wewnętrzne dialogi

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez mark123 15 kwi 2013, 13:00
sebastian86 napisał(a):moje wewnetrzne dialogi to rozmawianie w myslach z osobami z mojej rodziny.to chyba sie bierze z braku prawdziwych wyczerpujacych temat rozmow z matką.

A w moich wewnętrznych dialogach obecnie dominują rozmowy z niektórymi osobami z uczelni i z niektórymi osobami z tego forum.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

wewnętrzne dialogi

przez ameliaa 16 kwi 2013, 23:31
Te dialogi tak na prawdę mają czemuś służyć i chyba gdyby nie one to człowiek by zwariował

-- 16 kwi 2013, 22:34 --

sebastian86 napisał(a):moje wewnetrzne dialogi to rozmawianie w myslach z osobami z mojej rodziny.to chyba sie bierze z braku prawdziwych wyczerpujacych temat rozmow z matką.

To chyba nie jest kwestia twoich braków wyczerpujących tematów rozmów z matką tylko braków rozmów z innymi ludźmi. Ja bym nie szukała na siłe problemów z relacjami z matką.
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
31 mar 2013, 01:41

wewnętrzne dialogi

przez graddis 17 kwi 2013, 19:04
ameliaa, a może to kwestia nadopiekuńczości, bądź jej braku.
graddis
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez sebastian86 17 kwi 2013, 22:26
ameliaa, moze ogolnie brak rozmow z bliskimi
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

wewnętrzne dialogi

przez ameliaa 19 kwi 2013, 22:55
graddis napisał(a):ameliaa, a może to kwestia nadopiekuńczości, bądź jej braku.

Też tak może być ale wydaję mi się, że raczej jest to potrzeba zrozumienia, a tak na prawdę nikt nie zrozumie nas lepiej niż my sami

-- 19 kwi 2013, 22:01 --

sebastian86 napisał(a):ameliaa, moze ogolnie brak rozmow z bliskimi

Na pewno ale tak jak już napisałam nikt nie zrozumie nas lepiej niż my sami siebie i przez to odpowiedzi, które sobie tworzymy w głowie zawsze będą inne niż te w rzeczywistości i niestety często te "nasze" nam się bardziej podobają. Może dlatego właśnie odczuwasz taki brak rozmów z bliskimi ale to chyba nie ma znaczenia czy to będą rozmowy z bliskimi, jeżeli znajdziesz kogoś kto w pełni zrozumie Ciebie. Chociaż ja mogę się mylić właściwie ty wiesz lepiej co czujesz
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
31 mar 2013, 01:41

wewnętrzne dialogi

przez graddis 20 kwi 2013, 10:42
no właśnie, też najczęstrzymi moimi rozmówcami w dialogach wewnętrznych są: mama i ktoś z forum (najczęściej ktoś, kto z kim się nie zgadzam). mój terapeuta stwierdził, że mam zaburzony system dobierania sobie rozmówców w świecie wirtualnym, wchodzę w nieodpowiednie dla mnie wątki.
graddis
Offline

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez mark123 20 kwi 2013, 13:19
graddis napisał(a):no właśnie, też najczęstrzymi moimi rozmówcami w dialogach wewnętrznych są: mama i ktoś z forum (najczęściej ktoś, kto z kim się nie zgadzam). mój terapeuta stwierdził, że mam zaburzony system dobierania sobie rozmówców w świecie wirtualnym, wchodzę w nieodpowiednie dla mnie wątki.

Ja prowadzę wewnętrzne dialogi czasami z wieloma osobami z tego forum, ale jednak najczęściej z pewnymi konkretnymi dwiema osobami (nie mogę napisać, którymi). Dlaczego akurat konkretnie te dwie osoby, to sam tak dokładnie nie wiem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

wewnętrzne dialogi

przez tommy008 20 kwi 2013, 20:56
Według mnie,a mam nerwicę od bardzo dawna i wydaje mi sie że wychodzę na prostą.Jeszcze pare miesięcy temu miałe absurdalne natrętne myśli i czynności.Wiecie oco chodzi całkowity bezssens którego sami sobie wmawiamy że jest straszny abo niebespieczny.No to ustało prawie całkowicie,zdarzy mi się jeszcze sprawdzać po dwarazy czy drzwi sa zamknięte ale to raczej z roztargnenia spowodowanego tymi wewnetrznymi dialogami.
Durzo rozmyslałem na tema nerwicy z kato sie bierze,no tysiące różnych elemenów.I tak codziennie meczarnia z poszarpanym nerwami.Wiele razy sie poprostu załamałem i dalej podupadam czasami psychicznie ale to nie wstyd.W mojej walce z nerwica bo tak to by nalerzało nazwać moim zdaniem,bo jest to walka.To jest wojna,jak tak o tym myslę odrazu poprawia mi sie chumor.To jest j....wojna.
Wiele przeszłem i wydaje mi się że znam się na tej nerwicy jesli ktoś ma akieś pytania proszę pisać.

Odeszłem od tematu,ale jest to muj pierwszy post pod tym nickiem.Według mnie to rozmyslanie to poprostu efekt zabużenia osobowości.
W rzyciu jest tak że jak nie jesteś soba to twoja dusza cerpi nadmiar cierpienia puzniej przejawia sie w apatjię nic nam sie niechce uwarzamy sie ża leniwych,chcieli byśmy coś zrobic ale nie mamy na to sił.Ja często rozmyslam i to jest muj problem na teraz o tym co zrobiłem zle.
Pamietajmy kochani niema sytuacji bez wyjścia.Pamietajcie jakie brzemie na was ciąży tyle lat.Moim zdaniem to wielki powud do teg aby być z siebie dumnnym.Ludzie tego nie rozumieja więc nie przejmujcie się gadaniem jakichś podłych ludzi.
Żal mi ludzi co szydzą z ludzi chorych na nerwicę czy inne aburzenia to tak jak by kopać rannego.A ranny cierpi z tysiąca ran.Do góry głowa z nerica da się wygrać. muj gg nr 45993663

-- 21 kwi 2013, 13:33 --

ameliaa napisał(a):
graddis napisał(a):ameliaa, a może to kwestia nadopiekuńczości, bądź jej braku.

Też tak może być ale wydaję mi się, że raczej jest to potrzeba zrozumienia, a tak na prawdę nikt nie zrozumie nas lepiej niż my sami

-- 19 kwi 2013, 22:01 --

sebastian86 napisał(a):ameliaa, moze ogolnie brak rozmow z bliskimi

Na pewno ale tak jak już napisałam nikt nie zrozumie nas lepiej niż my sami siebie i przez to odpowiedzi, które sobie tworzymy w głowie zawsze będą inne niż te w rzeczywistości i niestety często te "nasze" nam się bardziej podobają. Może dlatego właśnie odczuwasz taki brak rozmów z bliskimi ale to chyba nie ma znaczenia czy to będą rozmowy z bliskimi, jeżeli znajdziesz kogoś kto w pełni zrozumie Ciebie. Chociaż ja mogę się mylić właściwie ty wiesz lepiej co czujesz


Te wewnetrzne rozmowy to moim zdaniem efekt tego że ktoś chce nam nażucać swoje zdanie.Z ludzmi trzeba być ostroznym ich nie obchodzi że masz nerwicę dlanich to tym lepiej.Są ludzie i ludziska.Ci głupsi zakapleksieni,zazdroścni,samolubni,fałszywi poprostu wkrecaja ludzią maja takie chobby bo to oni maja spaczone umysły.Świat to jeden wielki bulshit.Poprostu bulszt trzeba olać po swojemu,trzeba mieć na to swoją metodę,nikt nie może wam powiedzeć jak się macie zachować bo tyo Wy wiecie kim naprawde jesteście.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 kwi 2013, 20:23

wewnętrzne dialogi

przez graddis 23 kwi 2013, 08:14
znów dialog wewnętrzny, dziś z rana. wczoraj przed snem kłótnia z bliską mi osobą. nie dopuszczałem ją do głosu.
nie potrafię żyć wśród ludzi, ale boję się samotności.
graddis
Offline

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 kwi 2013, 08:28
Takie dialogi nie są złe, czasem je prowadzę i dla mnie pomagają .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

wewnętrzne dialogi

przez szczypiorek86 23 kwi 2013, 14:17
Wczoraj/dzisiaj próbowałam usnąć bez tabletek to sobie pogadaliśmy ohoho... ;)
szczypiorek86
Offline

wewnętrzne dialogi

przez NiedobrzeMi 23 kwi 2013, 14:55
moje dialogi wewnętrzne przeprowadzam tylko ze sobą.
Aga, spokojnie, nie zemdlejesz, wytrzymasz, nic złego nie może Ci się stać, jesteś bezpieczna, to zaraz minie, nie płacz (no przecież w tramwaju jesteś!) itd itd itd
F41.0 + Agorafobia

I have to start thinking about my sanity.
Nothing is so valuable like this.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
26 mar 2013, 11:24

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez stx 23 kwi 2013, 17:32
ja nawet lubie te dialogi, ale przez nie nie moge się skoncentrować. i to jest najgorsze
Avatar użytkownika
stx
Offline
Posty
362
Dołączył(a)
11 sty 2013, 18:16

wewnętrzne dialogi

przez tommy008 23 kwi 2013, 22:41
No własnie skacentrować,te dialogi są bo nierozwiazujemy jakichś spraw,stawiam że chodzi o sprawy codzienne.Jak ktoś was atakuje to wypada coś odpowiedzieć.To taka gra,ktos tepy czy zazdrosny prubuje wejść na psychikę-tabletki tu nie pomogą tylko normalna zdrowa reakcjia i po djalogach.to się nazywa czyszczenie umysłu z nie potrzebnych smieci jakimi jestesmy czesto obdarowywani nawet prez własną rodziną.DBAJMY O SIEBIE
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 kwi 2013, 20:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do