Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez DestruktorMysli 25 lis 2014, 22:54
@Flora3... "3"... nick zobowiązuje. :mrgreen: I robię tak samo. Nigdy nie jestem pewny tego, czy drzwi się otworzą.
Oprócz tego czuję suchość warg i je lekko wtedy oblizuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
16 sty 2014, 17:51

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez oleander15 15 gru 2014, 00:06
Witam wszystkich :D :D :D
Tak czytam Wasze wpisy i szczerze mówiąc dopiero do mnie dokapało że ja też mam takie schizy.Teraz może mniej bo obecnie raczej lęki i natrętne myśli..Chyba się do tego przyzwyczaiłam ale jakoś dziwnie się z tym czuję, to np. muszę wyparzyć deskę na której kroiłam mięso bo przecież zarazki na niej,albo regularnie wyrzucam ścierki,gąbki bo bakterie się na nich gromadzą.Ręczniki piorę codziennie.Brudny blat w kuchni działa na mnie paraliżująco.
Kiedyś bardzo uważnie zapamiętywałam nr rejestracyjne i nie przechodziłam po pękniętych płytach chodnikowych.Koszmar!!!Ciągłe myśli,uwaga,kontrola.
Chyba myślałam że tak wszyscy mają,teraz wiem że nie.
Nie łatwo z tym żyć,ale nikt nie mówił że będzie łatwo,ale kurde nikt nie powiedział że będzie tak ciężko :papa: :papa: :papa:
"...Życie jest małą ściemniarą,wróblicą,wygą,cwaniarą,plącze nam nogi i mówi idź!..."
Igor Herbut
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 cze 2011, 22:09

Pośmiejmy się z siebie :D

przez lojantka 15 gru 2014, 00:15
Pośmiejmy się z siebie :D


Ha-ha-ha. Boki zrywać.
lojantka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez oleander15 15 gru 2014, 00:20
Witam wszystkich :D :D :D
Tak czytam Wasze wpisy i szczerze mówiąc dopiero do mnie dokapało że ja też mam takie schizy.Teraz może mniej bo obecnie raczej lęki i natrętne myśli..Chyba się do tego przyzwyczaiłam ale jakoś dziwnie się z tym czuję, to np. muszę wyparzyć deskę na której kroiłam mięso bo przecież zarazki na niej,albo regularnie wyrzucam ścierki,gąbki bo bakterie się na nich gromadzą.Ręczniki piorę codziennie.Brudny blat w kuchni działa na mnie paraliżująco.
Kiedyś bardzo uważnie zapamiętywałam nr rejestracyjne i nie przechodziłam po pękniętych płytach chodnikowych.Koszmar!!!Ciągłe myśli,uwaga,kontrola.
Chyba myślałam że tak wszyscy mają,teraz wiem że nie.
Nie łatwo z tym żyć,ale nikt nie mówił że będzie łatwo,ale kurde nikt nie powiedział że będzie tak ciężko :papa: :papa: :papa:
"...Życie jest małą ściemniarą,wróblicą,wygą,cwaniarą,plącze nam nogi i mówi idź!..."
Igor Herbut
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 cze 2011, 22:09

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez pajonki 15 gru 2014, 17:39
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
22 paź 2014, 20:28

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Szubidka 24 gru 2014, 03:16
hehe a ja zawsze wszystko szybko robię i gdy jakieś urządzenie coś za wolno robi to się denerwuję i "zaliczam" te momenty. Kiedyś liczyłam do 13 ale teraz chyba do 4. 1-2-3-4. I od pczątku, aż to urządzenie wykona to co chcę.

Zawsze czytałam smsy po wysłaniu i próbowałam się wczuć w odbiorcę co sobie pomyśli, jak się poczuje.

O co chodzi z tymi natręctwami? Czemu one są?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
26 lis 2014, 01:00

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez oleander15 28 gru 2014, 17:45
Witaj Szubidka! Pytasz czemu one są?Kurcze,też chciałabym wiedzieć.Może to rodzaj ucieczki?Zagłuszamy swój umysł pierdołami żeby nie myśleć o traumach które nas dotknęły w dzieciństwie?Może przeżyliśmy coś co chcielibyśmy wyprzeć?Może natręctwa to nasz mały,chory świat który sobie stworzyliśmy żeby nie zwariować?
Też chciałabym znać odpowiedz.Póki co, odpowiedzi nie mam. :bezradny: :bezradny: :bezradny:
"...Życie jest małą ściemniarą,wróblicą,wygą,cwaniarą,plącze nam nogi i mówi idź!..."
Igor Herbut
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 cze 2011, 22:09

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Szubidka 29 gru 2014, 14:52
Cześć oleander15! :) Rzeczywiście, tak jak piszesz, to może być zagłuszanie "pierdołami", odwracanie uwagi od trudnych emocji i wspomnień. Ale fajne jest to, że osoby, których to dotyka mogą się zdystansować i z tego pośmiać. Wypróbuję to :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
26 lis 2014, 01:00

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez oleander15 29 gru 2014, 15:20
Szubidka napisał(a):Cześć oleander15! :) Rzeczywiście, tak jak piszesz, to może być zagłuszanie "pierdołami", odwracanie uwagi od trudnych emocji i wspomnień. Ale fajne jest to, że osoby, których to dotyka mogą się zdystansować i z tego pośmiać. Wypróbuję to :)





Jeszcze nie dawno nie przyszło mi do głowy że można tak boki zrywać z tych naszych przypadłości :shock: :shock: :shock:
Fajnie że umiemy wrzucić na luz.
"...Życie jest małą ściemniarą,wróblicą,wygą,cwaniarą,plącze nam nogi i mówi idź!..."
Igor Herbut
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 cze 2011, 22:09

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez mark123 04 sty 2015, 16:12
Spożyłem pewien produkt wiedząc, że może być trochę podpsuty, ale spożyłem, żeby "nie poczuł się niepotrzebny".
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez oleander15 05 sty 2015, 22:56
mark123 napisał(a):Spożyłem pewien produkt wiedząc, że może być trochę podpsuty, ale spożyłem, żeby "nie poczuł się niepotrzebny".



Jesteś dobroduszny po prostu :D :D :D
"...Życie jest małą ściemniarą,wróblicą,wygą,cwaniarą,plącze nam nogi i mówi idź!..."
Igor Herbut
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
08 cze 2011, 22:09

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Szubidka 05 sty 2015, 23:26
Miałam podobnie w dzieciństwie, z tym że próbowałam nie skrzywdzić żadnej pary spodni nosząc je po tyle samo czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
26 lis 2014, 01:00

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Cognac 05 sty 2015, 23:42
Pluszowa napisał(a):harlancoben, dobry trop. Ciciki to wyskubane i ulurlane /tutaj brakuje mi właściwego słowa/ z wewnętrznej strony bluzy albo zmechaconego pluszaka

Wzruszyłam się, wreszcie ktoś wie, co to sa ciciki!!! Mój pan się ze mnie śmieje, że gadam jakąś śląską gwarą. Przecież "ciciki" to nie po śląsku :D A "kućki" znacie? Kućka to taki większy cicik... :D :D :D
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Arasha 06 sty 2015, 00:37
Cognac, ja nie znam ani jednego ani drugiego :bezradny:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do