CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez ja30405 16 lis 2012, 11:44
CHYBA JUZ JESTEM WARIATKA.. WCZORAJ DOSTAŁAM DOBRA WIADOMOŚĆ KTÓRA MOŻE POPRAWIĆ WARUNKI MATERIALNE MOJE I DZIECI. KRÓTKOTRWAŁA RADOŚC ZMIENIŁA SIE W CHORE CHECI MYSLI MORDERCZE DOTYCZĄCE DZIECI . KOCHAM SWOJE MALUCHY ALE W NOCY GDY PRZYSZEDŁ STARSZY SYN DO MNIE GDY OPOWIADAŁ CO SIE JEMU SNIŁO I PATRZYŁAM NA NIEGO JAKIE MAM KOCHANE DZIECKO I GŁASKAŁAM GO PO GŁOWIE BO ON TAK LUBI TO MIAŁAM CHORE MYŚLI CHECI NAWET NIE CHCE PISAC JAKIE. A NAJGORSZE JEST TO ZE CZASEM JUZ MAM WRAZENIE ZE NIE WIEM CO JEST ZŁE A CO DOBRE.ZARAZ PRZENIOSŁAM SYNA DO JEGO ŁUZKA I WTEDY POCZUŁAM SIE LEPIEJ . UDAŁO MI SIE ZAŁATWIC NOWA TERAPIE OD PONIEDZIAŁKU I MAM NADZIEJE ZE MI POMOŻE POOKŁADAĆ W GŁOWIE. MUSIAŁAM TO Z SIEBIE WYŻUCIC I DLATEGO TU NAPISAŁAM . CZYTAM TUTAJ RÓŻNE WYPOWIEDZI ALE I TAK MYŚLE ŻE MOJE MYŚLI CHECI SA GORSZE .
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 lis 2012, 12:30

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez Saraid 16 lis 2012, 11:54
ja30405, witaj dobrze,że zapisałaś sie na terapie życzę powodzenia ale postów się nie pisze Caps lockiem.
Saraid
Offline

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez ja30405 16 lis 2012, 12:06
Chodziłam do tej pory ponad półtora roku ale mysli nadal mam i zmieniają sie w różne inne. Uznałam że najwyższy czas zmienić terapełte i znalezć takiego który powie mi jak z tym walczyc i wytłumaczy skąd to się bierze u mnie? przeciesz wszystkiego tez nie mogę zrzucać na to ze byłam molestowana bo jaki to ma zwiazek z dziecmi?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 lis 2012, 12:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez Saraid 16 lis 2012, 12:12
ja30405, Stosujesz także jakies leczenie farmakologicznie?Zmiana terapeuty w tym wypadku zdaje się być rozsądnym wyjściem.
Saraid
Offline

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez MidoriShe 16 lis 2012, 12:13
My nie określimy trafnie, czy to ma związek czy nie.
Ale zazwyczaj jest tak, że to właśnie zdarzenia z przeszłości mają bardzo duży wpływ na dalsze życie.

A co do tych obaw o dzieci związanych z Twoimi myślami :
Masz męża ? Czy mieszkasz sama z dziećmi ?
MidoriShe
Offline

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez ja30405 16 lis 2012, 12:23
ojciec dzieci zostawił mnie jak byłam w ciazy z drógim synem. przeszłam troche. nie wiem dlaczego to odbija sie na tych których kocham. nie mieszkam sama . A skad to pytanie czy to obawa ze faktycznie mogę coś zrobic??? słyszałam wielokrotnie ze nie nie zarówno od psychiatry jak i terapęłty który mnie zna . Leki jakie przyjmuje to pernazyna 20mg i cital . ja nie jestem osoba nerwowa nie mam takich mysli jesli w rzeczywistości sie zdenerwuje. Bardzo rzadko złoszcze sie na dzieci mimo ze naprawde daja mi popalić
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 lis 2012, 12:30

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez bedzie.dobrze 16 lis 2012, 12:31
ja30405, widac w zyciu wiele przeszłas..moze masz problemy z okazywaniem emocji..stad te wszystkie natretne mysli. Napisałas, ze dzieci daja Ci w kosc ale rzadko sie zloscisz na nie...moze zbyt czesto tłumisz zlosc w sobie? Zazwyczaj natretne mysli dot. zrobienia komus krzywdy pojawiaja sie w momencie kiedy duzo zlosci w sobie skumulowalismy. Zazwyczaj aby uwolnoc zlosc wystarczy powiedziec ' nie rob tego, bo mnie to zlosci'...nie trzeba krzyczec, tupac nogi, szarpac sie. No i proponuje zmiane terapuety..skoro do tej pory jeszcze nie znasz zrodla swoich lęków. Nie martw sie, wariatka nie jestes, nie zrobisz krzywdy dzieciom.
bedzie.dobrze
Offline

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez MidoriShe 16 lis 2012, 13:07
Stąd moje pytanie : " RADOŚC ZMIENIŁA SIE W CHORE CHECI MYSLI MORDERCZE DOTYCZĄCE DZIECI " - co odebrałam, jako obawę o dzieci.
MidoriShe
Offline

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez ja30405 16 lis 2012, 13:19
to nie tylko radosc zmienia sie . chodziło mi o to ze juz jest dobrze a zaraz niewiadomo skad jest zle i pojawiaja sie te chore mysli . ja kocham swoje dzieci sa wszystkim co mnie spotkało dobrego w moim życiu. Bardzo przestraszyłam sie tego co pani/pan napisał/ła. tzn ze uważasz ze zrobie krzywdę dziecia?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 lis 2012, 12:30

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez bedzie.dobrze 16 lis 2012, 13:33
ja30405, nie zrobisz, to sa natretne mysli..jeszcze nikt, nigdy ich nie zrealizował. Ty sie boisz,ze moglabys zrobic krzywde dzieciom..spokojnie jest cala masa ludzi, ktorzy maja takie natrectwa.
bedzie.dobrze
Offline

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez ja30405 16 lis 2012, 13:36
zle to napisałam. to nie radosc zmienia sie w te uczucie tylko ono sie pojawia niewiadomo skad . bo nadal ciesze sie ze jest nadzieja na lepsze ale mysli tez sa a jak tak jak np teraz przestraszyłam sie to ich nie ma tylko jest strach. Terapełtka mi powiedziała że to co myslimy to jest tylko taki mały kawałak góry i daleko do tego aby to wykonać. Bo mamy jeszcze podswiadomosc i tez nikt z nas nie jest wychowywany przeciesz w taki sposób aby zrobić najbliższym krzywde prawda?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 lis 2012, 12:30

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 16 lis 2012, 14:02
ja30405, z tego, co się orientuję, matki tak czasem mają. Dzieci to najcudowniejsza rzecz na świecie, ale też nie ukrywajmy, że to mordęga chwilami ponad siły. Pozwól sobie na zmęczenie i brak cierpliwości.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez MidoriShe 16 lis 2012, 14:15
ja30405 napisał(a):to nie tylko radosc zmienia sie . chodziło mi o to ze juz jest dobrze a zaraz niewiadomo skad jest zle i pojawiaja sie te chore mysli . ja kocham swoje dzieci sa wszystkim co mnie spotkało dobrego w moim życiu. Bardzo przestraszyłam sie tego co pani/pan napisał/ła. tzn ze uważasz ze zrobie krzywdę dziecia?


Nie mam prawa tak uważać. Po prostu tak wywnioskowałam z pierwszego postu. Bez urazy.
MidoriShe
Offline

CHYBA JESTEM JUZ WARIATKA

przez ja30405 16 lis 2012, 14:26
MidoriShe napisał(a):
ja30405 napisał(a):to nie tylko radosc zmienia sie . chodziło mi o to ze juz jest dobrze a zaraz niewiadomo skad jest zle i pojawiaja sie te chore mysli . ja kocham swoje dzieci sa wszystkim co mnie spotkało dobrego w moim życiu. Bardzo przestraszyłam sie tego co pani/pan napisał/ła. tzn ze uważasz ze zrobie krzywdę dziecia?


Nie mam prawa tak uważać. Po prostu tak wywnioskowałam z pierwszego postu. Bez urazy.




Bez urazy ale takim głosnym wypowiadaniem swojego zdania może pani zrobic pewnie nieświadomie komuś wielka krzywdę. Ja napewno już pare dni mam z głowy bo jestem osobą niewiadomo dlaczego biorąca do siebie wszystkiego co złe
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 lis 2012, 12:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do