Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez aliosza 12 maja 2016, 12:35
cozicozicozi napisał(a):aliosza, a miałaś/masz natręctwa dotyczące sprawdzania czy drzwi zamknięte, gaz zakręcony itp. po kilkadziesiąt razy? Czy na takie natręctwa parokestyna pomogła w dużym stopniu? Tzn. czy byłaś w stanie sprawdzić na przykład raz i mieć spokój?


tzn u mnie natrectwa polagaly na tym ze wyobrazalm sobie ze cos zrobilam a potem przez kilka dni potrafilam analizowac sytuacje czy miala miejsce czy nie, takie komulsje-npn stop myslalam o tych sytuacach. mialam tez tak z drzwiami ze nie zamknelam - ale wyadje mi sie ze po lekach tez to przeszlo, nie jest em pewna. spradwzalam drzwi (na lekach) nmoze ze dwa razy i szlam dalej nie zastanawiajac sie czy zamknelam.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 maja 2016, 13:01

Natręctwa myśli...

przez aliosza 12 maja 2016, 12:58
macie sprawdzone sposoby zeby "nie myslec", odpuscic ????
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 maja 2016, 13:01

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 15 maja 2016, 14:21
Nienawidzę mojej zrytej psychiki. Te myśli są okropne. Żeby można było tak wyłączyć myślenie :x
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2147
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez Bartoszek 15 maja 2016, 14:30
Ja już mam tak że analizuje prawie każdą myśl obojętnie na jaki temat. Co do moich lęków to już nie wiem, ale transseksulistą na pewno nie jestem
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 lut 2016, 13:42

Natręctwa myśli...

przez Bartoszek 18 maja 2016, 16:02
Ja już rozmyślam prawie na każdy temat jestem wykończony. Może ja jestem nienormalny.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 lut 2016, 13:42

Natręctwa myśli...

przez tomek23 18 maja 2016, 20:37
A ja czuje ze zdrowieje ta pustka emocjonalna tak jak by wydaje sie mniejsza w porównaniu z tym co było to jest o niebo lepiej. Ale nie chce sie cieszyc bo moze mi sie pogorszy
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 22 maja 2016, 00:05
Znowu jest mi źle. Nie wierzę, że te myśli są wynikiem nerwicy, one wydają się za bardzo "moje". Mam już dosyć, chyba jest mi wszystko jedno :hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2147
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 23 maja 2016, 19:47
Michellea napisał(a):Znowu jest mi źle. Nie wierzę, że te myśli są wynikiem nerwicy, one wydają się za bardzo "moje". Mam już dosyć, chyba jest mi wszystko jedno :hide:


Za dużo myślisz 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 23 maja 2016, 19:52
bedzielepiej napisał(a):Za dużo myślisz 8)

To to i ja wiem, Sherlocku :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2147
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 23 maja 2016, 22:50
Nie potrafię normalnie sprawdzić raz czy żelazko wyłączone tylko znowu sprawdzałem przez 20 minut. Już nie mam siły do tego wszystkiego.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 24 maja 2016, 15:58
cozicozicozi napisał(a):Nie potrafię normalnie sprawdzić raz czy żelazko wyłączone tylko znowu sprawdzałem przez 20 minut. Już nie mam siły do tego wszystkiego.

Dasz radę. Wiesz, że żelazko jest wyłączone. Może by tak sobie ustalić liczbę razy ile możesz sprawdzić, a potem stopniowo ją zmniejszać?

Ja ostatnio też mam jakąś potrzebę sprawdzania czy np. zakręciłam kran. Ale staram się nie sprawdzać, żeby mi to w nawyk nie weszło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2147
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 24 maja 2016, 21:03
Michellea, no tak. Ja wiem, że jest wyłączone. Zdaję sobie sprawę, że to sprawdzanie jest irracjonalne, a jednak to robię. Ale muszę powiedzieć, że jak nie brałem leków to sprawdzałem o wiele więcej razy. Nie raz stałem i patrzyłem na żelazko 40-50 minut. Po czym przed zaśnięciem wracałem i powtórka i to dalej zasypiałem z lękiem. Teraz jest lepiej no ale nadal nie potrafie sprawdzić raz, ewentualnie dwa. I tak mam ze wszystkim. Z kurkami od gazu, z drzwiami (raz urwałem klamkę jak szrpałem spawdzając czy aby na pewno zamknięte), z drzwiami od auta. Nie raz pewnie na jakimś parkingu na mieście ktoś mnie wziął za czubka jak łaziłem wkoło auta i sprawdzałem każde drzwi po 10 razy....
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 24 maja 2016, 21:19
No, wiem, wiem. Już chyba nawet kiedyś pisałeś o tej urwanej klamce. Nie masz nikogo, kto by mógł Ci "przeszkadzać" w sprawdzaniu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2147
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 24 maja 2016, 21:28
Michellea, wiesz, doszło do takich absurdów, że właśnie czasem proszę kogoś z domu żeby sprawdził za mnie żebym nie musiał popadać w to błędne koło. Jak ktoś inny sprawdzi to jestem pewny.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do