Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Natręctwa myśli...

przez Bartoszek 11 mar 2016, 23:04
Ja się nauczyłem z tym żyć. Wiem, że transseksualistą nie jestem, bo w życiu nie ubrałbym damskich ciuchów i tak jak każdy chłopak mam paru kolegów i lubię podziwiać ciało dziewczyn. Jak jestem gejem to trudno w związku i tak nigdy nie będę.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 lut 2016, 13:42

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Bluepb 11 mar 2016, 23:48
Jedna osoba mnie zdenerwowała i wyobrażam( a może raczej wyobrażałem) sobie jak wbijam mu nóż..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Natręctwa myśli...

przez Bartoszek 11 mar 2016, 23:58
Nie przejmuj się tym nic jej nie zrobisz, ja już to miałem dużo razy, a ja nawet pająka nie zabije.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 lut 2016, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Natręctwa myśli...

przez tomek23 12 mar 2016, 11:57
Tak sie zastanawiam po cholere mam isc do tego lekarza. Te mysli i stres z tym związany nie są juz takie silne. Analizuje cały czas tylko swoje uczucia i cały czas boje sie czy kocham naprawdę bo mam wrazenie jak bym czuł pustke. Tylko moze to juz nie ma zadnego podłoza nerwicowego a naprawdę cos sie wypaliło z drugiej strony gdyby nie ta nerwica to nigdy bym tak nie pomyslał
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 12 mar 2016, 12:06
Sam nie wiem dziwne to wszystko boje sie ze nie kocham ale jakos nie ciesze sie z takiej opcji i czuje z tego powodu lęk. Ale nie jest to take silne jak dawniej i dlatego sie zastanawiam nad sensem pójscia. No i po drugie ta pustka jesli chodzi o emocje a moze po prostu za bardzo analizuje swoje uczucia. Nie wiem czy warto isc przeciez jesli naprawdę sie cos wypaliło to nie da mi magicznej tabletki zeby to wróciło. Tylko ze ja naprawdę chciałem byc z tą osobą i chyba chce sam nie wiem tylko nie chce jej oszukiwac
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez Bartoszek 12 mar 2016, 12:40
Tomek jak masz możliwość pójścia do lekarza, to idź.
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
22 lut 2016, 13:42

Natręctwa myśli...

przez tomek23 12 mar 2016, 12:48
A moze jednak to podłoze nerwicowe bo tylko wystarczyła jedna rozmowa z nią i znowu zaczęło mi sie na płacz zbierac i miałem ochote przeprosic za to ze cos sie we mnie wypaliło wbrew mojej woli
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

przez tomek23 12 mar 2016, 21:32
Jakis lęk przed shemale mi sie włączył dla tych co nie wiedzą chodzi o kobiety z penisem. Musiałem pare razy włączyc sobie takie porno zeby upewnic sie czy mnie nie jara. W poniedziałek znowu spróbuje do lekarza sie zapisac a tymczasem biorę cos na sen i spróbuje zasnąć dobranoc wam
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 13 mar 2016, 18:41
Źle się czuję. Jestem zirytowana. Czuję się jak zła osoba. Nie mogę się na niczym skupić i tym cieszyć. Moja uwaga skacze od jednej rzeczy do drugiej i nic nie jest interesujące. Chcę coś robić, ale nie wiem, co. Miałam pozwolić tym myślom przejść i nie przejmować się. No to ich nie zatrzymuję i nie czuję lęku. Ale nadal o nich myślę i mam wrażenie, że mi się podobają, że mnie śmieszą itp. Mam wrażenie, że się zablokowałam i utknęłam w tym stanie. Słyszę coś w TV, to wydaje mi się, że specjalnie wymyślam różne złe rzeczy związane z tym, co usłyszałam.
Co z tym zrobić? Z jednej strony nie czuję się sobą, z drugiej czuję jakbym wróciła do stanu z przed kilku miesięcy i że to jestem prawdziwa ja.
Czy to jeszcze jest nerwica? :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2184
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Natręctwa myśli...

przez tomek23 13 mar 2016, 19:03
Dobrze zrobisz jak pójdziesz do lekarza. Jutro ponowie będę próbował chyba sie umówic boje sie okropnie tego co moge w trakcie wizyty usłyszec ale kij z tym. Natomiast zauwazyłem ze mam pewien rytuał tak sądzę ze jest to rą ytuał polega on na tym ze rozmawiam z dziewczyną o tym ze cos sie mogło wypalic i obserwuje swoje reakcje i jesli zrobi mi sie przykro albo sie popłacze to czuje ulge bo utwierdzam sie w przekonaniu ze to tylko jakies zaburzenie. Wraca mi chyba tez sprawdzanie reakcji przy gejowskich porno. Boje sie strasznie tego lekarza ale chyba trzeba isc
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
27 sty 2016, 01:22

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 13 mar 2016, 19:10
tomek23, nie ma się czego bać. Naprawdę.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Bluepb 13 mar 2016, 19:23
Ja też się cykam ale nie widzę innej opcji...
Sertralina 200mg
Polecam farmakoterapie! :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 13 mar 2016, 19:34
Rozumiem, że pierwsza wizyta u psychiatry jest stresującym przeżyciem (sam odkładałem i się bałem) ale gwarantuję Wam, że naprawdę strach ma wielkie oczy w tym przypadku, a psychiatra to lekarz jak każdy inny i na pewno nic co mu powiecie go nie zdziwi :) :P :P :P :P :P
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Natręctwa myśli...

Avatar użytkownika
przez Michellea 13 mar 2016, 19:58
Jak sobie wyobrażam wizytę u psychiatry, to jak zaczynam mu opowiadać te wszystkie rzeczy, to w końcu mam wrażenie, że chcę, żeby to brzmiało jakbym była nienormalna :lol: Chyba naprawdę ze mną źle albo chciałabym zrobić z siebie ofiarę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2184
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do