obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez fozzie 12 maja 2013, 19:04
znerwicowana92, avatary bierze się z internetu. Internet przeszukuję się za pomocą przeglądarek (np. Google)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1199
Dołączył(a)
07 sty 2013, 09:58

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 12 maja 2013, 21:03
Mam już awatar doskonale mnie opisujący- Real Madryt+flaga Hiszpanii :) Real i Hiszpania zajmują w mojej głowie więcej miejsca niż nerwica.
Dzięki fozzie, za odpowiedź :) Taka niezdara jak ja do tej pory zastanawiałaby się ''skąd wziąć avatar?'' ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 12 maja 2013, 21:34
znerwicowana92, no to kiepski w tym roku sezon piłkarski miałaś . ;) Ja to nie jestem kibicem piłkarskim ale ulubionego klubu nie mam, kibicuje tym którzy ofensywniej grają, ale jestem antykibicem niektórych klubów najbardziej Arsenalu bo mój były szef był jego wielkim sympatykiem a ja go barzo nie lubiłem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 12 maja 2013, 21:37
Mam już awatar doskonale mnie opisujący- Real Madryt+flaga Hiszpanii :) Real i Hiszpania zajmują w mojej głowie więcej miejsca niż nerwica.

Znerwicowana 92 , a można nieskromnie sie Ciebie zapytać skąd u Ciebie akurat miłość do Hiszpanii i Realu?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 12 maja 2013, 21:49
carlosbueno, Sezon rzeczywiście do najlepszych nie należał, ale istnieje jeszcze szansa na Copa del Rey, a co za tym idzie na Superpuchar Hiszpanii.
Kalebx3, Zaczęło się od tego, że przez moją ''kochaną'' klasę w liceum dostałam nerwicę. Nienawidziłam za to swojej klasy,a nie wiedziałam co mam zrobić, bo uczyłam się języka włoskiego i nie miałam okazji przepisać się do innej szkoły by kontynuować język. Postanowiłam, że oleję ten rok, nie poprawię dwóch jedynek i przepiszę się do innej szkoły. W nowym liceum jako drugi język wybrałam hiszpański, ale wtedy na wszystko patrzyłam z niechęcią, więc o tym języku myślałam ''oby zaliczyć''. Jednak im dłużej się uczyłam, tym bardziej mi się podobał, aż się w nim zakochałam. To pociągnęło za sobą miłość do Hiszpanii. Nawet nie wiem kiedy największą sympatię poczułam do Madrytu. Uwielbiam to miasto ze słyszenia, zdjęć i filmików. Gdy w 2010r. zaczęłam interesować się piłką nożną(przez MŚ) pomyślałam, że w takim razie teraz będę kibicować drużynie z tego miasta. A dlaczego Real, a nie Atletico? Nie wiem, to widocznie miłość ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 12 maja 2013, 21:53
Ja to zawsze barcę wolałem, choć ostatnio ta ich gra trochę zbyt przewidywalna i nudna sie zrobiła, także dobrze że Bayern im wklepał, może czas trochę coś zmienić. A do realu mam stosunek obojętny, choć na początku XXI wieku z Zidanem, Raulem i R.Carlosem to była najlepsza na świecie ekipa.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 12 maja 2013, 21:58
Do Barcelony wbrew pozorom nic nie mam. Zawsze gdy gra z klubem spoza Hiszpanii, to im kibicuję. Wkurzyłam się na Bayern, że dołożył im 7-0 i rok temu, że wywalił Real z LM w karnych, ale w finale i tak wolę żeby wygrał Bayern. Nie kibicuję Borussii, bo przez nich Real odpadł w tym sezonie. A Lewandowskiego od 1/2 finału nie lubię. Żeby tak bezczelnie 4 bramki wbić mojemu kochanemu klubowi :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 12 maja 2013, 22:03
Dzięki Znerwicowana za szczegółowe wyjaśnienia. Życzyć Ci tylko, abyś dotknęła w Realu hiszpańskiej Ziemi.
Bardzo tam gorąco...
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 12 maja 2013, 22:05
znerwicowana92, a masz natręctwa związane z wynikami piłkarskimi bo ja trochę mam, muszę przejrzeć wyniki wszystkich ważniejszych lig w Europie, potrafie godzinami siedzieć na stronach z transferami, wynikami itp ogólnie piłka nożna i sport to moje ulubione zapychacze myślowe.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 12 maja 2013, 22:06
Kalebx3, Moim marzeniem jest zamieszkanie w Hiszpanii, a najbardziej w Madrycie. Wiem, że może być ciężko przez bezrobocie w tym kraju, ale nie zamierzam się poddać. Planuję swój wyjazd za 2 lata, więc może coś się zmieni :)
carlosbueno, Nie, na razie nie mam natręctw związanych z piłką nożną.
Ostatnio znowu zaczęłam całymi dniami śledzić stronę Realu, komentować newsu, poznawać zdanie innych kibiców. Całkowicie zapominam wtedy o nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 12 maja 2013, 22:22
znerwicowana92, no to dobrze Ci to robi, ja zabijam nudę tym głównie no i jestem maniakiem statystyk zresztą nie tylko sportowych także jakoś sie w tym spełniam choć chyba bardziej pożytecznie mógłbym czas wykorzystać. Natomiast nie lubię oglądac piłki nożnej w większej grupie ludzi, nigdy nie miałem ochoty na pójście na mecz traktuje prywatnie te zainteresowania, nawet oglądanie meczu w strefie kibica w zeszłym roku na Euro mnie zmęczyło i denerwowało.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 12 maja 2013, 22:27
carlosbueno, Ja też najbardziej lubię oglądać mecz sama. Ewentualnie z rodzicami, ale rzadko mam okazję, bo mama(też kibicuje Realowi) denerwuje się w czasie meczu i woli oglądać fragmentami, a tata od jakiegoś czasu nie lubi piłki nożnej. Myślę, że to zależy od otoczenia. W Polsce trudno jest oglądać mecz z innymi. Natomiast gdybym żyła w Hiszpanii, to chętnie wybrałabym się na stadion :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez vifi 12 maja 2013, 23:54
znerwicowana92, Na pewno byś polubiła mecz na stadionie bardziej niż samotnie. Nawet nieśmiałe osoby się podrywają do kibicowania i te wszystkie komentarze. W telewizji tego nie ma.
Dostałaś nerwicy przez swoją klasę? Wiem że można dostać fobii, ale nerwicę raczej kojarzyłem przede wszystkim z dzieciństwem.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 13 maja 2013, 00:19
Najpierw dostałam nerwicy w podstawówce. W liceum mi się odnowiła. Nie bez znaczenia była też sytuacja w domu-pisałam o niej w tym temacie wcześnie.
Co do meczu to nie mam wątpliwości, że lepiej wybrać się na stadion, ale na razie mieszkam w Polsce i tutaj nie kibicuję żadnej drużynie, a nawet jeżeli to bałabym się iść na mecz :P
W mojej historii o tym, jak zaczęła się sympatia do Hiszpanii i Realu zapomniałam dodać, że gdyby nie sytuacja jaka mnie spotkała i gdybym nie chorowała na nerwicę, to najprawdopodobniej nigdy nie odkryłabym w sobie pasji. Jak widać nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :) Jednak wszystko ma swoje pozytywne strony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do