wyprasowana (lacznie z majtkami i posciela). Bardzo lubie wyrzucac rzeczy, ktorych nie lubie badz nie uzywam. Kazda wyrzucona rzecz sprawia mi radosc i oczyszcza od przeszlosci. Kiedy mam sie ubrac znalezienie danej rzeczy zajmuje sekunde. Kiedy otwieram szafe jest mi bardzo latwo skomponowac ciekawe rzeczy do ubrania. Ubior daze wielkim szacunkiem.

-- 28 kwi 2012, 18:16 --

Acha, ksiazki na polkach ukladam napisem na okladce od odwrotnej strony, tylem. A to dlatego, ze od czytania tytulow, ktore znam na pamiec kreci mi sie w glowie. Ponadto ksiazki maja zbyt kolorowe okladki co burzy harmonie. Ksiazki rowniez maja byc ulozone perfekcyjnie. Wiem kiedy ktos ruszal jakas ksiazke.

-- 28 kwi 2012, 18:18 --

K A Z D A rzecz w pokoju ma do siebie pasowac i tworzyc ciekawa, mnie tylko zrozumiala kompozycje.

-- 28 kwi 2012, 18:22 --

Papier toaletowy ma byc zlozony na trzy, musi byc dobrej jakosci tzn. miekki, ale troche grubszy. Wzorki i kolor ma mi sie podobac.

-- 28 kwi 2012, 18:28 --

I bardzo wazna rzecz:::::::: jesli w szafie cos sie przesunelo, jesli cos jest nie tak, burzy to moja harmonie wewn. i od razu musze to poprawic chocby niewiadomo co sie dzialo, gdybym miala sie gdzies spoznic. Leze na lozku i np. czytam b. ciekawa ksiazke, zauwazam jakas zewn. niedoskonalosc - zaraz musze to poprawic - naprawic.

-- 28 kwi 2012, 18:33 --

Nienawidze zadnych obrazow na scianach!!!, sciany maja byc puste i czyste, abym mogla oddychac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
11 mar 2012, 11:36

Pośmiejmy się z siebie :D

przez ola23 06 maja 2012, 11:52
widzieliscie gdzies kiedys krew? a jej tam nie bylo?widzieliscie zywe obrazy tej krwi,a pozniej w glowie odtawrzaliscie te zdarzenie i wydawalo wam sie ze ona faktycznie tam byla?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 10:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do