obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 22 kwi 2015, 13:50
ego napisał(a):Niestety w społeczeństwie zdominowanym religijnie, wiara w byty nadprzyrodzone jest uważana za coś normalnego i się z tego nie leczy, o ile znajdą się tacy, którzy taką wiarę podzielają....


ergo: w społeczeństwie niezdominowanym religijnie wiara w byty nadprzyrodzone byłaby na szczęście uważana za coś nienormalnego, z czego się leczy.

Swoją drogą do tej pory NIE BYŁ to wątek fanatycznych antyreligijnych frustratów, ale niestety zlatujecie się ja osy do kompotu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez ben rei 22 kwi 2015, 14:00
refren napisał(a):fanatycznych antyreligijnych frustratów

tak sobie to tłumacz :lol:
no dobra, starczy chichów na jakiś czas, szatan mówi, że teraz idziemy wylewać frustrację na forum sióstr boromeuszek
fubar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1039
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:33

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez buka 22 kwi 2015, 14:13
ja też się zlatuje

a ben rei jest słaby bo robi wszystko co mu szatan powie,niewolnik :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 22 kwi 2015, 17:13
<Tu był komentarz, ale przejrzał wątek, załamał się i się usunął>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez ego 22 kwi 2015, 20:51
refren napisał(a):ergo: w społeczeństwie niezdominowanym religijnie wiara w byty nadprzyrodzone byłaby na szczęście uważana za coś nienormalnego, z czego się leczy.
W społeczeństwie niezdominowanym religijnie, wierzyli by Ci, którzy by tego naprawdę chcieli. Nie sądzę, aby ich liczba była znaczna, zwłaszcza gdyby wiara w takie rzeczy była postrzegana na równi z urojeniami. Zamiast prania mózgu od najmłodszych lat(uświęconego państwowym finansowaniem), byłby w miarę samodzielny wybór, więc bardzo realne jest, że nie byłoby z czego leczyć.
Ciekawe czy jest ktoś w stanie wytłumaczyć ten fenomen, polegający na wyjątkowym traktowaniu wierzeń religijnych, w przeciwieństwie do tych niereligijnych? pytałam już kilka razy i jakoś do tej pory nikt nie potrafił. :bezradny:

Swoją drogą do tej pory NIE BYŁ to wątek fanatycznych antyreligijnych frustratów, ale niestety zlatujecie się ja osy do kompotu.
Swoją drogą ciekawe, czy Krk byłby chętny wziąć odpowiedzialność za negatywne skutki swojej propagandy i pokryć koszty leczenia frustratów pro i antyreligijnych?.. i swoją drogą to ciekawe, że każdy kto powie coś krytycznego na temat religii, dla niektórych niefrustratów, od razu jest frustratem.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 22 kwi 2015, 20:58
ego, warunkiem powstania i utrzymania takiego świeckiego społeczeństwa jest jeszcze jeden czynnik: stabilna ekonomia i jako taka zamożność obywateli. Gdzie gości bida, tam zaraz i lęk o przyszłość się pojawia. A gdzie lęk, tam i samozwańczy "pasterze duszyczek".
Avatar użytkownika
Online
Posty
8596
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez ego 22 kwi 2015, 21:13
Jak o mnie chodzi, to myślę, że ja bym miała bardziej pozytywny stosunek do wierzeń religijnych, gdyby ich szerzenie nie wiązało się z bogaceniem owych "pasterzy", gdzie nie czerpią oni żadnych profitów finansowych z racji szerzonej wiary, a na swoje utrzymanie zarabiają własnymi rękami, jak normalni ludzie, pracując, a nie żerując na ludzkiej słabości. A na razie jest tak, że mamy pasterzy, którzy doją ile się da, ze stada... baranów.:(
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez ego 22 kwi 2015, 21:28
na_leśnik, mi się widzi, że miejsce na lęk zawsze będzie w życiu człowieka , bo jeśli nie będzie się martwił o status materialny, to o zdrowie, czy wreszcie o utratę życia..nie wydaje mi się żeby religia miała być czynnikiem redukującym ludzkie lęki, bo nawet w tym temacie widać, że religia może lęki nasilać...z resztą czy świadomość, że możesz całe wieki cierpieć, nie jest bardziej przerażająca od takiej, że umierasz i dalej nie ma nic? być może to kwestia indywidualna , jak kto coś takiego postrzega, ale dla mnie osobiście dużo lepszą perspektywą byłoby, żeby zjadły mnie robaki, niźli zgodnie wolą wszechmocnego Stwora zwanego przez niektórych miłością, miałabym całe wieki cierpieć i to dużo bardziej niż teraz..
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 22 kwi 2015, 21:29
ego, też bym to tak widział. Religia spoko, o ile ludzie samodzielnie ją wybierają kiedy już mają jakieś rozeznanie i jest ona ich prywatną sprawą. No i gdyby kapłani/szamani/pasterze nie żyli z niej, tylko traktowali swoją działalność jako dodatkowe zajęcie.
Avatar użytkownika
Online
Posty
8596
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Tomas79 27 kwi 2015, 19:39
Może was zszokuję ale piekła nie ma :) , bynajmniej w bibli nie ma słowa o nim ( podobno to wymysł kościoła )
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 kwi 2015, 11:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 28 kwi 2015, 02:15
www.google.pl -> piekło, Biblia, cytaty
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Tomas79 06 paź 2015, 23:51
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 kwi 2015, 11:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do