wewnętrzne dialogi

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez stx 09 kwi 2013, 22:18
niby mam kontrolę i tego nie chcę, a jednak dalej to jest. cóż to za kontrola?
Avatar użytkownika
stx
Offline
Posty
362
Dołączył(a)
11 sty 2013, 18:16

wewnętrzne dialogi

przez ameliaa 09 kwi 2013, 22:27
stx napisał(a):niby mam kontrolę i tego nie chcę, a jednak dalej to jest. cóż to za kontrola?

Połowiczna niestety :?
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
31 mar 2013, 01:41

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez Lunaria 09 kwi 2013, 22:43
stx, wiele osób tak ma, bo wiele osób ma problemy ze sobą :mrgreen:

Przyczyn może być wiele. Może chodzić o taką kontrolę, że w tych myślach to Ty piszesz scenariusz więc Ty decydujesz co się stanie. Może dlatego prowadzisz takie dialogi w głowie zamiast z innymi ludźmi. Możesz też analizować czy wszystko powiedziałaś jak należy (to dotyczy rozmów już przeprowadzonych w realu lub planowanych) czy rozmówca Cię dobrze zrozumie, a więc wynikać z lęku przed ludźmi przed oceną. Może to też być forma rozładowania napięcia, dlatego ciężko z tego zrezygnować, bo emocje koniecznie chcą z Ciebie wypłynąć.
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez rikuhod 09 kwi 2013, 22:49
Wierz myśle, że najlepszym sposobem jest to olać :) Wszelkie myśli stają się natrętnymi jeśli się ich boimy, za dużo się nad nimi zastanawiamy :( Dlatego najlepiej ignoruj to. Jeśli zaczynasz zastanawiać sie nad tym intuicyjnie (pojawiaja się same), to ignoruj to nie przejmuj się tym.

Mi w wyleczeniu się z natręctw właśnie pomogło ignorowanie ich traktowanie jakby ich nie było :). Jak przychodziły nie odganiałem ich, czekałem aż sobie poszły. Starałem się też robić wszystko tak jakbym był zdrowy, grałem w gry, oglądałem TV itp. To nie było łatwe co prawda X_x jak zajmowałem się czymś, czy ignorowałem myśli zawsze miałem taką świadmomość że te myśli tam są i w każdej chwili mogą się pojawić X_x. Ale nie poddawałem się i stopniowo przez ignorowanie męczyły coraz mniej aż odeszły :D

Życzę popraw :D uda się :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez mark123 09 kwi 2013, 23:36
Mnie moje wewnętrzne dialogi (za wyjątkiem tych, które mogą się potem odbyć lub się odbędą) sprawiają czasem radość i czasami nieświadomie wydam z siebie pisk. Czasem mam też "przecieki" i swój wewnętrzny dialog zaczynam mówić szeptem, przestaję szeptać, gdy sobie uświadomię, że szeptam.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez stx 10 kwi 2013, 20:26
hmm olewać je? olewam.

tylko że to jest tak, że one już się odbywają a ja dopiero za chwile zauważe że się zamyślam
Avatar użytkownika
stx
Offline
Posty
362
Dołączył(a)
11 sty 2013, 18:16

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez mark123 10 kwi 2013, 21:08
stx napisał(a):tylko że to jest tak, że one już się odbywają a ja dopiero za chwile zauważe że się zamyślam

Mnie też się tak czasem zdarza z takimi myślami, że się po chwili zorientuję (ale częściej jestem chyba świadomy od początku, tak mi się wydaję). A gdy się zorientuję, to w zależności od tego, co to za dialog, to albo go dalej kontynuuję, albo staram się myśleć o czymś innym.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez stx 11 kwi 2013, 20:20
olewam je i myślę o czymś innym, ale to nie pomaga. ciągnie mi się to już od kilku lat
Avatar użytkownika
stx
Offline
Posty
362
Dołączył(a)
11 sty 2013, 18:16

wewnętrzne dialogi

przez ameliaa 11 kwi 2013, 21:00
Znalazłam artykuł na temat takich dialogów. Może trochę uspokoi zainteresowanych-w tym mnie. To jest jego fragment: "Zjawisko to jest znane prawdopodobnie każdemu z nas. Towarzyszy przygotowaniom do ważnej rozmowy i symulowania jego przebiegu („gdy zada mi pytanie x - odpowiem Y”), dokończaniu niezadowalającej pod kątem efektu interakcji („gdybym teraz był w tej sytuacji powiedziałbym Ci … itd.”) a zakochanym pomaga przeżyć rozłąkę. Inne przejawy to automatycznie właczające się głosy krytyczne – „ nawet się za to nie bierz, i tak ci się nie uda”, albo przeciwnie - wspierające („dasz radę”).
Dialogi wewnętrzne związane są zarówno z wyobrażonymi rozmowami z innymi osobami, jak i, z poszczególnymi częściami własnej tożsamości – w psychologii określanych mianem subosobowości.
Pierwszy rodzaj a więc dialogi z umysłowymi reprezentacjami innych, stanowią istotny etap rozwoju poznawczego i społecznego i pojawiają się w dzieciństwie. Czasami mają postać konwersacji z wyobrażonym przyjacielem albo z podziwianymi osobami. Umiejętności prowadzenia wewnętrznych debat jednak obecne są również u ludzi dorosłych, choć nie wszyscy się do nich przyznają, co w dużej mierze wynika z niezrozumienia różnicy pomiędzy prowadzeniem zdrowych i kontrolowanych dialogów, a ich psychopatologicznym odpowiednikiem towarzyszącym schizofrenii.
Dla uspokojenia – zdrowe dialogi nie są słyszane fizycznie na zewnątrz, ale cały proces dzieje się w wyobrażeniowej przestrzeni umysłu.
Prowadzenie w wyobraźni rozmów z innymi osobami jest naturalne i wynika ze społecznej konstrukcji wiedzy którą nabywamy w interakcji z innymi ludźmi, choćby poprzez przekaz – rodzice – dziecko, albo nauczyciel – uczeń. Nawet jeśli człowiek pozostaje sam, posiada wzorce kontaktów interpersonalnych w swoim umyśle, a dostępne sposoby myślenia swój kształt zawdzięczamy relacjom społecznym w jakich uczestniczyliśmy w przeszłości i odpowiadających im reguł komunikowania się. Dzięki temu ważną zasadą myślenia staje się pewna naprzemienność w zakresie zadawania pytań i udzielania odpowiedzi, zgadzania się oraz wyrażania wątpliwości, formułowania argumentow oraz odpowiadających im kontrargumentów. A stąd już krok do dialogów wewnętrznych.
Obecność dialogów z samym sobą wynika z kolei z tego, że jak udowadniają autorzy wielu współczesnych ujęć psychologicznych (popartych naprawdę poważnymi – czyt. rzetelnymi badaniami) umysłowe życie człowieka nie jest organizowane przez umysł jako całość, ale raczej przez wiele autonomicznych ośrodków – czyli wspomnianych subosobowości. "
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
31 mar 2013, 01:41

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez mark123 11 kwi 2013, 21:51
Dialogi wewnętrzne związane są zarówno z wyobrażonymi rozmowami z innymi osobami, jak i, z poszczególnymi częściami własnej tożsamości – w psychologii określanych mianem subosobowości.
Pierwszy rodzaj a więc dialogi z umysłowymi reprezentacjami innych, stanowią istotny etap rozwoju poznawczego i społecznego i pojawiają się w dzieciństwie.

Ja sobie nie przypominam, abym dialogi wewnętrzne prowadził w dzieciństwie, prowadzę je od kilku lat i w ciągu tych lat przybrały na sile. Czasem od początku prowadzę je świadomie, a czasem po chwili sobie uświadamiam.

Dla uspokojenia – zdrowe dialogi nie są słyszane fizycznie na zewnątrz, ale cały proces dzieje się w wyobrażeniowej przestrzeni umysłu.

Ja je czasem mówię szeptem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

wewnętrzne dialogi

przez chybanerwica 11 kwi 2013, 23:18
ja nawet czasem mowie je na glos nie raz glupio wychodzi jak ide gdzies wydaje mi sie ze nikogo nie ma a tu nagle spostrzegam jakas osobe odrazu burak i ide z tamtad jak naszybciej
Wychowała nas telewizja każąc wierzyć, że pewnego dnia wszyscy będziemy milionerami, aktorami, gwiazdami rocka. Ale tak się nie stanie.
Medytacja + chilloutowa muza najlepsze lekarstwo polecam doktor chybanerwica:)
zok+ narcyzm
Offline
Posty
324
Dołączył(a)
28 paź 2011, 00:05

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez mark123 12 kwi 2013, 01:48
Mnie się przede wszystkim wieczorem włącza taka jakby potrzeba, może przymus szeptania do siebie.
Nie zawsze dialogi, które prowadzę ze sobą mają pełny sens. Czasem myślę lub szepczę coś, a potem coś całkiem innego, a dopiero potem odpowiadam na to co myślałem/szeptałem najpierw. Czasem prowadzę też śmieszne dialogi i zaczynam się śmiać.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

wewnętrzne dialogi

Avatar użytkownika
przez stx 12 kwi 2013, 16:01
mi się nigdy nie zdarzyło na głos/szeptem
Avatar użytkownika
stx
Offline
Posty
362
Dołączył(a)
11 sty 2013, 18:16

wewnętrzne dialogi

przez qwertz 12 kwi 2013, 18:33
kasiątko napisał(a):Ja tak mam i zdiagnozowaną schizofrenię,a nie nerwicę. :D

-- 09 kwi 2013, 21:18 --

aha..nie słyszę żadnych głosów! tylko wyobrażam sobie co powiem i co ktoś mi odpowie i tak prowadzę rozmowy z samą sobą w dwóch osobach jakby :roll:


Jak masz takie bzdury pisać i straszyć ludzi to lepiej zamilcz, serio. Jeszcze ktoś Ci uwierzy i złapie jakąś chorą fazę przez Ciebie.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
21 lut 2013, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do