Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Natręctwa myśli...

przez piolun1987 30 sie 2009, 13:21
Mam okropne myśli.
Przychodzi mi na myśl, że jestem pedofilem. Strasznie się tego boję. Byłem u lekarza i określił te myśli jako schizofreniczne... Bardziej pasuje mi to do nerwicy natręctw. Wcześniej bałem się, że będe opętany.
Najgorszy jest strach, że naprawdę zrobię coś jakiemuś dziecku. Czasami mam okropne wyobrażenia, a nawet impulse do działania...

Gdybym tylko wiedział, że nikogo nie skrzywdzę to byłoby mi pewnie dużo lżej...
Czy to nerwica natręctw??
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 sie 2009, 13:13

Re: Natręctwa myśli...

przez agucha 31 sie 2009, 12:49
Witam. Widze ze nie jestem sama. Od ponad miesiaca nie potrafie normalnie funkcjonowac. Zaczelo sie to tak ze będąc z moim chlopakiem patrzac na niego pojawila mi sie twarz innego kolesia ktorego znam ale nei mam z nim kontaktu jest to poprostu znajmomy. Od tamtej pory nie daje mi to spokoju dlaczego sie takl stalo.. to sie powtarzalo pozniej patrzac na inne bliskie mi osoby widzialam np jego rodzicow(tego kolesia). Pozniej zaczely mnie dreczyc mysli ze moze nie kocham mojego chlopaka i dlatego sie tak dzieje. Z moim chlopakiem jestem od 2 lat i jestemy w udanym zwiazku wiec twierdze ze kocham go nadal, bo zawsze bylo mi z nim jak najlepiej i do dzis jest gdyby nie te mysli. Gdybym z nim skonczyla mogloby byc jeszcze gorzej bo strasznie jestem do niego przywiazana tylko dlaczego mam takie mysli??? Procz tego mam przyspieszony puls, wali mi serce, nie mam aptetytu, miewam napady płaczu i czuje strach. Myslicie ze to uczucia czy poprostu moja psychika? Jutro ide do psychiatry czy to mi pomoze? POSZĘ O POMOC!!!! Co to jest?
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez silny6 31 sie 2009, 14:42
Siema Agucha!
Typowe natrętne myśli dotyczącej innej osoby,nic ci się że tak powiem nie stanie.
Kochasz swojego faceta i to się liczy,ZAPAMIĘTAJ!!!!!!!
Nie porzucisz go.
Gdzieś wyżej na poprzednich stronach możesz przeczytać jakie ja czasem mam myśli.
Tak już jest trzeba się do tego przyzwyczaić,nic się nie stanie to tylko myśli,a więc tego czego się boimy najbardziej.
Ty pewnie boisz się,że byś mogła zdradzić swojego chłopaka z tym innym,który pojawia ci się w myślach.
Nic z tego nie wyjdzie,jeszcze raz powtarzam to tylko i wyłącznie natrętne myśli,atakują w to czego się boimy najbardziej!!!
Wszystko będzie okej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
26 maja 2009, 23:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Natręctwa myśli...

przez agucha 31 sie 2009, 15:45
Wielkie dzieki! Powiedz mi z czego to sie bierze? Czy wizyta u psychiatry cos pomoga? Chce sie z tego wyleczyc bo to masakra jest. Ciagle tylko rozmyślam o tym o czy myslalam i o czym mysle i tak w kolko. Boje sie że juz zawsze tak bedzie i nie bede szczęsliwa. To wszytsko zaczelo sie z minuty na minute i jak narazie skonczyc sie nie chce. Czasem mysle zeby rzucic chlopaka i moze nie bede juz myslec a czasem dlaczego mysle o innym skoro mam kogos kogo zawsze kocham!Pojawiajace sie twarze tego chloapak to nie tylko mam przy chlopaku ale rowniez przy rodzicach i rodzinie chlopaka.JA nie chce tych mysli a one sa!!!! Czy to moze byc rodzaj nerwicy? Jeszcze raz dzieki SILNY6
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez silny6 31 sie 2009, 16:29
Tak to jest powiązane z nerwicą,tak jak wyżej napisałem natrętne myśli.Spowodowane mogą być stresem,niedoborami serotoniny w mózgu.
Wizyta u psychiatry na pewno ci wyjaśni pewne pytania odnośnie tych natręctw.
A i taka mała podpowiedź : jak starasz się odrzucać te myśli to one się potęgują i coraz więcej zaprzątają ci głowę.
Musisz to zaakceptować,gdyż inaczej będzie ci ciężko.Będzie ci się nasilał lęk,że faktycznie możesz rzucić swojego chłopaka.
Ale powtarzam to się nie wydarzy.Kochasz go,a więc boisz się go utracić.Taki jest właśnie mechanizm nerwicy.
Im prędzej to zaakceptujesz tym lepiej dla ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
26 maja 2009, 23:52

Re: Natręctwa myśli...

przez agucha 31 sie 2009, 16:37
Przewaznie sie potęguja. Ten chlopak ktory pojawia mi sie w myslach to z nim kiedyś "zdradzilam" sowjego chlopaka zaraz na poczatku zwiazku gdy moje uczucie nie bylo tak mocne i bylam pijana. Czesto miala wyrzuty sumienia i bardzo zalowalam tego. Moze to tez jest powod. Nie chce spotkac tgo chlopaka bo boje sie ze to spoteguje moje mysli! Najgorzej jest rano gdy sie budze i serce mi wali. Mam nadzieje ze mi przejdzie.
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez silny6 31 sie 2009, 16:42
No widzisz to wiesz skąd to się wzięło.Z tego co piszesz to już masz nerwicę jak ci serce wali.Wynika to z tego,że boisz się spotkania z tym kolesiem.Musisz się uspokoić i na spokojnie to wszystko sobie przemyśleć i poukładać w głowie.Z czasem wszystko będzie okej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
26 maja 2009, 23:52

Re: Natręctwa myśli...

przez agucha 31 sie 2009, 16:55
tylko ze te zdarzenie bylo 2 lata temu. A to co sie dzieje teraz jest od ponad miesiaca. Wczesniej widywalam tego kolesia i nie mialam zadnych problemow nawet nie zwracalam na to uwagi :) a Ty sie leczysz?
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez silny6 31 sie 2009, 17:02
Ja nie,sam sobie to wszystko uświadamiam,dużo czytam na różnych forach o problemach nerwicowych i sam je wdrażam w życie.
Nerwica czeka tylko na słabszy moment i to wykorzystuje.Ja też nabawiłem się nerwicy nawet o tym nie wiedząc.Sporo przeszedłem z tą chorobą,to już wiem co się można po niej spodziewać.
Atakuje nas w nasze tzw.słabe punkty,tego czego się boimy.Wtedy pojawiają się napady lęku i paniki.
Jakoś trzeba sobie z tym radzić,najważniejsze ażeby sobie uświadomić na czym polegają mechanizmy tych nerwic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
26 maja 2009, 23:52

Re: Natręctwa myśli...

przez agucha 31 sie 2009, 17:05
ale raczej nie powinnam zrywac z chlopakiem? To chyba mogloby pogorszyc moja sytuacje? Jutro mam wizyte u psychiatry zobaczymy co to bedzie :) Juz raz probowalam z nim skonczyc ale nie potrafilam nawte teo wypowiedziec za bardzo go kocham.
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
30 sie 2009, 09:00

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Sian 07 wrz 2009, 02:05
Macie czasami tak,ze patrzycie na otaczającą Was rzeczywistość,na ludzi i zaczynacie się zastanwaiać jak to jest ze nasze ciała mają takie a nie inne kształty,ze się poruszamy,mówimy,myslimy?To jest ostatnio moje nowe natręctwo.Nie mogę przestać się nad tym zastanawiać.Przez to zauważyłam ze chyba zmienił mi się sposób odbierania rzeczywistosci.
Momentami czuję sie bardzo dziwnie z tym wszystkim,powiedziałabym ze obco.Ale to się chyba nazywa depersonalizacja i często występuje przy nerwicy natręctw:>A moze się mylę?Napiszcie czy macie podobnie.Pozdrawiam:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
02 wrz 2006, 15:54
Lokalizacja
Wrocław

Re: Natręctwa myśli...

przez 1507 12 wrz 2009, 19:26
didol napisał(a):Macie czasami tak,ze patrzycie na otaczającą Was rzeczywistość,na ludzi i zaczynacie się zastanwaiać jak to jest ze nasze ciała mają takie a nie inne kształty,ze się poruszamy,mówimy,myslimy?To jest ostatnio moje nowe natręctwo.Nie mogę przestać się nad tym zastanawiać.Przez to zauważyłam ze chyba zmienił mi się sposób odbierania rzeczywistosci.
Momentami czuję sie bardzo dziwnie z tym wszystkim,powiedziałabym ze obco.Ale to się chyba nazywa depersonalizacja i często występuje przy nerwicy natręctw:>A moze się mylę?Napiszcie czy macie podobnie.Pozdrawiam:)


tak ja mam tak czasami np: w stosunku do zwierząt, idzie pies a już się zastanawiam jak to jest być psem, czy pies czuje myśli, jak on widzi itp, ogarnia mnie derealizacj, potem myśl że to już psychoza a nst lęk itd, acha a po wszystkim następuje coś na kształt depresji i cześc wymiękam
1507
Offline

Re: Natręctwa myśli...

przez piolun1987 13 wrz 2009, 10:49
Już o tym pisałem, ale napiszę jeszcze raz bo nikt mi nie odpowiedział.
Mam okropne myśli.
Przychodzi mi na myśl, że jestem pedofilem. Strasznie się tego boję. Byłem u lekarza i określił te myśli jako schizofreniczne... Bardziej pasuje mi to do nerwicy natręctw. Wcześniej bałem się, że będe opętany.
Najgorszy jest strach, że naprawdę zrobię coś jakiemuś dziecku. Czasami mam okropne wyobrażenia, a nawet impulse do działania...

Gdybym tylko wiedział, że nikogo nie skrzywdzę to byłoby mi pewnie dużo lżej...
Czy to nerwica natręctw?? Czy jednak to może być schizofrenia?
Obecnie biorę Paromerck. Czy to dobry lek?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
30 sie 2009, 13:13

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Honey_lady 13 wrz 2009, 16:04
Hej, to pytanie kieruję do osób z ZOK, a dokładnie do ludzi których prześladują mysli natrętne. Czy są wśród was osoby męczone przez myśli o treści wulgarnej, przede wszystkim chodzi mi o wyzwiska? Przyczepiły się do mnie mysli obsesyjne o takiej treści, jakby mi było mało nerwicy somatycznej:) To ogromnie upierdliwe i denerwujące. Np, widzę jakąś osobę, niekoniecznie znajomą, ledwo na nią spojrzę i do głowy cisną mi się na jej temat hmm, całkiem niegrzeczne wyrazy. Jeszcze trochę i zacznę unikać ludzi. Na początku takie myśli dotyczyły osób, które darzę uczuciem, szacunkiem, ale teraz "przeniosły się" na osoby całkiem mi obojętne. Jestem w trakcie terapii grupowej, i prawdę mówiąc takie mysli utrudniają mi korzystanie z niej. Bo jak tu się skupić na słowach terapeuty, skoro na jego widok przekleństwa same przychodzą do głowy. Dodam, że zwykle nie używam przekleństw i obelżywych słów, dlatego też ta sytuacja tak bardzo mnie deprymuje. Ostatnio zauważyłam,że nawet nie muszę kogoś widzieć, aby go "obrazić" ale wystarczy, że o nim pomyslę. Straszne to jest i bardzo dokuczliwe. Jak sobie z tym poradzić. Mam to paskudztwo od dwóch miesięcy. Już nawet zaczynam mysleć, że może podczas terapii odkrywa się moje drugie ja i to te całkiem nie fajne... :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
04 maja 2009, 13:46
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do