Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez Róża 26 maja 2007, 21:59
Ania i Po prostu ja-dołączam do was,ja dodatkowo od wielu lat śpię z rękami złożonymi na krzyż,coby odgonić złe duchy :lol: Ale ostatnio zaczynam już sypiać normalnie,bez żadnych wygibasów i lęków.Dobrej nocy wam życzę ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez po prostu ja 27 maja 2007, 12:14
Róża- ojej te rece na krzyz to juz w ogole niewygodnie musi być:D 331ania- nie wiem w sumie skad to sie wzielo. Myslalam najpierw ze moze mi sie po jakims filmie to wkrecilo ale nie ogladam juz takich glupkowatych rzeczy a i tak czesm jeszcze musze ze soba walczyc zeby ucha nie zaslonic wlosami:D jest ciezko bo chociaz jest mi goraco to po takim zaslonieciu wlosami czuje sie od razu bezpieczniej wiec trudno mi z tego zrezygnowac:D ale staram sie, Ty tez sprobuj sie przelamac. Najlepszy sposob ( u mnie sie sprawdzil) to polozyc sie do lozka i od razu zaczac myslec o czyms przyjemnym, cokolwiek, wtedy w ogole zapominam ze cos moze mi wejsc do ucha:D i tak sobie mysle np co bede robic w wakacje, planuje... az zasypiam z odkrytym uchem!!:D :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
25 maja 2007, 21:51

Re: Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez cheyenne 27 maja 2007, 14:10
Dołączam się do klubu "bojących się o ucho" :) U mnie to się chyba zaczęło kiedy miałam zapalenie ucha. Strasznie bolało i trafiłam do szpitala. A lekarz wsadził mi do ucha igłe... Ała. Nie chcę o tym myśleć. A najgorzej było po obejrzeniu takiego horroru. Nie wiem jaki tytuł. Coś o kosmicie na wyspie, który się znęcał na żołnierzami. Nie wytrwałam do końca. Był tam taki motyw z uchem. Bardzo długo nie mogłam po tym spać. Kołdra na uchu nie była wystarczającym zabezpieczeniem. Wciąż czuwałam i patrzyłam czy kosmita się nie zbliża. Głupio to brzmi. Oczywiście wiem, że nie ma potworów (co do ufo i duchów to nie jestm taka pewna). Poza tym mam taką wyobraźnie, że niemal czuję, że coś za mną stoi. Sama w sobie potrafię wywołać paniczny strach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
20 maja 2007, 19:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez 331ania 27 maja 2007, 21:29
Róża no widzisz?kurcze ale nas dużo łączy,tarczyca i teraz duchy:)

po prostu ja ja też staram się myśleć o miłych rzeczach ale i tak mi się ciśnie na głowę że zaraz wejdzie jakiś duch i mnie wystraszy :mrgreen: to komicznie brzmi i sama się z tego śmieję bo wiem że to nierealne ale nie mogę sobie tego wbić do głowy i tak leże co noc aż padnę ze zmęczenia,nadsłuchiwania i wypatrywania :cry: samotne noce są dla mnie koszmarem :(
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 27 maja 2007, 23:34
Ja choć nie mam stwierdzonej nn czasem mam coś w stylu natręctw. Np. muszę iść czyimiś śladami, bo wtedy będę szła przez życie tak jak on. I wybieram sobie jakąś szczęśliwą osobę i idąc za nią stawiam kroki dokładnie w tym samym miejscu co ona. Albo słuchając jakiejś muzyk musiałam koniecznie ‘grać’ tą melodię palcami. Kiedy melodia się wznosiła musiałam machnąć którymś z lewych palców kiedy opadała którymś z prawych palców . Koniecznie w lewej ręce. To strasznie męczące i irytujące. Bo chce posłuchać muzyki a skupiam się na palcach. Nie umiem tego powstrzymać. Po prostu musze.
Często też jak wchodzę po schodach to musze koniecznie śpiewać w myślach gamę. Na każdym schodku kolejny stopień gamy.
Co do duchów. Czasem wydaje mi się, że ktoś za drzwiami stoi. Raz zdarzyła mi się straszni nieprzyjemna rzecz- obudziłam się w nocy i czułam zapach gnijącego ciała.. to było straszne. Często też miałam w nocy rozdwojenie się. Czyli np. leżałam w łóżku i spałam i równocześnie stałam nad sobą i patrzyłam się na siebie.
chodnik też znam bardzo dobrze. Choć robię to nieprzymusowo.
Aha.. jeszcze jedno.. to bardzo nieprzyjemne. Krople wody lub czegokolwiek zawsze kojarzy mi się z krwią. Albo jak jeszcze te krople spływają to to już tragedia. Fleki na ścianach też często kojarzą mi się z plamami krwi..
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Avatar użytkownika
przez Róża 28 maja 2007, 09:55
Ania,a nie boisz się obrazów?? :lol:
Kinga-no nie zazdroszczę ci.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez 331ania 28 maja 2007, 20:45
Róża ,nie obrazów się nie boję ale strasznie boję się ciemności,pustych ciemnych pomieszczeń,strychów,piwnic itd...mam tego trochę :lol:
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez anonim 31 maja 2007, 00:11
Mam fioła na punkcie swojego wyglądu, za wszelką cene chciałbym go zmienić. Ciągle zwracam uwagę na to że mam chude ręce i jak np. jade autobusem to ciągle wzrokiem porównuje swoje ręce z cudzymi i myśle czy ma grubsze czy chudsze... Dzieje się tak nie tylko z rękami ale z budową ciała, wiem że jestem za chudy i patrze ile mi brakuje do innych.......
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez po prostu ja 01 cze 2007, 17:06
anonim[b] w pewnym stopniu kazdy tak ma. Ja kiedys tez bylam bardoz chuda i denerwowalo mnie strasznie to ze nie moge przytyc, teraz przytylam torche i nie podoba mi sie to ze mam za duzy brzuch. Kazdy ma jakies swoje kompleksy:) domyslalam sie ze Ty moze bardziej to przezywasz skoro az tak bardzo na to zwracasz uwage. Wiem ze wcale nie ejst tak latwo przytyc jak sie niektorym ludziom wydaje ale staraj sie a moz enidlugo tak jak ja bedziesz narzekal na zbedne kilogramy;)pozdrawiam
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
25 maja 2007, 21:51

Avatar użytkownika
przez anonim 02 cze 2007, 00:11
Mam nadzieje, że uda mi się przytyć, a na zbędne kilogramy raczej nie będe narzekał, bo waga potrzebna mi będzie też do wystąpienia w zawodach, przy wzroście 187cm trochę powinno się ważyć :smile: Dobrze, że jest ktoś kto wie że nie jest łatwo przytyć, denerwuje mnie jak wielu ludzi mówi: więcej jedz...W tym problem że jem dużo, ale cóż takie życie i trzeba walczyć nawet o upragnioną wagę:)

Pozdro:)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez po prostu ja 02 cze 2007, 12:26
no wlasnie- o wszystko trzeba walczyc:D wiem, ze ludize mowia jedz wiecej, albo jestes za chuda,przytyj a to nie takie proste wcale:)ja jak bylam mlodsza to mnie na badania wyslali czy nie jestem na cos chora ze tak malo waze, ale to samo miala moja siostra, genetycznie jakos tak mamy:) a mozesz powiedziec ile masz lat? bo u mnie z wiekiem to sie zmienilo, jadlam tony slodyczy i niiic ani kg wiecej a teraz to juz jest inaczej:D
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
25 maja 2007, 21:51

Avatar użytkownika
przez anonim 04 cze 2007, 00:39
Mam 17 lat właściwie to w sierpniu będzie 18 :) Też zjadam tony słodyczy i nic :smile:
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez po prostu ja 04 cze 2007, 07:29
łeee, to spoko, jestes jeszcze mlody, wszytsko moze sie zmienic. Ja mam 20 lat i tak mnniej wiecej od roku, dwoch nie mam juz tego problemu;] Mam nadzieje ze z Toba bedzie tak samo:)pozdrawiam
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
25 maja 2007, 21:51

Avatar użytkownika
przez becia kroolik 04 cze 2007, 18:44
Dolores napisał(a):Nie mogłam stawać na tych złamanych i raz się przez to na prostej drodze przewróciłam! :lol:


kurcze... czyzby nerwica byla az tak dawno we mnie? :D :D tez tak robilam.. :D :D ale to chyba takie normalniejsze natrectwo :P


a jedzenie... jem tonami. slodyczy i w ogole wszystkiego. i chuda jak patyk. kiedys na uczelni mialam ksywke 'ryjówka' - ryjowka to takie male stworzonko, ktore wazy 2mg i musi caly czas jesc, zeby metabolizowac, a musi metabolizowac, zeby przezyc :D nie potrafilam wytrzymac 1,5h zajesc bez jedzenia.. i nadal mi ciezko :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 cze 2007, 11:58
Lokalizacja
London/Kingston, UK

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do