Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez meskalina 29 lis 2006, 16:10
No nie wszyscy :D, ja tylko chcialam powiedziec, ze natrectwa na tle religijnym sa bardzo czeste, ciekawe z czego to sie bierze. No i jeszcze chcialam dodac, ze sa leki ktore likwiduja te przypadlosci. Jest to wyleczalnejezeli ktos nie jest w stanie sam sobie z tym radzic.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

przez lukas2030 29 lis 2006, 16:58
jak to na tle religijnym?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 lis 2006, 09:30

przez Xerus_Ona 02 gru 2006, 00:17
Heh kiedy byłam mała (dalej w sumie jestem :roll: ) kiedy nie mogłam zasnąć mama powiedziała mi, żebym już usnęła bo rano będę zmęczona.
Teraz kiedy próbuję usnąć a następnego dnia musze wcześnie spać bardzo denerwuję się i na ogół nigdy nie usypiam o "normalnej' godzinie xD
A kiedy wychodzę z domu zawsze sprawdzam 3 (!) razy czy nie przymknęłam psu ogonka.
"...niesie Cię pozytywna myśl, że nie jest źle, że to wszystko ma jakiś sens..."
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
16 paź 2006, 19:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez lukas2030 02 gru 2006, 20:41
anonim napisał(a):Ja mam to samo ze śmietnikiem Twisted Evil



no co ty ; o ja to caly czas mam xD nie otwieram nigdy smietnika reka xD
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 lis 2006, 09:30

Avatar użytkownika
przez white_doll 05 gru 2006, 00:15
Dolores napisał(a):Z tymi płytkami na ulicy też miałam, zwariować można było :? Nie mogłam stawać na tych złamanych i raz się przez to na prostej drodze przewróciłam! :lol:


u mnie to wygibasy... hihi i pozy a la matrix, gdy ludzie nie chcę mi zejść z drogi ( ciągu płytek) :lol:

Dolores napisał(a):Albo załatwianie się w miejscach publicznych... miałam natręctwo,że dostane syfa albo w ciążę zajdę, jak na desce usiądę... :lol: :lol: :lol:


o tak! pozy na małysza w kiblach...ech czlowiek to ma filmy lewe :shock:

[ Dodano: Pon Gru 04, 2006 11:20 pm ]
lukas2030 napisał(a):
anonim napisał(a):Ja mam to samo ze śmietnikiem Twisted Evil



no co ty ; o ja to caly czas mam xD nie otwieram nigdy smietnika reka xD


jak niski smietnik to nogą go traktuję, jak duzo to...pzrez rękaw, zresztą jak klamki, wszystko w autobusach. mycie rąk, dokładnie i częśto. najgozrej w szkole. co pzrerwę niemal chodzę bo tam brudno :|
sięgnąłem dna
zazdrościcie mi
wam nie dane
podróżować batyskafem


by bosski ziggy stardust
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 paź 2006, 19:51

Avatar użytkownika
przez Róża 05 gru 2006, 10:20
Kurcze,wiecie,że ja nadal mam problem z tymi płytami chodnikowymi.no może teraz już bardziej z krawężnikami.Np.muszę wejść na krawężnik prawą noga,bo inaczej...wiadomo,koniec swiata.Albo to sprawdzanie czy wszystko pozamykane,pozakręcane,obmacywanie lodówki,wyłączników od światła,ścian.A najgorsze jest oglądanie się za siebie.Muszę obracać sie przez odpowiednie ramię,bo jeśli nie,to wykonuje przwdziwe piruety żeby to poprawić. :D
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez anonim 05 gru 2006, 23:25
jak niski smietnik to nogą go traktuję, jak duzo to...pzrez rękaw, zresztą jak klamki, wszystko w autobusach. mycie rąk, dokładnie i częśto. najgozrej w szkole. co pzrerwę niemal chodzę bo tam brudno


Co do śmietników to otwieram je nogą, chyba że jestem w miejscu publicznym to staram się nie zwracać na siebie uwagi i z obrzydzeniem używam ręki =)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez ElizabethBathory 11 gru 2006, 21:20
Cześć wam wszystkim:) moje śmieszne natręctwa polegają na tym aby w nocy pozamykać wszystkie szafki na meblach...czasem z panicznym lękiem myślałam co by sie stało gdyby jedna się otworzyła w nocy-chyba zawału bym dostała :shock: nigdy nie zwracałam uwagi na płyty chodnikowe-będę oryginalniejsza-lubiłam chodzić na murkach -krawężnikach od chodników, chodziłąm nawet tak na wysokich szpilkach bo wmówiłam sobie że jestem cholernie zwinna :lol: :lol: :lol: potem kierowcy samochodów gapili się na mnie jak na wariatkę i czasem faceci trąbili z uśmiechniętymi gębami-jak się zlękłam trąbienia to się wkurzałam i kontynuowałam dalej moją wycieczkę po murkach.. innym problemem są moje kretyńskie i natrętne myśli na tle seksualnym: czasem jak spotykam się z facetem na randce to słyszę w głowie rozkaz "POCAŁUJ GO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: albo jak moja siora zaczyna gadać o takich rzeczach jak tampony, tabsy antykoncepcyjne itp to nagle niewiadomo czemu zaczynam się czerwienić i odwracać twarz, masaakra :oops:
Posty
2
Dołączył(a)
11 gru 2006, 20:52
Lokalizacja
Bydgoszcz

przez zmeczona 11 gru 2006, 21:44
ide sobie ulica jak zwykle patrze na plytki laczenia mowie Wam same przeszkody wrocilam sie kilka razy i pre do przodu obcas z czubem spodnie szerokie mysle o tych laczeniach no i... ludzie mieli na co patrzec kolana zdarte
:)))))))
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 gru 2006, 21:17

przez yuri 19 gru 2006, 17:41
Ja mam tak, że gdy wychodzę gdzieś to muszę po kilka razy sprawdzić czy wszystko pozamykałam i czy gaz mam skręcony na piecyku. Same drzwi parę razy zakluczam by sie upewnić, że zamknęłam:p Najfajniej gdy idę sobie chodnikiem, to muszę chodzić co druga płytka i nie nadepnąć na łączenia heh
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
19 gru 2006, 15:25

przez Mucha 20 gru 2006, 17:38
ja wszytsko licze, przed wejsciem do domu otwieram drzwi stojac za nimi, zeby mnie jakis morderca nie napadl. Myje rece baaardzo czesto. Prawie nigdy nie nadeptuje na laczenia kraweznikow, ale w towarzystwie probuje sie opanowac (najgorzej, gdy jest jakas kostka brukowa :shock: ). Czy to znaczy, ze mam cos z glowa?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 gru 2006, 17:22

Avatar użytkownika
przez the rza 20 gru 2006, 17:44
Mi towarzyszy to non stop. Dzisiaj jak mylem rece i juz wychodzilem z lazienki dopadla mnie mysl ze musze je umyc znow. Zaczalem myc je znow. Spojrzalem na siebie do lustra i rozmyslac co ja wyczyniam. Tlumaczylem sobie ze to totalny idiotyzm. I wychodze z lazienki i znow... Wziolem mydlo w lapy i myje. Zdenerwowalem sie i mysle sobie ze bede sie myl az to mydlo zasrane sie zmydli calkiem. No i wtedy mysl mnie opuscila XD
I am free from you, so unleash me
There's nothin' else you can do to teach me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
04 lis 2006, 10:22

Avatar użytkownika
przez Agressia 20 gru 2006, 19:18
ja kiedys musiałam podnieś każdą zatyczke od tymbarka i przeczytac co na niej :D <lol2>

a teraz to odbija mi w domu
jest czasem tam ze musze sie wszalec..jak jestem sama w domu puszczam głosno muzyke, spiewam, tańcze, smieje sie sama z siebie
a za chwile staje sie strasznie wkurwniona
a potem rycze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 gru 2006, 17:44
Lokalizacja
Olkusz

przez Przedwczorajszy 20 gru 2006, 19:22
Ja miewam napady natręctw od dzieciaka, czasami jak sobie cos ubzduram to muszę to zrobić bo inaczej przyjdzie pech. No, a potem oczywiście pierwsze niefajne zdarzenie łączę z tym, że czegoś tam nie zrobiłem :smile: No i musi być perfekcyjnie albo wcale. :smile: :smile: :smile:
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
20 gru 2006, 18:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do