Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez Ewka23 03 mar 2013, 19:57
Chodzę na psychoterapię od niedawna,ale już od kilku lat mam ze sobą nerwicowo - depresyjne problemy. Ostatnio mam dziwne i przerażająco wstydliwe myśli - to pewnie "natręctwa myślowe".

Jedna to była taka, że przerażała mnie ludzka fizjologia: dokładnie wydalanie, że jest takie nieprzyjemne i w ogóle brzydkie. Takie dziwne myśli, że taka ludzka funkcja jest niedoskonała i mnie męczyła ta myśl okropnie. A teraz jak tej się pozbyłam to mnie dopadała jeszcze gorsza! jakaś dewiacyjna: że może można czuć pociąg seksualny do Ojca, że istnieje coś takiego jak kompleks Edypa, kaziroctwo itd. I tak się nakręciłam tym, że matko!!!!!!! że czuję się przerażona, a po głowie mi chodzi myśl: "czy czasem nie mam takich pociągów jakiś do Ojca i że jestem pewnie stuknięta że mam takie myśli?"

Pomóżcie, powiedzcie coś na pocieszenie. Człowiek tylko płacze od tych myśli. Mieliście podobne, też jakieś dziwne i wstydliwe. Jak żyć, jak sobie radzić?

Smutna ;-(((
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
03 mar 2013, 19:40

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez brokenheartlost 03 mar 2013, 20:22
Takie myśli czasem się zdarzają, ważne żeby się nie nakręcać, tamte przeszły te też.
Im bardziej się "nakręcasz" tym dłużej będą się trzymać takie myśli.
Postaraj się nie przywiązywać uwagi.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 sty 2013, 16:50

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez oohwowlovely 03 mar 2013, 20:31
tez mialam takie mysli.
olewalam je, w ogole ja olewam te mysli , albo mowie sobie "wiem,ze nigdy nie zrobilabym czegos takiego, ufam sobie"
oohwowlovely
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

Avatar użytkownika
przez Marek1977 03 mar 2013, 20:47
Niech Cie nie przeraża to że pomimo ignorowania tych myśli one nadal się pojawiają,z czasem ich natarczywość maleje -wynika to z przejściowej nieprawidłowej pracy mózgu-należy się oszczędzać,wypoczywać,zadbać o dobry sen.Ważną role odgrywa w leczeniu także farmakoterapia SSRI,ale nie zawsze jest ona konieczna.
Conscientia est, necesse est
Avatar użytkownika
Offline
Posty
654
Dołączył(a)
04 sty 2013, 11:42

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez Ewka23 05 mar 2013, 00:04
Dziękuję za pocieszenie, trochę mi ulżyło. Byłam u lekarza i przepisał mi jakiś lek na nerwicę. Najgorsze jest to, że wolałam już tamtą pierwszą myśl o tym wydalaniu i ludzkich odchodach. Uważałam że jest dziwna. ale sobie z nią radziłam. Bo ta o tym pociągu seksualnym do Ojca mnie wykańcza, ze względu na seksualną treść to takie przerażające. człowiek ma się za wariata już całkiem, bo wiem że w rzeczywistości jestem daleka od jakiegoś zboczenia.

oohwowlovely, Też miałaś takie myśli? jak sobie z tym radziłaś?
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
03 mar 2013, 19:40

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez zmęczona1 06 mar 2013, 19:41
Ewka23, tez tak miałam, ojciec brat a nawet siostra, dramat, okropne, teraz mam inne ale zawsze te ostatnie myśli wydaja się najgorsze. Skąd to się bierze w naszych głowach, nie można sobie po prostu spokojnie życ, albo miec normalne problemy a nie takie o których wstyd powiedziec komukolwiek bo kto to zrozumie, to jakieś szaleństwo.
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez Ewka23 06 mar 2013, 22:39
Tak, Zmęczona 1 zgadzam się z Tobą. Tak, to ciężkie bardzo , ale dziękuję Bogu że są takie osoby jak Ty, co pocieszą na forum i się otworzą. Przynajmniej wiem, że nie odstaję w tej tematyce seksualnej od normy tematów, których dotyczy nerwica natręctw. To trochę pomaga, bo zaczynam rozumieć że tak to wygląda. Mnie po raz pierwszy dotknęła tematyka seksualna tych myśli i dlatego tak strasznie spanikowałam. Chociaż masz rację, bo wcześniejsze myśli też zdawały się wtedy bardzo trudne.
W każdym razie Dziękuję z wsparcie ;-))
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
03 mar 2013, 19:40

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez zmęczona1 07 mar 2013, 18:51
Ewka23, jak był ojciec brat itd, też myślałam że już nic gorszego chyba nie będzie, a teraz że mogłabym byc lesbijką wiesz w jaką panikę wpadłam, jak słyszę że ktoś rozmawia o gejach to dostaję szału, jak oglądam film i tematyka gejów, przełączam na inny kanał, najgorzej jak przewijają się obrazy coś okropnego nie chcesz a to na siłę wbrew tobie, teraz obrazów mam mniej, bardziej to słowo jakbym sama siebie przezywało ty les................ :hide: Wiem że to nie prawda, i tez pocieszam się tym że to jedna z tematów nerwicy natręctw, chodź dzięki tej wiedzy wcale myśli nie zniknęły całkowice.
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
23 paź 2012, 19:56

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez Anika 07 mar 2013, 20:32
Witam wszystkich.
Mam dokladnie to samo - natrectwa myslowe.
Wszystko zaczelo sie od tego , ze nachodzily mnie mysli iz robie komus krzywde ;( to bylo okropne . Aktualnie biore leki od 9 miesiecy , jestem na dawce Parogenu 40mg, natrectwa sa nadal , ale jest ich mniej no i potrafie jakos z nimi zyc , ale to tylko dzieki lekom. Nie wiem co bedzie potem jak odstawie leki :( :( bardzo sie boje. Za rok mam wziasc slub. Przez te natrectwa nie podeszlam do matury , tak bylam zniszczona psychicznie , boje sie , ze to samo przytrafi mi sie przed slubem :( chodze od niedawna na terapie grupowa , ktora liczy 48 spotkan, co tydzien jedno spotkanie. lecz czy ona mi cos da ??? bardzo sie boje przyszlosci. Do tego sie dowiedziałam , ze mam problemy na podlozu ginekologicznym - nadzerka do usuniecia ( wypalenia ) co wiaze sie z problemami w zajsciu w ciaze po jej usunieciu . Dopiero nie wiem co robic :( lekarz zasugerowal ze moglabym sie postarac o dziecko a po porodzie nadzerke usunac , lecz ja biore leki , a jesli je odloze to sobie nie poradze :( a jak wiadomo z zaawansowana nadzerka nie warto czekac...
Ehh coz tu robic , zycie jest okrutne czasem... :(
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
31 lip 2012, 05:37

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez Ewka23 07 mar 2013, 22:44
Zmęczona 1, wiem dobrze o czym mówisz najgorsze są te wyobrażenia seksualne, które przychodzą jak obrazy niechciane do głowy to jakiś koszmar bo to tak - jakby ktoś na siłę jakieś porno człowiekowi włączał po sekundzie w głowie. Nie można tych wyobrażeń i myśli słownych skontrolować szok!!!

Jeśli chodzi o te lesbijskie, też je kiedyś miałam. Przeszły bardzo szybko. Ja wtedy podeszłam do tego tak - najpierw się wystraszyłam, o matko lesbijka jestem! i było tego więcej. Ale dopiero w momencie, gdy pomyślałam że w zasadzie to pewnie są takie kobiety na ziemi co i hetero ruszą, a co tam. I wtedy przeszło prędko, bo stwierdziłam że to normalne. I, że nawet kobieta czasem może się spodobać kobiecie i ustąpiło.

Gorzej z tym Ojcem, bo tego nijak nie mogę zrozumieć i wykorzenić z głowy. Liczę trochę, na te leki co zaczęłam brać (Setaloft)
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
03 mar 2013, 19:40

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

Avatar użytkownika
przez rikuhod 08 mar 2013, 12:54
Ewka23 napisał(a):Chodzę na psychoterapię od niedawna,ale już od kilku lat mam ze sobą nerwicowo - depresyjne problemy. Ostatnio mam dziwne i przerażająco wstydliwe myśli - to pewnie "natręctwa myślowe".

Jedna to była taka, że przerażała mnie ludzka fizjologia: dokładnie wydalanie, że jest takie nieprzyjemne i w ogóle brzydkie. Takie dziwne myśli, że taka ludzka funkcja jest niedoskonała i mnie męczyła ta myśl okropnie. A teraz jak tej się pozbyłam to mnie dopadała jeszcze gorsza! jakaś dewiacyjna: że może można czuć pociąg seksualny do Ojca, że istnieje coś takiego jak kompleks Edypa, kaziroctwo itd. I tak się nakręciłam tym, że matko!!!!!!! że czuję się przerażona, a po głowie mi chodzi myśl: "czy czasem nie mam takich pociągów jakiś do Ojca i że jestem pewnie stuknięta że mam takie myśli?"

Pomóżcie, powiedzcie coś na pocieszenie. Człowiek tylko płacze od tych myśli. Mieliście podobne, też jakieś dziwne i wstydliwe. Jak żyć, jak sobie radzić?

Smutna ;-(((


oohwowlovely, ma racje najlepiej będzie ignorowanie tych myśli. Każdy czasem pomyśli coś nietypowego pod wpływem silnych emocji, nie należy tylko tych myśli się bać ani oddalać bo się nasilają. Ale wiem to co czujesz sam miałem długi problem z wyleczeniem się z natrętnych myśli :( , dopiero przez ignorowanie ich czuję się już dobrze. Jeśli przychodzą jakieś myśli, których nie chcesz ignoruj je niech se przejdą i nie wyrzucaj ich . Jeśli będziesz je ignorować to stopniowo będziesz mniej się ich bać coraz mniej i zaczniesz rozumieć, że nie są prawdziwe, aż w końcu znikną :great:

Tak jak w twoim przypadku natrętne mysli się zmieniły. Też tak miałem i to męczy :( Dowiedziałem się że te myśli są zawsze związane z tym czego się boimy, albo co nas stresuje. Jeśli poradzisz sobie z jednym będą zadręczać drugim :( To potwornie męczące, ale należy się ich nie bać i ignorować je to odejdą :great:

Ja miałem taki problem, że miałem strasznie bluźniercze myśli. Jestem dość wierzący dlatego mnie to bolało. Gdy już się z tym upokarałem to pszeszło mi to w coś innego :( Po obejrzeniu paru filmów dokumentalnych jak radzić sobie z stresem dowiedzialem się i zasięgając rady znajomych doszedłem, że najlepiej będzie te myśli po prostu ignorować. Jak jakaś przychodziła dawałem jej przejść nie odrzucałem jej. Stopniowo odchodziły coraz szybciej, aż znikły Dzisiaj już czuję się dobrze.

Życzę, że ci się polepszy :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez oohwowlovely 08 mar 2013, 17:30
u mnie najgorsze jest to,ze jak sie pojawiaja te mysli i mowie sobie,ze to tylko nerwica, to pojawiaja sie nastepne, ze to nie nerwica, tylko naprawde jestem pedofilka, zla
wlasnie, moze ja nie mam nerwicy? tylko naprawde jakas nienormalna i powinnam isc do wiezienia :<

-- 08 mar 2013, 16:34 --

skad niby mam miec pewnosc ,ze to nerwica a nie ze jestem pedofilka?
wezcie mi to wytlumnaczcie, zebym sobie to wbila do lba, bo mam dosyc tej nepewnosci.............
oohwowlovely
Offline

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

Avatar użytkownika
przez rikuhod 09 mar 2013, 20:45
oohwowlovely napisał(a):u mnie najgorsze jest to,ze jak sie pojawiaja te mysli i mowie sobie,ze to tylko nerwica, to pojawiaja sie nastepne, ze to nie nerwica, tylko naprawde jestem pedofilka, zla
wlasnie, moze ja nie mam nerwicy? tylko naprawde jakas nienormalna i powinnam isc do wiezienia :<

-- 08 mar 2013, 16:34 --

skad niby mam miec pewnosc ,ze to nerwica a nie ze jestem pedofilka?
wezcie mi to wytlumnaczcie, zebym sobie to wbila do lba, bo mam dosyc tej nepewnosci.............


To że chcesz zwalczyć te myśli jest wystarczającym dowodem, że nie jesteś pedofilką. Pojawiają się nagle nie wiesz skąd nie potrafisz zrozumieć. To tworzy strach przez co te myśli się nasilają i bardziej cię straszą. Tylko dlatego myślisz, że jesteś.

Gdybyś naprawdę była to objawy byłyby zupełnie inne po pierwsze w ogóle byś się nad tym nie zastanawiała. Z tego co słyszałem pedofile mają niski poziom empatii (przez to nie są świadomi tego co robią i działają instynktownie nie myśląc), a ty nie chcesz nikogo skrzywdzić i robisz wszystko aby nikogo nie krzywdzić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Proszę koniecznie o radę i wsparcie. Natręctwa myślowe ;-(((

przez Ewka23 09 mar 2013, 20:50
Rikuhod tak to prawda, ja staram się to właśnie wprowadzić w życie ignorować. Mam lekkie postępy, poza domem się zmniejszyły. Aczkolwiek niestety jak wracam do domu to mi się lęk nasila, że się pojawią te dziwne wyobrażenia i w ogóle dziwaczne myśli - i wiadomo w domu jest Ojciec, bodziec je wywołujący bardziej. Uciekam przed nim jak oparzona, nawet nie wie o co chodzi.

Mam taką jazdę, że tak - na Ojca patrzę jak na mężczyznę, rozumiecie i się nagle przerażam, że jakieś dziwne myśli mi przyjdą do głowy. I powtarzam sobie to "Ojciec spokojnie."

Wszystko się człowiekowi przez tą wyobraźnię pokręciło - Mi psychiatra powtarzał 10 razy, że to nerwica i tyle.

Oohwowlovely, wiem że ciężko w to uwierzyć. Mam taki sam problem. Ostatnio taka jazda, że nie widzę w Ojcu Ojca, tylko jakby faceta. Takie dziwne odczucie. Świadomie wiem, że to Ojciec oczywiście. W każdym bądź razie dostałam jeszcze doraźnie lek na uspokojenie, żeby tyle nie ryczeć i trochę się myśli uspokoiły.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
03 mar 2013, 19:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do