obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez Viii 25 kwi 2013, 08:36
znerwicowana92 - cieszę się :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
24 paź 2011, 13:22
Lokalizacja
Bydgoszcz

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 25 kwi 2013, 13:04
Dzisiaj z kolei uświadomiłam sobie, że chyba popełniłam grzech przeciwko Duchowi Świętemu. Nie wiedziałam wtedy, że takie zachowanie czy myślenie jest właśnie takim grzechem. Nie jestem pewna, czy przypadkiem nie pominęłam go w rachunku sumienia, a właściwie po zakończeniu pisania rachunku sumienia. Nie jestem pewna, czy nie pomyślałam ''Najwyżej zapomnę'' albo ''Zapamiętam, nie zapisuję''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez sadi31 25 kwi 2013, 13:54
znerwicowana92,

czy ty na prawde myslisz ze Bog czeka tylko na twoje potkniecia ?????
te wszytskie grzech glowne , grzechy przeciwko duchowi itd wymyslili i spisali ludzie :bezradny:
przestan sie ciagle zadreczac co kiedy jak popelnilas i zyj kochajac siebie i innych
idealem nigdy nie bylas i nie bedziesz - tak jak kazdy czlowiek
gdybys byla idelaem - nie musialabys byc tu na ziemi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 25 kwi 2013, 14:15
"Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone" (Mt 12, 31).

To nie wymysł ludzi, tak jest napisane w Piśmie Św.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Ezekiel 25 kwi 2013, 14:22
znerwicowana92, „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego (Jan 3:16-18). Apostoł Jan napisał do wierzących w pierwszym wieku (ale również do uczniów Jezusa wszystkich czasów): „To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny" (1 Jana 5:13).
Jezus zaś tak wołał: "Ten, kto we Mnie wierzy, wierzy nie we Mnie, lecz w Tego, który Mnie posłał. A kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał. Ja przyszedłem na świat jako światło, aby każdy, kto we Mnie wierzy, nie pozostawał w ciemności. A jeżeli ktoś posłyszy słowa moje, ale ich nie zachowa, to Ja go nie sądzę. Nie przyszedłem bowiem po to, aby świat sądzić, ale aby świat zbawić." (Jan 12: 44-47)
"Nie są godni miłości Ci, którzy niczym nie ryzykują"
Teorryt
Prawdziwa miłość - wolna i bezwarunkowa:
http://amor-vincit-omnia-in-finis.blog.onet.pl/
https://www.facebook.com/pages/Amor-Vin ... 5817138999
https://www.facebook.com/PrzezTrudyDoGwiazd
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 gru 2012, 23:31

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 25 kwi 2013, 15:15
Ezekiel-Wiem, że najważniejsza jest wiara w Boga, ale z drugiej strony są też grzechy ciężkie, za które można iść do piekła i grzechy przeciw Duchowi Świętemu, które są niewybaczalne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez sadi31 25 kwi 2013, 15:40
znerwicowana92,
zdecydowanie polecam ci ksiazke

http://chomikuj.pl/Anka.Bubel/tomaszkub ... 680919.pdf


pobierz sobie i poczytaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez vifi 25 kwi 2013, 17:48
znerwicowana92, Każdy grzech jest wybaczalny. Oprócz literalnej treści Pisma świętego jest jeszcze ich interpretacja. Grzech przeciw Duchowi św. to konsekwentna postawa odrzucania Boga aż do śmierci, a nie jakieś pomyślenie sobie czegośtam. Mówił o tym Jan Paweł II.
Czy miałaś charakterystyczne skrupulanckie wątpliwości kiedy o tym myślałaś? Spowiednik polecił ci odmawiać zdrowaśki kiedy nachodzą cię te myśli. Lepsze to niż ich rozważanie. Znajdź sobie jednego księdza do którego będziesz chodziła do spowiedzi, pamiętaj co ci mówiłem o braniu wątpliwości na swoją korzyść.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 25 kwi 2013, 20:31
To znaczy jak mam brać wątpliwości na swoją korzyść?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez vifi 26 kwi 2013, 00:04
znerwicowana92 napisał(a):To znaczy jak mam brać wątpliwości na swoją korzyść?

"Są też osoby posiadające sumienie przewrażliwione, czyli tzw. skrupulanckie. Polega ono na tym, że człowiek doszukuje się wielkiego zła w czynach, które obiektywnie nie są bardzo szkodliwe. Skrupulatowi wydaje się, że ciągle popełnia grzechy ciężkie i dlatego boi się przystępować do Komunii św. Ludzie ci potrafią nieraz całymi godzinami lub dniami zastanawiać się nad tym, czy ich uczynki były grzechami ciężkimi, lekkimi, czy też nie były w ogóle żadnym złem. Te rozważania nigdy nie doprowadzają ich do znalezienia szukanego rozwiązania. Dość często pojawia się u nich jeszcze obawa, czy się dobrze spowiadają, czy wyznali dobrze swoje grzechy, czy szczerze żałowali, czy spowiedź była dobra, czy nie należy jej jeszcze raz powtórzyć itp. Skrupulaci powinni pamiętać, że rodzące się w nich wątpliwości co do ciężaru grzechu, są znakiem, że grzech śmiertelny nie został popełniony. Grzech ciężki bowiem popełnia się wtedy, gdy nie ma żadnych wątpliwości co do świadomości i dobrowolności wyboru wielkiego zła. Wątpliwość, czy popełniliśmy bardzo wielkie lub też małe zło albo też czy działaliśmy całkiem dobrowolnie i całkiem świadomie oznacza, że grzech ciężki nie został przez nas popełniony. Z drugiej strony skrupulat powinien przyjąć jako fakt, że - podobnie jak wielu innych ludzi - popełnia wiele grzechów lekkich, za które powinien Bogu wynagradzać modlitwą, dobrocią, udzielaniem innym pomocy."
(ze strony http://www.teologia.pl/m_k/zag03-05.htm)
http://www.rozmawiamy.jezuici.pl/forum/ ... 2#Com_5072
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez Viii 26 kwi 2013, 10:58
znerwicowana92 - co Ci przeszkadza w tych myślach? W tym co się dzieje w Twojej głowie?

Tylko mi nie pisz ze przeszkadzają myśli same w sobie - nie wzięły się znikąd przecież :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
196
Dołączył(a)
24 paź 2011, 13:22
Lokalizacja
Bydgoszcz

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 26 kwi 2013, 19:10
vifi-Czyli jeżeli się zastanawiam ''Czy ja przypadkiem...?'' to znaczy, że spowiedź była ważna, że nic nie zataiłam? W sumie rzeczywiście pamiętałabym, czy nie zataiłam grzechu.
Viii-Przeszkadza mi to, że ich nie chcę. Dodatkwo, gdy obrażę Boga w myślach za chwilę zastanawiam się: ''A może ja tak chciałam pomyśleć?'', ''Może ja tak myślę?'', ''Ja chyba naprawdę tak czuję''. Przeszkadza mi to, że nie chcę obrażać Boga, a te myśli powodują, że właśnie to robię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez vifi 26 kwi 2013, 19:56
znerwicowana92, A czy to nie są wątpliwości? Musisz pomyśleć sama zamiast szukać zewnętrznej instancji, bo znasz odpowiedź. W cytacie który przytoczyłem było napisane że jeśli masz wątpliwości czy spowiedź była ważna to znaczy że była ważna.
Nie znajdziesz w Łodzi jakiegoś księdza (najlepiej z przygotowaniem terapeutycznym), z którym mogłabyś na spokojnie o tym porozmawiać?
W Warszawie by się znalazł, ale trochę byś musiała przejechać.
Kiedy masz następną wizytę u psychologa?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 26 kwi 2013, 20:26
Wizytę u psychologa mam 28 maja. Ostatnią miałam pod koniec października. Co prawda byłam umówiona z moją terapeutką na marzec, ale wizyta została odwołana i przełożona na maj. Mam nadzieję, że uda się chodzić częściej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do