Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

przez lady_butterfly 23 gru 2012, 20:31
Byłam dziś do spowiedzi, ale nie słyszałam tej formułki rozgrzeszenia. Tzn. tak, ksiądz coś tam mówił, że nie widzi żalu, potem długo coś tłumaczył, potem kazał żałować za grzechy. Potem odsunął się od kratki i coś tam szeptał po cichu, że nie słyszałam. Na koniec kazał przeczytać pewien list z Nowego Testamentu i uporządkować swoje sprawy. Zapukał w konfesjonał i koniec spowiedzi. I teraz chodzi mi po głowie czy ja dostałam to rozgrzeszenie czy nie dostałam? Ale gdybym nie dostała, to chyba by mi to powiedział? Sytuacja taka, jak z postu na dole tej strony: http://www.rozmawiamy.jezuici.pl/rozmaw ... 47/n/4483/ => Post pod tytułem "Nie usłyszałem rozgrzeszenia". Pomóżcie, bo się zamęczę!
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 23 gru 2012, 20:35
najwazniejsze ze Bog Cie uslyszal..:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

przez lady_butterfly 23 gru 2012, 20:41
No bardzo zabawne, prosiłabym o konkretną odpowiedź, bo jednak ja się źle z tym czuję i nie jestem do końca pewna, dlatego pytam...
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

przez Seraphim 23 gru 2012, 20:46
Idź się jeszcze raz wyspowiadaj jak masz z tym problem i z głowy.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
04 maja 2012, 08:26
Lokalizacja
tu i tam

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

przez lady_butterfly 23 gru 2012, 20:58
No właśnie na razie nie mam jak... proszę, niech odpowie ktoś, kto wie, czy taka spowiedź jest ważna, a nie jakieś "cenne rady" :(
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 23 gru 2012, 21:15
wazna czy nie wazna miej to w dupie . A jak chcesz pewnosci to tylko namiestnik Bozy moze Tobie pomoc wiec udaj sie do kosciola i podpytaj
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

Avatar użytkownika
przez bittersweet 23 gru 2012, 21:23
lubudubu napisał(a):najwazniejsze ze Bog Cie uslyszal..:D
No przecież kolega ma rację ... Bóg jest ważniejszy od księdza :bezradny:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

przez lady_butterfly 23 gru 2012, 21:24
Dzięki za wsparcie. Zaczynam sobie teraz tym głowę zawracać... Choć ogólnie nie jestem jakaś wielce religijna, to jest to dla mnie w tym przypadku ważne. Może ktoś po prostu był w podobnej sytuacji i wie. Czytałam, że formuła rozgrzeszenia nie musi być wypowiadana na głos, a ksiądz coś tam po cichu potem szeptał, więc to może to... No i chyba nie kazał by mi czytać tego Listu z Nowego Testamentu i uporządkować swoich spraw, gdyby mi nie dał rozgrzeszenia? Chyba by mi to jasno powiedział? Tym razem jest to dla mnie ważne. Ech... Może ktoś wie? Zadałam pytanie na jakimś katolickim forum, ale zanim to tam ktoś przeczyta i zamieści, to może być już po świętach...
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 23 gru 2012, 21:33
Na chłopski rozum gdybyś nie dostała rozgrzeszenia to ksiądz by Ci to jasno i głośno powiedział, poza tym gdybyś nie dostała rozgrzeszenia to po co by Ci dawał pokutę (list z Nowego Testamentu).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

Avatar użytkownika
przez rikuhod 24 gru 2012, 00:40
Na pewno dostałaś rozgrzeszenie :D

W spowiedzi najważniejsze jest wyznanie grzechów, jeśli wyznałaś już grzechy ksiądz nie może odmówić ci prawa do odpuszczenia grzechów bo było by to sprzeczne z Prawami Bożymi

Wyznanie grzechów to poczęści też jest znak żalu bo sama przyznajesz że zrobiłaś źle (żal za grzechy to nie oznacza zadręczanie się, umartwianie się, popadanie w depresje że coś złego się zrobiło, to bardziej przyznanie że zrobiło się coś źle)

Kiedy ksiądz kazał ci przeczytać List z Nowego Testamentu to miał na myśli twoją pokutę, a kiedy szeptał wymawiał modlitwę o przebaczenie grzechów.

Więc się nie bój Bóg odpuścił ci grzechy :D Teraz postaraj się tylko nie popełnić dawnych błędów. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

Avatar użytkownika
przez venividivici 24 gru 2012, 13:29
lady_butterfly,

z pewnością dostałaś rozgrzeszenie. :-)
To, co było, zostaw za sobą.
Teraz idź do przodu z pełną piersią patrząc przed siebie.
Co można znaleźć w zakurzonym sejfie?
http://pustapelnia.wordpress.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 gru 2012, 14:29
Lokalizacja
Tutaj

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

przez prze-mek 24 gru 2012, 14:37
Slyszalem, ze nie wolno gadac o spowiedzi z innymi ludzmi, wiec i tak musisz isc jeszcze raz.

:lol:
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
07 kwi 2010, 15:33

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 gru 2012, 16:18
Depresyjny :(, jak nie przestaniesz spamować,to pożegnasz się na tydzień z forum :evil:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Czy dostałam rozgrzeszenie? Myśli...

przez lady_butterfly 25 gru 2012, 09:20
No akurat rozmawiać o spowiedzi można.

A męczy mnie to i męczy, bo po prostu mieszkam z facetem. No, ale z drugiej strony, to gdybym tego rozgrzeszenia nie dostała, to by mi ksiądz powiedział to głośno, a poza tym kazał mi przeczytać ten List z Nowego Testamentu i uporządkować swoje sprawy, właśnie związane z tym, że nie mam ślubu. Tylko ciągle nadal się męczę i mam wątpliwości, bo nie usłyszałam tej formuły. Zostanę chrzestną, w sumie to dla tego dzieciaczka poszłam do spowiedzi i teraz mnie to męczy. Ale w sumie to było podobnie jak tu: http://www.rozmawiamy.jezuici.pl/rozmaw ... 47/n/4483/, więc chyba bym wiedziała, gdybym tego rozgrzeszenia nie dostała, a dwa, to by mi ksiądz chyba nie kazał wtedy czytać tego Listu. Zgadza się? Cały czas mnie to męczy, ciągle o tym myślę, stresuję się i dołuję... No bo idę dziś do kościoła, do komunii, a jutro też (jutro są chrzciny). POMOCY, bo nie wiem :( :( :(
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do