obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Wolny 22 cze 2013, 23:21
nieboszczyk napisał(a):
znerwicowana92 napisał(a):nieboszczyk-Ale ja wierzę w Boga i dlatego bolą mnie te myśli. Jesteś niewierzący, więc trudno będzie Ci mnie zrozumieć.

twój "bóg" niezle sie bawi moim kosztem.on bawi sie moją rozpaczą.to on uczynił ze mnie ułoma i kalekę.



Nieboszczyk Pan Bóg wcale się nie cieszy z twojego cierpienia, a wręcz przeciwnie.
Wszystko jest po coś stworzone przez Pana, a wszystko co robi jest dobre.
Mnie np. moja choroba ulepszyła stałem się wierzący i wierny(praktykujący) i teraz wiem, że gdybym nie zachorował to bym zrobił straszne rzeczy, a w końcu zmarłbym w swoich grzechach w nieświadomości.
Podziękowałem Mu za to i podziękuję na pewno jeszcze nie raz.
Staram się wyleczyć, modlę się o pomoc i poznaje swój problem lepiej co daje mi ulgę.Jest mi ciężko ale moja wiara się wzmacnia.
Może spróbuj się zwrócić się do Pana Boga?Powiedz mu w modlitwie co ci dolega, spróbuj...

Pozdrawiam.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
10 gru 2011, 14:37

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 23 lip 2013, 15:47
Fajna myśl jest do dzisiejszej liturgii na portalu Opoka:

Jest „niedaleko” taka pokusa złego ducha, by „na siłę żyć idealnie” – przed tą pokusą wielokrotnie przestrzega święty Paweł, dzisiaj też widzimy w czytanym fragmencie jakby echo tej przestrogi. Osoby, które „na siłę starają się być w porządku” zbyt rygorystycznie pilnują Prawa, sami przez to często wpadają w pokusę zgorzknienia i innych od Pana Boga odciągają, najczęściej mimowolnie: nie to, że mają złe intencje, ale skutki pokazują złą ścieżkę. Warto uważnie się przyjrzeć: jeśli moja pobożność i moje życie nie rodzą zazdrości najbliższych, jeśli nie zadają mi często pytania, jak ja to robię, by być tak szczęśliwym i pogodnym, to na pewno powinienem zrobić sobie porządny rachunek sumienia.


http://www.opoka.org.pl/dzis/
Avatar użytkownika
Online
Posty
3259
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 28 lip 2013, 19:54
Ponownie proszę o poradę. Od pewnego czasu zaczęłam czuć niechęć do rzeczy związanych z wiarą. Gdy nastaje czas na modlitwę zaczynam mieć uczucia(czasem bez myśli), że wcale nie chcę się modlić, że nie chcę czytać Pisma Św. W tym tygodniu miałam też dziwne uczucia w czasie Światowych Dni Młodzieży. Czułam, że wcale nie chcę oglądać ich transmisji i że nie mogę się doczekać aż dobiegną końca. Tak się zastanawiam, czy takie uczucia mogą być wywołane nerwicą natręctw, czy może one naprawdę są moje. Przepraszam, że znowu zaczynam ciągnąć ten temat, ale na pomoc psychologa liczyć nie mogę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 lip 2013, 20:15
Nie martw się,po prostu zbyt wiele od siebie wymagasz względem wiary.To typowe natręctwa.Nie walcz z nimi,akceptuj jest,jeśli w twojej głowie pojawia sie myśl np.nienawidze Jezusa,nie nawidze chodzić do kościoła itd...to nie wypieraj jej,wręcz przeciwnie powtarzaj ją sobie w głowie albo nawet na głos tak długo ale przestaniesz być przerażona faktem że w ogóle możliwe jest że coś takiego urodziło sie w twojej głowie.Tak sie walczy z natręctwami,akceptując je w 100%,mialem różne takie i teraz nie mam a tak właśnie robiłem.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 28 lip 2013, 20:32
( Dean )^2, Może i sposób dobry, ale z drugiej strony na spowiedzi słyszę, że mam te myśli odrzucać, to grzechu nie będzie. Dzisiaj nawet usłyszałam od księdza, żebym nie usprawiedliwiała chorobą tych myśli. Byłam zaskoczona tym co powiedział, że nawet nie pamiętam co mówił dalej. Prawdą jest, że zbyt wiele od siebie wymagam i nie tylko w kwestii wiary. Wydaje mi się, że chciałabym być idealna w każdej dziedzinie życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Dżejmson 28 lip 2013, 20:46
znerwicowana92, ja jestem wierzący, ale z całym szacunkiem dla księdza - pewnie w życiu nie liznął nawet tematu nerwicy, więc tym jego pierniczeniem bym się nie przejmował. Zdrowemu zawsze łatwo się mówi i zdrowy chorego nie zrozumie, czy to jest ksiądz czy ktokolwiek inny i taka jest prawda.
Dżejmson
Offline

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 28 lip 2013, 20:52
Dżejm, Ja w trakcie spowiedzi też pomyślałam sobie ''Co on mówi?'' i na przyszłość będę unikała spowiadania się u tego księdza. Mam stałego spowiednika, ale akurat dzisiaj go nie było, a ja chciałam się wyspowiadać. Myśli aż tak bardzo mnie nie przerażają, bo wiem, że nie chciałam wypowiedzieć w myślach złych słów. Przerażają mnie tylko te uczucia. Nie wiem, czy są one wywołane nerwicą, czy może one naprawdę są moje, a może to jakaś reakcja obronna na natręctwa. Naprawdę już wolę bóle żołądka, nudności, bezsenność i natrętne liczenie wszystkiego dookoła niż to co teraz :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Dżejmson 28 lip 2013, 20:54
Też nie raz obrażam Boga w myślach, przez nerwicę i przy atakach depresji, ale wiem że czując się normalnie, nigdy bym tego nie zrobił.
znerwicowana92, bierzesz udział w terapii lub wspomagasz się lekami?
Dżejmson
Offline

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez Mamre 28 lip 2013, 20:55
znerwicowana92 napisał(a):( Dean )^2, Może i sposób dobry, ale z drugiej strony na spowiedzi słyszę, że mam te myśli odrzucać, to grzechu nie będzie. Dzisiaj nawet usłyszałam od księdza, żebym nie usprawiedliwiała chorobą tych myśli. Byłam zaskoczona tym co powiedział, że nawet nie pamiętam co mówił dalej. Prawdą jest, że zbyt wiele od siebie wymagam i nie tylko w kwestii wiary. Wydaje mi się, że chciałabym być idealna w każdej dziedzinie życia.


I właśnie po takich słowach w konfesjonale nerwica się wzmacnia. Też czasem słyszę podczas spowiedzi słowa, po których nie wiem, co ze sobą zrobić.
No i mam ten sam problem, co Ty. Ciągle rozkminiam przyczynę niechęci do modlitwy.
Wenla: 150 mg
Lamo: 50 mg

Od rana nie mogę myśleć
Nie mogę ruszyć się z łóżka
Nigdy nie byłem Napoleonem
Na głowie tylko poduszka

Luxtorpeda
Avatar użytkownika
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
30 wrz 2011, 20:44
Lokalizacja
W-wa

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 28 lip 2013, 21:07
Dżejm, Na terapię chodzę dosyć rzadko. Ostatnio byłam w czerwcu, następną wizytę mam 22 sierpnia, a kolejne co miesiąc. Nie biorę leków przeciwdepresyjnych, boję się ich działań niepożądanych. Biorę tylko lek uspokajający i nasenny. Wiem, że one uzależniają, ale to są małe dawki. Przynajmniej mój lekarz rodzinny uważa, że takie dawki nie wywołają uzależnienia.

Mamre, Jest dokładnie tak jak mówisz. Ja też usłyszałam już różne rzeczy na spowiedzi. Zazwyczaj zawsze słyszałam, że mam nie przejmować się myślami, ale powinnam je odrzucać i przeprosić za nie Boga. Z kolei jeden ksiądz powiedział ''zostawmy te natręctwa w spokoju, mów inne grzechy''. Niechęć do modlitwy, czytania Pisma Św., oglądanie programów religijnych, itp. zawsze powodują u mnie analizowanie, które zazwyczaj działa na niekorzyść. Od paru dni nie umiem myśleć o niczym innym, a już było tak dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 lip 2013, 21:08
Ksiądz na pewno chciał dobrze ale być może brakuje mu wiedzy na temat nerwic,nie jest psychologiem.Zaufaj ludziom którzy mieli podobne problemy i raczej zrób tak jak Ci sugerowałem,przeczytaj też książkę "Oswoić lęk",pomoże Ci.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 28 lip 2013, 21:19
( Dean )^2, Ale jeżeli tak zrobię to nie będzie to równoważne z obrażaniem Boga i wiary? Bo jak dla mnie jest to grzechem i nie mogłabym po czymś takim przystąpić do Komunii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 28 lip 2013, 21:44


W ramach terapii, czy ktoś kto ma piękny głos, ładną dykcję, artystyczne zacięcie został wysłany przez złego ducha żeby kusić praworządnych?

Myślicie w symbolicznych kategoriach. Zło to ignorancja i nic więcej, brak troski i świadomości że można żyć lepiej. No ale nic, Freud i archetyp karzącego ojca obowiązuje. Tam na górze czeka gniewny brodacz, liczący wasze uczynki by potem waz z nich rozliczyć. Ten wasz Bóg jest miłością? Ok, wiem, czytałem Faustynę, Bóg jest miłością, ale też jest sprawiedliwy. Haha. Na czym polega ta sprawiedliwość, wiecie na czym? Za dobre wynagradza, za złe karze. A teraz weźcie kodeks Hammurabiego, oko za oko, ząb za ząb. To jest miłość? Miłość to przerwać spirale nakręcających się automatycznych reakcji. Ktoś się złości, to wtedy nie oddajesz mu jak jakiś gimbus tylko starasz się wygasić negatywne emocje.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 lip 2013, 22:06
znerwicowana92 napisał(a):( Dean )^2, Ale jeżeli tak zrobię to nie będzie to równoważne z obrażaniem Boga i wiary? Bo jak dla mnie jest to grzechem i nie mogłabym po czymś takim przystąpić do Komunii.

Bez wątpienia nie bedzie to żaden grzech,grzech to świadome i DOBROWOLNE przekroczenie przykazań.U Ciebie nie ma mowy o dobrowolności,masz lekkie zaburzenie nerwicowe które leczy się w ten sposób po prostu i Bóg to wie.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do