Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 15 lut 2012, 18:59
ja się ostatnio śmiałam sama z siebie jak w panice leciałam do chłopaka że mam guza koło piersi :mrgreen: :mrgreen: "o tu, tu mam, zobacz" po czym nastała cisza........a po chwili odpowiedź chłopak " to żebro" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: trochę mi się schudło i żebra są bardziej wyczuwalne :mrgreen:
a drugie co ostatnio się śmiałyśmy z mamą ze mnie, że dzownię któregoś razu do niej i mówię " mamo, denerwuję się, że się nie denerwuję" :mrgreen: takie rzeczy tylko w nerwicy :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Pośmiejmy się z siebie :D

przez wiolla00 20 lut 2012, 14:57
Pamiętam w dzieciństwie jak siedziałam w fotelu i oglądałam TV to musiałam co kilka sekund obracać się w prawo i lewo a potem spojrzeć na obraz, pamiętam reakcje domowników -_- W szkole, pisząc w zeszycie nie mogłam pisać równo linijka pod linijką tylko np. pierwsze zdanie na początku kartki a reszta parę kartek później. Kiedyś musiałam kilkakrotnie zamykać drzwi bo cały czas myślałam, że jak tego nie zrobię to będę mieć pacha. Miałam i mam do teraz ,że jak odstawiam coś np. kubek, pilota, torebkę to muszę tą rzecz wziąć jeszcze raz i położyć znowu bo jak nie to coś mi się stanie, ktoś mnie napadnie albo nawiedzi mnie duch ;/ dlatego staram się rzadko oglądać horrory.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 lut 2012, 00:46
Lokalizacja
Wielkopolska

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez pustkaa 28 lut 2012, 00:09
mi się ostatnio coś w głowie ukręciło, że jak wyłączam komputer to muszę się ułożyć w łóżku (chodzę późno spać i zazwyczaj wylączam komputer przed samym spaniem, dookoła już jest ciemno) zanim zgaśnie monitor, bo inaczej to mi się coś stanie, no głupota ale co zrobić jak to tak mi się zakodowało :)
Mówisz o miłości i sprawiasz mi ból
Ja śnie o wolności i bardzo chcę żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
24 lut 2012, 11:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez L.E. 28 lut 2012, 00:12
Ja się ostatnio boję, czy drzwi nie urwę od tego ciągłego sprawdzania :twisted:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez pustkaa 28 lut 2012, 00:15
L.E. napisał(a):Ja się ostatnio boję, czy drzwi nie urwę od tego ciągłego sprawdzania :twisted:

o, prawda ja też! zdarza mi się zamknąć drzwi, sprawdzić kilka razy (za każdym razem sprawdzam dwukrotnie łapiąc za klamkę), dojść np. do bramy i wrócić się czy drzwi na pewno zamknięte :silence:
Mówisz o miłości i sprawiasz mi ból
Ja śnie o wolności i bardzo chcę żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
24 lut 2012, 11:34

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez L.E. 28 lut 2012, 00:20
Ja nawet więcej razy potrafię łapać :? Mam nadzieję, że sąsiedzi tego nie widzą. I tak mnie już pewnie mają za świra :twisted:

A najgłupsze co robiłam to chyba było sprawdzanie, czy zapięłam rozporek (po 7 albo po 15 razy na sprawdzenie :shock: ). Musiało to dość dziwnie wyglądać. Dobrze, że już tak nie robię :P
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez pustkaa 28 lut 2012, 00:33
ja od jakiegoś czasu nastawiam budzik tylko na nieparzyste końcówki, w sumie ustawionych mam 5 alarmów, np.
6:51
6:53
6:57
7:01
7:03

im dłużej czytam poprzednie posty tym więcej przypomina mi się moich natręctw, z których sobie nawet sprawy nie zdawałam, nie myślałam, że ktoś ma podobnie jak ja, myślałam, że mam jakieś zalążki na pedantyzm czy coś...
pamiętam, że od małego coś mi siedziało w głowie, że jak czegoś nie zrobię to np. umrę :mrgreen: pamiętam, jak byłam mała mamie i bratu musiałam zawsze dać 3 buziaki, albo kilka, a nawet kilkanaście razy mówiłam dobranoc
kapcie oczywiście musiały być prosto i jakieś figurki na meblach też... ale to jakoś mi przeszło:)
Mówisz o miłości i sprawiasz mi ból
Ja śnie o wolności i bardzo chcę żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
24 lut 2012, 11:34

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez tahela 28 lut 2012, 00:39
pustkaa,
ja z tymi buziakami miałam tak samo w stosunku do mamy i kazałam suwać stół ze ma byc tyle i tyle odsunięty od łuża i jak go przesuneli to prawie zawsze był za daleko albo za blisko, w końcu kończyło sie krzykiem ,że mam isc spać i ze nikt mnie nie będzie stołu suwał a ja koniecznie chciałam miałam 5,6 lat z tym stołem
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Słoniątko34 29 lut 2012, 16:08
Ja po odejściu od męża zaczęłam znosic do domu chomiki tak bardzo bałam się byc sama...po jakimś czasie oprócz chomiczków zaczęły "pojawiac się" w domu -oczywiście za moim pośrednictwem również inne "gryzaki": myszki itp. Mój Siostrzeniec kiedyś przyjechał do mnie i stwierdził,że już wie gdzie jest "sklep zoologiczny" gdzie zwierzaki są "za darmo"... Całe szczęście mi przeszło.

-- 29 lut 2012, 15:41 --

Będąc dzieckiem jak np Siostra albo ktoś z rodziny wziął moją zabawkę "brudną" ręką od razu trafiała do zlewu i była tak długo szorowana, aż nie uznałam,że "już' jest czysta; a jeśli zdarzyło się komuś kupic mi zabawkę z nierówno pomalowanymi oczami albo wybrakowaną w ten czy inny sposób to nie bawiłam się nią i już.
A do teraz zostało mi wiele natręctw, o których Forumowicze także piszą więc nie będę powtarzała :D

-- 29 lut 2012, 16:11 --

Tak czytam sobie i przypomniało mi się moje wtedy wstydliwe natręctwo...było związane z załatwianiem się w podróży.Nie chodziłam do żadnego wc i jak była przerwa w podróży "na siku" ja nie musiałam,aż do czasu kiedy o mały włos nie znalazłam się w szpitalu- w pośpiechu nie załatwiłam się przed podróżą i... "musiałam" wytrzymac około 16 godzin bez wc. Skończyło się tym, że dotarłam do domu dosłownie w ostatniej chwili... obawiam się, że gdyby coś mi się przytrafiło w autobusie no cóż pan kierowca nie byłby zadowolony... ;)
...idz obok mnie i bądz moim Przyjacielem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 lut 2012, 16:58
Lokalizacja
Góra

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Aria 29 lut 2012, 22:20
Słoniątko34 ja pamiętam jak parę miesięcy temu chciałam sobie kupić również jak Ty chomika - żeby chociaż mieć o kogo się troszczyć ;)
i do dzisiaj jakieś tam myśli związane z chomikiem przewijają mi się w głowie... :roll: ale już tak 'napalona' na niego nie jestem... :lol:
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 mar 2012, 13:03
Pomyliłam cukier z solą i posoliłam sobie kawę.Ba!Jeszcze się jej napiłam :hide: :mrgreen:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 mar 2012, 13:51
Ja kiedyś wrzuciłem skarpety do klozetu zamiast do kosza :mrgreen: Dobrze, że nie spłukałem :P
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 mar 2012, 13:52
SadSlav, mnie tam kiedyś łyżka wpadła :P :lol:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez wiola249 01 mar 2012, 14:05
Bellatrix, Też tak kiedyś zrobiłam z kawą :D
A jakiś czas temu, jak chciałam sobie wyłączyć światło do oglądania telewizji, to zamiast tego wyłączyłam ten telewizor. I tak stoję: eee..co ja robię? :mrgreen:
Nerwica depresyjna, neurastenia, lęki itd....
Dziecko we mgle........

It's one of those things people say: you can't move on until you've let go of the past
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:55
Lokalizacja
śląsk cieszyński

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do