Mój wielki problem - natrętne, okropne, wstrętne myśli

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Mój wielki problem - natrętne, okropne, wstrętne myśli

przez pomarancza44 26 gru 2012, 16:24
Witam. Mam na imię Anita i mam 16 lat. Od razu zaznaczam że jest mi tutaj bardzo ciężko o tym wszystkim pisać, długo się na to zbierałam. Nie wiem czy ktokolwiek to przeczyta bo taki problem jaki ja mam to ma tu pewnie każdy, a przynajmniej 1/2 osób. Mój problem polega na tych okropnych, natrętnych myślach o najgorszych rzeczach jakie tylko mogą się zdarzyć z mojego powodu: o zrobieniu komuś krzywdy. Borykam się z tym problemem od sierpnia tego roku. Tzn. pierwsze takie szybko mijające myśli były już od ok. lutego, kiedy to obejrzałam okropny film o opętaniu, czego teraz baaardzo ale to bardzo żałuje. Te myśli o zabiciu [nazwę to już prosto z mostu] pojawiały się rzadko wieczorami. Bałam się że wstanę i zrobię to coś strasznego mojemu ojcu, który poszedł spać wcześniej ode mnie. Robiło mi się wtedy gorąco i bałam się zasnąć, miałam też lęki o opętaniu.
Ale najgorsze było w sierpniu - któregoś dnia myślałam ciągle o zabiciu rodziców, co by było i gdy o tym myślałam, zastanawiałam się co mnie napadło, o co mi chodzi, dlaczego tak myślę, czy jestem morderczynią? Płakałam w ten dzień i miałam tak przez około tydzień, kiedy wpisałam w internecie swój problem i wyskoczyła mi cała prawda że to jest nerwica natręctw i że nie tylko ja mam takie myśli. Płakałam ale jednocześnie uspokoiłam się że nie tylko ja tak mam i że to jest choroba a nie chęć zabicia. Mimo wszystko nadal dręczyły mnie te myśli ale byłam bardziej spokojna. Gdy zaczęła się szkoła myślałam że mi przejdzie, że zacznę stresować się szkołą i problemami w niej niż tym czymś. Wolę problemy szkolne niż to, dodam że w szkole mam z kolei problemy z ludźmi, bo podejrzewam u siebie też fobię społeczną, którą odkryłam wcześniej niż nerwicę.
We wrześniu byłam u psychologa, na którymś spotkaniu opowiedziałam jej o nerwicy, bo wcześniej mówiłam o fobii społecznej. Rozmowa z nią mi pomogła, ale na około miesiąc czasu, bo od niedawna znowu dokuczają mi te myśli. To jest straszne powiem wam. Jak mam sobie z tym poradzić? Niedługo znów mam wizytę u psychologa ale tym razem u innego, ponieważ tamten musiał zrezygnować z pracy. Nie chcę na nowo opowiadać o swoich problemach z nerwicą bo jeszcze wciśnie mi jakieś tabletki, a tego bym nie chciała by moja rodzina o tym wiedziała. Co mam robić? Jak wy sobie radzicie z takimi natręctwami?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 gru 2012, 20:23

Mój wielki problem - natrętne, okropne, wstrętne myśli

Avatar użytkownika
przez monk.2000 26 gru 2012, 16:48
Cześć, napisałby więcej, ale jestem zmęczony. Miałem podobnie przez jakiś czas. Mi pomaga skupienie się na odczuciach z ciała. Dobre jest też nabycie jakiś zdrowych poglądów. Wiara w mity, dziwne opowieści itd. nie pomaga. Jeśli przeżywasz coś podobnego do mnie, to pewnie jest to ciężki przypadek. Ale nie tragiczny. Ja się jakoś pozbierałem, mimo że mam traumę i myśli czasem występują, to nie popadam w przerażenie i jakoś jestem w stanie znieść natrętne myśli. Jeśli rzeczywiście sobie nie radzisz, to daj znać, postaram się coś doradzić.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Mój wielki problem - natrętne, okropne, wstrętne myśli

przez pomarancza44 26 gru 2012, 21:23
monk.2000 napisał(a):Cześć, napisałby więcej, ale jestem zmęczony. Miałem podobnie przez jakiś czas. Mi pomaga skupienie się na odczuciach z ciała. Dobre jest też nabycie jakiś zdrowych poglądów. Wiara w mity, dziwne opowieści itd. nie pomaga. Jeśli przeżywasz coś podobnego do mnie, to pewnie jest to ciężki przypadek. Ale nie tragiczny. Ja się jakoś pozbierałem, mimo że mam traumę i myśli czasem występują, to nie popadam w przerażenie i jakoś jestem w stanie znieść natrętne myśli. Jeśli rzeczywiście sobie nie radzisz, to daj znać, postaram się coś doradzić.


Przez tą nerwicę strasznie cierpię. Nie wiem skąd się w ogóle to bierze. Przez nią mam także czasem takie lęki, że wydaję mi się że nie jestem w rzeczywistości, tylko, że we śnie, ale to jest tak często gdy sie nie wyśpie. Nie wiem co to może być, boję się że to jakiś objaw schizofrenii, boję się też że któregoś dnia wyląduje w psychiatryku, albo że się zabije. A gdy mam te natrętne myśli, czasem zastanawiam się jak to w ogóle możliwe że istnieje taka choroba, jak myśli mogą dręczyć człowieka i wtedy również właśnie wydaję mi się, że to że mam nerwice to jest sen. A pewnie nawet to wydawanie się, że mam nerwicę i że śnię to jest właśnie objaw tej nerwicy. Nie wiem już, mam tego dość, ciężko mi z tym żyć. ;(
Niedługo mam wizytę u tej drugiej psycholog i zastanawiam się czy jej mam powiedzieć o tym wszystkim, czy tylko chodzić do niej w sprawie fobii społecznej, a zgłosić się do psychiatry gdy będę pełnoletnia. Nie wiem co mam zrobić.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 gru 2012, 20:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój wielki problem - natrętne, okropne, wstrętne myśli

Avatar użytkownika
przez siódmy 26 gru 2012, 22:59
Też mam podobnie poczytałem o problemie i rada jest jedna trzeba lekceważyć takie myśli nie odpychać wręcz odwrotnie, śmiać się w duszy z chochlika umysłu, przyzwyczaić się zakolegować, to są tylko myśli tak naprawdę nic nikomu nie zrobię.
Gdy człowiek jest na tyle stary żeby wszystko zrozumieć-umiera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
03 gru 2010, 14:30
Lokalizacja
Earth

Mój wielki problem - natrętne, okropne, wstrętne myśli

Avatar użytkownika
przez rikuhod 28 gru 2012, 21:44
pomarancza44 wiesz też miałem nerwicę i praktycznie kiedy się zaczęła miałem dokładnie ten problem co ty :( . Tak jak u ciebie myślałem że jestem opętany, z czasem też miałem myśli że mogę kogoś skrzywdzić. Przez długi czas bałem się nie wiedziałem co robić. Rozmawiałem z rodzicami, zawsze mi mówili że to z czasem przejdzie ale niestety nie wiedzieli o co chodzi.Dopiero dzięki pomocy przyjaciółki z klasy dowiedziałem się co robić i bardzo mi pomogła(dużo jej zawdzięczam). Skierowała mnie na wizytę do psychologa. Psycholog za to skierował mnie do psychiatry. Na pierwsze wizyty szedłem z mamą bo się trochę bałem. Przepisał mi leki i po nich wreszcie czułem się lepiej.

DLATEGO:
1) Zapisz się do psychiatry (najlepiej poradź się jakiegoś psychologa żeby podał ci jakiegoś dobrego) wiesz mi to na pewno ci pomoże. Najlepiej też porozmawiaj z rodzicami i powiedz im jaki masz problem i jak się z tym czujesz. Bycie u psychiatry to żaden wstyd mam znajomych którzy też mieli takie problemy i psychiatra też im pomógł

Chociaż się wyleczyłem to po długim czasie niektóre objawy mi wróciły :( , wtedy odkryłem inną metodę

2) Możesz też spróbować tej metody. Przeczytałem to w jednej książce (studiuję filologie angielską i mam też zajęcia z psychologii i pedagogikii).

Za każdym razem kiedy przychodzi natrętna myśl albo sam strach z tym związany(chociaż nie ma żadnych myśli) to dawaj sobie myśli przeciwne do tych natrętnych np:
Kiedy przychodzi "chcę kogoś skrzywdzić" pomyśl "nie chcę nikogo skrzywdzić wiem to"
Kiedy przychodzi myśl "jestem chory" pomyśl "nie jestem chory wiem to"

!!!i co najważniejsze wierz w to !! !
Zanim zaczniesz może lepiej dobrze sobie uświadom że żadna z tych natrętnych myśli nie jest prawdziwa. To ty decydujesz nie twoje myśli.

Pamiętaj dawaj te kontrastującą myśl tylko wtedy kiedy przychodzi ta natrętna i powtarzaj tylko raz. (za często powtarzanie tych kontrastywnych myśli też może być szkodliwe)

Niestety twój umysł nie od razu się odzwyczai :( Czasem gdy uświadmisz sobie jedną rzecz umysł zacznie męczyć cię czymś innym czasem czymś zupełnie nie związanym z poprzednimi natrętnymi myślami.

Jednak jeśli będziesz zawsze dawać świadome myśli kontrastujące do tych natrętnych to z czasem twój umysł się uspokoi i zapomnisz o dawnych problemach. :mrgreen:

To dobry sposób i mi pomógł :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do