Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Aligheri 04 sie 2016, 21:39
Gdybym wierzył w to co mówią media, też bym był nakręcony jak zegarek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
112
Dołączył(a)
04 maja 2016, 14:29

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 04 sie 2016, 23:03
:blabla: Wiecie co ? tak sie zastanawiam dlaczego lekarz stwierdzil u mnie NN a nie NL ? lęk i natretne mysli wystepuja i tu i tu to gdzie tkwi roznica ?? :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

przez madelajn 07 sie 2016, 13:59
Nasturcja napisał(a):Jeszcze nie uporałam się ze swoim poprzednim problemem a pojawił się nowy...
Otóż dowiedziałam się niedawno o działaniu antykoncepcji hormonalnej, jak to wygląda naprawdę. Że nie tylko hamowane jest jajeczkowanie, ale także uniemożliwiane jest zagnieżdżenie się już powstałego zarodka. Sama nigdy nie brałam tych tabletek, ale wiem,że biorą moje koleżanki. W głowie powstała myśl, że MUSZĘ je o tym poinformować, bo może też nie są tego świadome. Ta prawda jest hmm kamuflowana. Nie wiem czy ginekolodzy wyjaśniają działanie tych tabletek, czy na ulotkach jest taka informacja? I czy wszystkie te tabletki anty tak działają, czy może jednak któreś nie mają tej drugiej części "zapobiegania" ciąży.
:why:
Oszalałam całkowicie.
Poza tym jestem wściekła,że właśnie prawda jest tutaj kamuflowana, że człowiek nawet nie ma tej świadomości. Nawet w podręcznikach od biologii akie tabletki były zalecane na zapobieganie ciąży.
A teraz poczułam się w obowiązku informować o tym...

Kurde sama przez. Dwa miesiące bralam tabletki antykoncepcyjne i tak jak mowisz nie bylam świadoma ze tak dzialaja, ze dziala na zapłodniena komórkę jajowa.. Meczy mnie to strasznie.. Mam nadzieje ze tabletki zablokowały owulacje w moim przypadku bo sie wykończę normalnie
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez madelajn 07 sie 2016, 14:04
Przeszperalam internet i rzeczywiscie w ulotkach jest napisane to dzialanie, ale ja czytajac ulotkę nawet za bardzo jej nie rozumiałam, myslalam ze skoro zapobiegają ciazy to zapobiegaja nowemu życiu. A tak nie jest, nowe życie zaczyna sie gdy komórka jajowa polaczyy się z plemnikiem, ale co ja tam wiedzialam.. czytałam tez ze nie ma znaczących dowodow na to ze takie tabletki dzialaja po zapłodnieniu, ale ze mimo to pisza to w ulotkach. Meczy mnie to bardzo bardzo, czuje ze zabiłam kogos, jak jaa sobie z tym poradze :(
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 07 sie 2016, 20:11
:bezradny: witajce dzien z NN c.d. :why: nie chce mnie to opuscic podnioslem dawke leku do 150 mg i przyszly jakies dziwne mysli ze po tych lekach mi odbije cos dostane jakiejs psychozy i bede niepoczytalny fakt jest lepiej ale sa momenty ze te mysli by kogos skrzywdzic wgniataja w krzeslo wtedy zastanawiam sie nad swoja poczytalnoscia umyslowa a moze zla diagnoza od lekarza chociaz lekarz mi ostatnio powiedzial ze to dotyka ludzi wrazliwych :hide: jak to rozumiec ?? czlowiek wrazliwy ma mysli by krzywdzic bliskich dla mnie to jest nienormalne :zonk: dzis zrobilem sobie poobiednia drzemke fajnie mi sie spalo do pewnego momentu ta mysl natretna z taka sila uderzyla ze az sie zerwalem z lozka czulem sie jakbym z 10 mocnych kaw wypil co za cholerstwo i juz mialem dzien zryty chodzilem i nie wiedzialem co z soba zrobic :silence:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 08 sie 2016, 01:43
No, teraz mam dwa z trzech najgorszych natręctw. Tak zj*banych myśli dawno nie miałam... :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2220
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 08 sie 2016, 11:14
:hide: wiecie co obudzilem sie i nerwica tez sie ze mna obudzila myslalem ze po wiekszej dawce leku przejdzie ale nie dochodze do wniosku ze lekarstwa moze oslabiaja sile tych natrectw ale ich w 100 % nie eliminuja lekarka i moja terapeutka sa na urlopach do wrzesnia i poki co jestem zostawiony sam z soba z tym problemem czasami mysle ze chyba z tego juz nie da sie wyjsc :why: dzis wziallem do reki noz by zrobic sobie sniadanie i czulem sie caly roztrzesiony jakbym za chwile mial komus nim cos zrobic to jest straszne uczucie :hide: na samym poczatku jak nie wiedzialem co mi jest zanim poszedlem do lekarza i to sie zaczelo to wzialem noz i poszedlem na podworko wbijalem go kilka razy w drzewo myslalem ze po tym to przejdzie ale nie przeszlo te mysli dalej sie klebily gdy umowilem sie do lekarza to diagnoza NN i teraz znowu jak robilem sniadanie to mialem uczucie ze moge tez tak kogos skrzywdzic jak wtedy gdy wbijalem go w drzewo by sie od tego uwolnic jak myslicie czy to jest na pewno NN czy nie ulegne tym myslom ?? juz sam nie wiem co o tym sadzic :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Agni82 09 sie 2016, 07:26
krzosl ja tez budze się rano I znajome szybkie bicie serca, poty I irracjonalny lek razem że mna. :cry:
Sprawdzam wiec liste obecnosci:
- Agni?
- Jestem
- nerwica
- Jestem.
Ok czyli jestesmy w komplecie. Zaczynamy dzien. :mrgreen:

Nerwica nerwica, jakbys chcial zrobic komus krzywde, to bys się tym nie martwil.
life begins at the end of your comfort zone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1270
Dołączył(a)
18 sty 2015, 22:06

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 09 sie 2016, 11:08
:why: to jest niesprawiedliwe dlaczego my tak musimy cierpiec niedosc ze kazdy ma inne objawy towarzysza temu jakies glupie leki ktorych nie idzie wytlumaczyc gdzies nawet czytalem ze mamy to bo o tym myslimy ale nie zgodzilbym sie z tym w nocy jak kazdy z nas spi to raczej organizm powinien odpoczywac a leki potrafia i ze snu wybudzic kazdy z nas przez to zaburzenie jest w jakims stopniu wyjatkowym moze to jedyny plus ze jestesmy za dobrzy nie wiem :bezradny: przyszlo mi na mysl powiedzenie jak masz miekkie serce to musisz miec twarda dupe i dopadlo nas to badziewie przez to miekkie serce :angel: a takie chamy gburowate to na to nigdy nie zachoruja ale mysle ze i oni tez zostana jakos ukarani :silence: wczoraj ogladalem sobie fotki cofnalem sie wspomnieniami o kilka a nawet kilkanascie lat i pomyslalem sobie jakie tamte czasy byly piekne bez zmartwien o schorzeniu jakbym ten czas chcial cofnac ale nie da sie musimy z tym jakoz zyc i zwalczac to :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Agni82 09 sie 2016, 16:48
krzosl w nocy budzi się podswiadomosc. I to, że ty swiadomie nie myslisz o lekach, to nie znaczy, że ich w twojej glowie nie ma. Sa, sa I maja się świetnie.
Z twojej wypowiedzi wynika, że pniekad traktujesz nerwice jako karę. To nie jest kara, a ty nie zrobiłeś nic złego, by Sobie na to zasłużyć. Takie jest życie: niektorzy dozywaja poznej starosci w zdrowiu, szczesciu I dobrobycie, inni gasna w polowie drogi, a jeszcze inni zyje dlugie lata w biedzie I chorobie. Nie ma sprawiedliwosci, nie ma wzorow, szablonow. Zycie jest nieprzewidywalne. Niby w tym jego urok, ale ja jakos jeszcze tego nie dostrzegam. Staram, się dostzregac plusy w nerwicy. :mrgreen: to jest mozliwe. :D w moim przypadku, to że mam nerwice,wplynelo na to, że odnowilam kontakt z moja siostra I nasza relacje jest super. Dopiero teraz po 33 latach czuje że mam siostre. Rozmawiamy codziennie przez skypa. Jej z kolei rozmowy że mna na temat mojej terapii, rowniez naswietlily wiele rzeczy I poprawily relacje z jej dziecmi.
life begins at the end of your comfort zone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1270
Dołączył(a)
18 sty 2015, 22:06

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 09 sie 2016, 17:18
:silence: u mnie w domu nie moga zrozumiec tego schorzenia a ja im nie potrafie wytlumaczyc jak to jest ze sie czegos ktos zleknie i juz do lekarza leci ?? tylko ten nasz lek co przezywamy jest inny specyficzny zreszta kto tego nie ma nigdy nas nie zrozumie tak mi sie wydaje :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Tella 17 sie 2016, 10:37
Można wyzbyć się takich myśli?
pornografia-przewra-liwienie-t59259.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 17 sie 2016, 15:03
Ja biore keki natrectwa moze sa slabsze ale wytepic tego chyba sie nie da :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez krzosl 17 sie 2016, 15:41
Mam brzydkie natrectwo bo dotycza skrzywdzenia kogos nozem i to sie walkuje w mojejj glowie non stop czasami mysle ze zwariuje od samego natrectwa i naprawde kogos skrzywdze po prostu ulegne mu jakie to jest przykre ii te cholerne leki sie pojawiaja z nienacka :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do