terapia4kroków

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

terapia4kroków

przez trek 03 lis 2012, 19:01
Witam, ostatnio sie na opis terapii Schwartza opartej na 4 krokach, oparta jest ponoć na neuroplastyczności i jest bardzo prosta.

Tutaj opisana
http://hope4ocd.com/foursteps.php

A tu jest film dokumentalny, na którym Schwartz opisuje swoją metodę, są też wywiady z pacjentami. Film nawiązuje do różnych chorób, ale ocd jest na samym początku.

http://www.youtube.com/watch?v=VibCtypFGos
trek
Offline

terapia4kroków

przez okularnica 03 lis 2012, 19:24
Możesz napisać w kilku zdaniach na czym polega ta terapia i czy jest stosowana w Polsce? Nie za bardzo znam angielski.
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

terapia4kroków

przez trek 03 lis 2012, 20:01
Popatrz, jesteś na forum równe 3 lata.

Też u mnie słabo z angielskim, ale przetłumaczyłem w skrócie przy pomocy internetowego tłumacza
http://translate.google.pl
Więc to tlumaczenie jest bardzo nieprecyzyjne i może zawierać błędy, ale trudno.

1 krok - rozpoznanie obsesyjnej myśli, kompulsyjnego pragnienia i zarejestrowanie go w świadomości jako tego wadliwego biologicznego procesu, który wdziera się do świadomości, jako fałszywy alarm. (Wtedy ma mniejszy wpływ ta myśl gdy postrzegana jest w ten sposób).

2 krok - pogłebienie swiadomosci tego, ze te mysli sa choroba i nie uleganie checi zrownowazenia i zakonczenia (czyli oparcie sie pokusie wykonania czynnosci rytualnych, analizowania, roztrzasania)

3 krok - przesuniecie uwagi z mysli i zajecie sie czym pozytywnym minimum na kilka minut, przykladowo zamiast isc umyc rece wlaczyc sobie na chwile muzyczke. Z poczatku trzeba sie zmuszac, ale z czasem mozg sie przestawia.

4 krok - przewartościowanie, wykształcanie postawy w której tych myśli chorobowych nie bierze się jako znaczących samych w sobie.

To wszystko bazuje na neuroplasytczności i ma powodować zmiany w mózgu, osłabienie wadliwych połączeń by uzdrowić ten biochemiczny mechanizm wywołujący chorobę.


Tez bym chcial sie dowiedziec czy w Polsce sa takie terapie, ta terapia nazywa sie chyba biobehawioralną. Chociaż jakaś książka by się przydała. :)
trek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

terapia4kroków

przez okularnica 03 lis 2012, 20:10
Dziękuję za przetłumaczenie.

Nie zauważyłam, że jestem tu już 3 lata. No niestety moja choroba tak się ciągnie i ciągnie ;)

Ciekawa metoda, możliwa chyba do zastosowania w warunkach domowych. Tylko nie wiem jak ze skutecznością, bo piszą, żeby zamiast rytualnej czynności zrobić coś przyjemnego. Myślę, że jest to bardzo ciężkie, a nawet jeśli się uda to ta relaksująca czynność staje się bardzo niemiła i pewnie jako taka zostaje zakodowana w mózgu. A to powinno być zapamiętane chyba jako coś przyjemnego ;)

A Wy macie jakieś spostrzeżenia?
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

terapia4kroków

przez trek 03 lis 2012, 20:20
oczywiscie ze ta czynnosc z poczatku bedzie niemila, ale to juz jest 4 krok i wczesniejszymi 3 natrectwa zostaly oslabione, a z czasem mozg sie przestawia i ten nawyk wykonania jakiejs czynnosci zostaje zniwelowany wykonywaniem tej pozytywnej czynnosci ktora z czasem staje sie latwiejsza do wykonania. Jak ten nawyk 'lapania przynety', jest przelamywany, to dyskomfort sie z czasem zmniejsza i coraz latwiej jest tej przynety nie lapac.
No ja tak to zrozumialem, bez trudu i walki z samym soba sie nie obejdzie, terapia trwa od kilku tygodni do kilku miesiecy i jest do zastosowania w warunkach domowych, pewnie terapeuta przydalby sie by dac instrukcje, ale pracuje sie samemu.

Też jestem ciekawy, może ktoś na forum próbował tej metody i móglbys cos wiecej napisać. :)
trek
Offline

terapia4kroków

Avatar użytkownika
przez Pasman 03 lis 2012, 20:20
Założenia tej terapii wydają się mało skuteczne.
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

terapia4kroków

przez trek 03 lis 2012, 20:27
o jakie założenia chodzi?

-- 04 lis 2012, 16:59 --

od wczoraj stosuje tą metodę, idzie to w dobrym kierunku.
trek
Offline

terapia4kroków

przez spragniona 21 lis 2012, 15:56
Trek i jak postępy? Widziałam w innym temacie, że też oglądałeś ten film o neuroplastyczności, "uzdrowić umysł". Bardzo to ciekawe. Logiczne, wiem, że tak to działa. Jednak wprowadzić to w życie jest ciężko, tymbardziej gdy się nie ma pewności czy to choroba czy prawdziwa obawa. W chorobie wszystko wydaje się takie oczywiste i przerażające. Prawda jest też taka, zauważyłam to już dawno temu, że bardzo podobne sytuacje jeśli nadam im większe znaczenie lękowe i myślę o nich długo to naprawdę zaczynam się ich bać. Jeśli tej samej sytuacji od początku przypiszę, że to głupota, choroba i że niczym to nie grozi i w to uwierzę to później już do tego nie wracam a ta myśl mnie nie przeraża.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 paź 2012, 19:28

terapia4kroków

przez trek 21 lis 2012, 16:10
tymbardziej gdy się nie ma pewności czy to choroba czy prawdziwa obawa.

wlasnie to jest glowny szkopul, teraz robie sobie troche inna autoterapie, bardziej dopracowaną i jest ok. :smile:
trek
Offline

terapia4kroków

przez bedzie.dobrze 21 lis 2012, 16:26
w sumie to kazda terapia czerpie z tego...ja jestem na psychidynamicznej, a moja terapuetka mniej wiecej te same rzeczy mi mowila.
bedzie.dobrze
Offline

terapia4kroków

przez spragniona 21 lis 2012, 16:32
Możesz zdradzić coś więcej:)?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 paź 2012, 19:28

terapia4kroków

przez bedzie.dobrze 21 lis 2012, 16:37
spragniona, a no wlasnie zeby nie skupiac sie na natretnych myslach, olewac je, niech sobie swobodnie plyna..powtarzac sobie, ze rzeczywstosc jest inna, ze to tylko nerwica....mowic natrectwom STOP...kiedy pojawia sie natretna mysl, zajac sie czyms co odciagnie uwage od mysli..np pojscie na spacer, telefon do kolezanki, pozamiatanie podlogi itd. Natrectwa same w sobie nie maja znaczenia...moga byc absurdalne, przerazajace, meczace..ale nie maja dla nas najmniejszego znaczenia. Wazne jest, aby dotrzec do zrodla nerwicy..dlatego polecam terapie:)
bedzie.dobrze
Offline

terapia4kroków

przez trek 21 lis 2012, 16:43
mi tez lekarz to mowil, ale na tym filmie chyba chodzi o nazwanie w myslach 'choroba'. Fakt faktem jest to banalne i kazdy lekarz mowi by odpuszczac te mysli, racja.
trek
Offline

terapia4kroków

przez bedzie.dobrze 21 lis 2012, 16:47
trek, ja wole zok nazywac 'zaburzeniem':D 'choroba' to jednak ciezsza sprawa:x
bedzie.dobrze
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do