Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez madelajn 10 paź 2016, 23:28
Tak bo leki działają tylko jak je bierzesz, jak przestaniesz, to zaczyna się od nowa(chociaż nie zawsze), ale najważniejsza jest terapia.

A ja cały czas analizuje sytuację z soboty, minuta po minucie, pamiętam co się działo( np po zdjęciach i sms kojarzę sytuacje) więc to raczej przeczy urwaniu filmiku? Bo bym nie pamiętała przebiegu tych sytuacji. Oczywiście nie pamiętam każdego kroku, ale jednak najważniejsze wydarzenia tak. Zresztą urwanie filmiku chyba nie trwa 10 minut tylko conajmniej godzinę.. Pisząc to śmieje się z siebie, że gdzież ja bym zdradziła chłopaka, że przecież pamiętam jak uciekałam od każdego, ale jednak wkręt jest i lęk.
Ostatnio edytowano 10 paź 2016, 23:31 przez madelajn, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 10 paź 2016, 23:29
madelajn, w chwili obecnej panikujesz, żyjesz tylko tym wydarzeniem, wydaje Ci się, że coś się stało. Teraz się nakręcasz, przypominasz sobie co było, masz wątpliwości, może nawet Ci się wydawać, że rzeczywiście to zrobiłaś. Musisz odpuścić choć na chwilę, dać sobie odpocząć, zająć się czymś innym. Potem będziesz mogła spojrzeć na tą sytuację z dystansu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2206
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 10 paź 2016, 23:33
:105: wlasnie zastanawiam sie co by sie stalo gdybym leki odstawil
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez Lilly86 11 paź 2016, 00:03
madelajn, kiedy mój umysł zamęcza mnie takimi analizami, to zadaję sobie pytanie: jaką osobą chcę być? taką, która sobie ufa i wierzy w siebie, czy taką, która wciąż wątpi i musi kontrolować się na każdym kroku? Świadomie wybieram tę pierwszą opcję. Decyduję, że ufam sobie i to mi pomaga. Choć oczywiście są kryzysy, gdy żadne argumenty nie są w stanie pomóc.

Zauważyłam, że u mnie alkohol zwiększa ilość kompulsji, więc ograniczyłam go do jednego drinka w sobotę :)
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
19 sie 2016, 21:21

Natręctwa myśli...

przez madelajn 11 paź 2016, 11:16
Ja mam mętlik w glowie. Z jednej strony wiem ze nigdy bym tego nie zrobila a jakbym zrobila to bym to pamiętała i miala wyrzuty sumienia i ze pamiętam przebieg imprezy, ale z drugiej strony boje sie ze mi cos umknęło.. Pamietam tylko ze uciekałam od chlopakow i mowilam ze mam chlopaka, no ale moze straciłam swiadomosc na jakis czas, na 15 minut. Nie wiem czy to możliwe? Czy jak jest urwany film to na określony okres czasu czy moga jakies momenty tylko umknąć? No boze jestem pewna ze nic nie zrobiłam ale jednak jakas niepewność jest. No ale pytalam sie kolezanek..
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

przez madelajn 11 paź 2016, 12:33
Wiem, że nie powinnam o tym myśleć i w ogóle się nie poddawać tym myślom, ale zaczynam sobie mysleć, że się usprawiedliwiam, że pewnie to nie jest związane z nerwicą. I ta cholerna niepewność.. Czy może nie pamiętam czegoś a sobie tylko wmawiam, że pamiętam.. Powiem tak, może nie pamiętam co do minuty robiłam, ale patrze na zdjęcia, sms pamiętam te wydarzenia, i po kolei mniej więcej co było, czy możliwe żeby mi coś umkneło a potem już normalnie wszystko pamiętałam? No ale myśle, że raczej to wydarzenie utkwiłoby mi w pamięci. Jak myślicie?
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 11 paź 2016, 13:19
madelajn napisał(a):Jak myślicie?

Że sobie wkręcasz to wszystko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2206
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez madelajn 11 paź 2016, 13:22
Dziękuje Michellea :) Podniosłaś mnie na duchu :)
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

przez madelajn 11 paź 2016, 20:15
Nie wiem czy to normalnie, ale są takie momenty, że sie śmieje z tego i jestem pewna, tłumacze sobie, już jestem zadowolona, analizuje. A za jakiś czas znowu niepewność. Tak jakbby nerwica nie chciała dać za wygraną.
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

przez madelajn 11 paź 2016, 20:25
Zastanawiam się nad wróceniem do brania leków i nie wiem czy mam powiedzieć o tych myslach chłopakowi, jak on to usłyszy to pomyśli, że byłam pijana i go zdradziłam naprawdę.. nie zrozumie mnie
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 11 paź 2016, 20:49
madelajn napisał(a):Nie wiem czy to normalnie, ale są takie momenty, że sie śmieje z tego i jestem pewna, tłumacze sobie, już jestem zadowolona, analizuje. A za jakiś czas znowu niepewność. Tak jakbby nerwica nie chciała dać za wygraną.

Typowe w przypadku NN.

madelajn napisał(a):Zastanawiam się nad wróceniem do brania leków

:great:

madelajn napisał(a):nie wiem czy mam powiedzieć o tych myslach chłopakowi, jak on to usłyszy to pomyśli, że byłam pijana i go zdradziłam naprawdę.. nie zrozumie mnie

Nie musisz mu mówić. Dlaczego sądzisz, że on nie zrozumie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2206
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez madelajn 11 paź 2016, 20:58
Bo jak mu powiem, że się boje czy go zdradziłam, wiadomo jak to zabrzmi, zawsze o wszytskim mu mówiłam, ale z tymi myślami sam się zacznie zastanawiać jak to naprawdę było, skoro ja się sama boje, i nie jestem pewna, tzn jestem.. czasami...
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

przez madelajn 12 paź 2016, 11:54
Myśli ewoluowały, już wieczorem było dobrze, rano też, potem znowu się zaczęłam zastanawiać, bo jednak między kluczowymi zdarzeniami które dokładnie pamiętam w imprezie było trochę czasu, np 10 minut, nie jestem pewna czy ja wtedy tańczyłam czy siedziałam. Boże czuję się strasznie.. Mam takie wyrzuty sumienia, najlepsze, że nie wiem czy powinnam je mieć. I pamiętam, że się odganiałam od facetów, i pamiętam imprezę co było po kolei, no chyba bym pamiętała jakbym coś zrobiła i miała wyrzuty sumienia? Jedno nie przeczy drugiemu? No chyba nie może być tak, że wszystko ok, 20 minut urwany filmik, potem już wszystko ok? Nie wiem co robić, już mam myśli jak przez to się rozstaję z chłopakiem, najlepsze jest to, że nawet nie ma dowodu na to.. i co ja mam mu powiedziec "nie wiem czy cie zdradziłam, bo wkrecam sobie ze urwał mi się filmik a ja tego nie pamietam "
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez warrior11 12 paź 2016, 13:06
madelajn,
Nic z tym nie rób,cierpisz na nerwicę natręctw a to,co opisujesz jest niczym więcej jak kolejnym
natręctwem.Gdybyś naprawdę zdradziła,czułabyś to i pozostałyby po tym na pewno jakieś ślady.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
999
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do