obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez Marga_rita 26 kwi 2013, 22:50
znerwicowana92 napisał(a):Dodatkwo, gdy obrażę Boga w myślach za chwilę zastanawiam się: ''A może ja tak chciałam pomyśleć?'', ''Może ja tak myślę?'', ''Ja chyba naprawdę tak czuję''. Przeszkadza mi to, że nie chcę obrażać Boga, a te myśli powodują, że właśnie to robię.


Mam tak samo,tylko,że trwa to juz tak długo,że przestałam rozkminiać czy to ode mnie te myśli,czy od złego ducha, czy chcialam tak pomysleć,czy nie. Żeby popełnić grzech przeciwko Duchowi Świętemu trzeba sie wiele nameczyć,podobnie jakz grzechem ciezkim. Same pytania,które sobie stawiasz,że zastanawiasz sie czy chciałas tak pomyśleć czy nie pokazuje,że to nie jest z Twojej strony świadome działanie,a więc tym samym jest to conajwyzej grzech lekki. Ja tak jak ty sie przejmowałam,ale po pewnym czasie przestałam bo to wprowadzało tylko zamet. Wyrzekaj sie poprostu tych mysli a jak sie na nich złapiesz to nie draz czy to od ciebie,czy świadomie czy nie tylko przezuc mysli np:na uwielbienie Boga.
Pozdrawiam ciepło!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
26 kwi 2013, 09:24
Lokalizacja
Mazowieckie

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 27 kwi 2013, 11:14
Marga_rita-dzięki za pozytywną odpowiedź i radę :) Widzę, że niestety dużo ludzi ma te myśli. Nerwica jest wredną chorobą, bo atakuje to na czym nam najbardziej zależy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez rikuhod 27 kwi 2013, 22:58
To nie jest nawet grzech lekki to wogóle nie jest grzech. Wiesz gdybyś specjalnie sama to myślała to byłby to grzech (sama nawet byś nie pomyślała czegoś takiego). Niestety ale dopóki będziesz się nad tym zastanawiać i odrzucać te myśli będą się nasilać :( Załważyłaś chyba, że na początku wiedziałaś, że to nie twoje myśli i że nie chciałaś tak myśleć. Dopiero przez zbyt duże zastanawianie się nad nimi się nasiliły przez to teraz myślisz
''A może ja tak chciałam pomyśleć?'', ''Może ja tak myślę?'', ''Ja chyba naprawdę tak czuję''.
.

Bóg jest twoim Ojcem najważniejsze dla niego jest twoje bezpieczeństwo i szczęście :). Prawdziwe znaczenie cierpienia to nie asceza i wieczne zamartwianie sie nad grzechami, ale cierpienie dla sprawiedliwości (czyli czynienie dobra, robienie jak najwięcej dobra dla innych). Bóg najbardziej cię rozumie z wszystkich na świecie i sądze, że Moc Boża polega działa przez wszystkich tych którzy ci tu pomagają :) Znasz z przypowieści, że Bóg pokazywał się pod postacią ludzi. Dlatego wysłuchaj rad i olej te myśli .

Jak wszyscy ci tu doradzają olej te myśli. Nie zastanawiaj się nad nimi, nie odtrącaj ich jak przychodzą, niech same przejdą. Stopniowo jak będziesz ignorować to mniej będą dręczyć, aż odejdą. One się nasiliły bo się ich bałaś, albo na siłe je odtrącałaś. Dlatego ignoruj je :) Stopniowo to będzie męczące i po każdej myśli będzie cię gryzło sumienie (niesłusznie!!!) :( ale stopniowo to będzie słabło i odejdą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 27 kwi 2013, 23:48
rikuhod-Spróbuję ignorować te myśli, bo raczej innego wyboru nie mam. Najgorsze jest to, że nie umiem się przełamać, by je ignorować, bo gdy myśl przyjdzie myślę od razu ''Nie, to nie moje myśli. Ja tak nie myślę''. Nieraz nawet wydaje mi się, że ja naprawdę tak myślę, zaczynam analizować co naprawdę chciałam pomyśleć i z analizy wychodzi, że ja naprawdę tak myślę. Po czym za jakiś czas dochodzę do wniosku, że ja tak nie mogłam myśleć.
Też myślę, że Bóg postawił mi Was wszystkich na swojej drodze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez rikuhod 28 kwi 2013, 00:20
To świetnie że chcesz je ignorować :D

Najgorsze jest to, że nie umiem się przełamać, by je ignorować, bo gdy myśl przyjdzie myślę od razu ''Nie, to nie moje myśli. Ja tak nie myślę''. Nieraz nawet wydaje mi się, że ja naprawdę tak myślę, zaczynam analizować co naprawdę chciałam pomyśleć i z analizy wychodzi, że ja naprawdę tak myślę. Po czym za jakiś czas dochodzę do wniosku, że ja tak nie mogłam myśleć.


Też przez to przechodziłem :( też z początku tak miałem, ignorowałem a nagle jakby sam zacząłem jakby intuicyjnie analizować rozmyślać sam dziwiłem się jak mogłem pomyśleć taki długi ciąg myśli X_x ale to tak z początku będzie ale to też należy ignorować po prostu twój umysł się jeszcze nie odzwyczaił :( to trzeba robić stopniowo. Jak pomyślałaś to nic ignoruj dalej :) jak zdaży ci się coś pomyśleć albo zacząć się nieświadomie zastanawiać nie przejmuj się olej to :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez vifi 28 kwi 2013, 00:21
znerwicowana92, Nie analizuj ich, pozwól im przepłynąć. Napięcie będzie rosło ale ćwiczenie czyni mistrza, potem spadnie. Jeśli wydaje ci się że musisz to rozważyć to zapisz i pomyśl o tym np. wieczorem (taki rachunek sumienia), tylko staraj się w nie nie wchodzić bo wzmacniasz nerwicę, słuchaj się bardziej rozumu a nie uczuć.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 28 kwi 2013, 12:30
Dziękuję Wam za rady :) Postaram się ignorować te myśli. Wiem, ze łatwo nie będzie, ale przechodziłam przez coś podobnego, gdy ignorowałam ataki paniki. Na początku myślałam, że nie dam rady nie zamykać się w pokoju, tylko robić swoje, ale udało się. Później nie zwracanie uwagi na moje dolegliwości. Normalnie żołądek bolał mnie jeden dzień, ale gdy zaczęłam ignorować, ból przeciągał się do kilku dni. Myślałam jednak-nie ulegnę, nie zamknę się w pokoju. I udało się :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 28 kwi 2013, 12:35
Super, powodzenia. Nie poddawaj się, jak będą gorsze momenty. Będzie dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 30 kwi 2013, 11:34
W niedzielę i poniedziałek czułam się bardzo dobrze. Wczoraj wieczorem było trochę gorzej. Zanim poszłam spać czytałam fragment Pisma Św. I przy przeczytaniu: ''Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustanowił swoją władzą'' poczułam jakąś dziwną złość na te słowa. Myślałam też ''Mnie by nie było miło gdybym coś takiego usłyszała''. Nie rozumiem teraz, czy ta złość była ode mnie, czy to znowu moja nerwica.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez graddis 30 kwi 2013, 11:48
Minionej nocy nie potrafiłem zasnąć. Moje myśli zaprzątnięte były sprawami rodzinnymi, które nabyłem po spotkaniu z mamą. Nazbierało się ich trochę. I jeszcze do tego doszła moja niepewność jutra. Wziąłem do ręki różaniec... i odmawiałem, do czasu, gdy usnąłem.
graddis
Offline

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez rikuhod 30 kwi 2013, 12:45
znerwicowana92 napisał(a):W niedzielę i poniedziałek czułam się bardzo dobrze. Wczoraj wieczorem było trochę gorzej. Zanim poszłam spać czytałam fragment Pisma Św. I przy przeczytaniu: ''Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustanowił swoją władzą'' poczułam jakąś dziwną złość na te słowa. Myślałam też ''Mnie by nie było miło gdybym coś takiego usłyszała''. Nie rozumiem teraz, czy ta złość była ode mnie, czy to znowu moja nerwica.


To świetnie, że widać poprawy :D Wiesz na twoim miejscu nie zastanawiałbym się nad tym, czasem tak jest że nerwica powoduje, że byle co może nas rozłościć. Dlatego po prostu olej to i ignoruj jak te myśli, nawet jak będzie uciążliwe. Jeśli zaczniesz się za dużo nad tym zastanawiać objawy mogą wrócić :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 30 kwi 2013, 12:55
graddis-Ja zawsze domawiam dziesiątkę różańca, gdy mam atak paniki. Czuję się wtedy spokojniejsza.
rikuhod-Wczoraj wieczorem w ogóle miałam jakieś dziwne myśli. Ciocia mojej mamy(dokładnie żona jej wujka) choruje od kilku lat na chorobę Alzheimera. Od kilku dni czuje się gorzej i mama powiedziała wczoraj ''żeby tylko nie było pogrzebu''. Ja po pewnym czasie zaczęłam sobie wmawiać, że będzie pogrzeb, nawet zaczęłam myśleć ''nie mogę się doczekać'', co jest całkowitą bzdurą, bo mimo że nigdy nie widziałam ciotki na oczy, to życzę jej, by żyła jak najdłużej. Nie wiedziałam, że nerwica może coś takiego zrobić z uczuciami. Dobrze chociaż, że teraz mam dobre dni, bo koniec marca i początek kwietnia były tragiczne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez fozzie 30 kwi 2013, 12:56
graddis, odmawianie różańca daje taki sam efekt jak liczenie baranów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1199
Dołączył(a)
07 sty 2013, 09:58

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 30 kwi 2013, 12:59
fozzie-Nie do końca. Gdybym ja liczyła barany w trakcie ataku paniki, to byłoby jeszcze gorzej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do