Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez wiola_jaw 03 mar 2009, 14:53
słuchajcie a ma ktoś z was OCD z przewagą obsesji w postaci natrętnych myśli i lęków?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez RAMM 03 mar 2009, 20:32
Ja tam daruje sobie leczenie - myślę, że z tym trzeba po prostu żyć.

Co do natrętnych myśli i lęków - te drugie są u mnie powiązane z tym tymi pierwszymi. Wciąż "wydaje mi się", że niepoprawnie mówię, tzn. buduję kiepskie zdania, nie potrafię odpowiednio przekazać tego co chcę powiedzieć. Dotyczy to też mojego codziennego zachowania, które bardzo chciałbym zmienić. Od kilku lat próbuję tego dokonać, ale poczucie bezustannych porażek nie ustaje. Moje leki więc dotyczą tego, że nie uda mi się poprawić tego co chce, ale codziennie mam nadzieję, że jednak dam radę. I tak dzień po dniu od sam już nie wiem kiedy...
Nie żyć przeszłością, to mieć wszystko w dupie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 lut 2009, 18:10
Lokalizacja
Wołomin/Łódź

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez Korba 03 mar 2009, 20:45
RAMM napisał(a):Mnie czasem dopada takie uczucie, że chciałbym komukolwiek przy... z byle powodu. Czasami lubię to uczucie, ale niestety zawsze muszę poczekać, aż samo przejdzie.


Ja tak mam bardzo często, ale nie bardzo mi wypada komuś wlać, to szukam słownej zaczepki, żeby się pokłócić. I jak już mi się uda kogoś sprowokować, to już mi troszkę lepiej, naprawdę przychodzi ulga (na chwilę)...
Korba
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez RAMM 03 mar 2009, 21:29
Ja bardzo lubię kłócić się z moją nauczycielką/"wychowawcą", gdy mam 100% pewność, że to ja mam rację. Odrobina pewności siebie działa bardziej odprężająco niż dwie godziny sprzątania. ;)
Nie żyć przeszłością, to mieć wszystko w dupie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 lut 2009, 18:10
Lokalizacja
Wołomin/Łódź

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Rani 03 mar 2009, 21:32
wiola_jaw napisał(a):słuchajcie a ma ktoś z was OCD z przewagą obsesji w postaci natrętnych myśli i lęków?

Ja mam. Natrętnych czynnosći mam niewiele za to wymyślam takie cuda, że mnie już mózg boli od tego.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez Adaś2222 03 mar 2009, 22:19
Ja mam tak samo niestety ostatnio bardzo mi się nasiliło.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez RAMM 03 mar 2009, 22:21
Może zaczniesz pisać jakieś ciekawe opowiadania? Dobrze jest wykorzystać to co w nas złe czy smutne w to co piękne. Z cierpienia wszak wywodzi się najwspanialsza poezja.
Nie żyć przeszłością, to mieć wszystko w dupie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 lut 2009, 18:10
Lokalizacja
Wołomin/Łódź

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez Korba 03 mar 2009, 22:32
Kurcze, ja próbowałam z wierszami. Uwielbiam je pisać, ale jak je potem czytam to się zastanawiam "o so kufa chozi........?" :mrgreen:

Ogólnie uwielbiam pisać, szczególnie proza mi dobrze wychodzi, ale od kiedy choruję, to mam blokadę, kiedyś publikowałam, teraz czuję się jak analfabetka.
Korba
Offline

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez RAMM 03 mar 2009, 22:36
Ja czasami coś jeszcze piszę, ale nie tyle co dawniej. Lubię też po swojemu tłumaczyć teksty ulubionych piosenek. Myślałem też żeby pisać recenzje filmów, ale nie mam dla kogo i po co.
Nie żyć przeszłością, to mieć wszystko w dupie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 lut 2009, 18:10
Lokalizacja
Wołomin/Łódź

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

przez Korba 03 mar 2009, 22:45
Ja napisałam kilka recenzji filmów, opublikowano je. Teraz mi się marzy napisanie własnego scenariusza, kurs zrobiłam kiedyś, ćwiczyłam w domu, ale dawno temu to było. Pomysły mam, tylko nie umiem tego przelać na papier. A w głowie już mam gotowe dialogi...:/
Korba
Offline

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez RAMM 03 mar 2009, 22:51
Ja myślałem o filmie o nietypowym zawodzie lub takim, który jest spotykany na co dzień, ale na który nie zwraca się uwagi.
Nie żyć przeszłością, to mieć wszystko w dupie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 lut 2009, 18:10
Lokalizacja
Wołomin/Łódź

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez isj 03 mar 2009, 23:07
Ja mam na koncie jedną publikację naukową. Ale dla mnie właściwym wyzwaniem jest proza oraz pewien pomysł, który od paru lat nie daje mi spokoju. Wstępem do książki będzie moja magisterka o Foucaulcie i Bataille'u z obrazoburczą tezą, tak aby stworzyć podwaliny książki a siebie wywindować na studia doktoranckie. Ale nie ukrywam, że ta choroba odbiera mi siły. Choć 30 stron książki już mam. To będzie przełomm mówie Wam ;)

Wiersze też pisałem, oto jeden z nich, opisujący widok z wielkiego Mienguszowieckiego.

"stoję na szczycie góry..."
"... krajobraz zamglony"
"...tak bardzo, że jakbym dostał w mordę, to nie wiem, z której strony".

Wiersz jest dość krótki, ale i ja nigdy nie byłem na Wielkim Mienguszowieckim.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez sokzczeresni 11 mar 2009, 01:51
Hehehe... no jo. ja tez pisze... nawet na tym zarabiam... bataille i foucault brzmia niezle, chociaz teraz skupiam sie na wlasnej magisterce "ontologia podmiotu histerycznego" ... choroba nie pomaga w pisaniu prac logicznie poprawnych, ale co tam - fajnie probowac....
i wiersze sadze i prozy tez...
fajnie wiedziec, ze piszecie tez... moze powinnismy zorganizowac jakies forum pseudoliterackie?

w pisaniu glownie przeszkadza mi moje drapanie sie po glowie do krwi. ciezko jest stukac w klawiature kiedy obie rece sa zajete drapaniem... :/

ale coz, piszmy, piszmy, piszmy...

ja sobie tak mysle, ze musze tworzyc, zeby nie marnowac tylko tlenu na planecie... bo - jak ktos juz wczesniej zauwazy;- skoro juz cierpimy, to przynajmniej starajmy sie produkowac piekno...
i am smiling
i am smiling
if you turn me
upside down
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
26 cze 2007, 22:37

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez laguna 11 mar 2009, 10:33
a kiedys pisalam i to sporo, takie smutasy przemysleniowe ze kazdego mozna by w depresje tym wpedzic. ale teraz ze mam dziecko to nie mam czasu.... i nawet jak cos mi wpadnie do glowy w sumie ciagle wpada, to nie mam czasu zeby to przeniesc na papier.... albo po prostu moze mi sie nie chce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do