obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 23 kwi 2013, 18:22
carlosbueno napisał(a):refren, zasady moralne a grzechy to dwie różne rzeczy, większość grzechów chrześcijańskich zwłaszcza te odnośnie sfery seksu, bluźnierstw to z etycznego punktu widzenia nie są w ogóle szkodliwe.

Z etycznego punktu widzenia może nie. Z moralnego pewnie tak.
; )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 kwi 2013, 18:26
A komu np szkodzi seks przedmałżeński, homoseksualny czy np brak wiary w boga, wymawianie go na daremnie, nie chodzenie do kościoła ( czyli pierwsze 3 najważniejsze przykazania w katolicyzmie). Wystarczyłoby przykazanie nie czyń drugiemu co tobie nie miłe co jest uniwersalną zasada moralną bez jakiś niepotrzebnych fanaberii jak w dekalogu.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 23 kwi 2013, 18:37
Niewiara szkodzi temu, kto nie wierzy. Wymawianie imienia Boga nadaremnie szkodzi temu, kto to robi, jak też obniża rangę tego imienia, więc szkodzi wszystkim. A gdzie się nie szanuje Boga, nie szanuje się też zwykle ludzi.

Dekalog ustanowił Bóg. Bóg nie jest ateistą. Jego podstawową fanaberią jest, że przejmuje się zbawieniem naszych dusz. Dlatego ustalił takie przykazania.

Nie wiem, co to znaczy "seks przedmałżeński". My katolicy mamy określenie cudzołóstwo czyli seks pozamałżeński. Jest z niego masa problemów. Przede wszystkim dzieci wychowujące się z jednym rodzicem i aborcje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 kwi 2013, 18:40
Macie natychmiast przestać. Mam ciekawsze zajęcia niż zamykanie Waszych durnych zgłoszeń :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 23 kwi 2013, 18:40
Przy okazji, jeśli zagląda tu jakiś moderator, to mógłby nas przenieść do odpowiedniego wątku. Będę wdzięczna.

-- 23 kwi 2013, 18:41 --

O, jest.
Dlaczego "macie"? To Carlosbueno wpadł podyskutować o kwestiach fundamentalnych. Ja tylko odpowiadam. Widać nie daje mu to spokoju.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 kwi 2013, 18:45
refren, Akurat nie dotyczyło to Ciebie, koledzy zgłaszali notorycznie swoje posty.
A swoją drogą to nie taki jest temat wątku i przenieście się z łaski swojej do odpowiedniego.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 kwi 2013, 18:49
refren, akurat najwięcej zwrotów w stylu o "mój boże" czy "Jezus Maria" używają wierzący, faktyczne 2 przykazanie ( te odnośnie zakazu robienia podobizn boskich) jest nieustannie łamane prze katolików, kler, kościół jest wręcz kwintesencją katolicyzmu.
A w katolickiej Polsce w katolickich małżeństwach zdarza się że niechciane dzieci lądują w beczkach i zamrażalkach z dwojga złego lepsza już by była chyba aborcja a najlepiej ta szatańska antykoncepcja ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 kwi 2013, 18:51
carlosbueno, Zaraz się wkurzę, widzisz co napisałam powyżej??????? :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 23 kwi 2013, 18:54
*Wiola*, dopiero teraz to przeczytałem, ale wg mnie może nie ateizm ale samo tylko luźniejsze i mniej dosłowne podejście do wiary spowoduje że obrażanie Boga w myślach stanie się mniejszym problemem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez refren 23 kwi 2013, 18:54
carlosbueno, boję się. Tylko mnie nie zostawiaj sam na sam z Wiolą... Bądź mężczyzną ! :~

-- 23 kwi 2013, 18:54 --

O, jesteś. Uff.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 kwi 2013, 18:58
carlosbueno, Nie sądzę , idźcie sobie do wątku wiara czy coś w tym rodzaju.

refren, Taka groźna to znowu nie jestem, ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Ezekiel 23 kwi 2013, 19:33
*Wiola*, nadgorliwość gorsza od faszyzmu :P. Taka dyskusja dopóki mieści się w granicach jakkolwiek rozumianej kultury ma głęboki sens dla tego tematu - być może niesie ze sobą jakieś rozwiązanie problemu obrażania Boga przez wyzbycie się go albo zrozumienie, że Bóg jest i obrażanie Go, nawet wliczając w to wszelkie wątpliwości związane z jego istnieniem są naturą dochodzenia do prawdy i przez to uwalniania się od tego rodzaju lęków.
carlosbueno, nie znam takiego przykazania, które mówiłoby, że trzeba chodzić do kościoła. Wzywanie Boga bez potrzeby dla wierzących jest swego rodzaju grzechem. Istotą przykazań nie jest jednak ich bezwzględność, ale wyznaczanie kierunku, w którym powinno się kroczyć. Długo by o tym rozmawiać. Przestać po prostu wierzyć nie jest łatwo. Problem, który został tu poruszony dotyka bezpośrednia poczucia winy za obrażanie Boga - ale jak mawiał pewien mądry spowiednik - wątpliwości są zawsze bodźcem do poszukiwania prawdy, więc jeśli wątpisz w Boga, jeśli nawet obrażasz go w jakikolwiek sposób, nawet ten bezpośredni to ma to jakiś głębszy i właściwy sens - zmusza do poszukiwania prawdy i właśnie tutaj te poszukiwania się zaczynają :)
"Nie są godni miłości Ci, którzy niczym nie ryzykują"
Teorryt
Prawdziwa miłość - wolna i bezwarunkowa:
http://amor-vincit-omnia-in-finis.blog.onet.pl/
https://www.facebook.com/pages/Amor-Vin ... 5817138999
https://www.facebook.com/PrzezTrudyDoGwiazd
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 gru 2012, 23:31

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

Avatar użytkownika
przez znerwicowana92 23 kwi 2013, 19:36
Wracając do tematu-wiecie, czy telefon do Pogotowia Duchowego jest płatny? Bo chyba muszę zadzwonić i poradzić się w pewnej kwestii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 12:15

obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?

przez Rafka 23 kwi 2013, 19:43
znerwicowana92, a masz stałego spowiednika???
Rafka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do