Mówię do kogoś w mojej głowie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez mark123 05 sty 2013, 22:41
Lunaria napisał(a):mark123, uważasz, że to jest normalne, czy łączysz to z jakimś konkretnym zaburzeniem?

Nie mam konkretnego zdania na ten temat. Z jednej strony myślę, że to może być na jakimś tle nerwicowym, z innej strony myślę, że może to się tylko jakoś z charakterem moim wiążę, ale moje wyniki EEG, które już w dzieciństwie miałem robione, mogą (ale nie muszą) świadczyć o jakimś problemie z mózgiem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Lunaria 05 sty 2013, 23:07
kasiątko, wykańcza Cię to że masz przymus mówienia do kogoś w myślach, czy rozmowa z kimś w myślach, to że ten ktoś też do Ciebie mówi? Nie chcę być zbyt wścibska, ale masz diagnozę schizofrenii? Bo skoro piszesz, że zażywasz na to neuroleptyki, to chyba jest to związane z jakąś chorobą.
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez Anna Maria 05 sty 2013, 23:28
Lunaria, mam dokładnie jak Ty opisujesz.Nikt do mnie nie mówi,a neuroleptyki również pomagają na natręctwa myśli.
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Lunaria 05 sty 2013, 23:32
kasiątko, teraz rozumiem, trochę się zaplątałam, bo część osób pisze o mówieniu do kogoś a część o rozmawianiu z kimś, a wydaje mi się że to są trochę inne rzeczy, chociaż zapewne niewiele potrzeba, żeby między nimi przeskakiwać
"Człowiekiem jestem, nic co ludzkie nie jest mi obce"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
07 lip 2012, 17:09

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez mark123 10 sty 2013, 15:18
Moim zdaniem inną rzeczą jest mówienie do "ktosia", inną rozmowa z nim świadomie wcielając się w jego rolę, a jeszcze inną wiarygodna rozmowa z nim.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez bei 28 maja 2014, 21:58
Odświeżam, bo nie chce zakładać nowego tematu a mam z tym problem.
Sprawa wygląda tak że po prostu mówię do siebie.
Wyobrażam sobie np. różne sytuację i odgrywam te scenki, czasami łącznie z obrazem czasami bez.
Nie słyszę tych głosów, nie mam przywidzeń.

Czasami potrafiłam się tak w tych myślach zapomnieć że nie słyszę jak ktoś coś do mnie mówi.
Teraz mi to przeszkadza, bo zauważyłam że zaczynam to mówić na głos, np idąc ulicą.
Jadąc autobusem, zastanawiam się czy ja to tylko pomyślałam czy już powiedziałam na głos, a jeśli tak to czy inni to słyszą.
Masakra, przecież tak nie może być. Co to jest? To się leczy? Powiedzieć o tym psychiatrze?

Dodam że mój tata non stop mówi sam do siebie. U niego mnie to strasznie wkurza, nie omeg być taka jak on :cry: .
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez Siddhi 28 maja 2014, 22:06
@bei
Poczytaj o mindfullness.
Siddhi
Offline

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Pearl Jam 28 maja 2014, 22:06
Kurczę, mam coś takiego odkąd pamiętam, często kłócę się z którymś ze znajomych w myślach (w celu rozładowania napięcia), tłumaczę coś komuś, gadam z terapeutą... i byłam pewna, że to całkowicie normalne... :P
what were all those dreams we shared those many years ago,
what were all those plans we made, now left beside the road.
behind us in the road.



sertralina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 maja 2014, 15:15
Lokalizacja
Poznań

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez khaleesi 28 maja 2014, 22:11
Czemu wszystkie nietypowe zachowania podpinane są pod NN? :lol: ja czegos takiego nie mam.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez eurydyka1 28 maja 2014, 22:15
oj mam tak od dziecka..do niedawna nie uważałam tego za coś szkodliwego, obecnie staram się to ograniczać do minimum, bo boję się, że może tymi rozmowami pogarszam sobie dd. jeszcze rok temu do tych rozmów dołączałam także fizyczne gesty, najczęściej leżąc w łóżku sama siebie obejmowałam wyobrażając sobie, że to ten ktoś mnie obejmuje, ten z kim rozmawiam i kto jest obok blablabla. nawet nie mówiłam o tym wszystkim terapeutce, myślę że dopóki to wszystko mam pod kontrolą mojej świadomości, to nie może być ryzyka schizofrenii i tym podobnych rzeczy. Oczywiste jest, że to wynik braku bliskości zarówno w dzieciństwie, jak i przez wszystkie lata dojrzewania, aż do chwili obecnej. Trochę pomaga, choć jak sobie uświadamiam, że 'kurde, żałosne, muszę gadać z wymyślona osobą w myślach, bo nie mam z kim realnie', to nastrój skacze w dół..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
656
Dołączył(a)
12 cze 2013, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez bei 28 maja 2014, 22:43
eurydyka1, dokładnie zawsze to sobie tłumaczyłam tym że nie mam z kim pogadać w realu na tyle ile bym chciała.
Ale teraz czuję że wymyka mi się to spod kontroli.

Wspomniałaś o schizofrenii, niestety też przyszło mi to do głowy, mam jednak nadzieję że nie ma to nic z tym wspólnego.
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez Aranjani 28 maja 2014, 22:48
niestety są ludzie, którzy wmawiają większości ludzi na tym forum nn :hide:
Aranjani
Offline

Mówię do kogoś w mojej głowie

przez nightin 28 maja 2014, 22:48
A czy to nie jest po prostu mechanizm obronny? Taka projekcja scenek, marzeń, tego, czego pragniemy i najbardziej się boimy?
Ja mam identycznie jak Wy- często prowadzę długie dyskusje z kimś w mojej głowie, co powoduje,że buduję z nim więź, która realnie nie istnieje. To nie jest dobre, ale trudno powstrzymać taką spiralę.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
09 mar 2014, 15:15

Mówię do kogoś w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Pearl Jam 28 maja 2014, 22:52
nightin, też mi się tak wydaje. Chyba każdy coś takiego robi i nie ma tu powodów do niepokoju. :105:
what were all those dreams we shared those many years ago,
what were all those plans we made, now left beside the road.
behind us in the road.



sertralina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
28 maja 2014, 15:15
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do