Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Pośmiejmy się z siebie :D

przez DamianS97 26 maja 2015, 22:49
Ja tam mierzę gorączkę co 2 minuty :D Sam się już z tego śmieję , cały czas wydaję mi się , że mam gorączke i mierzę tą zasraną gorczkę ehhhh... Zabijcie mnie ktoś nareszcie ! :D
Świat to nie samo słońce i tęcze , to wredne i obrzydliwe miejsce , nie ważne jak bardzo jesteś twardy świat rzuci Ci sie na kolana i nie pozwoli powstać
, jeśli nie będziesz walczyć...


-Eric Thomas
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
11 sie 2014, 23:26
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Introwertyczka 03 cze 2015, 22:42
Ja nie mam takiego problemu, bo nie mam termometru. Niepotrzebny mi, bo chyba nigdy nie gorączkowałam, nawet w czasie ciężkich chorób. Może dla odmiany zacznij mierzyć ciśnienie lub tętno - zawsze to jakiś progres.
Introwertyczka
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Arasha 03 cze 2015, 23:00
Introwertyczka, w jakim sensie progres?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Introwertyczka 03 cze 2015, 23:06
No bo jak się zmienia natręctwo, to jest progres. Tak jak np. strach przed liczbami, gdy zmienia się zabronione liczby na inne, to można posłuchać np. innych piosenek zawierających niegdyś zakazane liczby, i to już jest coś nowego.
Introwertyczka
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 03 cze 2015, 23:38
Pośmiejcie sie ze mnie niemam nic przeciwko temu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Introwertyczka 03 cze 2015, 23:43
Marcin2013, łahahahahahahahhaha, hehehehehe, łohohohoho... buahahahahahahahahahaha...! xD
Introwertyczka
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Arasha 04 cze 2015, 00:04
Introwertyczka, dla mnie progresem byłoby osłabnięcie konkretnego natręctwa, a w konsekwencji jego całkowite wygaśnięcie :?

Wszystkie natręctwa są kijowe ( piszę z autopsji ).
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Introwertyczka 04 cze 2015, 00:09
No niby tak, ale zazwyczaj na miejsce jednego natręctwa pojawia się inne, zbliżone. Albo występują dane natręctwa niezależnie od siebie. Tak czy siak ciężko to uznać za sukces. :( Progresem w jakimś tam sensie jest doświadczanie innych czynności aniżeli przy poprzednich natręctwach.
Introwertyczka
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez jetodik 04 cze 2015, 00:15
ja zaliczyłem progres w natręctwach, a lekarze mówili ze nie ma szans bo natręctwa szły w 10 godzin dziennie, a nawet przez sen miałem.
teraz są już tak szczątkowe że ciężko uznać je za zaburzenie.
własną pracą, nie żadną psychoterapią ani lekami.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Introwertyczka 04 cze 2015, 00:24
Akurat nn jest takim zaburzeniem, że bez leków nie można się jej pozbyć. Jeżeli Tobie jakimś cudem się udało, to musiało przejść to w coś innego, zmienić formę np. na uzależnienie od czegoś. Problemy ot tak sobie nie znikają.
Introwertyczka
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez jetodik 04 cze 2015, 00:35
Introwertyczka, można się tego pozbyć bez leków, wybiłem klina klinem, a później wyrzuciłem obydwa, to tak w dużym skrócie, powinienem terapie prowadzić na nn, niestety nie mam certyfikatów.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 04 cze 2015, 00:59
Idowertyczka dzieki :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Arasha 04 cze 2015, 01:07
Introwertyczka, można się pozbyć natręctw na jakiś czas, ale przeważnie prędzej czy później wracają ( zwł. jak trwały dość długo i były nasilone ). Nie wierzę w skuteczność leków w trwałym wyleczeniu z tego zaburzenia, mogą pomóc doraźnie, ale jak przestajesz brać, to wracają. W zasadzie jedynym sposobem jest mnóstwo samozaparcia i robienie na przekór, bo natręctwa karmią się naszą aktywnością z nimi związaną.

Wiem, co to znaczy mieć natręctwa i wiem też, co to znaczy mieć natręctwa z różnym nasileniem i to jest niebo a ziemia ;)

I jeszcze jedna kwestia... nie wszystkie natręctwa są w równym stopniu upierdliwe. Są takie, że człowieka chce roznieść, a są też takie, z którymi da się w miarę normalnie egzystować.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Druid 04 cze 2015, 01:24
popsułam kolejną bluzę. Jeszcze nie jest do końca wyskubana, ale zrobiło się parę dziurek.
Druid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do