Pośmiejmy się z siebie :D

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez kotek em 08 paź 2014, 00:17
Pewnie jak u większości z nas :D .Opowiedz o jednym małym "nawyczku".
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Zebrec 08 paź 2014, 00:22
kotek em, nie lubię swojego charakteru pisma więc przeważnie jak mam coś do wypełnienia, to daję bratu albo mamie do napisania. :D
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez kotek em 08 paź 2014, 00:27
Miałam takiego współpracownika, wszystko wypełniałam za niego.Obiecywał, że przyniesie za to kawę w termosie. :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Zebrec 08 paź 2014, 00:30
kotek em, przyniósł chociaż? ;) Sam nie wiem dlaczego tak mam, piszę szybko i dosyć czytelnie, ale lubię jak wszystko "ładnie" wygląda. Już taki ze mnie perfekcjonista, aż do przesady! ;)
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez kotek em 08 paź 2014, 00:38
No coś Ty, nie przyniósł.Jak musiałam podać jemu kilka kartek, bo za każdym razem zrobił jakiegoś byka, to już mi ręce opadały.Później ściemniał, że ja napiszę ładniej od niego, a zwyczajnie wolał iść na fajkę, niż ślęczeć nad jakimiś papierami :D .
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4148
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Zebrec 08 paź 2014, 00:44
kotek em, :mrgreen:
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Natrętna 08 paź 2014, 19:51
harlancoben napisał(a):kyrielejson, weź Ty tego ręcznika nie tykaj nawet małym palcem, choćby to i był pierwszy dzień jego świetności, życie Ci niemiłe? :shock:



:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Szczerze uśmieliśmy się całą rodziną.

całe szczęście nie mam tak, że jeśli nie umyję dokładnie rąk/bądz użyję nie tego ręcznika, to zabija mnie myśl o wytraceniu całej rodziny. Ale mam taki duży dyskomfort i kombinuję jakby znowu prześliznąć się do łazienki, by ponownie zmoczyć ręce. Nie ma mowy wówczas o poprawianiu włosów czy o gmeraniu przy twarzy (żeby brud nie przeszedł).
Ponieważ piorę duże ilości ręczników to muszę dbać o dobrą wentylację w mieszkaniu, żeby się nie zatęchły. Bo potem ani ja ani mój syn się nimi nie wytrzemy (żeby smród nie przeszedł), oczywiście mojemu mężowi nic nie przeszkadza. Zawsze mówi, że przesadzamy. Zdarza się, że śmierdzący komplecik ląduje z powrotem w bębnie.

Nie wiem czy już wspomniałam, ale spodnie nie moga mieć wypchanych kolan. Tylko wtedy są eleganckie i kant należycie się trzyma ;)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 19:26

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Druid 09 paź 2014, 16:52
Długopis zamiast linijki - dla ukazania skali problemu
Druid
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

przez lojantka 09 paź 2014, 16:57
co oznaczają ciciki? pluszowy się mechaci?
lojantka
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Druid 09 paź 2014, 17:03
harlancoben, dobry trop. Ciciki to wyskubane i ulurlane /tutaj brakuje mi właściwego słowa/ z wewnętrznej strony bluzy albo zmechaconego pluszaka, koca, swetra itp. Na zdjęciu ciciki z zielonej bluzy.

-- 10 paź 2014, 00:05 --

monooso, przed myciem naczyń upewnij się, że masz dwie gąbki lub ściereczki do naczyń oraz płyn do naczyń. Pierwsza ściereczka służy do usunięcia resztek jedzenia i tłuszczu pod niezbyt mocnym strumieniem gorącej wody. Drugą ściereczką z płynem do naczyń myjesz dokładnie wszystkie talerze z obu stron (woda jest wtedy zakręcona), następnie naczynia opłukujesz strumieniem wody. Aha,,przed myciem naczyń koniecznie trzeba umyć ręce.
Druid
Offline

Pośmiejmy się z siebie :D

przez Ayuni 22 paź 2014, 21:18
-ustawianie zeszytów, książek, długopisów itp. idealnie równolegle do krawędzi stołu
-liczenie liter/sylab w słowach, czasem sprawdzanie, czy dane słowo da się np. podzielić na 3 - po 3 literki
-"dmuchanie" nosem - szczególnie, gdy jestem sama
-wyciąganie rzeczy przed wejściem gdzieś, np. biletu miesięcznego przed wejściem do autobusu, portfela przed wejściem do sklepu itp. - kilkakrotnie zdarzyło mi się, że nie znalazłam biletu na czas i przez to uciekł mi autobus :great:
-przy oglądaniu filmów na komputerze przejeżdżanie myszką na prawy bok ekranu i ustawianie jej idealnie na środku, lub gdy oglądam filmik bez trybu pełnoekranowego jeżdżenie myszką wokół okienka
-potrzeba wciśnięcia jakiegoś klawisza podczas pisania, później skasowanie go
-odczuwanie konieczności przejścia po wybranej stronie, np. lewej obok czegoś,nawet jeśli nie jest to po drodze, albo muszę się przeciskać
-potrzeba np. kopnięcia jakiejś rzeczy (patyka, kamyka itp.) leżącej na chodniku, nawet, jeśli w tym celu muszę się sporo cofnąć

Z tych dziwniejszych to chyba tyle :papa:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 paź 2014, 20:46

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez noszila 23 paź 2014, 17:29
A ja mam ciuchy w szafie powieszone wg długości rękawa, kolorystycznie. Nawet mamie tak w szafie poukładałam, ale dlatego że sama chciała, mówiła że jej się to podoba :mrgreen:
Skarpetki też mam kolorystycznie ułożone. Ostatnio miałam ochotę zrobić sobie psikusa i wrzuciłam po wypraniu jedną parę do szuflady tak zupełnie luzem. Co za chaos! Anarchia :twisted:
W ogóle coś z tą kolorystyką...ręczniki też tak układam i pościel w szafie :)
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez Flora3 25 paź 2014, 22:01
ja zawsze jak wysiadam z autobusu to naciskam 3 razy przycisk otwierający drzwi , nie ma innej opcji :P
"Ogólnie mówiąc - life is brutal
Poza tym wszystko doskonale... "

absenor
sertralina
xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1290
Dołączył(a)
21 wrz 2014, 16:20

Pośmiejmy się z siebie :D

Avatar użytkownika
przez vespertine 06 lis 2014, 22:24
-Omijam znaki drogowe-nie przechodzę pod nimi tylko omijam (za co parę razy oberwałam od obcych ludzi, że depczę trawę :D )
- Sztućce...nienawidzę, nie dotknę "łyżeczek od herbaty". Mam swoje tak dla dzieci...nie wiem skąd takie obrzydzenie u mnie do nich...
- Picie prosto z butelki/kartonu: piję tak jakby przez "sitko" z ust...a nóż jakaś osa wpadła do środka?:D
-Gdy wracam po coś do domu muszę usiąść nawet na kilka sekund zanim wyjdę.

Rytuał senny:
- nie zasnę gdy rolety okienne są zaciągnięte.
-przed snem muszę postać sobie w oknie i popatrzeć w niebo, nie ważne czy akurat jest -20 :D
-odczuwam duży dyskomfort kiedy w moim pokoju nie słyszę nic żywego, dlatego co wieczór w moim łóżku wita mnie rozgrzana kocica która zalotnie pomrukuje.
Opisane wyżej sytuacje znikają jak za odjęciem czarodziejskiej różdżki kiedy śpię z męskim osobnikiem.

W sumie to tyle co pamiętam na chwilę obecną
Gdziekolwiek jestem, bądź będę niebo należy do mnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 paź 2013, 12:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do