Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez byme116 27 cze 2009, 16:54
Mi zdarza się kilka razy sprawdzać czy zamknełam drzwi. Często jak jestem już poza budynkiem idę sprawdzić czy na pewno są zamknięte i tak kilka razy dopóki nie będę tego pewna.
Chodzenie po chodniku też zdarza się być zabawne, kiedy staram się iść koniecznie po łączeniach płytek. A jak nie wyjdzie to wracam się dwa kroki w tył i znowu dalej.
M.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 cze 2009, 16:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Lena88 27 cze 2009, 17:12
A ja mam tak, że kiedy powiem sobie w myślach ze dwa czy trzy razy np. masło to wydaje mi się, że masło już nie znaczy masło, tzn.że masło to wyraz zupełnie bez sensu, że na pewno cos mi sie pomyliło i tak gadam w kółko "masło,masło,masło,masło,masło" - zazwyczaj tak mam, jak idę do sklepu. Kiedy do niego dochodzę to już tej rzeczy nie kupię, bo nie potrafię wymienić tego słowa, no bo przeciez masło to takie bezsensowne slowo. Tak samo mam z innymi słowami, z imionami. Jak sobie cos ubzduram to później przez długi czas tego słowa nie wymawiam na głos :mrgreen:
Just listen to the music of the traffic in the city
Linger on the sidewalk where the neon signs are pretty
How can you lose?

http://www.youtube.com/watch?v=JyW1smKgJF8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
300
Dołączył(a)
16 cze 2009, 18:37

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Yennefer 01 lip 2009, 17:10
Też uważam, że to najlepszy temat na tym forum :-) Chociaż to nie zmienia faktu, że coś, co jest pozornie śmiesznie, tak naprawdę zatruwa nam życie. Ale teraz o mnie. Generalnie mam natręctwa, że muszę ludzi szokować, zwłaszcza, jeśli mnie zdenerwują, albo obgadują w moim towarzystwie innych, albo się do kogoś przyczepiają, albo są zarozumiali i się wywyższają, to muszę powiedzieć coś przykrego, albo coś brzydkiego :-) Choroba wynika z zachowania matki w moim dzieciństwie, która zawsze kazała mi być na zewnątrz miła, porządna, wszystkim się kłaniać, być obłudnie uśmiechnięta, ,,nastawiać drugi policzek", nie mówić, co mi się nie podoba i zawsze mieć idealnie uczesane włosy :-):-) Ale wracając do tematu, to ostatnio widziałam odcinek Muminków, w którym Mała Mi mówi do Muminka taki tekst: ,,Ciekawe, co powie na to Migotka. Pamiętasz? Obiecałeś codziennie całować jej muszelkę. :D Chyba się nie wyprzesz tej idiotycznej obietnicy" I teraz mam takie natręctwo, że jak mnie ktoś zdenerwuje, to muszę mówić ten tekst i to dokładnie takim tonem jak Mała Mi, czyli skrzekliwie i bezczelnie :-):-):-) Wiem, że to głupie, ale cóż :-)
Osobowość na granicy życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 23:10
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez Adaś2222 01 lip 2009, 20:30
Yennefer śmieszne natręctwo :D
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Yennefer 01 lip 2009, 21:00
Tak śmieszne, jak śmieszny jest ten fragment: http://www.youtube.com/watch?v=_vMPVM52T9Q. Na szczęście, już mi przechodzi :-)
Osobowość na granicy życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 23:10
Lokalizacja
Łódź

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez wwing 12 sie 2009, 18:11
Ja strasznie boję się przeziębienia, więc jak widzę chmury to uciekam jakby się koniec świata zbliżał:D No i nawet w lecie chodzę w swetrach, co musi być zabójczym widokiem...:)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
12 sie 2009, 17:16

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez tosia997 16 sie 2009, 19:59
Witam, oj oj mam tego dużoi może was przebije: w nocy liczę aż nie zasne, a nie zasne jak nie policze, płyty chodnikowe to standart,gdy wychodze z domu to wracam i sprawdzam czy wszystko wyłączyłam i pozamykałam, nawet kilka razy, przed snem muszę wypić szklanke wody bo nie zasne, kiedyś wstałam w nocy i przez okno zobaczyłam lisa, i teraz jak zdazy mi sie wstać to wyglądam i szukam lisa!!! masakra co? ale to nie koniec: a taki przykład: oglądam film, potem w nocy zastanawiam się jak miał na nazwisko ten aktor któr grał w tym filmie? i nie zasne jesli sobie nie przypomne. Jak wieszam pranie to klamerki muszą miec taki sam kolor jak ubranie ktore akurat zawieszam,
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 sie 2009, 19:23

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez dzidzius_22 17 sie 2009, 08:55
ja licze plytki na chodniku-chodze po trzeciej od prawej,srodkowa musi byc wolna i tak samo w pionie-srodkowa musi byc wolna,a jaki jest dylemat gdy sa dziury :!: :!: :!: (co w naszym kraju jest powszechne :D ). panicznie unikam osemek :D ,no i mam wesola padaczke nocna,tzn.w czasie snu robie cos nie majac o tym pojecia. najczesciej przypalam sie papierosem... ale bywa i tak ze potrafie rozebrac sie do naga,ulozyc rzeczy w rowna kosteczke-co na jawie nie zdazylo mi sie nigdy :!: no i taka gola paraduje po chalupie a moj facet pyta gdzie bylas w nocy albo gdzie sie wybierasz(jesli zdazy sie to w ciagu dnia gdy spie) :D :D :D
NAJPIEKNIEJSZE W ZYCIU SA TYLKO CHWILE
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
08 sie 2009, 17:08
Lokalizacja
BYDGOSZCZ

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez dzidzius22 18 sie 2009, 07:59
no ostatnio bylo mi bardzo do smiechu bo jakims cudem wywalilo mnie z forum i musialam na nowo sie rejestrowac i logowac :-| .teraz jestem dzidzius22 bez kreseczki :D
DZIEN DZISIEJSZY JEST NAJWAZNIEJSZYM DNIEM TWOJEGO ZYCIA
WCZORAJSZY - DOSWIADCZENIEM
JUTRZEJSZY - NIEWIADOMA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 sie 2009, 22:05
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez Maattt 11 wrz 2009, 21:40
Witam, ja kiedyś miałem taki napad, że przez trzy sekundy musiałem się patrzeć jakiejś osobie w oczy, żeby nic złego się nie stało, i tach chodziłem po Wrocławiu i wmawiałem sobie, że ta osoba będzie ostatnia, :D
albo szedłem ulicą i nie chciałem przejść pod znakiem (takim na dwóch nogach) i jechał facet na rowerze i się zatrzymał, przeprowadził rower dookoła znaku, a ja się tylko uśmiechnąłem, bo też tak chciałem zrobić ale mi było głupio czekać aż on przejdzie i musiałem przejść pod znakiem,
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 sie 2009, 16:36

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez Babooshka 22 wrz 2009, 15:57
no ja czsem musiałam chodzić z zamknietymi oczami po domu - dobrze że mnie nikt nie widział..... 8)
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez dzidzius22 23 wrz 2009, 07:22
dobrze ze doszlas tam gdzie chcialas... :D
DZIEN DZISIEJSZY JEST NAJWAZNIEJSZYM DNIEM TWOJEGO ZYCIA
WCZORAJSZY - DOSWIADCZENIEM
JUTRZEJSZY - NIEWIADOMA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
119
Dołączył(a)
17 sie 2009, 22:05
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez Babooshka 23 wrz 2009, 10:26
no ale nie zawsze za pierwszym razem no i powpadałam na regały .... :oops:
można czsem pęknąć ze śmiechu, miałam też takie typowe akcje z zapalaniem światłą w jakiś określony sposób - raz brat tak na mnie patrzy i pyta : ej mogę cię spytać dlaczego tak robisz? :lol:
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez Pan Pacjent 25 paź 2009, 20:31
Ja mam cos takiego ze jak jezdze rowerem to co chwile musze patrzec na podnozke z tylu bo sie boje ze wpadnie miedzy szprychy
Pan Pacjent
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do