Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Lajla 16 sie 2010, 11:10
Nie ma za co :D
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez Emes 18 sie 2010, 17:20
Witam. Od kilku lat przed zaśnięciem (jeżeli to w ogóle możliwe ) rozmawiam sam z sobą. W zasadzie to nie sam z sobą, tylko z innymi osobami o których myślę. Wymyślam różnego rodzaju sytuacje i prowadzę rozmowę z osobą która jest umieszczona w moich wizjach. Nie mogę sobie tego wybić z głowy :time: Tak się zatracam w tych wizjach, że nawet potrafię obrazić się na kogoś. Zazwyczaj widzę ludzi którzy chcą mi zrobić przykrość. Staram się do nich przemówić i pokazać że jest inaczej. Sam jednak nakręcam mojego wymyślonego rozmówcę aby był jeszcze bardziej dla mnie nieprzyjemny. Walczę z nim na słowa i na argumenty. To chore, ale prawdziwe i nie mogę się z tego wyzwolić :silence:
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 sie 2010, 15:47

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez marciatka 18 sie 2010, 21:31
Przed snem to norma. Po prostu Twój mózg zbiera sobie sprawy, z którymi chce się uporać. To takie katharsis ;)
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
13 sie 2010, 18:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Lajla 23 sie 2010, 10:00
Zgadzam się z marciatka, Ty po prostu chcesz "przyećwiczyć" sytuacje, których pewnie się boisz. Ja tak robie nie tylko przed snem ale również w ciągu dnia.
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
244
Dołączył(a)
09 sie 2010, 10:35

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez nerwowa_Ania 25 sie 2010, 13:59
Witam, czytam o Waszych natręctwach i jakbym siebie widziała hihi.


Moje przygody z "tikami" zaczęły się już w wieku chyba 5 lat ;/ ppamiętam, że jak kuzynka czytała mi książeczki to ja każdej kartki musiałam dotknąć tzn stukać kilkakrotnie palcem w nią. Kuzynka strasznie diwnie na mnie patrzyła. Miałam pełno tych natręctw nawet juz połowy nie pamiętam ale większość była związana z moim ciałem- wszelakie fukania nosem, chrząkanie, i inne dźwięki hehe, wyttrzeszcze oczu- robiłam coś w stylu kogoś przestraszonego wybałuszałam strasznie oczy, było dużo niemiłych sytuacji związanych z nimi. Otwieranie ust ( jak przy zdziwieniu) masakra koleżanka sie ze mnie smiała i mówiła , ze wyglądam jak głupek, ruszanie nosem jak królik, mrugania oczami. Teraz mi zostało dotykanie prawym palcem wskazującym kącika prawego oka jak jade autem;/ zamykanie oczu na pare sekund mocno je zaciskając, dziwnie oddycham fukając przy tym nosem, trzepię głową wedlug schematu pod każdym ukosem góra dół i nawet przestrzennie przód tył :D, pijąc herbatę liczę łyki : jeden łyk liczę jeden dwa, drugi łyk- trzy, cztery itd. przymrużam oczy, w myślach powtarzam kilkakrotnie słowo "Miniaciu" według melodii któą wymyśliłam;/

jestem chora :D


w sumie przez całe zycie dużo tego było strasznie męczące, nie panuje nad tym bo gdy staram sie czegoś nie zrobić to tak jakbym sie dusiła wstrzymując powietrze.

kiedyś dotykałam mebli przed zaśnięciem, sprawdzałam w szafie czy nikt sie na mnie nie czai zeby mnie na spaniu zabić, boję sie panicznie śrub okrętowych, jak jestem sama w domu to sprawdzam wszystkie pomieszczenia, zawsze mi sie wydaje, ze ktoś jest w domu.
idąc po ulicy wydaje mi sie, ze każdy na mnie patrzy, słuchając muzyki wyobrażam sobie np że jestem w jakiejś sytuacji np ratuje kogos z pozaru czy wygrywam zawody olimpijskie i takie tam :)

jak sie denerwuje to wszystkie tiki włączają sie naraz i nie panuje nad tym,
jak byłam mała to rodzice na mnie za to krzyczeli to chowałam sie w szafie zeby pofukać nosem, nigdy tego nie leczyłam, ukrywam to przed mężem choć pewnie zauwżył ;p

ogolnie jestem kłębkiem nerwów :D
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 sie 2010, 13:41

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez ダニエル 26 sie 2010, 00:27
O rety...chyba najgłupszymi natręctwami jakie miałem były te dwa:
1. Lęk przed narzędziami, ubraniami roboczymi, remontami i budowami (generalizacja - remont = kurz = brud = coś złego = nie mogę mieć z tym kontaktu) - doszło do tego że omijałem posty użytkownika Majster na tym forum (przyjrzyjcie się avatarowi). Jak dotknąłem jakiegoś narzędzia - 2 x kąpiel w połączeniu z odpowiednim rytuałem. Gdy wchodziłem na stronę jakiegoś portalu i zobaczyłem reklamę np. Castoramy - czyściłem pamięć podręczną i uruchamiałem ponownie komputer, a jeżeli wszedłem już na jakąś stronę producenta narzędzi - dwukrotne formatowanie dysku i ponowna instalacja systemu :) irracjonalność tego jest porażająca.
2. Jestem ateistą a rodzice (mówiąc szczerze tacy pseudo-katolicy, nie praktykujący) ochrzcili mnie jak byłem dzieckiem. Jak wszyscy wiemy ksiądz podczas chrztu rysuje dziecku znak krzyża na czole - małem dosłownie obsesję na tym punkcie, dosłownie jakbym czuł że mam go narysowanego na czole (17 lat po "zajściu" ;) ). No więc non stop myłem to czoło, w ruch raz poszedł pumeks (co było już rozwiązaniem tak hardkorowym, że śmieję się z tego do dnia dzisiejszego).

Pozdrawiam wszystkich mających te same problemy ;).
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
23 sie 2010, 03:11

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 26 sie 2010, 22:53
ダニエル o kurcze jesli chodzi o punkt pierwszy to naprawde ostro (naprawde niezle sie usmialem, szczegolnie ze robie podobne glupoty)
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez kochanie 31 sie 2010, 22:15
Ja chyba jakas dziwna jestem...
Przejrzałam mniej wiecej ten temat i żadna wypowiedź mnie nie rozśmieszyła..
Mi ta choroba życie zmarnowała
i chyba po prostu nie bawi mnie zupelnie nic, co z nią związane..
Nie wiem dlaczego, ale po przejrzeniu tego tematu jestem przygnębiona....
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
26 sie 2010, 15:02

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Milutki 11 wrz 2010, 18:01
Kochanie :D powiem Ci, że ja kiedyś też miałem takie wrażenie, że to, co ludzie tu piszą, wcale nie jest śmieszne... Bo tak patrząc obiektywnie, co to za życie, gdy ludzie tracą takie mnóstwo czasu i energii na tak zbędne czynności !!
Ale ten temat "Pośmiejmy się z siebie" został założony właśnie w tym jednym określonym celu - żeby ludzie mieli gdzie pośmiać się, ale oczywiście - jeżeli mają na to ochotę.
Jeżeli ktoś nie ma ochoty, albo jest akurat w kiepskim nastroju, to raczej nie powinien tego czytać, bo te historie będą go tylko zniechęcać i drażnić (sam miałem tak kilka razy).
Może więc w podtytule tematu powinno być: "Wstęp tylko w dobrym nastroju" ? ;)

Ja oprócz typowych, nudnie powtarzanych czynności, mam kilka nieco głupszych:
- po ogoleniu się: sprawdzanie każdego milimetra skóry na twarzy
- łykanie tabletek: długo trzymam tabletkę w ustach dla upewnienia się, że na pewno ją połykam; w efekcie tabletka prawie rozpuszcza mi się w ustach, a gorzki jej smak już w 100% przekonuje mnie, że nigdzie nie zniknęła...
- przy każdym odbieraniu maili w OutlookExpress muszę równocześnie sprawdzić wszystkie "istotne" foldery i to w kolejności z dołu do góry: Wysłane, Sk.Nadawcza, Sk.Odbiorcza i teraz wszystkie: WAŻNE, Śmieci, Robocze, Usunięte, Wysłane, Sk.Nadawcza, Sk.Odbiorcza
- odświeżanie pulpitu przed wyłączeniem komputera, a także sprawdzenie układu ikonek na pasku zadań (bo zazwyczaj zostawiam w stand-by)
- unikam liczby 4 i 13; jeżeli zdarzy się, że coś zrobię 4 razy, to muszę to powtórzyć i najlepiej skończyć na 3 lub jej wielokrotności; dopuszczalne jest też 5, jako "ładna" liczba, ale wtedy przejście przez "czwórkę" musi być szybkie i bez cienia wahania :smile:
Moja NN >>> post230132.html#p230132

Co było, to było
Co może być - jest
A będzie to, co będzie...
:bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
284
Dołączył(a)
03 lip 2009, 23:34
Lokalizacja
Wrocław

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 11 wrz 2010, 23:24
Zawsze chodzę po czyjejś lewej stronie ZAWSZE, nie ma innej opcji, coniektórzy z forum mieli okazję zauważyć, przeglądam się w każdej szybie. NN nie mam także za wiele tego nie jest, chociaż jeszcze kilka by się znalazło.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7302
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Helvetti 11 wrz 2010, 23:30
chojrakowa napisał(a):Zawsze chodzę po czyjejś lewej stronie ZAWSZE, nie ma innej opcji, coniektórzy z forum mieli okazję zauważyć, przeglądam się w każdej szybie. NN nie mam także za wiele tego nie jest, chociaż jeszcze kilka by się znalazło.


co niektórzy z forum... byłaś na jakimś spotkaniu?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 11 wrz 2010, 23:34
Ano ; >
Ale nie wiem, czy ta osoba by sobie życzyła, zebym pisała publicznie, że była gdzieś z takim zerem jak ja :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7302
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Helvetti 11 wrz 2010, 23:41
Ej, fajnie. Ja też bym chciała się spotkać z kimś
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 11 wrz 2010, 23:43
helvetti88, przyjeżdżaj do Płocka, ja się nie uczę, więc wbijaj kiedy chcesz na marną pogadankę, papierosa i kawę.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7302
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do