Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez alepysiak5 20 lip 2008, 13:07
no ale to jest chore... ciagle boje sie ze cos sie wydarzy, ze oszaleje, ze wrezcie uslysze jakis glos albo cos zobacze, wczoraj wkrecilo mi sie ze wydaje mi sie ze wszyscy sie na mnie patrzą, i juz bylem wtedy pewny ze zaczelo sie ze mam schize... porazka... ale jak jestem na kacu to mam zawsze takie jazdy, do tego dochodzi derealizacja... za duzo sie naczytalem o schizofreni znam chyba wszystkie objawy.. najgorszy jest fakt ze niektore schizy maja poczatek nerwicowy, kiedy juz proboje sobie uswiadomic ze to jednak nie schiza bo jest swiadomy ze cos mi jest, ze to nerwica to wtedy mysle sobie, dobra spoko ale to moze byc wlasnie ten poczatek, ze kiedys i tak oszaleje... porazka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
16 gru 2006, 10:28
Lokalizacja
Kalisz

Re: dziwne myśli

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 20 lip 2008, 23:43
Czasem jest tak ze przejmojemy sie takimi rzeczami albo sobie je wymyslamy aby odciagnac mysli od waznych spraw,tak mi powiedziala psycholozka.Kiedys tez tak mialam martwilam sie co mysla o mnie inni,juz mi to przeszlo mozna powiedziec ze z wiekiem 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez mej11 25 lip 2008, 12:44
Cześć. Strasznie się męczę!! Jestem z ukochanym chłopakiem, a niestety ostatnio wszystko psuję :( Nachodzą mnie okropne mys;li o Jego przeszłym zyciu, o Jego związkach z innymi dziewczynami. Nie mam już na to siły! Póxniej jak zaczynam się nakręcać, to wypytuje się Jemu o rózne sprawy, odpowiada mi, bo nie chce mnie kłamać, a ja później myslę o tym i się dołuję. To jakiś koszmar. Boję się że On juz tego ma dosyc. Co ja mam zrobić??? Pomóżcie!! Czy ktos z Was miła coś takiego. Wyobrażam sobie na prawdę różne rzeczy.Np. jak się kochał z innymi, chociaż mówi mi, że ze mna jest mu najlepiej, ja jakoś nie mogę uwierzyć. Ciągle się boję, że z innymi było mu lepiej, no i w ogóle po co z nimi to robił. Boże!! Ja jestem chora psychicznie. Jestem załamana :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
07 kwi 2008, 22:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Natręctwa myśli...

przez Filomatka 26 lip 2008, 15:44
Mej to normalne, zależy ci na nim. Z moim chłopakiem też mamy takie same rozmowy. Jak się chce spędzić z kimś resztę życia to nachodzą takie myśli, co było wcześniej. Ale powiem ci jak to jest - on kiedyś nie wiedział, że ciebie spotka, dlatego miał inne dziewczyny, przecież cię nie znał. Jakby wiedział, że trafi mu się osoba, z którą będzie chciał być zawsze nie zrobiłby tego, poza tym nie kłamie wcale że z tobą mu najlepiej, przecież z tobą jest.
To że masz takie wątpliwości to normalne. Ale ważne jest rozmawianie o tym, chociaż to trudne dla obu stron. A zazdrość o przeszłość partnera to normalne, nie wiąże się z chorobą.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez mej11 28 lip 2008, 12:40
Filomatko bardzo dziękuje za odpowiedź :) Mam nadzieje, że bedzie lepiej i nie zniszczę mojego związku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
07 kwi 2008, 22:45

Re: Natręctwa myśli...

przez Filomatka 28 lip 2008, 14:28
Na pewno będzie lepiej Mej. :D Powodzenia.
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 lip 2008, 19:14
Lokalizacja
Pod Wrocławiem

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez alepysiak5 30 lip 2008, 14:53
ja ostatnio miewam takie natrectwo ze jak jestem wsrod ludzi to mam ochote a moze bardziej boje sie o to ze cos zle zrobie, ze cos krzykne, ze jebne kogos kto siedzi obok, to jest straszne, ostatnio mialem takie cos ze balem sie ze wstane i powiem "przepraszam wszystkich- mam schizofrenie" hahaha xD oczywiscie nie mam jej- przynajmniej na to wychodzi. aha i czy to jest normalne?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
16 gru 2006, 10:28
Lokalizacja
Kalisz

Natrętna myśl-bardzo proszę o pomoc.

przez piter78 30 lip 2008, 17:09
Cześć.Chciałbym bardzo prosić Was o pomoc.Mam nerwicę natręctw i jedna myśl strasznie mnie prześladuje.Chciałbym ją opisać i spytać co Wy o tym sądzicie.
Więc przejdę do rzeczy:
Pracuję w sklepie motoryzacyjnym.W zimie kolega zaproponował mi rozcieńczanie zimowych płynów do spryskiwaczy z wodą(pół butelki płynu,pół wody)żeby sobie dorobić pieniędzy.Niezabardzo chciałem bo to nieuczciwe,ale też nie protestowałem czego dzisiaj żałuję.Takim sposobem sprzedawaliśmy takie płyny klientom.
Jakiś czas później zacząłem myśleć o tym wydarzeniu.Zrobiłem doświadczenie i okazało się,że taki płyn może w pewnych warunkach(temperatura ok.-5C)zostawiać smugi na szybie tak,że widoczność jest ograniczona.
Tutaj pojawia się właśnie moja natrętna myśl.Są to wyrzuty sumienia,że jakiś kierowca,który użył tego płynu mógł mieć przez taką szybę wypadek w którym to mógł nawet zginąć.
Bardzo proszę napiszcie co o tym sądzicie,czy słusznie mam te wyrzuty sumienia?Czy moje myślenie jest logiczne?
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 lip 2008, 14:19

Re: Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez mej11 30 lip 2008, 17:16
Niestety wczoraj się mocno pokłóciliśmy. Boje się że straciłam do Niego zaufanie, a to przez to, że jak wypytuje sie o różne sprawy z Jego przeszłości, to czasem mówi mi, że tak nie było,ale jak Go męcze o to samo, to w końcu mi mówi, że jednak tak było. Chyba właśnie przez to straciłam 100% ufność do Niego :( Na szczęscie pogodzilismy sie już. On stwierdził, że nie mógłby beze mnie juz żyć i ja również. Mam nadzieje, że będzie jeszcze tak jak dawniej, że przestanie mnie męczyc Jego przeszłość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
07 kwi 2008, 22:45

Re: Natrętna myśl-bardzo proszę o pomoc.

przez martini80 30 lip 2008, 19:10
Witam. Nie wiem czy Ci to pomoże, ale jakby komus robily sie mazy to wymienilby ten plyn na inny lub po prostu przyszedl do ciebie do sklepu i cie opirdzielil - co za gowno mu sprzedales. Nie przejmuj sie, mnie dzisiaj dojezdzalo juz chyba z 10 razy. Teraz moja liczba to 5, czyli wracam sie w to samo miejsce po 5 razy albo powtarzam cos 5 razy. Ciagle mam mysli ze jak nie wykonam jakiejs kompulsji to ze komus sie cos zlego stanie. I tak ciagle, ciagle i ciagle. Czasem juz nie mam sily a jestem tak wkur..., ze mam ochote cos rozwalic. Mam teraz troche spraw do zalatwienia, ale zaczynam myslec o powaznej terapii.... Czytanie tych postow przynosi mi ulge, bo przypomina mi, ze nie jestem sam. Pozdro. ;)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 lip 2008, 23:25

Re: Natrętna myśl-bardzo proszę o pomoc.

przez Mafju88 31 lip 2008, 02:22
Tak to co opisujesz bylo normalne mam podobnie... po pierwsze poczucie winy a po drugie wyolbrzymianie. To dobrze świadczy o Tobie bo widać ze dbasz o bezpieczeństwo innych i o to co zrobiles źle masz wyrzuty... innym by to kolo dupy latało (za przeproszeniem) wiec tu masz powod do chwalenia sie niz potepiania. A błędy popelnia kazdy i Ty go tez zrobiles wiec mysle ze warto nauczyc sie na blędzie a co do Twojego myslenia to takie jak w nerwicy natrectw... dokladne i analityczne :P i o tych ludzi sie nie martw nic im sie nie stanie, troche wiary w innych, nikt kretynem nie jest i zauwazylby to i poprostu nie uzywal tego wiecej... a jak podczas jazy by mu sie to zdarzylo to by stanal i wytarl gdzies na boku itd.... idz na terapie bo ja terapeutą nie jestem a juz widze kilka rzeczy charakterystycznych w natrectwach(i napewno kilku innych neurotykow :D) a co dopiero terapeuta :) w kazdym badz razie nie jest zle 3maj sie :)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Natrętna myśl-bardzo proszę o pomoc.

przez Kulka11 01 sie 2008, 09:54
Cześć Piter! Z tego co tu opisałeś wydaje mi się, że jesteś bardzo wrażliwym człowiekiem. Przejmujesz się losem innych choć uważam, że jest to bezzasadne. Sądzę, że już wystarczająco odpokutowałeś za swój błąd, który objawił się nerwicą. Ale czy są ludzie na ziemi, którzy nie popełniają błędów? Oczywiście, że nie i problem w tym, że większość się do nich nie przyznaje, lub zaprzecza. Piter nie martw się! Jestem przekonana, że te płyny nie mogły doprowadzić do wypadku. To jest tylko twoja natrętna myśl. Słuchaj, jeśli ktoś jadąc samochodem ma zamazaną szybę to po prostu staje i ją przeciera. Postaraj się bardziej ufać ludziom-kierowcom, którzy mają własny rozum i umieją poradzić sobie z tak błahym problemem. Wiem co mówię bo jestem kierowcą. Jeszcze nigdy nie słyszałam, żeby jakiś kierowca miał wypadek z powodu takiej rzeczy. Staraj się myśleć pozytywnie, wiem, że to bywa trudne. Ale ja codziennie sobie powtarzam Walcz! Uda się! Przecież jest tyle cudów na ziemi, którymi możemy się cieszyć :D Trzymaj się i nie daj się!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 sie 2008, 08:35

Re: Natrętna myśl-bardzo proszę o pomoc.

przez fish-ka 07 sie 2008, 14:48
Doskonale Cię rozumiem. Poczucie winy w naszej dolegliwości to chleb powszedni. Ja miałam taką fazę, że jak szłam ulicą zbierałam wszystkie foliowe worki leżące na chodniku, żeby nikt się nie poślizgnął :lol:
Twoje natręctwa świadczą, że jesteś wrażliwym człowiekiem.
Tak sobie myślę, że jakby świat składał się tylko z takich wrażliwych ludzi jak my z nn to byłby zupełnie inny i dużo lepszy... ;)
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
24 lip 2008, 17:52
Lokalizacja
Kraków

Re: Natręctwa myśli...

przez 1507 11 sie 2008, 16:18
zimbabwe napisał(a):
anna20 napisał(a):A jakie jest to Twoje źródło???

U mnie źródło jest w tym, że zaczęłam bardzo wcześnie (może nawet przedwcześnie) dojrzewać fizycznie i psychicznie, a nie miałam wsparcia rodziny w tym okresie, nie rozumieli mnie, do tego mama zmieniła wyznanie a ja stałam się bardzo religijna, czytałam co dzień Biblię, no a wiecie jaka jest psychika człowieka gdy ma 9-10 lat, natrafiłam na opisy różne seksualne z Biblii no i do tego hormony i religijność zrobiły swoje zaczęły się natręctwa o tematyce erotyczno-religijnej.


przeszło czy nadal cię trzyma?
1507
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do