obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez rikuhod 30 kwi 2013, 13:07
rikuhod-Wczoraj wieczorem w ogóle miałam jakieś dziwne myśli. Ciocia mojej mamy(dokładnie żona jej wujka) choruje od kilku lat na chorobę Alzheimera. Od kilku dni czuje się gorzej i mama powiedziała wczoraj ''żeby tylko nie było pogrzebu''. Ja po pewnym czasie zaczęłam sobie wmawiać, że będzie pogrzeb, nawet zaczęłam myśleć ''nie mogę się doczekać'', co jest całkowitą bzdurą, bo mimo że nigdy nie widziałam ciotki na oczy, to życzę jej, by żyła jak najdłużej. Nie wiedziałam, że nerwica może coś takiego zrobić z uczuciami. Dobrze chociaż, że teraz mam dobre dni, bo koniec marca i początek kwietnia były tragiczne.


To normalne przy nerwicy, że ma się myśli przeciwne do naszych uczuć. Nerwica najczęściej jest wywołana jakąś traumą, czymś czego nie pamiętamy. Nie pamiętamy ich, pozostaje tylko złość, stres i smutek po nich. Ten stres pojawia się w postaci myśli, które nas przerażają. Wiesz prawda jest też taka że te myśli przerażają nas nie dlatego, bo myślimy że są złe, ale dlatego bo nie są nasze (tak naprawdę to nie są wyrzuty sumienia, tylko strach przez jak my mogliśmy o czymś takim pomyśleć, gdybyśmy pomyśleli o tym specjalnie wyrzuty sumienia pojawiłyby się dużo później)

Lecz zastanawianie się nad tym myślami do niczego nie prowadzi i raczej nie znajdziemy przyczyny, tylko będziemy pogarszać nasz stan lepiej to po prostu olać. Leczenie zostawić psychiatrze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 30 kwi 2013, 13:12
Najgorsze jest to, że czuję, że to naprawdę moje myśli. Gdy się nad tym zastanawiam jeszcze bardziej uświadamiam sobie ''Tak, ja tak pomyślałam. Jak mogłam tak myśleć? Jestem nienormalna.''. Nerwica jest okropną chorobą.
Co do psychiatry-nie chodzę już do niej, bo chciała żebym brała leki przeciwdepresyjne, a ja bałam się skutków ubocznych. Chodzę tylko na terapię, ale jedną sesję mam raz na parę miesięcy. Gdy za miesiąc spotkam się z moją psycholog będę ją błagać o częstsze spotkania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez fozzie 30 kwi 2013, 13:19
znerwicowana92, jedna sesja na parę miesięcy to nie leczenie. Co do tabletek - nie trzeba ich brać wiecznie. W początkach choroby przydałyby się na pewno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1199
Dołączył(a)
07 sty 2013, 09:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 30 kwi 2013, 13:22
fozzie-Nie mam wpływu na częstotliwość terapii. Jeżeli chodzi o leki, to najgorsze już przeżyłam bez nich. 4, 3 lata temu musiałam zamykać się w pokoju podczas ataku paniki nieraz nawet na cały dzień. Gdyby nie przychylność nauczycieli z mojej szkoły, to nie wiem jak bym ukończyła szkołę średnią.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Rafka 30 kwi 2013, 15:02
mi ksiądz poradził aby oddzielać to co do mnie nie należy. I tak robię. Staram się nie brać na siebie do siebie. Chociaż mam taką ''wrażliwą naturę'' i nie zawsze jest łatwo.
Myślałam, że powie mi np. cierpienie trzeba przyjmować z pokorą albo ''nadstaw drugi policzek''. Tak by wynikało z naszej wiary. Trzeba trafić na mądrego kapłana który ma rozeznanie.
Taka prosta metoda a ile daje.
Rafka
Offline

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 30 kwi 2013, 16:06
Tylko, że mi jest trudno odróżnić, czy to moje uczucia, czy nie. Gdy już je mam, to myślę ''A może one są moje? Tak, one są moje. Dlaczego tak myślę?''. Próbuję oddzielić te myśli ode mnie, staram się myśleć o czymś innym. Najgorsze jest to, że gdy mam już jakąś myśl i ją analizuję, to ona pociąga za sobą następną. I kolejne rozmyślanie i wyrzuty sumienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Rafka 30 kwi 2013, 17:54
sama sobie robisz mętlik. Zakręciłaś się i kto to będzie teraz rozplątywał???
Wciąż analizujesz i jest jeszcze gorzej.
Jeśli chodzi Ci coś co męczy twoje myśli, plącze się po sercu to ''nie jest twoje''.
A pewnie za kilka dni znów napiszesz o kolejnych wątpliwościach.
Rafka
Offline

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez lucus 30 kwi 2013, 18:23
Kiedyś częściej obrażałem boga w myślach.Teraz tłumaczę sobie że to nie ma sensu,nie ma sensu mieć pretensji do postaci fikcyjnej.To strata czasu.Dobrze byłoby całkiem o nim zapomnieć.Po co brnąć w ten zbiorowy obłęd jakim jest religia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
28 sie 2011, 23:30

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 30 kwi 2013, 19:43
Rafka-Wiem to i na szczęście coraz mniej się tym przejmuję, ale jednak wątpliwości się pojawiają. Kilka lat temu, gdy na przykład czułam nudności, wmawiałam sobie, ze pewnie złapałam grypę żołądkową, zatrułam się albo jestem poważnie chora. Gdy uświadomiłam sobie, że to nerwica, to nudności wyglądały trochę inaczej. Trudno sobie to wyobrazić, ale odczuwałam ich kilkanaście rodzajów. To samo z bólem żołądka, czy zawrotami głowy. Widać, że teraz nerwica przerzuciła mi się na myśli. Dzisiaj pomyślałam sobie-''To nie moje myśli, gdyby były moje, to nie przejmowałabym się nimi''. Muszę to sobie wbić do głowy. Wiem, że z myślami też sobie poradzę. Czuję już poprawę :smile:
lucus-Już kilka razy odpisywałam, że ja wierzę w Boga i nie zamierzam rzucić swojej wiary.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez rikuhod 01 maja 2013, 20:30
znerwicowana92 napisał(a):Rafka-Wiem to i na szczęście coraz mniej się tym przejmuję, ale jednak wątpliwości się pojawiają. Kilka lat temu, gdy na przykład czułam nudności, wmawiałam sobie, ze pewnie złapałam grypę żołądkową, zatrułam się albo jestem poważnie chora. Gdy uświadomiłam sobie, że to nerwica, to nudności wyglądały trochę inaczej. Trudno sobie to wyobrazić, ale odczuwałam ich kilkanaście rodzajów. To samo z bólem żołądka, czy zawrotami głowy. Widać, że teraz nerwica przerzuciła mi się na myśli. Dzisiaj pomyślałam sobie-''To nie moje myśli, gdyby były moje, to nie przejmowałabym się nimi''. Muszę to sobie wbić do głowy. Wiem, że z myślami też sobie poradzę. Czuję już poprawę :smile:
lucus-Już kilka razy odpisywałam, że ja wierzę w Boga i nie zamierzam rzucić swojej wiary.


Jak ci mówiłem nie zastanawiaj się nad tymi myślami, jeśli jakby wyszło to intuicyjnie, to olej to. Nie powtarzaj sobie '
To nie moje myśli, gdyby były moje, to nie przejmowałabym się nimi''
traktuj jakby tych myśli w ogóle nie było, niczego sobie nie uświadamiaj olej to totalnie. Przez to teraz czujesz się gorzej. Im bardziej w to brniesz zastanawiasz się tym się to nasila. Powinnaś brać leki, nie ma szczególnych skutków ubocznych, większość po prostu uspokaja. Dają je po to by umysł się uspokoił i odzwyczaił się od natrętnych myśli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 02 maja 2013, 00:07
rikuhod-Postaram się ignorować te myśli. Ostatnie 2 dni mi się udawało. Zauważyłam, że nawet myślę o czymś innym, a nie o tych myślach. Nie analizuję ich aż tak bardzo. A leków się boję, bo nieźle się naczytałam o działaniach niepożądanych :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez rikuhod 02 maja 2013, 23:08
O świetnie, że czujesz się lepiej :D Już nie długo będziesz zdrowa wierz mi :) Nie martw się, większość leków to po prostu sierodki uspokajające, dają je żeby umysł się uspokoił i odzwyczaił się od myśli. Jedyne skutki uboczne jakie słyszałem to troche większy apetyt to wszystko :), poza tym jeśli czujesz, że coś nie tak z lekami to powiedz psychiatrze, żeby przepisał ci inne :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez vifi 02 maja 2013, 23:12
znerwicowana92, Dzisiejsze antydepresanty często nie powodują żadnych skutków ubocznych, a podwyższają poziom serotoniny, który nerwicowcy akurat mają obniżony. Skoro nie jesteś na regularnej terapii to ja bym jednak rozważył te leki.
czuję, że to naprawdę moje myśli

To ty decydujesz o tym czy są "twoje" czy nie, zamiast tego szukasz potwierdzenia uczuciowego że dobrze robisz. Nie rozważanie ich, zwykłe powiedzenie że wcale nie chcę żeby ten ktoś umarł itp. jak najbardziej wystarczy. Jeśli masz wątpliwości czy to są twoje myśli czy nie to ja bym przyjął że nie.
W ogóle nie wiem dlaczego przyjęłaś że każda myśli musi być "odczarowana" bo inaczej będzie grzech. Pozwól im normalnie płynąć. Nie skontrolujesz wszystkich myśli, ale to co z nimi zrobisz. Wydaje mi się że rozumiesz doskonale różnicę między postawą życzenia śmierci cioci, a myślami o śmierci. Może spytaj się księdza czy możesz brać je (skrupuły) na swoją korzyść, bo się zamęczysz, a nie dajesz sobie do tego prawa.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez In_Chains_Of_DD 02 maja 2013, 23:48
znerwicowana92, odpowiem Ci tak jak wierząca osoba wierzącej - jeżeli tak na prawdę te myśli są natrętne i niezależne od Ciebie i szczerze wiesz, że nie chciałabyś obrażać Boga to pomyśl, że z pewnością jeśli w Niego wierzysz, On wie o tym co przechodzisz i nie poczytuje Ci tego jako celowe obrażanie Go! Miałem takie myśli chyba z 10 lat temu, krótki 2-3 tygodniowy epizod i tak sobie wytłumaczyłem, pomodliłem się, żeby mi Bóg tego nie poczytał jako winy bo nie kontroluje tego - przeszło i już nigdy nie wróciło :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
13 lut 2013, 01:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do