obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Introwertyczka 20 kwi 2015, 17:40
Ja też mam obsesyjne myśli i kompulsje natury religijnej, pociesza mnie fakt, że nie jestem w tym odosobniona. Czasem boję się, że może jakoś podświadomie jestem złym człowiekiem, że może zostanę ukarana, a może odrzucenie przez świat samo w sobie już jest za to karą. Raczej nie da się tego zignorować, bo niby jak? Myśli same przychodzą, a przymus to przymus.
Introwertyczka
Offline

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 21 kwi 2015, 14:24
Według mnie nie można być złym człowiekiem podświadomie, bo dobro i zło to kategorie moralne, które odnoszą się do świadomych wyborów i świadomego kształtowania siebie takim a nie innym, czyli do "chcę taki być" i "nie chcę taki być", a nie do "jestem taki a taki".
To co się kojarzy z podświadomością można nazwać naturą człowieka, gdzie są popędy, różne pobudki, w tym egoistyczne, to taka sfera, która może się wydawać mroczna i niezbadana, nawet okrutna.
Według teologii (JP2) człowiek się znajduje jednocześnie w stanie natury upadłej i odkupionej. W zepsutej naturze człowieka jest pierwiastek zdrowia, który sprawia, że w sposób wolny możemy przyjąć powinność moralną. Można więc powiedzieć, że w każdym człowieku "nieświadomie" tkwią złe pierwiastki, ale natura ludzka może przyjąć dobro i ma też ku temu swoją energię, nie tylko do zła.
PS. Nie jestem teologiem i mogę coś źle nazywać czy interpretować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3273
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez ego 21 kwi 2015, 19:02
Aby się wyzbyć problemów psychicznych na tle religijnym, należy się wyleczyć z religii. Niestety w społeczeństwie zdominowanym religijnie, wiara w byty nadprzyrodzone jest uważana za coś normalnego i się z tego nie leczy, o ile znajdą się tacy, którzy taką wiarę podzielają.... Bo gdy jeden człowiek wierzy w istnienie jakiegoś bytu, którego udowodnić istnienia nie potrafi, to się go zamyka w psychiatryku, żeby mu to wybić w głowy, ale gdy stu ludzi w to wierzy, to się uważa to za coś wręcz wartościowego , nazywa religią , a nawet finansuje z publicznych pieniędzy.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez kros 21 kwi 2015, 19:09
Ja to wogole nie wierze w niego i to od urodzienia, czasem wyzywam go w myslach za to jak zyje, ze nie chce zmienic mojego zycia, obwiniam go za to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
27 lis 2012, 19:37
Lokalizacja
Łódzkie

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez ego 21 kwi 2015, 19:15
kros, ja mam w sumie trochę podobnie, jeśli istnieje ktoś, kto stworzył ten pitolony świat, mnie i wszystko co istnieje, to musi być największym sukinsynem jakiego ktokolwiek widział.
W tym względzie to nie rozumiem ludzi rozpaczających, z tego powodu, że mu bluźnią...bo jemu, wierząc w niego, powinno się bluźnić.:]
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez elo 21 kwi 2015, 19:22
ego napisał(a):Aby się wyzbyć problemów psychicznych na tle religijnym, należy się wyleczyć z religii.


potwierdzam! za bajtla mialam straszne natrectwa na tle religijnym ktore zzeraly mi po kilka h i odpuscily dopiero gdy sama zluzowalam
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7681
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez NN4V 21 kwi 2015, 19:23
ego napisał(a):Aby się wyzbyć problemów psychicznych na tle religijnym, należy się wyleczyć z religii. ...

Co jest niełatwe, bo to chyba najgłębsza ze znanych internalizacja.
Pranie mózgu od niemowlęcia.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez ego 21 kwi 2015, 19:27
Dokładnie. Dlatego w religiach, np w naszym "ukochanym" katolicyźmie, tak wielką uwagę przywiązuje się do indoktrynacji od najmłodszych lat...czym skorupka za młodu nasiąknie, to wiadomo... :(
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 22 kwi 2015, 01:35
ego napisał(a):Aby się wyzbyć problemów psychicznych na tle religijnym, należy się wyleczyć z religii. Niestety w społeczeństwie zdominowanym religijnie, wiara w byty nadprzyrodzone jest uważana za coś normalnego i się z tego nie leczy, o ile znajdą się tacy, którzy taką wiarę podzielają.... Bo gdy jeden człowiek wierzy w istnienie jakiegoś bytu, którego udowodnić istnienia nie potrafi, to się go zamyka w psychiatryku, żeby mu to wybić w głowy, ale gdy stu ludzi w to wierzy, to się uważa to za coś wręcz wartościowego , nazywa religią , a nawet finansuje z publicznych pieniędzy.


Rozumiem, że dla Ciebie idealne społeczeństwo to takie, w którym ludzi religijnych się leczy i zamyka się w psychiatrykach? Ta idea nie jest nowa, było już kilka takich wybitnych, postępowych postaci, co chciały ludzi z Boga wyleczyć. Do dziś po nich sprzątamy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3273
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 22 kwi 2015, 01:58
kros, ja mam w sumie trochę podobnie, jeśli istnieje ktoś, kto stworzył ten pitolony świat, mnie i wszystko co istnieje, to musi być największym sukinsynem jakiego ktokolwiek widział.


"Obrażanie Boga przez nerwicę" - w pewnym sensie Wasze wypowiedzi są nawet zgodne z tematem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3273
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez ben rei 22 kwi 2015, 02:08
refren napisał(a):
ego napisał(a):Do dziś po nich sprzątamy.

Przynajmniej dało się posprzątać, po kościele się nie da bo gówno leje się z nieba.
edit. już się zgłosiłem
fubar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1039
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 19:33

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez buka 22 kwi 2015, 03:21
edit. już się zgłosiłem


rei bei nie tak łatwo się pozbędziesz tego gejowego nicknejmu :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Introwertyczka 22 kwi 2015, 11:24
refren napisał(a):
ego napisał(a):Aby się wyzbyć problemów psychicznych na tle religijnym, należy się wyleczyć z religii.


Nie jest to takie proste, gdyż natręctwa bardzo często są niezależne od naszych poglądów. Teoretycznie możemy coś wiedzieć, ale obsesyjne zaprzeczające myśli i tak się pojawiają.
Introwertyczka
Offline

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez NN4V 22 kwi 2015, 12:01
refren napisał(a):
ego napisał(a):... Bo gdy jeden człowiek wierzy w istnienie jakiegoś bytu, którego udowodnić istnienia nie potrafi, to się go zamyka w psychiatryku, żeby mu to wybić w głowy, ale gdy stu ludzi w to wierzy, to się uważa to za coś wręcz wartościowego , nazywa religią , a nawet finansuje z publicznych pieniędzy.


Rozumiem, że dla Ciebie idealne społeczeństwo to takie, w którym ludzi religijnych się leczy i zamyka się w psychiatrykach?..

Żle rozumiesz.
Dziwne, bo wypowiedź ego jest logiczna.
Nawet nie wspomniała o "idealnym społeczeństwie".
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4344
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do