Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez distorted_level68 31 mar 2017, 10:31
logan1993 napisał(a):nikomu tego nie mówię bo wiem jakie to jest głupie.
w tym nic głupiego nie ma :bezradny: no na pewno, nie kwalifikuję Cię to jako pedofila, jeśli ma 23 lata, był by problem, gdyby rajcowały Cię małe dzieci! Powinieneś się cieszyć, że Twoja laska młodo wygląda, przecież to atut, krępujesz się przy niej jakoś?
null
Posty
4000
Dołączył(a)
24 mar 2017, 12:34
Lokalizacja
Pod Prąd!

Natręctwa myśli...

przez logan1993 31 mar 2017, 11:09
distorted_level68 napisał(a):
logan1993 napisał(a):nikomu tego nie mówię bo wiem jakie to jest głupie.
w tym nic głupiego nie ma :bezradny: no na pewno, nie kwalifikuję Cię to jako pedofila, jeśli ma 23 lata, był by problem, gdyby rajcowały Cię małe dzieci! Powinieneś się cieszyć, że Twoja laska młodo wygląda, przecież to atut, krępujesz się przy niej jakoś?



Jak sie spotykamy to jakoś sie luzuje po pewnym czasie i jest dobrze. Te myśłi nie są obecnie i tak jakoś bardzo natrętne chociaz wczesniej to było ciężko ,ale z tego co widzę po forum to inni ludzie bardziej coś takiego przezywają niz ja obecnie
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 mar 2017, 18:18

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez distorted_level68 31 mar 2017, 11:14
Powinieneś o tym porozmawiać ze specjalistą, nie bagatelizuj tego... w pierwszej kolejności powinieneś o tym "porozmawiać" z forumowym expertem: nerwica-natr-ctw-pytania-do-psychologa-t51432.html jest bardziej kompetentny niż Ja, jakoś Cię ukierunkuje, powodzenia!
null
Posty
4000
Dołączył(a)
24 mar 2017, 12:34
Lokalizacja
Pod Prąd!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez logan1993 31 mar 2017, 11:19
distorted_level68 napisał(a):Powinieneś o tym porozmawiać ze specjalistą, nie bagatelizuj tego... w pierwszej kolejności powinieneś o tym "porozmawiać" z forumowym expertem: http://www..com/-natr-ctw-pytania-do-ps ... 51432.html jest bardziej kompetentny niż Ja, jakoś Cię ukierunkuje, powodzenia!


Na pewno napiszę i tobie tez dziękuje za rozmowę
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 mar 2017, 18:18

Natręctwa myśli...

przez madeline07 01 kwi 2017, 14:40
logan1993, Twoje natręctwa nie są żadnym szczególnym rodzajem (o ile takie "szczególne rodzaje" w ogóle istnieją). Oczywiście wiesz, że wszystko, co sobie wmawiasz, to jest nieprawda - i to już połowa sukcesu! Wiesz, że nie jesteś pedofilem i wiesz, że nikogo nie potrąciłeś i oczywiście nie da się tego nie zauważyć. Zastanów się, oczywiście czysto teoretycznie, czy sam akt bycia pedofilem (tj. "podniecania się" na widok dzieci) jest taki zły jak dojście do CZYNU, czyli np. molestowanie dziecka. Nad czynami przecież masz kontrolę. Nawet gdyby Twoja dziewczyna podobała Ci się ze względu na młody wygląd, to przecież nie jest nic złego, jeżeli rzeczywiście nie jest ona dzieckiem. Niektórych pociągają "anielskie twarzyczki", czy niewinność. O ile nie traktujesz jej jak dziecko, ani nie zmienia to nic w waszej relacji, nawet gdyby tak było, czego się boisz, nie jest to coś złego. Jeśli chodzi o potrącenia, radzę Ci, żebyś zawsze bezwzględnie jechał dalej, niezależnie od tego, jak bardzo się boisz, czy kogoś potrąciłeś. Ponad to za każdym razem sobie powtarzaj, że to nieprawda. Zawsze na przejściu dla pieszych możesz też zwolnić i oczywiście zatrzymywać się, gdy idą piesi. Wtedy dodatkowo uzyskasz komfort, że nawet, gdybyś kogoś potrącił, jedziesz na tyle wolno, że nikomu nic się nie stanie. Przede wszystkim jednak NIE ZAWRACAJ i rób to konsekwentnie, aż w końcu Twój mózg porzuci tę myśl. I nie musisz z natrętnymi myślami zaciekle walczyć. Pozwól sobie na nie, zaakceptuj je, ale niech te myśli nie powodują działań. Tzn. masz "złe myśli", ale mimo to rób wszystko tak samo, jakbyś to robił, gdybyś tych myśli nie miał. Życzę powodzenia i pozdrawiam :)
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
05 cze 2014, 20:39

Natręctwa myśli...

przez logan1993 01 kwi 2017, 15:18
madeline07 napisał(a):logan1993, Twoje natręctwa nie są żadnym szczególnym rodzajem (o ile takie "szczególne rodzaje" w ogóle istnieją). Oczywiście wiesz, że wszystko, co sobie wmawiasz, to jest nieprawda - i to już połowa sukcesu! Wiesz, że nie jesteś pedofilem i wiesz, że nikogo nie potrąciłeś i oczywiście nie da się tego nie zauważyć. Zastanów się, oczywiście czysto teoretycznie, czy sam akt bycia pedofilem (tj. "podniecania się" na widok dzieci) jest taki zły jak dojście do CZYNU, czyli np. molestowanie dziecka. Nad czynami przecież masz kontrolę. Nawet gdyby Twoja dziewczyna podobała Ci się ze względu na młody wygląd, to przecież nie jest nic złego, jeżeli rzeczywiście nie jest ona dzieckiem. Niektórych pociągają "anielskie twarzyczki", czy niewinność. O ile nie traktujesz jej jak dziecko, ani nie zmienia to nic w waszej relacji, nawet gdyby tak było, czego się boisz, nie jest to coś złego. Jeśli chodzi o potrącenia, radzę Ci, żebyś zawsze bezwzględnie jechał dalej, niezależnie od tego, jak bardzo się boisz, czy kogoś potrąciłeś. Ponad to za każdym razem sobie powtarzaj, że to nieprawda. Zawsze na przejściu dla pieszych możesz też zwolnić i oczywiście zatrzymywać się, gdy idą piesi. Wtedy dodatkowo uzyskasz komfort, że nawet, gdybyś kogoś potrącił, jedziesz na tyle wolno, że nikomu nic się nie stanie. Przede wszystkim jednak NIE ZAWRACAJ i rób to konsekwentnie, aż w końcu Twój mózg porzuci tę myśl. I nie musisz z natrętnymi myślami zaciekle walczyć. Pozwól sobie na nie, zaakceptuj je, ale niech te myśli nie powodują działań. Tzn. masz "złe myśli", ale mimo to rób wszystko tak samo, jakbyś to robił, gdybyś tych myśli nie miał. Życzę powodzenia i pozdrawiam :)



Jestem z moją dziewczyną bo po prostu doskonale sie dogadujemy. Szczerze mówiąc na początku nawet nie byłem z nią dla jej wyglądu tylko dla charakteru bo dopiero z czasem stała sie bardziej atrakcyjna i zaczęła mi sie bardziej podobać. Zanim nie zacząłem mieć problemów z tymi natręctwami to nawet nie pomyslałem ze jestem z nią bo młodo wygląda jak ją przedstawiałem rodzinie to tez nikt mi nie powiedział ze wygląda jak dziecko. Tak sobie to wszystko tłumaczę w ten sposób upewniam się ze te moje myśli nie mają sensu
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 mar 2017, 18:18

Natręctwa myśli...

przez logan1993 01 kwi 2017, 15:38
logan1993 napisał(a):
madeline07 napisał(a):logan1993, Twoje natręctwa nie są żadnym szczególnym rodzajem (o ile takie "szczególne rodzaje" w ogóle istnieją). Oczywiście wiesz, że wszystko, co sobie wmawiasz, to jest nieprawda - i to już połowa sukcesu! Wiesz, że nie jesteś pedofilem i wiesz, że nikogo nie potrąciłeś i oczywiście nie da się tego nie zauważyć. Zastanów się, oczywiście czysto teoretycznie, czy sam akt bycia pedofilem (tj. "podniecania się" na widok dzieci) jest taki zły jak dojście do CZYNU, czyli np. molestowanie dziecka. Nad czynami przecież masz kontrolę. Nawet gdyby Twoja dziewczyna podobała Ci się ze względu na młody wygląd, to przecież nie jest nic złego, jeżeli rzeczywiście nie jest ona dzieckiem. Niektórych pociągają "anielskie twarzyczki", czy niewinność. O ile nie traktujesz jej jak dziecko, ani nie zmienia to nic w waszej relacji, nawet gdyby tak było, czego się boisz, nie jest to coś złego. Jeśli chodzi o potrącenia, radzę Ci, żebyś zawsze bezwzględnie jechał dalej, niezależnie od tego, jak bardzo się boisz, czy kogoś potrąciłeś. Ponad to za każdym razem sobie powtarzaj, że to nieprawda. Zawsze na przejściu dla pieszych możesz też zwolnić i oczywiście zatrzymywać się, gdy idą piesi. Wtedy dodatkowo uzyskasz komfort, że nawet, gdybyś kogoś potrącił, jedziesz na tyle wolno, że nikomu nic się nie stanie. Przede wszystkim jednak NIE ZAWRACAJ i rób to konsekwentnie, aż w końcu Twój mózg porzuci tę myśl. I nie musisz z natrętnymi myślami zaciekle walczyć. Pozwól sobie na nie, zaakceptuj je, ale niech te myśli nie powodują działań. Tzn. masz "złe myśli", ale mimo to rób wszystko tak samo, jakbyś to robił, gdybyś tych myśli nie miał. Życzę powodzenia i pozdrawiam :)



Jestem z moją dziewczyną bo po prostu doskonale sie dogadujemy. Szczerze mówiąc na początku nawet nie byłem z nią dla jej wyglądu tylko dla charakteru bo dopiero z czasem stała sie bardziej atrakcyjna i zaczęła mi sie bardziej podobać. Zanim nie zacząłem mieć problemów z tymi natręctwami to nawet nie pomyslałem ze jestem z nią bo młodo wygląda jak ją przedstawiałem rodzinie to tez nikt mi nie powiedział ze wygląda jak dziecko. Tak sobie to wszystko tłumaczę w ten sposób upewniam się ze te moje myśli nie mają sensu


Wydaje mi sie ze wszystko opiera sie tutaj na strachu. Jak miałem myśli o tym ze mogę być gejem to tez sie bałem ze zawiodę dziewczynę oraz ze nie jestem taką osobą jaką myślałem ze jestem. Teraz tez sie boje ze jeśli moje myśli są prawdziwe to zawiodę wszystkich a do tego boje sie ze jestem jak ci ludzie którzy mnie obrzydzają. Przeciez ja bym nigdy nie chciał uprawiać seksu z dzieckiem to jest obrzydliwe. Chcę to robić z osobą która ma juz mniej więcej swoją osobowość i robi to z własnej woli a nie z dzieckiem które miałoby po tym traumę do końca zycia. Niech ktoś mnie jeszcze upewni ze oglądanie sie za licealistkami nie jestem niczym złym. No bo przeciez jak widzę młodą 17letnią dziewczynę która ma wszystko na swoim miejscu to jak mam sie nie obejrzeć
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 mar 2017, 18:18

Natręctwa myśli...

przez sigmasig 04 kwi 2017, 09:57
nigdy nie można tam myśleć
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
04 kwi 2017, 09:52

Natręctwa myśli...

przez logan1993 04 kwi 2017, 21:39
Pewnie uznacie to za dziwne albo chore ale czasami próbuje sie masturbować do fot 10- 12 latek mówię próbuje bo nic mnie w nich nie podnieca to jest chyba jakaś dziwna kompulsja która pokazuje mi że wszystko ze mną okey. Mówię oczywiscie o ogólnie dostępnych normalnych fotach bo jak bym zobaczył porno dziecięce to bym chyba sie porzygał. Jest mi bardzo zle jak to robię bo wiem ze ja nie potrafiłbym skrzywdzic dziecka
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 mar 2017, 18:18

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 04 kwi 2017, 22:11
Hej sluchajcie czy jak mam nn moge zostac psychopata ?? Czy to sie moze w to zamienic ??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
208
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

przez logan1993 04 kwi 2017, 22:32
A ja mam inne pytanie jak jest z tą pedofilią ? czy pedofil moze osiągnąć satysfakcję seksualną z dorosłą osobą czy koniecznie potrzebuje do tego dziecka ? jak byłem nastolatkiem to miałem okres ze strasznie kręciły mnie kobiety dojrzałe takie po 40stce więc chyba pedofilem nie jestem
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 mar 2017, 18:18

Natręctwa myśli...

przez logan1993 04 kwi 2017, 22:59
logan1993 napisał(a):A ja mam inne pytanie jak jest z tą pedofilią ? czy pedofil moze osiągnąć satysfakcję seksualną z dorosłą osobą czy koniecznie potrzebuje do tego dziecka ? jak byłem nastolatkiem to miałem okres ze strasznie kręciły mnie kobiety dojrzałe takie po 40stce więc chyba pedofilem nie jestem


O mój boze jak mi ulzyło przeczytałem ze pedofila nie podnieca widok nagiego dziecka albo jego dotyk tylko świadomość ze ma władzę nad tym dzieckiem . A mnie absolutnie zaden rodzaj dominacji nie kręci zalezy mi na tym zeby moja partnerka uprawiała seks ze mną bo tez tego chce a nie dlatego bo ją zmuszam do tego. Tak w ogóle jak rok temu byłem na tym forum pod innym nickiem to jakoś łatwiej było z kimś porozmawiać
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 mar 2017, 18:18

Natręctwa myśli...

przez deoodeoo 14 kwi 2017, 10:20
Muszę napisać. Na. Czym polegają moje natręctwa poznałem dziewczynę i na początku miałem myśli na tle seksualnym żeby ją zerznac ciągle o tym myślałem teraz mam takie coś ze jestem o nią zazdrosny jak widzę że wysyła komuś buziaki na fb to się włącza niepokój jak mi nie odpisuje na fb a jest dostępna to odrazu taki lek niepokój ciągle myśli zebby sprawdzić tele czy odpisała czy nie i to tak męczy nie da się polezec spokojnie poprostu masakra miałem tak parę razy tzn podobnie biorę 75 klomipraminy i 20 paro kiedyś brałem 225 anafranilu i 40 paro i nw co robić to mnie niszczy jak mam iść do pracy niech ktoś coś doradzi
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
08 kwi 2015, 15:54

Natręctwa myśli...

przez mozbae 14 kwi 2017, 21:35
Przeczytałam kiedyś artykuły w internecie, że większość strzelanin w szkołach w Stanach mają związek z braniem leków przeciwdepresyjnych, na przykład chłopak, który strzelał w Columbine High School w latach 80 brał Zoloft, a później Luvox (czyli identycznie jak ja). Teraz znów biorę sertralinę, ale boję się, że stracę nad sobą kontrolę i też dopuszczę się do takiego czynu. Dodam, że moje natręctwa myślowe są głównie dotyczące przemocy, także na tle seksualnym. Na następnej wizycie chyba poproszę psychiatrę o zmianę leku, bo tego się boję bardzo.
sertralina 50 mg
hydroksyzyna 25-75 mg
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
12 paź 2016, 20:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do